KateBono Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Ajula napisał(a):super :) apetyt ma dobry? Mimi je za trzech:lol:. Dostałam od weta puszki weterynaryjne 360 g - jedna na dzień, 4 posiłki - ale wczoraj maluch poszalał i zjadł aż 6 posiłków. Koopa prawie w normie. Mimi chyba nie przepada za kociakami - próbowała wczoraj gonić je i atakować ( kociakom nic się nie stało:evil_lol: )Ogonek lata w każdą stronę , umie się odburknąć na psa jak sięjej za dużo psoci . Dzisiaj jadę na kontrolę. Quote
Anula Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Prośba!Cioteczki kto może w Poznaniu użyczyć jednego noclegu dla suni.Sunia jest w Krotoszynie i musi dotrzeć do Poznania w niedzielę (25.09-jest transport załatwiony)następnie w poniedziałek zostanie odebrana przez Koskę i zawieziona do Gdańska.To jedyna taka szansa aby sunia dotarła do Gdańska.Bardzo proszę o pomoc Cioteczki z Poznania.Pilne! Quote
KateBono Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Mimi była dzisiaj u weta na kontroli. Wazy 5,1 kg.Dostała puszki i antybiotyk, nie będzie już dostawać Metronidazolu. We wtorek następna kontrola. Mała małpa jest cięta na koty. Petronela była dzisiaj też u weta bo jest chora i ten małpiszon naskoczył na nią. Skończyło się w miarę dobrze - pękami sierści w pyszczku Mimi wyrwanej z dupencji Petronelci. Jeżeli w nowym domku będą koty to czarno to widzę :cool3: Quote
SkarpetKa Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Ewidentnie zdrowieje maluda :diabloti: biedna Petronelcia, w jej własnym domku, takie hece :roll: Quote
supergoga Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Anula napisał(a):Prośba!Cioteczki kto może w Poznaniu użyczyć jednego noclegu dla suni.Sunia jest w Krotoszynie i musi dotrzeć do Poznania w niedzielę (25.09-jest transport załatwiony)następnie w poniedziałek zostanie odebrana przez Koskę i zawieziona do Gdańska.To jedyna taka szansa aby sunia dotarła do Gdańska.Bardzo proszę o pomoc Cioteczki z Poznania.Pilne! Napisz jaka sunia, jakieś szczegóły. W domku chętnym na adopcję Mimi o ile wiem nie ma kota tylko piesek. Jak ona do psiaków. Quote
KateBono Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Gdy pierwszy raz widzi psiaka to trochę się denerwuje i kłapie zębiskami popiskując ( dla mnie to psi "spiew" ).Później juz lepiej jak pozna psiaka.Mimi będzie trzeba uczyć czystości bo załatwia się w domu gdzie popadnie, nie sygnalizuje potrzeby wyjścia na spacer na siusiu i koopę.Trochę nowy domek będzie musiał z sunią popracować - Mimi to taki dzikus niewychowany. Quote
KateBono Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Dzisiaj jadę na kontrolę do weta. Mała już koopy ma dobre. Daję jej 6 razy jeść suchą karmę i mokrą weterynaryjną. Dostaje jeszcze antybiotyk i do każdego żarełka Amylazę. Ogólnie jest wesoła , merdająca ogonkiem, zadowolona :lol: Mordercze zapędy na kociaki jeszcze są :cool3: Chyba to jej nie przejdzie. W dalszym ciągu trzeba pilnować jak jest bez kołnierza bo wtedy wcina wszystko co znajdzie się w zasięgu pyszczka.Ostatnio ściągnęła sobie kołnierz i zajęła się nim - jest trochę pożarty. Nie sygnalizuje potrzeby wyjścia na spacer.......... Boję się, że glizda wróci z adopcji jak bumerang Quote
ania z poznania Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 Kasiu, a kiedy wybiera się malutka do nowego domu? Quote
KateBono Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Mimi waży 5,6 kg. Przez miesiąc ma jeść jeszcze Amylazę, antybiotyk odstawiony.Dzisiaj została odrobaczona.Przez dwa tygodnie ma jeśc RC gastro , a później karmę dla szczeniąt. Quote
Ajula Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 to wspaniale, że mała Mimi czuje się lepiej, wyglądała na początku okropnie, a dzięki Wam dziewczyny niedługo wszyscy zapomną, że kiedyś była taka chudziutka Quote
snuszak Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 chętnie bym ją zobaczyła na fotkach bo jak była odbierana od weta u nas to miałam wrażenie jak niosłam ją do samochodu, że leje mi się przez ręce, bardzo się o nia bałam Quote
malinaoona Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 no właśnie, Kasiu wrzuć choć jedno zdjątko ;) Quote
supergoga Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 O ile wiem, Mimi pojwechała już do domku, ale czekam na potwierdzenie!!! Quote
supergoga Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Właśnie w tym momencie dostałam telefon...hurra, Mimi juz we własnym domku. Ponoc jest kochana i cudowna. Mam nadzieje, że będziemy mieli stałe wieści od p. Gabrysi!!! Na to liczymy. Quote
Ajula Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 cudownie teraz trzymamy kciuki, żeby malutka się dobrze zaaklimatyzowała i żeby była grzeczna :) Quote
supergoga Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 A żeby Wam tak wesoło nie było - 2 nasze pieski mają domki - 3 przybyły. Właśnie zakładam wątki!!! Quote
Ajula Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 supergoga napisał(a):A żeby Wam tak wesoło nie było - 2 nasze pieski mają domki - 3 przybyły. Właśnie zakładam wątki!!! nawet się człowiek nacieszyć nie zdąży :mad: Quote
supergoga Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Ani nie - a wieści od Mimi, jest cudowna, kochana, stale by się przytulała. Ufff. A teraz zapraszam do Elki, Lucka i Rózi! Quote
ania z poznania Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 Jak fajnie słyszeć takie wieści, Gosiu, dzięki! W poniedziałek jak tylko dorwę aparat to wystawię bazarek na pokrycie kosztów leczenia Mimi. No tak, "dwa do przodu, trzy do tyłu".......... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.