Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 277
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='juliaikamil']trafiłam przypadkiem - jak się Rafik czuje? mogłabym przekazać trochę rzeczy na bazarek - sama niestety nie umiem robić
ooo to swietnie ! wtedy moglabym juz wystartowac z bazarkiem a te rzeczy co Adzunia chciala przekazc mozna uzyc w innym bazarku.. czy zrobilabys zdjecia rzeczy i opisala je i wyslala na moja poczte ?
[email protected] ??

Posted

[quote name='kkasiiiar']ooo to swietnie ! wtedy moglabym juz wystartowac z bazarkiem a te rzeczy co Adzunia chciala przekazc mozna uzyc w innym bazarku.. czy zrobilabys zdjecia rzeczy i opisala je i wyslala na moja poczte ?
[email protected] ??


jasne, tylko dziś na pewno nie nie dam rady, postaram się jutro

Posted

koosiek napisał(a):
Widziałam Rafika w weekend - zdjęcia nie oddają jego stanu, jest straszliwie wychudzony :( Ale poza tym to fajny, pocieszny psiak, bardzo się wtulał w Adziunię :)


oooo byłaś w Warszawie ?

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Zacznę od początku...trochę się działo ostatnio i nie wyrabiam ze wszystkim :placz::placz:
W sobotę zabrałam Rafika ze szpitaliku i pojechaliśmy do hoteliku...i tu znów rozczarowanie :shake::shake: Ci Państwo stwierdzili, że jednak nie mogą przyjąć Rafika ze względu na jego stan zdrowia...Rafik naprawdę strasznie siusia i również zdarza mu się robić pod siebie...a tam podłoga jest wspólna na wszystkie boksy i mogło by to podciekać na inne psiaki i mógł by być problem później z właścicielami tych czworonogów - hotelik mógł by stracić klientów a oni z tego żyją... Właściciele tego miejsca są naprawdę w porządku i absolutnie nie mam do nich pretensji po za tym zachowali się bardzo fajnie proponując że mogą zbudować dużą, ocieplaną budę i postawić ją tam na terenie...dodatkowo zaproponowali że mógł by tam mieszkać za darmo..musiała bym tylko zabezpieczyć mu karmę. Zaproponowali również że wrzucą Rafika do siebie na stronę hoteliku..
Niestety po konsultacjach i po własnych przemyśleniach obawiam się jednak że Rafik nie wytrzyma w takiej budzie...Żebyście go widzieli...on nie ma grama tłuszczu :-(:-( Była wtedy ze mną dziewczyna która chciała pojechać ze mną do Celestynowa...sama posiada chorą suczkę, która wygląda podobnie do Rafika i też ma takie problemy...Dzięki Natalii właśnie pojawiła się iskierka nadziei...Zaoferowała mojej bidzie ciepły kąt na tymczas :crazyeye::crazyeye::crazyeye: W sobotę Rafik wrócił jeszcze na kilka dni do szpitalika...dzięki temu kontynuowali płynoterapię...niestety bez rezultatów :shake::shake:
Dzisiaj go odbieram ze szpitalika i zawożę aż do Karczewa...chyba w końcu pierwszy raz od momentu kiedy go znalazłam przestało boleć mnie serce...wielokrotnie Rafik spędzał mi sen z powiek...a najgorsze jest to że nikt nie umie powiedzieć ile jeszcze przed nim życia zostało...miesiące może lata, ale jego organizm już dostał ostro w kość i obawiam się że wyniszczenie jest tak duże że nie wytrzyma długo :-(:-(
Podczas pobytu w szpitaliku oglądała go behawiorystka z Anglii i niestety potwierdza to co mi się wydawało...Rafik był bity..ma za sobą bardzo ciężkie życie...jest bardzo lękliwy i jest bardzo czuły na każdy ruch w okolicach głowy :-(:-(:-(
Powiedzieli w szpitaliku że jak by tam został to by nie przeżył tej zimy..po pierwsze z zimna po drugie z wycieńczenia organizmu :-(:-(:-(
Nie chcę nawet się wypowiadać co bym zrobiła jakbym wiedziała kto mu taką krzywdę wyrządził :angryy::angryy::angryy::angryy:
Dług w szpitaliku jest już na ponad 700zł..Mam nadzieję, że uda mi się to ogarnąć...nie wiem jeszcze na jakiej powinien być karmie. Muszę spróbować go trochę podtuczyć bo z dnia na dzień traci kolejne gramy :crazyeye::crazyeye:
więc na obecną chwilę tak to wygląda...Zła jestem że nie mogę go wziąć do siebie :-(:-(:-( a obawiam się że nie znajdzie się dla niego odpowiedzialny dom..najlepiej z ogrodem żeby mógł często wychodzić, ale żeby tylko nie mieszkał na dworze...

[/FONT]

Posted

BARDZO CIEBIE PRZEPRASZAM...Czasu mi nie starcza na wszystko :( nie miałam kiedy nawet przejrzeć tego wszystkiego...Może rzeczywiście zacznijcie beze mnie no chyba że do jutra coś ogarnę...

[quote name='kkasiiiar']ooo to swietnie ! wtedy moglabym juz wystartowac z bazarkiem a te rzeczy co Adzunia chciala przekazc mozna uzyc w innym bazarku.. czy zrobilabys zdjecia rzeczy i opisala je i wyslala na moja poczte ?
[email protected] ??

Posted

o rety dosłownie nie wiem co powiedzieć :(:(:(
biedny maluszek , może był lany za to , ze siusiu nie potrafi utrzymać :(:(
a ten tymczas u dziewczyny to bezpłatny , czy coś kosztuje ?
ręce opadają :(

Posted

Adziunia napisał(a):
BARDZO CIEBIE PRZEPRASZAM...Czasu mi nie starcza na wszystko :( nie miałam kiedy nawet przejrzeć tego wszystkiego...Może rzeczywiście zacznijcie beze mnie no chyba że do jutra coś ogarnę...

Nie ma sprawy ja oczywiscie to rozumiem ze czasu brak :) Mam nadzieje ze uda Nam sie powoli spłacic ten dlug... nie mozesz sie zadreczac tym ze nie wezmiesz Rafika do siebie..kazdy z Nas chce pomagac psa ale ma jakies ograniczenia niestety, dobrze ze nie bedzie w tej budzie bo kiepsko by bylo..na dworzu coraz zimniej a on taka chudzina ..

Posted

Dzięki :) postaram się coś wynaleźć i dorzucić jeśli nie zdążę to zastanawiam się nad allegro...



kkasiiiar napisał(a):
Nie ma sprawy ja oczywiscie to rozumiem ze czasu brak :)

Posted

Natalia nie robi tego dla pieniędzy na szczęście...świetna z niej dziewczyna :) spadła nam chyba z nieba (mi i Rafikowi) :) wzięłam na siebie oczywiście karmę, konsultację jeśli będzie taka potrzeba i ewentualne leki chociaż podejrzewam że żadnych nie będzie brał oprócz dodatku do jedzenia...chce mu kupić jakiś suplement diety: witaminy, mikroelementy - ponieważ przy takiej ilości siusiania on wszystko wydala i wypłukuje z organizmu.


Czorcik napisał(a):
o rety dosłownie nie wiem co powiedzieć :(:(:(
biedny maluszek , może był lany za to , ze siusiu nie potrafi utrzymać :(:(
a ten tymczas u dziewczyny to bezpłatny , czy coś kosztuje ?
ręce opadają :(

Posted

koosiek to nie Kasia :) spotkałyśmy się pod schroniskiem w Celestynowie...koosiek zajmuję się bezdomniakami z tamtych okolic i umawiałyśmy się na łapankę jednego takiego psiaka ale w końcu nic z tego nie wyszło..też długa historia, poza tym ja miałam Rafika na pokładzie.

Czorcik napisał(a):
Kasia zdradź tajemnicę gdzie widziałaś Rafika , byłaś w wawie ?

Posted

no właśnie też mi się to podoba :) będę miała na nich oko ;) póki co jestem bezrobotna więc i jakoś w tygodniu mogę tam podjechać ale może cudem znajdę pracę to chociaż w weekendy będę ich odwiedzać..

Czorcik napisał(a):
na szczęście Karczew nie jest tak daleko , będziesz mogła Go odwiedzać , bo to chyba okolice Otwocka

Posted

Czorcik napisał(a):
a ja jestem tak zakręcona , ze pomyliłam login koosiek z kkasiiiiar :) a kkasiiiar to Kasia :) którą dla odmiany znam:) hehhehe Dorota obudź się !!!

Jak bym sie wybierala do WWA to napewno dam znac bo z checia spotkam sie z Kamula no i z Wami ;):)

Posted

kkasiiiar napisał(a):
Jak bym sie wybierala do WWA to napewno dam znac bo z checia spotkam sie z Kamula no i z Wami ;):)


no właśnie zdziwiłam się , że byłaś i nie dałaś znac hehhehehehe ale namotałam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...