Paweł K. Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Wracając do tematu zostawiania Bafi samej w domu, to wydawało się, że jeszcze tydzień i będzie po kłopocie. Bafi zostając w klatce z dnia na dzień była spokojniejsza. Wczoraj oglądając nagranie zauważyłem, że 80 % czasu po prostu sobie grzecznie leży. Samą klatkę traktuje jako swoje legowisko i w nocy sama sobie tam wchodzi i śpi. Natomiast dzisiejsza sytuacja jaką zastałem zwaliła mnie z nóg. Rozerwane drzwiczki od klatki. Drzwiczki zostały tak wygięte, że dolna część weszła do wewnętrznej strony klatki i zablokowała drzwiczki. Musiałem usiąść na ziemi, jedną nogą pchać środek drzwiczek do środka, a ręką ciągnąć do siebie aby to odblokować. Powiem szczerze, że musiałem użyć bardzo dużo siły ! W pierwszej kolejności sprawdziłem Bafi cały pysk czy nic się jej nie stało. Na szczęście nie ma żadnych obrażeń, a ucierpiały tylko drzwiczki. Quote
muzzy Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Skubaniutka... Mojemu Dropkowi demolki przechodziły stopniowo, czyli miał między kolejnymi coraz dłuższe przerwy. Więc może Bafi też potrzebuje czasu, czyli nie od razu będzie się dobrze zachowywać zostając sama w domu, tylko od czasu do czasu, coraz rzadziej, będzie sobie jakieś kombinacje odstawiać... Quote
fioneczka Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Bafinka sprawdziła "moc" klateczki ... znaczy się lipna była ;) dobrze, że japy se nie pokaleczyła, wariatuńcio była w historii dogo pitbullka która rozwalała klatki, przesuwała meble, wyciągała okna z futrynami ... trzeba było czasu żeby wyciszyć jej lęk separacyjny ale dało się u Was też pewnie to potrwa trochę Paweł pewnie spawacza jakiegoś teraz szuka ;) Quote
Paweł K. Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Może na zdjęciu to wygląda jakby te pręty były z plasteliny zrobione ale naprawdę żeby wygiąć taki pręcik to trzeba łomu użyć, bo ręką nie dam rady. Ona na dodatek jeszcze je pourywała. Goddamn It ! Quote
aida Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Cóz u pięknej Bafinki cisza straszna zapanowała Quote
agnieszka32 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 No właśnie - Pawle, jak sobie radzicie? Quote
Paweł K. Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Ostatnio nie miałem czasu aby cokolwiek napisać. Moja mama w poważnym stanie trafiła do szpitala i wszystko się skomplikowało bardziej niż mogło. Na chwilę obecną wszystko jest w porządku. Z traktowaniem Bafi zmieniliśmy taktykę. Nie zamykamy jej w klatce, a blokujemy jej wyjście z pokoju. Ma to dać jej więcej swobody kiedy nas nie ma dłużej w domu. Na dzień dzisiejszy stwierdzam, że to działa. Bafi chodzi sobie po domu, kładzie się tu i tam. Oczywiście wszystkie wyjścia są nagrywane kamerą. Jest dużo spokojniejsza i zrównoważona ale nie osiągnęła jeszcze 100% równowagi. Chodzi sobie spokojnie, kładzie się itp ale widać po niej, że ciągle jest skupiona na wyczekiwaniu mojego powrotu. Jak się położy to ciągle ma podniesioną głowę i uszy, nasłuchuje czy nie wracam. Mam nadzieję, że w końcu spróbuje się przespać. Przed każdym pozostawieniem Bafi samej w domu, wychodzimy na długi i męczący spacer. Taki zabieg ma szybciej zmusić ją do uległości i sprawić aby w końcu się przespała pod nieobecność. Aby ułatwić zmęczenie Bafi kupiłem specjalne szelki z obciążeniem w polecanej przez "agnieszka32" firmie Pitman. Od tak intensywnych spacerów Bafi troszkę obrosła w mięśnie :) Bafi na spacerach jest bardzo grzeczna i posłuszna. Sytuacja zmienia się gdy spuszczę ją ze smyczy. Nadal jest posłuszna i na każde zawołanie jest przy mojej nodze ale będąc bez smyczy chce dominować nad innymi psami, które biegają w jej pobliżu. Nie ma to znaczenia czy to będzie jakiś york, labrador czy 4 razy większy od niej pitbull. Każdy pies, który będzie biegał obok, to ona go zatrzyma. Oczywiście na jedną moją komendę Bafi natychmiast przestaje. Po kilku dniach pracy z tym zachowaniem na spacerach, jest w porządku. A tutaj Bafi dorwała się do kałuży. Żebyście widzieli co ona w niej wyprawiała :) Quote
baster i lusi Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 no to w lecie będzie mogła pewnie popływać ,jeśli tak lubi wodę http://img444.imageshack.us/img444/9062/imag0208m.jpg DUŻO ZDROWIA DLA MAMY. Quote
muzzy Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 baster i lusi napisał(a):no to w lecie będzie mogła pewnie popływać ,jeśli tak lubi wodę Właśnie, ciekawe czy Bafi będzie lubiła pływać. Przyjaciółka Dropka, Afera, jak pierwszy raz pojechaliśmy nad wodę, to wchodziła tylko po kolana, mimo że Drop pływał, szalał w wodzie i pokazywał, że woda jest super. Dopiero jak następnym razem Afera pojechała nad wodę, to się przekonała, że jest fajnie i od tamtej pory pływa jak torpeda :) I również życzę Mamie zdrowia. Quote
agnieszka32 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Paweł, bardzo mi przykro z powodu Twojej mamy. Dużo zdrowia dla niej. Z Twojego opisu wynika, że radzicie sobie całkiem nieźle, oby tak dalej :) Bafi wygląda pięknie! Jaka przytulanka :) http://img827.imageshack.us/img827/7951/img0389fj.jpg Quote
Paweł K. Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Bafi bardzo lubi łapać się takiego grubego sznura dla psów i wisieć w powietrzu. Cały problem w tym, że Bafinka ma przodozgryz. Teraz nasuwa mi się takie pytanie, czy jest to dla niej zdrowe ? Czy przodozgryz sie nie powiększy ? Quote
aida Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 Te słuchaweczki to po to żeby nie słuchać poleceń:diabloti: Quote
baster i lusi Posted December 21, 2011 Posted December 21, 2011 aida napisał(a):Te słuchaweczki to po to żeby nie słuchać poleceń:diabloti: ha ha ja to zawsze mówię ....mam mądrego psa.Mówię do niego -idziesz czy nie?A on idzie albo nie. Quote
cavani Posted December 25, 2011 Author Posted December 25, 2011 aida napisał(a):Te słuchaweczki to po to żeby nie słuchać poleceń:diabloti: Ciekawe, czy już nauczyła się je sama zakładać :evil_lol: Ech, nie mogę przestać się nią zachwycać - no śliczna jest i już :loveu: I jak zwykle wpatrzona w swojego ukochanego człowieka :lol: Quote
agnieszka32 Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Piękna szczęśliwa dziewczyna :) Paweł, mam nadzieję, że święta mijają Wam w spokojnej rodzinnej atmosferze :) Quote
cavani Posted December 26, 2011 Author Posted December 26, 2011 Kochani, potrzebuję pomocy. Bardzo pokrzywdzony przez ludzi owczarek szkocki collie JOKER ma szansę jeszcze przed Nowym Rokiem opuścić schronisko w Białej Podlaskiej i pojechać do hoteliku w Zabrzu pod skrzydła Fundacji Dr Lucy. Dzięki dobrym ludziom udało się obniżyć koszty paliwa do 300 zł. Ponieważ mam jeszcze 140 zł po Dorze, która już ma wspaniały dom, a której sponsorzy zgodzili się przekazać pozostałe po niej pieniądze na Jokera, brakuje nam 160 zł. Chcemy pojechać w środę, więc została nam doba na zebranie brakującej kwoty. Bardzo proszę - pomóżcie! Już tak niewiele brakuje, żeby ten biedny psiak opuścił schronisko! Będę wdzięczna za każdą kwotę! Numer konta podam na PW. A to wątek Jokera: http://www.dogomania.pl/threads/217349-Owczarek-szkocki-collie-Joker-kto-wyleczy-jego-rany-Szukamy-DS-DT Quote
karolkamadry Posted December 26, 2011 Posted December 26, 2011 Bafi kochana ... my tu też mamy bide z Białej Podlaskiej, która jest mim o wszystko najlepsza....Czy wybierzesz sie z nami na spacer? Quote
Paweł K. Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Święta minęły bardzo ciepło i rodzinnie. Trochę u moich rodziców, trochę u Moniki rodziców, a Bafi zawsze z nami. W wigilie nauczyliśmy Bafinkę otwierać swoje prezenty, bo do stała aż dwa :) ale była już tak zmęczona wrażeniami, że usnęła na środku pokoju w tych wszystkich papierach i paczkach po prezentach. Niestety nie mamy żadnych zdjęć bo ładowarka do aparatu została w Niemczech :( W dalszym ciągu Bafi nie nauczyła się zostawać sama w domu. Natomiast udało nam się zwalczyć strach przed samochodem. Bafi na sam widok otwierania drzwi od samochodu dostawała ataku i próbowała uciec jak najdalej, a nie mówiąc już o jakiejkolwiek próbie wsadzenia jej do samochodu na siłę. Teraz otwieram drzwi a Bafi już siedzi na siedzeniu z tyłu :) Quote
jostel5 Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Cudna lalunia!:) A w domu nadal niszczy? Quote
Paweł K. Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Już dawno niczego nie zniszczyła, co nas bardzo cieszy. Dzisiaj zmieniliśmy taktykę i postępujemy wedle zaleceń jakie podaje Cesar Millan na swoje stronie internetowej. Co do efektów, to nie chcę jeszcze niczego zapeszać więc relacje zdam dopiero za kilka dni :) Quote
Paweł K. Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Bafinka na weekend pojechała ze mną do Niemiec. Troszkę pozwiedzała i poznała kilka psiaków :) A tak ogólnie to na dzień dzisiejszy Bafinka zachowuje się bardzo dobrze i nie ma z nią problemów. W maju z moją narzeczoną Moniką pobieramy się i teraz mamy wiele spraw do załatwienia i dopilnowania, więc rzadziej bywam na forum dogomani. Z ciekawostek, to ustaliliśmy z Moniką, że zamiast kwiatków i prezentów chcemy aby goście przynieśli nam pokarm dla psów. W zależności ile tego pokarmu się uzbiera to część chcemy oddać do schroniska amstaff'ów "TTB Szczecin" i część wysłać do "Cavani". Mam nadzieję, że uzbiera się jak najwięcej :) Quote
aida Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 [quote name='Paweł K.']. Z ciekawostek, to ustaliliśmy z Moniką, że zamiast kwiatków i prezentów chcemy aby goście przynieśli nam pokarm dla psów. W zależności ile tego pokarmu się uzbiera to część chcemy oddać do schroniska amstaff'ów "TTB Szczecin" i część wysłać do "Cavani". Mam nadzieję, że uzbiera się jak najwięcej :) Super pomysł:multi: Quote
jostel5 Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Śliczna suczyna i śliczne wiadomości!:) Gratulacje od nas zbierzecie w maju,a teraz -jestem bardzo wzruszona Waszą decyzją! Psiaki się ucieszą,chociaż w Szczecinie nie ma schronu dla wyłącznie amstaffów...:) Ludzie z Niebieskiego Forum podpowiedzą Wam,gdzie wysłać karmę,oni się u Bafinki pojawiają ....:) Quote
Paweł K. Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Tak, Tak, to nie jest schronisko tylko stowarzyszenie "Nadzieja Amstaff'a - TTB Szczecin". Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.