Jump to content
Dogomania

Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...


Recommended Posts

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja też mam taką nadzieję. Wczoraj miała 39, przespała cały dzień. Dzisiaj nie poszła do szkoły, ale do 14 siedziałyśmy w domu i ona zaczęła już szaleć, bo nic jej nie było. Więc poszłyśmy na plażę. A tak jak na złość pogoda się rypła. Jak wyszłyśmy z plaży to słonce wyszło. Czujesz co za niesprawiedliwość?

Posted

[quote name='bira']Ja też mam taką nadzieję. Wczoraj miała 39, przespała cały dzień. Dzisiaj nie poszła do szkoły, ale do 14 siedziałyśmy w domu i ona zaczęła już szaleć, bo nic jej nie było. Więc poszłyśmy na plażę. A tak jak na złość pogoda się rypła. Jak wyszłyśmy z plaży to słonce wyszło. Czujesz co za niesprawiedliwość?[/QUOTE]u nas też dzisiaj pogoda dziwna. rano słońce a potem wietrzysko, chmury i...30 stopni! jutro ma być ciepełko :)
ale bym chciała spędzić dzień na plaży!!! chociaż kilka godzin...

Posted

[quote name='bira']Ja też mam taką nadzieję. Wczoraj miała 39, przespała cały dzień. Dzisiaj nie poszła do szkoły, ale do 14 siedziałyśmy w domu i ona zaczęła już szaleć, bo nic jej nie było. Więc poszłyśmy na plażę. A tak jak na złość pogoda się rypła. Jak wyszłyśmy z plaży to słonce wyszło. Czujesz co za niesprawiedliwość?[/QUOTE]

A u mnie już od czwartku takie upały, że słońce mogłoby się schować choć na chwilę i mógłby spaść deszcz ;)

[quote name='agaga21']bardzo bym chciała...ale wiesz przecież... :( ciężko się wybrać.[/QUOTE]

Do mnie masz 200km bliżej ;) Tylko morza brak :oops:

Posted

agaga21 napisał(a):
bardzo bym chciała...ale wiesz przecież... :( ciężko się wybrać.



Wiem, wiem...
magdabroy napisał(a):
A u mnie już od czwartku takie upały, że słońce mogłoby się schować choć na chwilę i mógłby spaść deszcz



A przestań! Wypluj te słowa. Ja deszczu nie chcę przez następne kilka tygodni widzieć. Mam przesyt ;-)

U nas dzisiaj chorobowo. Biania ma temperaturę prawie 40 stopni... znowu i wymiotuje. Dzisiaj nic nie zapowiadało choróbska, byłyśmy na spacerze z Birra, Biśka biegała po wodzie, trochę pływała i chyba Biana pozazdrościła, bo nigdy do stawu nie podchodziła, a dzisiaj w pewnym momencie jakby ją coś popieściło, zaczęła biec, bezczelne się na mnie oglądała i prosto e tą wodę wbiegła... w rajtuzach, butach, walnęła się w sukience do stawu a ja dostałam zawału. Musiałam ją rozebrać i biegiem do domu, ale chyba ją zawiało. W każdym razie po Ingi szkole poszłyśmy jeszcze z koleżanką i dzieciarnią na plac zabaw, tam się bawiła i w pewnej chwili ją rozłożyło, zaczęła płakać, ze chce do domu i poszłyśmy, ale jeszcze nie była nawet ciepła. A w domu prawie 40... Usnęła jak tylko ją na łożku położyłam. Teraz budzi się co chwila i gada coś o jajkiś butach... Masakra. Kiedy te dzieciaki mi się wychorują?

Posted

bira napisał(a):

A przestań! Wypluj te słowa. Ja deszczu nie chcę przez następne kilka tygodni widzieć. Mam przesyt ;-)


Ale ja mówię tylko o takim deszczu np. w nocy, żeby powietrze się odświeżyło ;) W sypialni mam 24 stopnie, a ja w takich temperaturach źle śpię :roll: Potrzebowałbym spadek temperatury w sypialni o jakieś 6-7 stopni. Dziś chyba wyciągnę ze strychu wentylator, bo kolejnej nocy w takiej temperaturze nie przeżyję :shake:

Posted

bira napisał(a):
Wiem, wiem...


A przestań! Wypluj te słowa. Ja deszczu nie chcę przez następne kilka tygodni widzieć. Mam przesyt ;-)

U nas dzisiaj chorobowo. Biania ma temperaturę prawie 40 stopni... znowu i wymiotuje. Dzisiaj nic nie zapowiadało choróbska, byłyśmy na spacerze z Birra, Biśka biegała po wodzie, trochę pływała i chyba Biana pozazdrościła, bo nigdy do stawu nie podchodziła, a dzisiaj w pewnym momencie jakby ją coś popieściło, zaczęła biec, bezczelne się na mnie oglądała i prosto e tą wodę wbiegła... w rajtuzach, butach, walnęła się w sukience do stawu a ja dostałam zawału. Musiałam ją rozebrać i biegiem do domu, ale chyba ją zawiało. W każdym razie po Ingi szkole poszłyśmy jeszcze z koleżanką i dzieciarnią na plac zabaw, tam się bawiła i w pewnej chwili ją rozłożyło, zaczęła płakać, ze chce do domu i poszłyśmy, ale jeszcze nie była nawet ciepła. A w domu prawie 40... Usnęła jak tylko ją na łożku położyłam. Teraz budzi się co chwila i gada coś o jajkiś butach... Masakra. Kiedy te dzieciaki mi się wychorują?

Jak tam Bianka?
Ile Mała ma latek?
Moje chorowały regularnie co miesiąc jak poszły do przedszkola przez cały rok. Przeszło, zahartowały się i teraz odpukać nic Ich nie bierze. Nieraz ja i mąż leżymy plackiem w łóżku z gorączką a One nic, nawet kataru nie mają :D
Zdrówka Biance życzę :)

Posted

phase napisał(a):
O matko.. Dużo, dużo zdrówka życzę!! Lato idzie wielkimi krokami, nie można chorować! :lol:


Dzięki :-) Lato to u nas już jest :-) Jest pięknie :-) Nareszcie :-)

magdabroy napisał(a):
No to się dzieciak załatwił :roll: Zdrówka dla młodej :)


Załatwiła się ja maksa, jak jej żyganie i gorączka zeszły to cała jest w kropkack. Nawet na stopach jej to cholerstwo wyskoczyło. Chciałam dzisiaj iśc do lekarza, ale już za późno było (13), więc Biania musi sobie przełożyć to swoje chorowanie, bo lekarz nie może jej przyjąć....

agaga21 napisał(a):
o rany. znowu! :(ten wasz klimat wietrzno-deszczowy chyba sprzyja choróbskom.


Znowu... ja już wymiękam z tymi chorobami, gorączkami i innymi dziwactwami...

magdabroy napisał(a):
Ale ja mówię tylko o takim deszczu np. w nocy, żeby powietrze się odświeżyło ;) W sypialni mam 24 stopnie, a ja w takich temperaturach źle śpię :roll: Potrzebowałbym spadek temperatury w sypialni o jakieś 6-7 stopni. Dziś chyba wyciągnę ze strychu wentylator, bo kolejnej nocy w takiej temperaturze nie przeżyję :shake:


U nas też duchota straszna. Mogło by pogrzmieć i popadać w nocy, bo nie ma czym oddychać.

unikatowydiament napisał(a):
dzieńdoberek popołudniowy:)


Dobry :-)

Ptysiak napisał(a):
Jak tam Bianka?
Ile Mała ma latek?
Moje chorowały regularnie co miesiąc jak poszły do przedszkola przez cały rok. Przeszło, zahartowały się i teraz odpukać nic Ich nie bierze. Nieraz ja i mąż leżymy plackiem w łóżku z gorączką a One nic, nawet kataru nie mają :D
Zdrówka Biance życzę :)


Tak jak wyżej. Gorączki bra, żygania brak, za to sa jakieś plamy, kropki cholera wie co. A i nie je od czterech dni. Tylko dwie, trzy butelki mlaka wypija. I to wsio.
Buiania 28 września będzie mieć dwa latka :-)

Posted

magdabroy napisał(a):


Dzięki :-)

agaga21 napisał(a):
http://img825.imageshack.us/img825/9450/20227675.jpg
honoratki oczka są tak niesamowite, że aż wyglądają jak by były sztuczne:evil_lol: ślicznotka :)


Takie żółte żarówki ma :-)

Shot at 2012-05-25

Shot at 2012-05-25

Odpoczywający słoń

Shot at 2012-05-25

Chorus

Shot at 2012-05-25

Shot at 2012-05-25

Posted

Agata, to są modelki z piekła rodem. Dzisiaj byłam z nimi w mieście po jakiwes ciuchy letnie i po sandałki. Jessu ledwo wróciłam do domu...

I cd,Zanudzam dzisiaj ;-)

Wyścigi

Uploaded with ImageShack.us

Kopalnia diamentów

Uploaded with ImageShack.us

Opalanie

Uploaded with ImageShack.us

Patyki się skończyły, to konsumujemy plastik

Uploaded with ImageShack.us

Bircia kwiatowa

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...