Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kajusza napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

ja też liczę na to, że Gandziula długo u Ciebie nie pobędzie... ale pożyjemy, zobaczymy.

Gosia ja planuję przywieść ją w niedziele, wyjechać z samego rana, i być u Ciebie na ok. 11.


Podaj mi swoj nr, zadzwonie i wyjasnie jak dojechac:p

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

właśnie dzwoniła do mnie koleżanka, która jest teraz w schronisku ..... Gandzia zadowolona, dupka jej chodzi na widok człowieka... sterylka nie zrobiła na dziewczynie większego wrażenia ;-)

Posted

[quote name='Kajusza']właśnie dzwoniła do mnie koleżanka, która jest teraz w schronisku ..... Gandzia zadowolona, dupka jej chodzi na widok człowieka... sterylka nie zrobiła na dziewczynie większego wrażenia ;-)

ponownie dzwoniła Luiza - rozmawiała z kierownikiem albo z wetem, już niewiem sama ;-) ale Gandzia miała więcej szczęścia niż rozumu ............ po jej otworzeniu okazało się, że miala jakieś cysty czy guzki, wypełnione ropą, które powodowały stan zapalny, wet wszystko pousuwał, pooczyszczał i teraz Gandziula jest bezpieczna. Wg weta za kilka miesięcy Gandzi by już nie było, gdyby nie dzisiejsza sterylka :-(

edit:
fotka rachunków z tabletki na odrobaczenie, smycz i obroże


i fotka obroży (smycz taka sama do kompletu) ....... do fotki pościągałam diamenty, żeby nikogo w oczy nie kłuły :diabloti:

Posted

Kajusza napisał(a):
ponownie dzwoniła Luiza - rozmawiała z kierownikiem albo z wetem, już niewiem sama ;-) ale Gandzia miała więcej szczęścia niż rozumu ............ po jej otworzeniu okazało się, że miala jakieś cysty czy guzki, wypełnione ropą, które powodowały stan zapalny, wet wszystko pousuwał, pooczyszczał i teraz Gandziula jest bezpieczna. Wg weta za kilka miesięcy Gandzi by już nie było, gdyby nie dzisiejsza sterylka :-(


to miała niunia szczęście z tym zabiegiem

Posted

A może by już w Hoteliku jakieś dodatkowe badania porobić żeby się upewnić na 100% że wszystko ok

Dobrze że są pościągane diamenty ze smyczki:loveu:

Posted

Alicja napisał(a):
to miała niunia szczęście z tym zabiegiem

dokładnie, jakby w totka wygrała :-)

aida napisał(a):
A może by już w Hoteliku jakieś dodatkowe badania porobić żeby się upewnić na 100% że wszystko ok

Dobrze że są pościągane diamenty ze smyczki:loveu:

też tak sądzę, że po ściągnięciu szwów i okazji szczepień zrobić jej podstawowe badania, żeby spać spokojnie, że Gandzia zdrowa jest i nic jej tam nie żyje w brzuchu :-)

......... trochę mi zajęło ich pościąganie, a teraz zamiast pracować przyszywam jej spowrotem :roll:

A tak pozatym, to Gandzia była ostatniom pse ciachniętym w tym roku w schronie, kasa z urzędu miasta się skończyła ..... Hermes (ten potęzny ast biało-czarny) nie załapał się, a miał mieć od razu usunięte naddziąślaki :-( .... też mi on siedzi w głowie, taki spokojny on jest :-(

Posted

Kajusza napisał(a):
dokładnie, jakby w totka wygrała :-)


też tak sądzę, że po ściągnięciu szwów i okazji szczepień zrobić jej podstawowe badania, żeby spać spokojnie, że Gandzia zdrowa jest i nic jej tam nie żyje w brzuchu :-)

......... trochę mi zajęło ich pościąganie, a teraz zamiast pracować przyszywam jej spowrotem :roll:

A tak pozatym, to Gandzia była ostatniom pse ciachniętym w tym roku w schronie, kasa z urzędu miasta się skończyła ..... Hermes (ten potęzny ast biało-czarny) nie załapał się, a miał mieć od razu usunięte naddziąślaki :-( .... też mi on siedzi w głowie, taki spokojny on jest :-(



no to jak widać, Gandzia po trafieniu do schroniska ma już tylko szczęście i to się nie może zmienić :mad:

co do schroniska,pieniędzy i sterylizacji - brak słów:shake:
ale dopóki coś się nie w społeczeństwie to pieniędzy będzie zawsze brakować ...

Posted

no tak, bo skoro miasto woli wydawać kasę na imprezy , to nie dziwo że brakuje funduszy na sterylizację bezdomnych zwierząt przed rozmnażaniem, co jak wiadomo jest bardzo powszechnym problemem...:shake:

Posted

Aniu, ale gdybyście nie rozpetały akcji wyciągania Gandziny ze schronu to i sterylki pewnie by nie było...Więc sunia zawdzięcza wam...Swoje życie :)
A tak z ciekawości ,gdzie miała młoda zabieg?

Posted

sterylizują w schronisku, jesttam sala zabiegowa i cztery boksy pozabiegowe.

Z jednej strony miasto nie ma kasy na bezdomne psy ale z drugiej nie egzekwuje kasy od włascicieli psów. Jakby każdy zapłacić za odebranie ze schronu psa znalezionego i przewiezionego do schronu, a jak psa nie chce odebrać to i tak karę za zaniedbanie i niedoplinowanie (plus wygzekwowanie martwego przepisu o obowiązku trwałego oznakowania psa - zachipowanie w terminie 7 dni od nabycia) to trochę kase by wpadło, a za kilka lat ludzie nauczyli by się, że nie warto psa luzem puszczać i ew. po jakimś czasie odebrać sobie psa ze schronu, bez ponoszenia żadnych konsekwencji.

Posted

koelka napisał(a):
Miała bidulka szczęście. Mam nadzieję, że nic jej już nie grozi.
Wpłynęło dziś 20 zł od p.Teresy (bez niku) :)


uzupełniłam.

Przypominam o dokonywaniu zadeklarowanych wpłat ;-)

Posted

Kajusza napisał(a):
:oops: to już wysyłam


jednak nie wyślę, bo musiałam usunąc wiadomości bo nie mogłam kolejnych wysłac ... no i usunęłam to z nr konta. Koelka jutro wyśle do każdego nr, przperaszam za zamieszanie :-(

Posted

Kajusza napisał(a):
sterylizują w schronisku, jesttam sala zabiegowa i cztery boksy pozabiegowe.

Z jednej strony miasto nie ma kasy na bezdomne psy ale z drugiej nie egzekwuje kasy od włascicieli psów. Jakby każdy zapłacić za odebranie ze schronu psa znalezionego i przewiezionego do schronu, a jak psa nie chce odebrać to i tak karę za zaniedbanie i niedoplinowanie (plus wygzekwowanie martwego przepisu o obowiązku trwałego oznakowania psa - zachipowanie w terminie 7 dni od nabycia) to trochę kase by wpadło, a za kilka lat ludzie nauczyli by się, że nie warto psa luzem puszczać i ew. po jakimś czasie odebrać sobie psa ze schronu, bez ponoszenia żadnych konsekwencji.

Jak by każdy miał płacić za odebranie takiego psa, albo zostawienie w schronie to podejrzewam, że liczba psów nieodebranych, albo przywiązanych do drzewa by wzrosła. Dawno już myślałam. I np fajny był by obowiązek czipowania jak piszesz i sterylizacji psów niehodowlanych. Wtedy ludzie mieli by świadomość , że jak wezmą psa to od razu wiążę się to z kosztami i może inaczej by podchodzili do przygarniania zwierząt.

Posted

Ania jest właśnie w schronisku na spacerku z Gandzią
niunia wesoła i zadowolona
jadą zaraz na czipowanie

a odnośnie sterylki to Gandzia miała ropomacicze w zaawansowanym stadium ... chyba zabieg w ostatniej chwili zrobiony uffff

Posted

fioneczka napisał(a):
Ania jest właśnie w schronisku na spacerku z Gandzią
niunia wesoła i zadowolona
jadą zaraz na czipowanie

a odnośnie sterylki to Gandzia miała ropomacicze w zaawansowanym stadium ... chyba zabieg w ostatniej chwili zrobiony uffff

widać,że czuwają nad nią dobre Anioły i tu na ziemi i na górze.

Posted

fioneczka napisał(a):
Ania jest właśnie w schronisku na spacerku z Gandzią
niunia wesoła i zadowolona
jadą zaraz na czipowanie

a odnośnie sterylki to Gandzia miała ropomacicze w zaawansowanym stadium ... chyba zabieg w ostatniej chwili zrobiony uffff


No to teraz musi być już tylko dobrze. Chyba limit zagrożeń dla niuńki się wyczerpał :)

Posted

buuterfly napisał(a):
Jak by każdy miał płacić za odebranie takiego psa, albo zostawienie w schronie to podejrzewam, że liczba psów nieodebranych, albo przywiązanych do drzewa by wzrosła. Dawno już myślałam. I np fajny był by obowiązek czipowania jak piszesz i sterylizacji psów niehodowlanych. Wtedy ludzie mieli by świadomość , że jak wezmą psa to od razu wiążę się to z kosztami i może inaczej by podchodzili do przygarniania zwierząt.

Ela - obowiązek chiopowania jest w Gorzowie, każdy właściciel do 7 dni od nabycia psa ma go trwale oznakować ;-) ............ i gdyby egzekwowano ten przepis to większość właścicieli psów porzuconych możnby namierzyć i pociągnąć do odpowiedzialności. Komornicy byli bardzo zadowoleni :-)

fioneczka napisał(a):
Ania jest właśnie w schronisku na spacerku z Gandzią
niunia wesoła i zadowolona
jadą zaraz na czipowanie

a odnośnie sterylki to Gandzia miała ropomacicze w zaawansowanym stadium ... chyba zabieg w ostatniej chwili zrobiony uffff


baster i lusi napisał(a):
widać,że czuwają nad nią dobre Anioły i tu na ziemi i na górze.


buuterfly napisał(a):
No to teraz musi być już tylko dobrze. Chyba limit zagrożeń dla niuńki się wyczerpał :)


też mam taką nadzieje, że już teraz będzie tylko lepiej :-) Generalnie nikt by nie powiedział, że Gandzia po zabiegu, skacze, szarpie się itp............... wiem, że nie powinna ale nie ma szans ją uspokoić :-( PO spacerze pojechałyśmy z Koelką do weta zachipować sunie, to nawet w aucie szarpała smycz :-( U weta spokojna, cieszyła się do niego, obwąchała wszystkie kąty..... i z tego napięcia, że nie miała co szarpać i nowoych sytuacji gwałciła na maksa :-( Mam nadzieje, że Furciaczek uda się wyprowadzić dziewczynę na prostą bo kiepsko będzie ją wyadoptować ...................... a mina ludzi na ulicy widzących mnie i Gandzie w kloszu widzącą na smyczy i tak sobie idące do weta - bezcenna, cały chodnik był nasz :evil_lol:

Posted

[quote name='Kajusza']

ROZLICZENIE PAŹDZIERNIK:
DEKLARACJE STAŁE :-) :
Kajusza 30zł 19.10.2011
Sundeyrose 30zł
Koelka 30zł
li1 10zł
Milka_ 10zł
butterfly 20zł WPŁYNĘŁO 18.10.2011
aida 20zł WPŁYNEŁO ZA CAŁY ROK (240zł) 14.10.2011
chita 10zł
Lena2009 20zł
teresa (forum fundacyjne) 20 zł 20.10.2011
=
DEKLARACJE JEDNORAZOWE :-) :
Czikusiowa 30zł WPŁYNĘŁO 14.10.2011
gryf80 40zł WPŁYNĘŁO 14.10.2011
sundeyrose 120zł (na weta) WPŁYNĘŁO 13.10.2011
baster i lusi 20zł WPŁYNĘŁO 15.10.2011
aida 240 zł (na smycz) WPŁYNĘŁO 17.10.2011
= 450zł

WYDATKI:
- 16zł - tabletki na odrobaczanie (14.10.2011)
- 50zł - smycz i obroża (19.10.2011)
- 45zł - chip (21.10.2011)
= 111zł

na koncie: 339zł - 25zł opłata w schronisku (do zapłaty przy odbiorze psa) = 314zł

tak wyglądają finanse Gandzi - nie brałam pod uwagę stałych deklaracji, których w tym miesiącu będzie 200zł (a od listopada plus 20zł od urwiniu, czyli 220zł). Wynika z tego, że na transport zostało 314zł :-) Mój samochód pali ok. 10l gazu na 100km, muszę trochę zatankowac beznyny, bo co jakiś czas musze pojechac na bezynie, bo coś z gazem mam, takę myślę, że za transport pójdzie ok. 220zł :-) (600km = 60l x 2,80zł = 168zł + 50zł benzyna = 218zł) to zostanie ok. 100zł na szczepienie i badanie za jakiś czas :-)

Posted

Żeby naszej pięknej nigdy nie opuszczało szczęście:lol: i żeby szła w nowe życie bogata
przekazałam na transporcik też. Tylko w ten sposób mogę jej pomóc.

Posted

chita napisał(a):
ja jeszcze konta nie dostalam:)


Już wysyłam. Mam nadzieję, że wszyscy już mają.
A Gandzia dziś na spacerku wesoła, ogonek cały czas chodził (krzywy ogonek - wet mówił, że miała złamany). I miałayśmy test z Gandzią jazdy samochodem - ogólnie ok, chociaż w miejscu nie usiedzi;)

Posted

aida napisał(a):
Żeby naszej pięknej nigdy nie opuszczało szczęście:lol: i żeby szła w nowe życie bogata
przekazałam na transporcik też. Tylko w ten sposób mogę jej pomóc.



aida - jesteś po prostu niemożliwa :B-fly:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...