KateBono Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Mimi czuje się troszke lepiej, nie wymiotuje, nie ma biegunek ale jest taka smutna, nic ją nie interesuje.Nie ma w tym psiaku żadnej radości. Ma założony kołnierz żeby nie komsumowała niejadalnych rzeczy. Dostałam tabletki na trzustkę i Metronidazol i dwie puszeczki karmy.Zjadła na razie 1/4 puszki- nie za bardzo chce ją jeść.Wetka nie kazała nic więcej podawać. Pytałam o wiek suni- wetka określiła ja na 6-7 miesięcy Dzisiaj odwiedziła nas pani Ola, która mieszka niedaleko nas. Chciała poznać Mimi. Wie że jest chętny domek dla Mimi ale jeżeliby nie udała się adopcja to pani Ola ją zaadoptuje.Ma już dwa psiaki - owczarka i westi.Mieszka w domku z ogrodem. Quote
ania z poznania Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 Pani Ola znalazła Mimi na stronie fundacji, skierowałam ją do Kasi na zapoznanie, oczywiście gdyby miało to wypalić to domek do sprawdzenia :). To gryzienie może być też jeszcze takie dziecięce...... Quote
KateBono Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Wetka powiedziała,ze psiaki chore na trzustkę zjadają wszystko co się da.Nieraz to przechodzi a nieraz zostaje.Ale trzeba też mieć to na uwadze ,że to przecież szczeniak. Quote
Ajula Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 biedulka pewnie się źle czuje, dlatego smutna :( Quote
rytka Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Ajula napisał(a):biedulka pewnie się źle czuje, dlatego smutna :( na pewno plus stres-nowe miejsce.Pamiętam jak Bobik od stonki po zabiegu przyjechał to leżał jak nieżywy przez kilka dni w domu był 'majster'coś naprawiał walił młotkiem,wiercił,otwierał dzwi zewnętrze przez kilka godz.a Bobik nic zero reakcji na wszystko wokół i przerazliwie smutne oczy...po kilku dniach zebrało mu sie na przytulania,potem nabrał chęci na spacery itd.Psina potrzebuje czasu i spokoju,żeby dojść do siebie pewnie... Quote
Ajula Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 bazarek dla maludy http://www.dogomania.pl/threads/214828-Nowe-rzeczy-dobre-na-prezenty%E2%80%93srebro-fili%C5%BCanki-tekstylia-Jysk-Ikea-do-25.09-g.22.00?p=17653195#post17653195 Quote
BeaBono Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 Kupka się normuje (jest taka "pół na pół") :multi: A Mimi to się dziś nawet ucieszyła na widok KB :cool3: (jak KB odbierała ją "z kroplówki") Quote
snuszak Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 jeszcze trochę i zobaczycie jak będzie brykać wesoło :) Quote
Ajula Posted September 18, 2011 Posted September 18, 2011 drobnymi kroczkami naprzód :) będzie dobrze! Quote
Marylin Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Pourlopowo melduję się u naszej małej podopiecznej. Trzymam kciuki za jej zdrówko!!! Quote
SkarpetKa Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Mimi kochanie zdrowiej nam prędko :) To musiało być miłe uczucie - jej uśmiechnęta buzia :multi: Quote
supergoga Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Gabrysia czeka na sunię. Wczoraj się poznalismy i ...mamy nową wolontariuszkę, a MImi ...chyba Panią. Tylko musimy ją jeszcze wyprowadzić troszkę na prostą. Oby już szło ku lepszemu. Quote
Ajula Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 supergoga napisał(a):Gabrysia czeka na sunię. Wczoraj się poznalismy i ...mamy nową wolontariuszkę, a MImi ...chyba Panią. Tylko musimy ją jeszcze wyprowadzić troszkę na prostą. Oby już szło ku lepszemu. fajnie :loveu: Quote
supergoga Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Kasiu - Gabrysia będzie pewnie dzwoniła aby poznac sunię. Nie wiem, czy ona nadal na dziennym pobycie w gabinecie wet. jest... Quote
KateBono Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Dzisiaj zawiozłam Mimi od rana do weta, odbieram przed 20. Jak będzie jutro to napiszę wieczorem - może nie trzeba będzie ją zawozić już na cały dzień Quote
Ajula Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 .....i jeszcze bazarek http://www.dogomania.pl/threads/214886-%C5%9Awieczki-anio%C5%82ki-drobiazgi-dla-Animaliowych-zwierzak%C3%B3w-do-26.09-godz.22.00?p=17659665#post17659665 Quote
SkarpetKa Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Wpadłam się pyrzwitać z cioteczkami i pogłaskać wirtualnie małą słodką Mimi :) Quote
Equus Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 jak się miewa mała? są jakieś postępy w leczeniu? Quote
Nevi Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Melduje się na wątku... z dużym opóźnieniem fakt, ale w końcu dotarłam. Rozumiem, że udało się małej znaleźć DT - to bardzo się cieszę. deklarowałam, że skontaktuję się z Alą od Bethovena, żeby przyjęła na jakiś czas do siebie sunię, ale ona zgubiła telefon... i dopiero teraz odzyskałyśmy łączność. Cieszę się, ze jakoś udało się wyjść z tej patowej sytuacji i Mimi ma opiekę. Jak stan zdrowia małej? Quote
supergoga Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 Mimi została odłączona od kroplówek i już skończyła raczej dniówkowe pobyty w gabinecie wet. Teraz powoli, małymi kroczkami będziemy próbowali wprowadzac ja w świat psi...Kasia czyni cuda. A najważniejsze - że na Mimi czeka domek i 8 m-czny kolega. Miała tam iść Stasia - ale postanowiła zrobić miejsce koleżance. Stasieńka odeszła, a MImi walczy - i mam nadzieję, że sie uda. Quote
Ajula Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 uda się jakie to szczęście, że domek na nią czeka Quote
Marylin Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Wirtualnie pozdrawiam Mimi i wierzę, że będzie wszystko OK! Quote
snuszak Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 a jak zjadanie i kombinowanie małej, dalej taka rozrabiaka czy już lepiej? Quote
BeaBono Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Lepiej - rozrabia bardziej - zaczęła gonić kociaki :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.