Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 161
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mimi czuje się troszke lepiej, nie wymiotuje, nie ma biegunek ale jest taka smutna, nic ją nie interesuje.Nie ma w tym psiaku żadnej radości.
Ma założony kołnierz żeby nie komsumowała niejadalnych rzeczy.
Dostałam tabletki na trzustkę i Metronidazol i dwie puszeczki karmy.Zjadła na razie 1/4 puszki- nie za bardzo chce ją jeść.Wetka nie kazała nic więcej podawać.
Pytałam o wiek suni- wetka określiła ja na 6-7 miesięcy
Dzisiaj odwiedziła nas pani Ola, która mieszka niedaleko nas. Chciała poznać Mimi. Wie że jest chętny domek dla Mimi ale jeżeliby nie udała się adopcja to pani Ola ją zaadoptuje.Ma już dwa psiaki - owczarka i westi.Mieszka w domku z ogrodem.

Posted

Ajula napisał(a):
biedulka pewnie się źle czuje, dlatego smutna :(


na pewno plus stres-nowe miejsce.Pamiętam jak Bobik od stonki po zabiegu przyjechał to leżał jak nieżywy przez kilka dni w domu był 'majster'coś naprawiał walił młotkiem,wiercił,otwierał dzwi zewnętrze przez kilka godz.a Bobik nic zero reakcji na wszystko wokół i przerazliwie smutne oczy...po kilku dniach zebrało mu sie na przytulania,potem nabrał chęci na spacery itd.Psina potrzebuje czasu i spokoju,żeby dojść do siebie pewnie...

Posted

Gabrysia czeka na sunię. Wczoraj się poznalismy i ...mamy nową wolontariuszkę, a MImi ...chyba Panią. Tylko musimy ją jeszcze wyprowadzić troszkę na prostą. Oby już szło ku lepszemu.

Posted

supergoga napisał(a):
Gabrysia czeka na sunię. Wczoraj się poznalismy i ...mamy nową wolontariuszkę, a MImi ...chyba Panią. Tylko musimy ją jeszcze wyprowadzić troszkę na prostą. Oby już szło ku lepszemu.

fajnie :loveu:

Posted

Melduje się na wątku... z dużym opóźnieniem fakt, ale w końcu dotarłam.

Rozumiem, że udało się małej znaleźć DT - to bardzo się cieszę. deklarowałam, że skontaktuję się z Alą od Bethovena, żeby przyjęła na jakiś czas do siebie sunię, ale ona zgubiła telefon... i dopiero teraz odzyskałyśmy łączność. Cieszę się, ze jakoś udało się wyjść z tej patowej sytuacji i Mimi ma opiekę.

Jak stan zdrowia małej?

Posted

Mimi została odłączona od kroplówek i już skończyła raczej dniówkowe pobyty w gabinecie wet. Teraz powoli, małymi kroczkami będziemy próbowali wprowadzac ja w świat psi...Kasia czyni cuda. A najważniejsze - że na Mimi czeka domek i 8 m-czny kolega. Miała tam iść Stasia - ale postanowiła zrobić miejsce koleżance. Stasieńka odeszła, a MImi walczy - i mam nadzieję, że sie uda.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...