Paweł K. Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Szelki są dosyć luźne, na tym zdjęciu może tak wyglądają bo się przekręciły do lewej łapki, ale zapewniam że są prawidłowo ustawione :) Co do ćwiczenia z wychodzeniem, to tego będę się trzymał i sukcesywnie ćwiczył. Klatki kenelowej bym chyba nie przeżył, serce by mi pękło. Quote
agnieszka32 Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Paweł K. napisał(a):Szelki są dosyć luźne, na tym zdjęciu może tak wyglądają bo się przekręciły do lewej łapki, ale zapewniam że są prawidłowo ustawione :) Co do ćwiczenia z wychodzeniem, to tego będę się trzymał i sukcesywnie ćwiczył. Klatki kenelowej bym chyba nie przeżył, serce by mi pękło. Szeleczki są świetne i bardzo jej w nich do "twarzy" ;) Widzę, że masz taki stosunek do klatki, jak ja ;) Moja suka zjadła mi połowę domu, ale się uparłam i do klatki jej nie wsadziłam :evil_lol: - jednak musiała spędzić parę miesięcy w kojcu pod moją nieobecność i też mnie serce bolało. Klatka to tak naprawdę nic strasznego, jeśli się wie, jak jej używać i jak psiaka do niej przyzwyczaić (a czasem również jedyne wyjście, by pies nie wrócił z adopcji i zamiast radości, nie przynosił jedynie rozczarowania i smutku), ale to jest oczywiście ostateczność - Bafi jest u Was dopiero 2 dni, więc wszystko jeszcze i przed nią i przed Wami! Piszcie o wszystkim na forum, dzwońcie, a na pewno pomożemy w miarę naszej wiedzy i możliwości :) Z resztą, jestem przekonana, że podołacie wszelkim problemom ;) http://img828.imageshack.us/img828/2346/img0243c.jpg Jaka ona jest tutaj radosna! :loveu: Quote
Paweł K. Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby. Co by nie było zrobimy dla niej wszystko ! Dziękuję również za wsparcie i pomoc :) Quote
Paweł K. Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Ostatnie dwa dni staram się nauczyć Bafi wychodzenia z domu. Pomaga mi w tym nagrywanie filmów aparatem fotograficznym żeby zobaczyć co się dzieje po moim wyjściu. Wczoraj wychodziłem z domu chyba ze 30 razy z zachowaniem wszystkich zasad (nie patrzeć, nie mówić, nie zwracać uwagi) i niestety nie było nawet najmniejszej zmiany na lepsze. Samo drapanie mi nie przeszkadza, o ścianę też się nie martwię, bo i tak korytarz będziemy dopiero urządzać więc się to naprawi, ale cholernie się bałem, że sobie łapkę zrani od tego drapania. Zmieniłem taktykę i postawiłem dwa krzesła, żeby nie mogła się dostać do drzwi. Dzięki temu wyszedłem na 15 minut, a Bafi tylko siedziała i patrzyła się na drzwi, od czasu do czasu płacząc. Postanowiłem zastosować ten sam pomysł dzisiaj, aby ją przyzwyczaić. Niestety przeliczyłem się, bo Bafi sprytnie wszystkie przeszkody poodsuwała. Wspomogłem się położeniem na krzesłach suszarki na ubrania, która hałasowała jak Bafi chciała coś przesunąć. Dzięki temu wyszedłem na 25 minut, a Bafi siedziała i co jakiś czas popłakiwała. Tak się zakończył dzień i reszta ćwiczeń jutro. A jeżeli chodzi o inne sprawy to jest dobrze. Apetyt jej dopisuje, nie ma żadnych problemów z jedzeniem oraz co za tym idzie, z załatwianiem. W między czasie ćwiczę z Bafi puszczanie zabawki podczas zabawy. Przyznam się, że na początku to nie było łatwe. Bafi jak rozpocznie zabawę to nie ma zmiłuj, a na dodatek ta jej piekielna siła mięśni szczękowych i łap. Po prostu szok ! Po kilku dniach pracy nad tym zachowaniem, mogę się pochwalić, że jest perfekcyjnie. Na jedną komendę "puść" Bafi od razu przestaje i się uspokaja, oraz czeka na moje dalsze komendy. Jest kochana na maxa ! Tutaj jak Bafi spędza całą noc :) A tutaj wersja z poduszką, żeby nie było :) Quote
aida Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 gdzie te wersje nic nie widzę:placz: edit już widzę super Quote
fioneczka Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Paweł to ja laik zupełny :) poradzę Ci coś kup dwie identyczne zabawki (gryzaki, piłki) i stosuj "wymianę" ... rzuć jedną, jak Bafi przyniesie pokaż jej drugą, jak położy "swoją" - drugą jej rzuć lub daj do pycha skuteczna metoda ;) EDIT to tak na wypadek gdyby jednak stwierdziła że przestaje słyszeć "puść" ;) Quote
agnieszka32 Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 http://img444.imageshack.us/img444/6282/img0258ix.jpg Pies na właściwym miejscu :loveu: Paweł, trzymam kciuki za pracę z Bafi - mam nadzieję, że ten lęk separacyjny niuni minie. Cieszę się, że tacy jesteście wyrozumiali, jeśli chodzi o te zniszczenia przy drzwiach :) Bafi jest pojętna, a Wy cierpliwi, więc na pewno dacie sobie radę. Gdyby była potrzebna fachowa pomoc, to służę telefonem do behawiorystki ;) P.S. Ja też zawsze uczyłam psa oddawania tzw. wartościowych zasobów, jak zabawka czy kość, oferując psu coś w zamian, np. kawałek szyneczki, serka żółtego, które dostawał w momencie wypuszczenia z pyska zabawki. Quote
fioneczka Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 [FONT=Lucida Console]Zapraszam serdecznie na bardzo zmysłowy i pachnący bazarek [/FONT]z którego ewentualny dochód zostanie przeznaczony na Donkę i Gandzię PACHNĄCY BAZAREK Quote
Paweł K. Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Jednak będę musiał prosić o ten numer do behawiorystki. Skończyły mi się już pomysły, a na dodatek nie chciałbym skrzywdzić Bafi, lub co gorsze namieszać bardziej w psychice psa. Quote
agnieszka32 Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 [quote name='Paweł K.']Jednak będę musiał prosić o ten numer do behawiorystki. Skończyły mi się już pomysły, a na dodatek nie chciałbym skrzywdzić Bafi, lub co gorsze namieszać bardziej w psychice psa. Bardzo proszę - jest tutaj nr telefonu, mail i GG http://www.happy-dog.pl/joanna-misztela/ Jeśli Asia nie będzie odbierać, to się nie zrażaj, bo naprawdę ma sporo pracy - wtedy najlepiej wysłać sms lub maila, na pewno oddzwoni lub odpisze, by się umówić. Powołaj się proszę na mnie - Agnieszka Paleczna-Turek i powiedz, że masz amstaffkę z adopcji ze schroniska ;) Quote
cavani Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 Jakie piękne zdjęcia! Bafi wydląda na nich na zupełnie już zadomowioną :lol: Paweł K. napisał(a):Jednak będę musiał prosić o ten numer do behawiorystki. Skończyły mi się już pomysły, a na dodatek nie chciałbym skrzywdzić Bafi, lub co gorsze namieszać bardziej w psychice psa. Właśnie się obawiałam, czy nie pojawi się lęk separacyjny po tylu zmianach w jej życiu. Tak sobie myślę, że może brak takich problemów w DT czy u mnie był spowodowany tym, że zostawała w towarzystwie innych psów. Te lęki z pewnością po jakimś czasie miną. Dobry szkoleniowiec podpowie Wam jak jej pomóc. Quote
cavani Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 Kochani, skoro kochana suczynka zadomowiła się już w DS, a jej opiekunowie z troską i cierpliwością się nią opiekują, to już chyba mogę zrobić rozliczenie. ;) 13 października 2011 r. Dorcię nakarmić pomogły (JESZCZE RAZ BARDZO DZIĘKUJĘ :calus:): Baster i Lusi - 30 zł Fioneczka - 15 zł Aida - 300 zł. Dało to kwotę 345 zł. Opiekunowie z Domu Tymczasowego w którym przebywała Bafi oddają z tej kwoty 240 zł na inne psiaki potrzebujące pomocy. W najbliższym czasie z naszego schroniska wyjadą do domów tymczasowych dwa pieski. Czy zgodzilibyście się, żeby tę kwotę przekazać im: Małej, lękliwej jamnikowatej Marcelince, która jutro jedzie do Mestudio - 100 zł https://lh5.googleusercontent.com/-GvqkoHnQVZM/ToNR0e102RI/AAAAAAAACFU/uc00Po0mrwU/IMG_6511_resize.jpg (wątek zaraz założę) Okrutnie poranionemu owczarkowi szkockiemu collie - Jokerowi, któremu szukam DT - 140 zł. http://www.dogomania.pl/threads/217349-Owczarek-szkocki-collie-Joker-kto-wyleczy-jego-rany A może chcecie przekazać tę kwotę na innych Waszych podopiecznych? Quote
fioneczka Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 aida (Bożenka) będzie niedostępna do niedzieli ja się zgadzam choć najmniej do gadania mam ;) pewnie Grażynka też nie będzie miała nic przeciwko :) Quote
baster i lusi Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 fioneczka napisał(a):aida (Bożenka) będzie niedostępna do niedzieli ja się zgadzam choć najmniej do gadania mam ;) pewnie Grażynka też nie będzie miała nic przeciwko :) ja też choć mój wkład też mały. Quote
Paweł K. Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Wizyta z behawiorystką umówiona na środę :) W międzyczasie dostaliśmy kilka podpowiedzi jak postępować z psiunią. Poćwiczymy przez weekend, może coś się poprawi. A tutaj mała drzemka uwieczniona przez narzeczoną :) Quote
agnieszka32 Posted November 11, 2011 Posted November 11, 2011 Niesamowite, jak szybko Bafi Was pokochała :loveu: P.S. Asia Wam na pewno pomoże, jest świetna w tym, co robi ;) Quote
jostel5 Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 http://img812.imageshack.us/img812/5291/img0264e.jpg Rewelacja!:) Jestem o głębi poruszona tym,jak odpowiedzialnie podchodzicie do zapewnienia psiakowi komfortu w odnalezieniu się w nowym domu!:) Całkiem niedawno jeden z naszych psiaków wrócił z adopcji , bo podobno skakał na półkę z książkami i drapał w drzwi,kiedy zostawał sam...! Jego pobyt w nowym domu trwał równo tydzień! :mad: Na szczęście-też już trafił do świetnych ludzi,ale co przedtem musiał przejść,to jego! Quote
Paweł K. Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 My się o rzeczy nie martwimy, ważniejsze jest zdrowie psychiczne jak i fizyczne Bafi. Dzisiaj pierwszy raz myłem Bafi zęby. Nie do końca to lubi więc myłem krótko. Trochę się na mnie obraziła za to, ale wynagrodziłem jej to całusami :) Quote
jostel5 Posted November 12, 2011 Posted November 12, 2011 Paweł K. napisał(a): Dzisiaj pierwszy raz myłem Bafi zęby. Nie do końca to lubi więc myłem krótko. A może dawaj jej takie gryzaki czyszczące zęby? Na pewno lepiej to zniesie i nie będzie łapała focha....:) Quote
Paweł K. Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Dzisiaj Bafi odwiedziła weterynarza :) Dostała tabletki na odrobaczenie i w przyszłym tygodniu będzie miała wszczepiany chip oraz wyrobiony paszport. Cały czas ćwiczymy wychodzenie z domu, ale niestety nie ma żadnej poprawy. Natomiast spacerki z Bafi dają dużo zabawy i zdrowia :) Bafi lubi bardzo długo biegać, skakać i bawić się. Z tego też tytułu zmieniamy jej karmę na ACANA. A tak się bawi Bafi na spacerku :) Quote
jostel5 Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 http://img829.imageshack.us/img829/8098/img0312sr.jpg No to mamy fruwającą Bafi....:) Jesteście -w tej swojej odpowiedzialności za psa-rewelacyjni! :) Quote
arabiansaneta Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 Lęk separacyjny jest typowy dla psów, które kiedyś zostały porzucone - jedne wymagają więcej czasu, inne mniej, aby uwierzyły, że to się nie powtórzy. Niestety, niektórzy ludzie za szybko się zrażają. Quote
aida Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 fioneczka napisał(a):aida (Bożenka) będzie niedostępna do niedzieli ja się zgadzam choć najmniej do gadania mam ;) pewnie Grażynka też nie będzie miała nic przeciwko :) Już jestem i zgadzam się na podział kasy. Może będzie ona szczęśliwa i następne bidy pójdą z DT do DS:multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.