lika1771 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Zosia w pracy pewnie wejdzie wieczorem i wszystko napisze jezeli cos nowego bedzie wiedziała. Quote
Agucha Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Ona nie ma przypadkiem tzw. "wiśniowego oka" ? Zapewne trzeba to będzie zoperować... Oglądał ją już dobry wet? Quote
Ewa Marta Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Zapisuje bidusię:-( Ona ma chyba przerośniętą trzecią powiekę. Quote
Figanna Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 właściciele muszą za to odpowiedzieć! takie zaniedbanie jest wyraźnie opisane w ustawie o ochronie zwierząt. Nie dobierając się do właścicieli - nigdy się takie historie nie skończą.. Quote
Ellig Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 To co najwazniejsze ,czyli leczenie praktycznie ma juz zalatwione bidulka, dziekujemy. Szukamy DT. Quote
ania shirley Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Jestem na zaproszenie liki1771. Biedna sunia , trzeba jej pomóc. Zapisuję. Quote
Poker Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Serce pęka na jej widok. "Właścicielom to by trzeba oczy wydrapać. Anna Katarzyna, pomożesz małej i nam , bo my już po prostu kasy nie mamy na ratowanie tych biedactw. W jakim mieście jest Misia? Quote
lika1771 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Poker napisał(a):Serce pęka na jej widok. "Właścicielom to by trzeba oczy wydrapać. Anna Katarzyna, pomożesz małej i nam , bo my już po prostu kasy nie mamy na ratowanie tych biedactw. W jakim mieście jest Misia? W schronisku w Cieszynie:-( Quote
Nutusia Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Jestem na zaproszenie Jaszy - zapisuję się. Ile ta pchełka waży? Ze 4 kg?... Quote
sleepingbyday Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 cholera mnie trzasła. naprawdę przez całe 7 lat nie było wiadomo światu o tym psie? interwencja po 7 latach takiego życia? te rodziny ci sąsiedzi to zgroza jest. będę się starała je pomóc finansowo, ale przepraszam - aktualnie już mam koniec konta, i tak do wypłaty będe musiała pozyczać, więc nie od razu dam radę. wet jak najszybciej, trzeba jej ulżyć, okulista jeszcze lepiej, bo tak zaawansowany stan raczej wymaga doświadczenia okulistycznego, co myslicie? gdzie jest misia, jest tam okulista? tymczas też pilny, ale pilniejsze jest umówienie jej do lekarza, niech zacznei jak najszybciej leczenie. dziewczyny, trzymam kciuki i obiecuję, ze jakoś sprobuję jej pomóc, jak tylko troche wyjde na prostą. Quote
mamanabank Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Mnie też się wydaje po zdjęciach, że to trzecia powieka, czyli do operacji... lekarz powinien szybko zobaczyć, biedna malutka, żałuję, że u mnie wszystkie kąty zajęte. Quote
Isadora7 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 lika1771 napisał(a):Ona nic nie ma na watek tez mało osob zaglada:-( Andzike napisał(a):Jestem na zaproszenie Jaszy. Finansowo nie mogę pomóc, ale będę pamiętać ... EDIT: Dzięki dobrym duchom Misia jest już "znana" poza dogomanią ;) trwają intensywne poszukiwania DT... lika1771 napisał(a):Dziekuje wszystkim:loveu: Jasza jestes ANIOŁEM AnnaKatarzyna napisał(a):Witam wszystkich. Przed chwilą zarejestrowałam sie na forum ale przeglądam je od jakiegoś czasu. Poruszyła mnie historia Misi - chciałabym sfinansować jej wizyty u weterynarza, leczenie (raczej będzie potrzebne) oraz inne niezbędne zabiegi. Proszę o podanie jakiej kwoty oczekujecie oraz jak i gdzie ma być wpłacona. Widziałam, że deklarujecie różne kwoty na zwierzęta ale nie wiem jak wpływają one do konkretnych opiekunów. Pozdrawiam adres: [email protected] mamanabank napisał(a):Mnie też się wydaje po zdjęciach, że to trzecia powieka, czyli do operacji... lekarz powinien szybko zobaczyć, biedna malutka, żałuję, że u mnie wszystkie kąty zajęte. No i się zrobił ruch w "interesie". Hurrra.[SIZE=4] I to jaki :) Quote
fizia Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Wierzę, że przed Nią jeszcze wiele szczęśliwych dni. Już sobie wyobrażam, jaka będzie piękna po kąpieli i czesaniu. Żeby tylko oczka już nie dokuczały. Quote
santino Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Jestem po wpisie Jaszy na wątku Kulfona. Ale widzę, że same Dobre Duszki się tu zebrały, więc mała w dobrych rękach :) No i jeszcze to: AnnaKatarzyna napisał(a):Witam wszystkich. Przed chwilą zarejestrowałam sie na forum ale przeglądam je od jakiegoś czasu. Poruszyła mnie historia Misi - chciałabym sfinansować jej wizyty u weterynarza, leczenie (raczej będzie potrzebne) oraz inne niezbędne zabiegi. Proszę o podanie jakiej kwoty oczekujecie oraz jak i gdzie ma być wpłacona. Widziałam, że deklarujecie różne kwoty na zwierzęta ale nie wiem jak wpływają one do konkretnych opiekunów. Pozdrawiam adres: [email protected] :loveu::loveu::loveu::loveu: Mogę dorzucać się finansowo do potrzeb Malutkiej, ale nie jestem w stanie zadeklarować kontretnej kowty, bo zależy to - że tak powiem - od tego jaki akurat miesiąc będę miała... Ale coś wygrzebię :) Quote
Ewa Marta Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 santino napisał(a):Jestem po wpisie Jaszy na wątku Kulfona. Zapomniałam napisać, że ja też jestem po wpisie Jaszy na wątku Kulfona:-) Quote
santino Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Ewa Marta napisał(a):Zapomniałam napisać, że ja też jestem po wpisie Jaszy na wątku Kulfona:-) :):):):):):):):):) Quote
Ellig Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Misia wszytko bedzie dobrze , juz sie powoli uklada, nawet transport do Warszawy juz jest .... Quote
Jasza Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Teraz nic tylko czekamy aż się pojawi Zofija. Mam nadzieję, że Cieszyn to w miarę dobry schron (???) i że małą może szybko zobaczyć weterynarz. Ja nie znam żadnego psa który cierpiałby na takie schorzenie...może to głupie pytanie..ale czy ta trzecia powiela bardzo boli? Wygląda to strasznie.... Quote
Ewa Marta Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Jasza napisał(a):Teraz nic tylko czekamy aż się pojawi Zofija. Mam nadzieję, że Cieszyn to w miarę dobry schron (???) i że małą może szybko zobaczyć weterynarz. Ja nie znam żadnego psa który cierpiałby na takie schorzenie...może to głupie pytanie..ale czy ta trzecia powiela bardzo boli? Wygląda to strasznie.... Jeśli sunia nie trze tych oczu, to może nie boli, choć widać wyraźnie stan zapalny. Trzecia powieka, to po prostu wypadający gruczoł, który trzeba wszyć na swoje miejsce, ale absolutnie nie wycinać, bo produkuje jakiś znaczący procent łez i jego usunięcie spowoduje w przyszłości tak zwane suche oko. Jeśłi ma to długo, to gruczol juz i tak może byc uszkodzony, wtedy zespół suchego oka może powstać i tak. Jeśłi mala jechałaby do warszawy, dobrze byłoby pokazac ją okuliście dr Garncarzowi. On doradzi co zrobić. Obawiam sie jednak, że przy tak zaniedbanych oczkach, same kropelki nie wystarczą konieczna będzie operacja:-( To przypadłość, która potrafi nawracać. Moja sunia wprawdzie nie miała wypadającego gruczołu, ale już dwukrotnie miala usuwane grudki i po raz kolejny odrosły. Quote
magda222 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Też mnie Jasza tu zwabiła... Boże... Bidulinka mała... :( Quote
pucka69 Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Matko co za bieda. No 10zł/mies STAŁYCH to i ja dam Ps. posty przeskakują jak widzę. Quote
Jasza Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Dziewczyny od mikropsiaków kombinują na FB... Jest Pani chętna zabrać małą Misię z Cieszyna do Warszawy i odwiedzić z nią dr. Garncarza. Tylko nadal DT potrzebny. Ale tyle nas tutaj, wierzę, że damy radę. Quote
Nutusia Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Kiedy miałaby jechać do Warszawy?... Quote
Jasza Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Kopiuję z FB: Ewa Defitowska W nastepnym tygodniu moge przywiezc suczke do wawy i pojsc z nia natychmiast do okulisty.Tylko pomozcie mi znalezc dla niej DT.Sama mam trzy dziewczyny a mieszkanie jakies takie za male.Prosze o pomoc. Ewa Defitowska Zadzwonie pod podany numer.Badzmy w kontakcie.Chce jej pomoc.Ale sama mam trzy suczki.Na poczatek proponuje transport ze slaska do wawy i wizyte u dr.Garncarza.Szukajmy Domku.Moze ktos ja pokocha ze zdjecia i wezmie na stale.Na zawsze! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.