Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 277
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=red]BARDZO DZIĘKUJEMY!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=red]
Fundacja TRIP[/COLOR] jak zwykle przyszła z pomocą :smile: Żeby nie było problemów z rozliczeniami fundacja udostępniła mi swoje konto na które mogę zbierać fundusze na Rafika. [/SIZE][/FONT][/B]
[B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=purple]
DANE FUNDACJI:[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B]
[B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4] Fundacja Centrum Pomocy Zwierzętom - "TRIP"[/SIZE][/FONT][/B]
[B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4] ul. Kinowa 20 lok 37, 04-017 Warszawa[/SIZE][/FONT][/B]

[B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4] 45 2130 0004 2001 0544 9475 0001 -dopiskiem na Rafika


[/SIZE][/FONT][/B]

[quote name='azalia']Obiecałam podesłać Raficzkowi pieniążki ,proszę o nr konta.[/QUOTE]

Posted

Odwiedzam Raficzka i trzymam mocno kciuki za jego zdrówko.Bardzo przepraszam,ale piszę już na piątym wątku,bez rezultatu.Nie mogę znaleźć wątku(jeden z raczej nowszych)pieska.który z pragnienia pil własny mocz,pogubiłam sie,a bardzo mi zależy aby mu pomóc,pomóżcie bardzo proszę o link lub tytuł wątku.

Posted

Witam Was Kochani. U nas do przodu Rafik biega po podwórku jak u siebie :) Szczeka (czuje się Panem domu). Chodzimy stale do kliniki weterynaryjnej. Podaję mu codziennie leki. Lekarz bezwzględnie zalecił podawanie min. 2 saszetek dziennie Convalescense Royal, która zapewni mu dostarczanie odpowiedniej ilości kcal. Jest bardzo chudy. Niestety nie stać nas na to :( Jedna saszetka kosztuje ok 8zł. Będziemy musieli zrobić mu ponowne badania moczu i krwi, oraz winno się zbadać tarczycę. Znowu niestety nie mamy pieniążków tyle na to badanie, które kosztuje 138zł :( Pieniążki, które mamy od was są przeznaczane na karmę suchą i mokrą oraz leki. Także potrzeby są dużo większe. Serce mnie boli bo psiak ma ogromną wolę życia, ale z dnia na dzień żyje na duży kredyt. Dziękuję Wam za wszystkie dobro płynące z Waszej strony. Zarazem proszę o mobilizację i rozsyłanie historii Rafika. Może wspólnymi siłami by się udało zdobyć jakiś sponsorów, bądź dary w postaci saszetek Royala. Pozdrawiamy

Posted

Dziękujemy za wieści o Raficzku,jutro wyślę mu 100zł,narazie na więcej mnie nie stać,bo jestem na utrzymaniu męża,ale za jakiś czas może znów sie uda.Wspomóżcie kochani pieska,on tak chce żyć,ma prawo być szczęśliwym.

Posted

Staramy się ale jest coraz ciężej ja w tym miesiącu muszę zawieśić swoje deklaracje stałe a to bardzo ciężka decyzja :( no chyba że jutro da się coś zarobić wierzę póki co że będzie lepiej i nam i psiakom :)

Posted

MUSI BYĆ LEPIEJ!!! ja wierzę że w końcu będę miała pracę bo póki co poległam :(

Guliwer89 napisał(a):
Staramy się ale jest coraz ciężej ja w tym miesiącu muszę zawieśić swoje deklaracje stałe a to bardzo ciężka decyzja :( no chyba że jutro da się coś zarobić wierzę póki co że będzie lepiej i nam i psiakom :)

Posted

Będę u Naty jutro to sprawdzę osobiście ;) lata jak oszalały podobno..pilnuje Naty strasznie, płacze za nią jak ona wychodzi :) w garażu ma postawioną dużą ocieplaną budę dzięki temu może wychodzić kiedy chce i robić siusiu na dworze a nie w domu...zdążył już zdemolować jej pokój tym sikaniem :( na chłodniejsze dni ma już zakupiony sweterek :) To jego sikanie jest straszne...nie ma opcji żeby z nim w domu wytrzymać :(

A tu zrobiłam mu allegro
http://allegro.pl/show_item.php?item=1993217452

Posted

No właśnie widziałam :) DZIĘKOWAĆ :)
ja widzę że Pan to z moich rejonów...

Guliwer89 napisał(a):
to na dobry początek cosik kupiłem :):) porozsyłam znajomym może też jakąś cegiełkę kupią :):)

Posted

Adziunia napisał(a):
To jego sikanie jest straszne...nie ma opcji żeby z nim w domu wytrzymać :(


To kwestia zapachu czy ilości kałuż na podłodze?

Pytam, bo sama mam takie sikacze w domu, m.in. adoptowaną Iskrę, która urodziła sie jako obojniak i po operacji ma problem ze słabymi zwieraczami pęcherza.
Parę sposobów na ułatwienie sobie życia wypracowaliśmy, może przydadzą się przy Rafiku.

Posted

Niestety i jedno i drugie, ale wydaje mi się że przeważa ilość...często robi też pod siebie nie patrząc gdzie akurat leży czy na podłodze czy na łóżku...pieluchy też nie wytrzymują ilości :( ile by nie wypił to wszystko przelatuje przez niego a nie wolno mu bardzo ograniczać dostępu do wody bo się odwadnia.

ajlii napisał(a):
To kwestia zapachu czy ilości kałuż na podłodze?

Pytam, bo sama mam takie sikacze w domu, m.in. adoptowaną Iskrę, która urodziła sie jako obojniak i po operacji ma problem ze słabymi zwieraczami pęcherza.
Parę sposobów na ułatwienie sobie życia wypracowaliśmy, może przydadzą się przy Rafiku.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...