Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 323
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Osa']Miał być organizowany wspólny transport do Wa-wy...I co nie będzie ?[/QUOTE]
Jutro jest interwencja mają zabrać wszystkie psy i transport do Warszawy a potem do Gdyni.Trzymajcie kciuki.Będzie ciężko.

Posted

te dwa spaniele, jesli chcecie uzupelnic info o nich: sá u p. Joli na paré dni, koszty przejál Kastor.
obydwa psiaki rzucajá sié na jedzenie, jelita do dzis jeszcze mialy zapakowane kamieniami kalowymi - sproszkowane kosci, bialy pyl jak juz psu udalo sié wypróznic...
sunia ruda ma 10 lat, oprócz pchel i robali, ma podejrzenie grzybicy - jest kápana 1 dziennie w szamponie leczniczym, przepukliné pachwinowá (do operacji po wzmocnieniu organizmu) i ... ma cieczké.
piesek czekoladowy (nie sunia) jest mlody, ok. 3 lata (nie 10) wygláda na zdrowego, poza ogólnym zatwardzeniem po kosciach, zapchleniem i zarobaczeniem.
obydwa psiaki zostaly odrobaczone dzisiaj i sá odkarmiane. potem szczepienia, operacja suni (przepuklina i sterylka), kastracja pieska.

poza tym psiaki bardzo mile i wdziéczne, troché "gluche na wolanie", jak to psy, które nie mialy wczesniej zadnego normalnego kontaktu z czlowiekiem. zgadzajá sié z innymi psami, nie walczá przy misce.

Posted

[quote name='emilia2280']te dwa spaniele, jesli chcecie uzupelnic info o nich: sá u p. Joli na paré dni, koszty przejál Kastor.
obydwa psiaki rzucajá sié na jedzenie, jelita do dzis jeszcze mialy zapakowane kamieniami kalowymi - sproszkowane kosci, bialy pyl jak juz psu udalo sié wypróznic...
sunia ruda ma 10 lat, oprócz pchel i robali, ma podejrzenie grzybicy - jest kápana 1 dziennie w szamponie leczniczym, przepukliné pachwinowá (do operacji po wzmocnieniu organizmu) i ... ma cieczké.
piesek czekoladowy (nie sunia) jest mlody, ok. 3 lata (nie 10) wygláda na zdrowego, poza ogólnym zatwardzeniem po kosciach, zapchleniem i zarobaczeniem.
obydwa psiaki zostaly odrobaczone dzisiaj i sá odkarmiane. potem szczepienia, operacja suni (przepuklina i sterylka), kastracja pieska.

poza tym psiaki bardzo mile i wdziéczne, troché "gluche na wolanie", jak to psy, które nie mialy wczesniej zadnego normalnego kontaktu z czlowiekiem. zgadzajá sié z innymi psami, nie walczá przy misce.[/QUOTE]

Bardzo dziękuję za info:)

Posted

A ja trzymam mocno kciuki za powodzenie akcji odebrania reszty psów!A co z tą kózką co stoi na czarnej ziemi to też jest dla tego umęczonego zwierzęcia Koszmar no i lisek bidula w tej klatce!

Posted

Potem to wszystko przeczytam .
Ja Ciągle rozsyłam info do ludzi. Mam nadzieję,że wszystkie psy zostaną wyciągnietę. Teraz trzeba pomóc owczarkom bo nie mamy dla nich nikogo :(

Idę do szkoły. Do potem/. Trzymam kciuki za dzisiejszą akcję

Posted

My wczoraj byliśmy z naszą sunią u weta, obdukcję bedziemy mieć gotową na dzisiaj. Sunia zarobaczona, zapchlona, z krzywicą , długaśnymi pazurami, z ranami na uszach niewiadomego pochodzenia, dosyć wychudzona, obtarta szyja od łańcucha. W domu zachowuje się tak jak by jej nie było, nie może się jedynie zdecydować która leżanka wygodniejsza (jej czy jamniorów) i tak kursuje co 15 minut. Nie reaguje na wołanie, nadal boi się przeróżnych gwałtownych ruchów. Leży sobie cały dzień, spogląda jednym oczkiem i merda ogonkiem jak się na nią spojrzy. O dziwo ładnie chodzi na smyczy.

Posted

[quote name='wagens']My wczoraj byliśmy z naszą sunią u weta, obdukcję bedziemy mieć gotową na dzisiaj. Sunia zarobaczona, zapchlona, z krzywicą , długaśnymi pazurami, z ranami na uszach niewiadomego pochodzenia, dosyć wychudzona, obtarta szyja od łańcucha. W domu zachowuje się tak jak by jej nie było, nie może się jedynie zdecydować która leżanka wygodniejsza (jej czy jamniorów) i tak kursuje co 15 minut. Nie reaguje na wołanie, nadal boi się przeróżnych gwałtownych ruchów. Leży sobie cały dzień, spogląda jednym oczkiem i merda ogonkiem jak się na nią spojrzy. O dziwo ładnie chodzi na smyczy.[/QUOTE]
Wiesz ona bedzie najukochańszą sunią na świecie,bo ona wie że jej życie uratowaliście

Posted

[quote name='wagens']My wczoraj byliśmy z naszą sunią u weta, obdukcję bedziemy mieć gotową na dzisiaj. Sunia zarobaczona, zapchlona, z krzywicą , długaśnymi pazurami, z ranami na uszach niewiadomego pochodzenia, dosyć wychudzona, obtarta szyja od łańcucha. W domu zachowuje się tak jak by jej nie było, nie może się jedynie zdecydować która leżanka wygodniejsza (jej czy jamniorów) i tak kursuje co 15 minut. Nie reaguje na wołanie, nadal boi się przeróżnych gwałtownych ruchów. Leży sobie cały dzień, spogląda jednym oczkiem i merda ogonkiem jak się na nią spojrzy. O dziwo ładnie chodzi na smyczy.[/QUOTE]
Wagens- wielki szacunek dla Ciebie i TZ-a! jak zobaczyłam zdjecie malutkiej z tym krowim łańcuchem....miała szczęscie ,że trafiła do Was:loveu:

Posted

[quote name='orpha']suka husky ma załatwiony dom[/QUOTE]


Ale że DS ?



Kurcze ciekawa jak tam dzisiejsza akcja... Mam nadzieje że się udało. Nie mogę przestać o tym myśleć. Ciągle mam w głowie te wszystkie zdjęcia.
Cioteczki czy wiecie kto jest może od Onków ? Żeby tu do kogoś napisać ? Bo kompletnie nie ma zainteresowanych . I tak dla potwierdzenia na razie została stamtąd zabrana "jamniczka" która obecnie siedzi już w DT ? Czy jeszcze jakieś psiaki ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...