Jump to content
Dogomania

Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...


Recommended Posts

Posted

Wet ok. Podobno to nic groźnego, ale mamy obserwować. Jakoś specjalnie mnie nie uspokoili, bo Amboiwe początki kardopatii tez jeden gwiazdor zdiagnozował jako przeziębienie i dał syropek. Dopieo w trzeciej lecznicy postawili prawidłową diagnozę. ale oby tym razem faktycznie się nie mylili...

Poza tym u nas leje........ Pogoda obrzydliwa. Podobno w pon ma być słońce. A jutro spacerek z ciotką Magdą i Torką :-) Oby dziewczyny się dogadały ;-)

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Apetytu brak. Wczoraj była głodna, więc ja w biegu jedzenie studziłam, a ta podeszła, zobaczyła makaron i poszła sobie. Do dzisiaj niczego nie tknęła. Za to hmor wrócił. Dzisiaj i wczoraj trochę pobiegała za patykiem, podarła się, ale powrót do domu szedł jej opornie. Niech pogoda się zmieni, to dziewczyna odżyje ;-)

Posted

Dzisiaj mieliśmy gości :-) Przyjechała Magda z mężem i Torką :-) Super psiak, super grzeczny, wychowany (przeciwieństwo mojego domowego prostaka ;-)), przemiziasty :-) Honoracie się nie spodobała, byłam w szoku, bo po raz pierwszy widziałam, że Honka umie syczeć. Birra wizytę przesiedziała i przeszczekała w pokoju ;-)
Spacer udany, gdyby pogoda nie wariowała było by bosko :-) Biśka nawet grzeczna była na początku, ale kiedy usiedliśmy stwierdziła, że będzie bronić nas wszystkich przed tą wszędobylską, biegającą suką... Zdjęcia będą jak Magda je wstawi, bo mój aparat padł, a nie znalazła ładowarki ;-)

Posted

Nie narzekaj tak na te swoje dziewczyny :eviltong: Bira broniła tego co jej ;)

Co do zdjęć, to nie mam dziś na to siły, ale prześlij mi meila na PW to Ci je jutro podeślę ;)

Posted

WATACHA napisał(a):
U Was pada, a u nas żar z nieba.Psiaki ledwo zipią :(.

A jak dziś zdrówko i apetyt?


Po południu się rozpogodziło i wyszło słońce. Zero chmur, pięknie, ale upału nie było.
A apetytu nadal brak, za to po plaży wypiła chyba wiadro wody ;-) Zdrówko chyba też ok, dzisiaj trochę się wlekła, na plaży odżyła, w głowie jej się poprzewracało i robiła z siebie bardziej walniętą niż jest w rzeczywistości, później całe popołudnie przespała, niedawno się zwlekła z łóżka i obserwuje swojego wroga z naprzeciwka ;-)

magdabroy napisał(a):
Nie narzekaj tak na te swoje dziewczyny :eviltong: Bira broniła tego co jej ;)

Co do zdjęć, to nie mam dziś na to siły, ale prześlij mi meila na PW to Ci je jutro podeślę ;)


Broniła, tylko nikt jej o to nie prosił ;-) Sama się bronić potrafię ;-) Ale fakt, były dzieci a przy nich jest bardzo czujna, były torby, i my siedziałyśmy na tym piachu. Dla niej było za dużo.
A maila już Ci wysyłam.
Magda nie dzwię się, że jesteś zmęczona, podziwiam Cię za taką kondycję w siódmym miesiącu ciąży :-)

Posted

Sama się też dziwię, że daję radę chodzić 2 dni i czuć się świetnie ;) Ale spać będę jak aniołek :D Tora spała całą drogę, zjadła kolecję i znowu śpi :D

Posted

bira napisał(a):
To ona się męczy? Bo nie wygląda ;-) Dzisiaj kładła się kilka razy, ale to na parę sekund max :-)


Czasem się męczy, ale rzadko ;) Jutro będzie jak nowonarodzona :D

Posted

Już daję, ledwo żyję, bo byliśmy cały dzień na centrum, na święcie królowej :-) Jestem padnięta :-) Biania do domu już nie dojechała i śpi do teraz ;-)

Posted

magdabroy napisał(a):
Jak tak możesz o niej mówić/pisać :mad:


A nieprawdę piszę? Ile razy się przy Was przebierała? I jeszcze siostrę tego uczy ;-)

Posted

agaga21 napisał(a):
ale super, że bira z torą tak się dogadały! magda, ty też w holandii mieszkasz czy byliście przejazdem? super taki wspólny spacer brzegiem morza.


Nie, ja mieszkam w Niemczech, ale do granicy holenderskiej mam zaledwie 8km ;) A wypad nad morze połączyliśmy ze spotkaniem, bo i tak byliśmy bardzo blisko, więc trzeba było to wykorzystać :)

Posted

magdabroy napisał(a):
Inga sama się przyznała, że jest strojnisią :)

No jest ;-) Do tego nie toleruje inego kolru niż różowy.......

agaga21 napisał(a):
ale super, że bira z torą tak się dogadały! magda, ty też w holandii mieszkasz czy byliście przejazdem? super taki wspólny spacer brzegiem morza.

http://img834.imageshack.us/img834/518/dsc58681resize.jpg
śliczna :)


Dzięki :-)

Na początku się dogadywały, ale w pewnym momencie Birre przerosło, bo były dzieci, leżały torby i siedzieliśmy, że nasze głowy na poziomie psów, więc dziewczyna nie wytrzymała i zaczęła się stawiać. Ona ma korbę na punkcie pilnowania siedzących ludzi, więc pilnowała nawet Magdy przed Tora...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...