ida47 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 reszta psiakow jest dalej u faceta , rozmawialam z Tarnowem , Quote
Osa Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Miał być organizowany wspólny transport do Wa-wy...I co nie będzie ? Quote
daga31081980 Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 [quote name='Osa']Miał być organizowany wspólny transport do Wa-wy...I co nie będzie ?[/QUOTE] Jutro jest interwencja mają zabrać wszystkie psy i transport do Warszawy a potem do Gdyni.Trzymajcie kciuki.Będzie ciężko. Quote
holmina Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 trzymam kciuki!!!!oby wszystko dobrze sie skonczylo i oby szczesliwie udalo sie wszystkie psiaczki wyrwac z tego piekla Quote
daga31081980 Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 cioteczki napisałam do husky adopcje o pomoc dla suńki.Potrzebny dom dla Onków.3 sztuki dwa psy jedna suka Quote
ulka 1108 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 nie piszcie " pan " o tym gnoju, bo mnie szlag trafi przed komputerem Quote
emilia2280 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 te dwa spaniele, jesli chcecie uzupelnic info o nich: sá u p. Joli na paré dni, koszty przejál Kastor. obydwa psiaki rzucajá sié na jedzenie, jelita do dzis jeszcze mialy zapakowane kamieniami kalowymi - sproszkowane kosci, bialy pyl jak juz psu udalo sié wypróznic... sunia ruda ma 10 lat, oprócz pchel i robali, ma podejrzenie grzybicy - jest kápana 1 dziennie w szamponie leczniczym, przepukliné pachwinowá (do operacji po wzmocnieniu organizmu) i ... ma cieczké. piesek czekoladowy (nie sunia) jest mlody, ok. 3 lata (nie 10) wygláda na zdrowego, poza ogólnym zatwardzeniem po kosciach, zapchleniem i zarobaczeniem. obydwa psiaki zostaly odrobaczone dzisiaj i sá odkarmiane. potem szczepienia, operacja suni (przepuklina i sterylka), kastracja pieska. poza tym psiaki bardzo mile i wdziéczne, troché "gluche na wolanie", jak to psy, które nie mialy wczesniej zadnego normalnego kontaktu z czlowiekiem. zgadzajá sié z innymi psami, nie walczá przy misce. Quote
daga31081980 Posted October 11, 2011 Author Posted October 11, 2011 [quote name='emilia2280']te dwa spaniele, jesli chcecie uzupelnic info o nich: sá u p. Joli na paré dni, koszty przejál Kastor. obydwa psiaki rzucajá sié na jedzenie, jelita do dzis jeszcze mialy zapakowane kamieniami kalowymi - sproszkowane kosci, bialy pyl jak juz psu udalo sié wypróznic... sunia ruda ma 10 lat, oprócz pchel i robali, ma podejrzenie grzybicy - jest kápana 1 dziennie w szamponie leczniczym, przepukliné pachwinowá (do operacji po wzmocnieniu organizmu) i ... ma cieczké. piesek czekoladowy (nie sunia) jest mlody, ok. 3 lata (nie 10) wygláda na zdrowego, poza ogólnym zatwardzeniem po kosciach, zapchleniem i zarobaczeniem. obydwa psiaki zostaly odrobaczone dzisiaj i sá odkarmiane. potem szczepienia, operacja suni (przepuklina i sterylka), kastracja pieska. poza tym psiaki bardzo mile i wdziéczne, troché "gluche na wolanie", jak to psy, które nie mialy wczesniej zadnego normalnego kontaktu z czlowiekiem. zgadzajá sié z innymi psami, nie walczá przy misce.[/QUOTE] Bardzo dziękuję za info:) Quote
Anula Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 A ja trzymam mocno kciuki za powodzenie akcji odebrania reszty psów!A co z tą kózką co stoi na czarnej ziemi to też jest dla tego umęczonego zwierzęcia Koszmar no i lisek bidula w tej klatce! Quote
ida47 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 tak dziekujemy za kazde info , czekamy dzisiaj na wiesci , ,ale jak powiedziala Daga bedzie ciezko bo facet toporny ,, trzymajmy kciuki Quote
PaulinKa030894 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Potem to wszystko przeczytam . Ja Ciągle rozsyłam info do ludzi. Mam nadzieję,że wszystkie psy zostaną wyciągnietę. Teraz trzeba pomóc owczarkom bo nie mamy dla nich nikogo :( Idę do szkoły. Do potem/. Trzymam kciuki za dzisiejszą akcję Quote
oleska Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 ja tez czekam w napięciu. Przelew poszedł z tytułem: dla zwierząt z pseudohodowli. Quote
wagens Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 My wczoraj byliśmy z naszą sunią u weta, obdukcję bedziemy mieć gotową na dzisiaj. Sunia zarobaczona, zapchlona, z krzywicą , długaśnymi pazurami, z ranami na uszach niewiadomego pochodzenia, dosyć wychudzona, obtarta szyja od łańcucha. W domu zachowuje się tak jak by jej nie było, nie może się jedynie zdecydować która leżanka wygodniejsza (jej czy jamniorów) i tak kursuje co 15 minut. Nie reaguje na wołanie, nadal boi się przeróżnych gwałtownych ruchów. Leży sobie cały dzień, spogląda jednym oczkiem i merda ogonkiem jak się na nią spojrzy. O dziwo ładnie chodzi na smyczy. Quote
Justyna Lipicka Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 trzymam kciuki za powodzenia dzisiejszej akcji!! Quote
daga31081980 Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 [quote name='wagens']My wczoraj byliśmy z naszą sunią u weta, obdukcję bedziemy mieć gotową na dzisiaj. Sunia zarobaczona, zapchlona, z krzywicą , długaśnymi pazurami, z ranami na uszach niewiadomego pochodzenia, dosyć wychudzona, obtarta szyja od łańcucha. W domu zachowuje się tak jak by jej nie było, nie może się jedynie zdecydować która leżanka wygodniejsza (jej czy jamniorów) i tak kursuje co 15 minut. Nie reaguje na wołanie, nadal boi się przeróżnych gwałtownych ruchów. Leży sobie cały dzień, spogląda jednym oczkiem i merda ogonkiem jak się na nią spojrzy. O dziwo ładnie chodzi na smyczy.[/QUOTE] Wiesz ona bedzie najukochańszą sunią na świecie,bo ona wie że jej życie uratowaliście Quote
mimiś Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='wagens']My wczoraj byliśmy z naszą sunią u weta, obdukcję bedziemy mieć gotową na dzisiaj. Sunia zarobaczona, zapchlona, z krzywicą , długaśnymi pazurami, z ranami na uszach niewiadomego pochodzenia, dosyć wychudzona, obtarta szyja od łańcucha. W domu zachowuje się tak jak by jej nie było, nie może się jedynie zdecydować która leżanka wygodniejsza (jej czy jamniorów) i tak kursuje co 15 minut. Nie reaguje na wołanie, nadal boi się przeróżnych gwałtownych ruchów. Leży sobie cały dzień, spogląda jednym oczkiem i merda ogonkiem jak się na nią spojrzy. O dziwo ładnie chodzi na smyczy.[/QUOTE] Wagens- wielki szacunek dla Ciebie i TZ-a! jak zobaczyłam zdjecie malutkiej z tym krowim łańcuchem....miała szczęscie ,że trafiła do Was:loveu: Quote
oleska Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 nie no pieknie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a te oczeta, cudo! Jestescie cudowni! Quote
dzioszka Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Wagens, jesteście kochani. Dziękuję.:) Piękne zdjęcia, to zapewne pierwszy normalny dzień w jej życiu.:) Quote
PaulinKa030894 Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='orpha']suka husky ma załatwiony dom[/QUOTE] Ale że DS ? Kurcze ciekawa jak tam dzisiejsza akcja... Mam nadzieje że się udało. Nie mogę przestać o tym myśleć. Ciągle mam w głowie te wszystkie zdjęcia. Cioteczki czy wiecie kto jest może od Onków ? Żeby tu do kogoś napisać ? Bo kompletnie nie ma zainteresowanych . I tak dla potwierdzenia na razie została stamtąd zabrana "jamniczka" która obecnie siedzi już w DT ? Czy jeszcze jakieś psiaki ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.