Jump to content
Dogomania

Diarunia [*] za TM - Kto sobie drogę skraca...Wizja SCHRONISKA! Diara prosi o deklaracje...


Recommended Posts

Posted (edited)

Iljova napisał(a):
A co mamy wziąć ???


się. weźcie się :-).

-----

abra ma racje, dzis 3 minuty to jest długo. a dla pokolenia później (niż moje ;-)) to na bank.

Edited by sleepingbyday
Posted (edited)

[quote name='cancer43']A dla mnie mogłoby być dłuższe,przetestowałam na nastolatkach - byli poruszeni,co dobrze dla nich rokuje na przyszłość

Cancer, to nie do końca tak...
Wszystko zależy od warunków, w jakich wyświetlasz taki filmik.
W jakich warunkach to przetestowałaś? Na ilu nastolatkach? Czym dokładnie byli poruszeni?
Jeśli sadzasz grupę osób (nastolatków, dzieci, staruszków - kogokolwiek) i prosisz o obejrzenie od początku do końca -to zupełnie inna sytuacja niż taka, kiedy człowiek ma wybór, czym zajmuje się korzystając z internetu.
Ludzka uwaga jest wybiórcza i uwierz, że szum informacyjny, który jest nieodłączną częścią dzisiejszych czasów - robi swoje.
Spora ilość osób, niezwiązana emocjonalnie z danym projektem po prostu nie wytrwa do końca. Czy tego chcemy, czy nie...
W internecie jest tyle rzeczy do obejrzenia...

Żeby nie było - ja obejrzałam od A do Z, i podziwiam Iliovę za kawał pracy, który włożyła w ten filmik :)


Np... :)
"Cudze chwalicie, swego nie znacie ":)

Na wsi pod Płockiem wyczaiłam takie klimaty ....

Edited by Abrakadabra
Posted

Dobrze się miewa, bawi się z Barunią, trenują zapasy.

Mam też wielkiego nerwa na bezdomną kotkę, którą od jakichś 2 lat karmię, wymyśliła sobie ścieżkę, włazi po drzewie na dach "letniaka", stamtąd przeskakuje na dach kojca Diary i to wywołuje NATYCHMIAST szaleństwo. Potem kota włazi na dach szopki na drewno a stamtąd na dach domu. Bezczelnie spaceruje po tych dachach, psy dostają amoku. W zasadzie tylko 2 psy, ale wystarczy.
Diara chyba denerwuje się dziwnym stukaniem w dach kojca, bo sam widok kota jej szczególnie nie podnieca. No, ale ona wiemy jaka jest... przyczajony cichaczowy ataker.

Abra, szykuj LUSZCZANKE, mamy 5 fasol!

Posted

,[quote name='Neris']Dobrze się miewa, bawi się z Barunią, trenują zapasy.

Mam też wielkiego nerwa na bezdomną kotkę, którą od jakichś 2 lat karmię, wymyśliła sobie ścieżkę, włazi po drzewie na dach "letniaka", stamtąd przeskakuje na dach kojca Diary i to wywołuje NATYCHMIAST szaleństwo. Potem kota włazi na dach szopki na drewno a stamtąd na dach domu. Bezczelnie spaceruje po tych dachach, psy dostają amoku. W zasadzie tylko 2 psy, ale wystarczy.
Diara chyba denerwuje się dziwnym stukaniem w dach kojca, bo sam widok kota jej szczególnie nie podnieca. No, ale ona wiemy jaka jest... przyczajony cichaczowy ataker.

Abra, szykuj LUSZCZANKE, mamy 5 fasol!

Neris, myslisz, że Diara może iść do DS z kotkami :evil_lol:???
Pytanie retoryczne, potraktuj je jak żart.
Daję jej jeszcze 1 miesiąc. Ma sporo ogłoszeń, praktycznie na połowę największych miast w Polsce.
Marta odświeża je dość często.

Neris??? Skąd wiesz, że 5?!
Z chęcią przyjadę, nie tylko z "luszczankom", przy okazji dowiozę Diarze żarełko.

PS. Qrde... od poniedziałku jestem na Warmi i Mazurach.
Wyjeżdżałam w Wwy w przekonaniu, że czeka mnie kilka przeraźliwie upalnych dni (zabrałam więc dość przewiewne i frywolne ciuchy, pozwalające przetrwać w tropikach - a tu ZONK! )
Wczoraj było w miarę znośnie , dzisiaj pada od południa :) Zawsze warto mieć w walizce jeansy i jakąś marynarkę.


Neris, SBD - Czy ta burza w Wwie była bardzo straszna? Bo zostawiłam w domu uchylone okna :roll: ...
Jeśli napadało mi na parkiet - mam na bank podłogę do wymiany :evil_lol:

Neris , Cancer :) dzisiaj byłam w Reszlu... :)

Posted

abra, burza była pioruńska. zasnełam przed czwartą, bo zoska dyszała i się trzęsła, a lisiek szczekał, stękał i jęczał. masakra! ale za to wiatru nie było, więc jest szansa, że jeszcze masz podłogę.


ale dlaczego dajesz diarze miesiac? a potem co? adoptujesz ją??

jak tam reszel, stoi? maja tam ciekawy sklep - z artykułami zarekwirowanymi przez straż graniczną, z przemytu. ciekawe rzeczy można kupić.

Posted

sleepingbyday napisał(a):
abra, burza była pioruńska. zasnełam przed czwartą, bo zoska dyszała i się trzęsła, a lisiek szczekał, stękał i jęczał. masakra! ale za to wiatru nie było, więc jest szansa, że jeszcze masz podłogę.


ale dlaczego dajesz diarze miesiac? a potem co? adoptujesz ją??

jak tam reszel, stoi? maja tam ciekawy sklep - z artykułami zarekwirowanymi przez straż graniczną, z przemytu. ciekawe rzeczy można kupić.


Potem do Korabiewic zawiezie i zaraz pogłowie psów spadnie o 1/3...

Posted

[quote name='Iljova']Ale super :lol: Neris ale fajnie a niedługo będzie jeszcze fajniej jak zaczną biegać we wszystkie strony ...

Ano, już mi się to parę razy zdarzało:)

Tatuś, champion wszystkiego co się rusza, nieużytkowy, ja nie znoszę jamników aktywnie polujących



Abry nie ma to se wklejam, co mi tam...

Posted

[quote name='Neris']Ano, już mi się to parę razy zdarzało:)

Tatuś, champion wszystkiego co się rusza, nieużytkowy, ja nie znoszę jamników aktywnie polujących



Abry nie ma to se wklejam, co mi tam...


Jak tak wygląda champion to twój Krokodyl powinien bic go na głowę bo jest duuużo piękniejszy !!!!

Posted

sleepingbyday napisał(a):
abra, burza była pioruńska. zasnełam przed czwartą, bo zoska dyszała i się trzęsła, a lisiek szczekał, stękał i jęczał. masakra! ale za to wiatru nie było, więc jest szansa, że jeszcze masz podłogę.


ale dlaczego dajesz diarze miesiac? a potem co? adoptujesz ją??

jak tam reszel, stoi? maja tam ciekawy sklep - z artykułami zarekwirowanymi przez straż graniczną, z przemytu. ciekawe rzeczy można kupić.


Jesooo.. wróciłam.
Podłoga cała, widocznie, tak jak słusznie zauważyłaś nie wiało odpowiednio mocno.

Zośka i Lisiek boją się burzy? Musiało nieźle "dawać"...
Jeśli chodzi o ten m-c, który daję Diarze, to pogadamy w niedzielę. Ale od razu zastrzegam: nie zamierzam jej adoptować.
Wyobrażasz sobie mnie jako właścicielkę Diary??? Na tym etapie mojego życia???

Reszel stoi, zameczek odrestaurowany - ale , że Ty mi nic nie powiedziałaś o tym sklepie!
Na pewno zajrzę podczas kolejnej wizyty.

Posted

Neris napisał(a):
Potem do Korabiewic zawiezie i zaraz pogłowie psów spadnie o 1/3...


Ty cwana Bestio :)

Lepiej mi powiedz czy Diara mogłaby podjąć się roli (zapytanie z ogłoszenia) STRÓŻA POSIADŁOŚCI na spółkę z 8-mio miesięcznym owczarkiem???
Powiedz, że tak!!! Pleaaaseeeee!!!

Posted

[quote name='Neris']Ano, już mi się to parę razy zdarzało:)

Tatuś, champion wszystkiego co się rusza, nieużytkowy, ja nie znoszę jamników aktywnie polujących



Abry nie ma to se wklejam, co mi tam...

Uuuuuuu...
Neris??? Kiedy mogę przyjechać :)????

Posted

Abrakadabra napisał(a):
Ty cwana Bestio :)

Lepiej mi powiedz czy Diara mogłaby podjąć się roli (zapytanie z ogłoszenia) STRÓŻA POSIADŁOŚCI na spółkę z 8-mio miesięcznym owczarkiem???
Powiedz, że tak!!! Pleaaaseeeee!!!


Na pewno najpierw spróbuje go zeżreć.
Jak owczarek mądry i się jej podda, dadzą radę.
Jak będzie chciał powalczyć, marny jego los.
Gdyby miał ze 3 lata to spoko, ale tutaj trzeba by przeprowadzić próbę reakcji DiaroEksterminatora na tego małego. Barry się na niej 2 razy położył i nie wstał dopóki nie przestała gulgotać i od tej pory są kumplami.

A, no i ogrodzenie muszą mieć solidne, bo ona jest wybitnie kombinująca, ostatnio nie chciała usiąść kolo furtki przed spacerem, więc odeszłam kawałek żeby ją przekonać, że bez tego nie wyjdzie. Patrzę, a ta stoi już na tym murku koło furtki i próbuje łapami sięgnąć szczytu furtki:) Tyle, że za furtką stał Mariusz, a wiadomo że on jest JEJ.
Na pewno to nie może być pies pozostawiony sam sobie, bo trochę by było żal pracy w nią włożonej, chodzi na smyczy jak dama, siada, waruje i zostaje jak jej kazać.

Posted

Abrakadabra napisał(a):

Reszel stoi, zameczek odrestaurowany - ale , że Ty mi nic nie powiedziałaś o tym sklepie!
Na pewno zajrzę podczas kolejnej wizyty.



Ja nic nie wiem o tym sklepie, jak tam mieszkałam nic takiego nie było.
Teraz podobno jest nawet Biedronka!
Abra, następnym razem stanowczo BŁAGAM o kupienie mi kilku bułek z półdupkami, ale TYLKO u pani Wiśniewskiej. To trochę za ratuszem w stronę szpitala. To są najlepsze bułki EVER.

Posted

cholera. a ja z kolei bułek od wiśniewskiej nie jadłam! dorota, przywieź koniecznie.

a moim zdaniem 8 miesięczny chłopak to jeszcze nastolatek, kóry ugnie sie choćby pod doświadczeniem i odpusci pola, jakby miał rok, półtora, dwa, to mógłby ambitne męstwo uskuteczniać, a tak? z
poza tym taki lisiek, bardziej zrównoważony, zsocjalizowany i nadający się na szefa ustepuje cały czas zośce, która jest tchórzem i za nic nie nadaje sie na organ ustawodawczy. a jednak to lisiek jest władza wykonawcza, a ona zleca :-).

widzisz, dorota, nie sciemniajcie mi, ze nie mam pecha, cos jest nie tak! piękna inaczej, szalona diara da rade - jaja ma babka. a lisiek - bez zmian. doopa blada.

Posted

Neris, tam jest nawet Polo Market!
Zapewniam Cię, że wpadnę po bułki do Wiśniewskiej, tylko jak mam rozpoznać te z półdupkami????

Ola, nie oceniaj Lisława w kategorii pecha.
Diara jeszcze nie dała rady, odezwała się jedna osoba ... po raz pierwszy od 8-miu miesięcy i chyba tylko dlatego, że jeszcze nie widzieli jej w lubelskim.
Przyjęłyśmy z Martą pewną strategię i powoli wdrażamy ją w życie.

Posted

Abrakadabra napisał(a):
Neris, tam jest nawet Polo Market!
Zapewniam Cię, że wpadnę po bułki do Wiśniewskiej, tylko jak mam rozpoznać te z półdupkami????

Ola, nie oceniaj Lisława w kategorii pecha.
Diara jeszcze nie dała rady, odezwała się jedna osoba ... po raz pierwszy od 8-miu miesięcy i chyba tylko dlatego, że jeszcze nie widzieli jej w lubelskim.
Przyjęłyśmy z Martą pewną strategię i powoli wdrażamy ją w życie.



Ty masz nową dziewczynę?

Polo Market to ja nie wiem co to. A jest tzw Pelcowizna?


Bułki z pułdupkami to są takie z przedziałkiem pośrodku, większe od kajzerek, z mąki pszennej i żytniej chyba. UWAGA! W tzw GS-ie się nie nadają, są waciaste i smakują jak z Carrefoura!
U Wiśniewskiej są mniam. Chrupiaca skórka i w środku marzenie.

Kurde, a czy ona jeszcze żyje? Bo że 20 lat temu robiła najlepsze bułki to nic nie znaczy...
I jeszcze mają tam wielki chleb, taki chyba kilogramowy. Jeny, prawdziwy! Nigdzie tutaj takiego nie jadłam

Poproś prezesa żeby CI jeszcze Trójmiasto przydzielił, przywieziesz nam amerykany i krajankę orzechową twardą jak kamień :)

Posted

Neris... tak !!!!!
Mam nową lalunię :cool3: Świetnie się rozumiemy - niemalże bez słowa...

Pelcowizna istnieje jedynie jako centrala sieci.
A Polo Market to taki powiew wielkomiejskiego świata w małym miasteczku...
Zachęciłaś mnie tą Wiśniewską i jej bułkami!
Już się nie moge doczekać, kiedy po raz kolejny tam zawitam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...