Jump to content
Dogomania

malutki foxterier GROSZEK - koczował na ulicy - znalazł domek :-)


Recommended Posts

Posted

Groszek jest trochę większy od naszego kota, próbuje go czasem sprowokować do zabawy, ale nie bardzo mu się to udaje. Scherman nie tylko nie daje się Groszkowi co czasem sam go zaczepia :eviltong: Czasem bywał złośliwe z niego kocisko. A że krzesła to miejsce Schermana, Groszek skapitulował i teraz jego ulubionym miejscem jest...


Tam były pod spodem jabłka, ale zabraliśmy jak Groszek zaczął tam spędzać coraz więcej czasu... Ma oczywiście swoje wygodne legowisko... ale jakoś tu bardziej mu pasuje :)

  • Replies 435
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Super, że Groszek zaczął się bawić. To znaczy, że czuje się u Was już pewniej. I niedługo znowu mu się w życiu pozmienia... ale potem to już tylko musi być dobrze :)
A do fryzjera Groszek pójdzie jak już się zadomowi. Mamy bardzo fajny psi salon w Krakowie :) Z Foksią chodzimy tam z przyjemnością ...

Posted

Mureczko, ależ Wy macie szczęście do tych bezpańskich bid :( I jakie te bidy mają szczęście, że spotykają Was na swojej drodze. Jak już będzie wątek tak jamnisi to dawaj szybko znac. Brzuchol faktycznie wielki. Niedobrze by było, gdyby aborcyjna już nie wchodził w grę, alwe wysoce prawdopodobne, że tak będzie.

Posted

Sunieczka jest malutka... zaraz jedzie do lecznicy na rozeznanie.
Przytargała ją wczoraj wieczorem szwagierka (w zamian za Macho chyba ;) ), sunia od dłuższego czasu była dokarmiana przez jej sąsiadkę, u niej się często kręciła. Myślały, że to piesek... aż tu pieskowi nagle brzuszek urósł i cycuchy się pokazały... Coraz zimniej się robi, schronienia zero, obie dokarmiaczki zapsione... co było robić. I tak Perełka (bo tak była nazywana przez ludzi) dobiła nasz dom do psów sztuk 10 - w życiu bym nie pomyślała, że tyle się zmieści...
Sunia na razie przegrzeczna, łagodniutka, spokojna. Boi się trochę innych psów, zwłaszcza dużych... od razu ogonek podkula i przysiada na zadku... Ona jest mniejsza od Groszka więc pewnie nie miała lekko podczas cieczki...
Tyle dobrego, że nie musimy się martwić o koszty sterylki... szwagierka z sąsiadką zobowiązały się pokryć te koszty.

A tak w ogóle to zapomniałam zolziatku podziękować za smakołyki dla psiaków :loveu:
I za piękną obrożę - jest tak piękna i nowa, że chyba wyląduje na bazarku :lol:

Posted

[quote name='Murka']A tak w ogóle to zapomniałam zolziatku podziękować za smakołyki dla psiaków :loveu:
I za piękną obrożę - jest tak piękna i nowa, że chyba wyląduje na bazarku :lol:[/QUOTE]

Obróżka jest nowa, bo kupowałam ją na oko dla psiaka moich rodziców... i okazała się duuużo za duża :) więc na bazarek nadaje się w sam raz ;)
A dziękować nie ma za co .. cała przyjemność po naszej stronie :)
Jak się miewa Groszek? Wygojony już całkiem?

Posted

Groszek wygojony i nadal bardzo grzeczny w domu. Czasem daje głos jak się coś dzieje za oknem, np. inne psy podnoszą larum. Ale póki co dziamgotliwy nie jest. Rozbrykał się natomiast i "pomaga" mi w czynnościach wszelakich. Dzisiaj np. jak czesałam Daisy to gryzł mnie w piętę, ciągnął za rękaw i wpychał się na kolana ;) Ale trzeba przyznać, że jeśli bawi się w gryzienie to robi to niezwykle delikatnie i z wyczuciem. Strasznie lubi kontakt z człowiekiem. Tak się rozbawił sznurkową zabawką, że babcia Daisy mu pozazdrościła i też sobie pomamlała ;) Na ogrodzie Daisy próbuje złapać Groszka jak koło niej przebiega ;)

Co do Perełki, to sunia ma 3-4 latka. Ciąża wysoka, do tygodnia czasu rozwiązanie :( Ale wet podjął się zabiegu, robił usg, jest minimum 5 szczeniaków i nie są małe... Jutro sterylka aborcyjna ok. 13.00 trzymajcie kciuki...
bianko, może to jakaś rodzina tej naszej zgarniętej... sunia ma dużo z jamnika, tylko uszka mniejsze i ogonek skundlony.
Jutro jak będzie już po zabiegu to założę suni wątek...

Posted

Nie wiem Murko, ale jesienią zeszłego roku z tego osiedla zgarnęłam już bardo podobną suczkę, miała niewiele ponad rok. Też tam się parę miesięcy plątała, może ktoś ma tam psy, nie zabezpiecza suk, a potem wywala.

Posted

Czy obiad już gotowy?


Muszę pochwalić Groszka - coraz mniej interesuje się płotem i coraz bardziej cieszy się przestrzenią na ogrodzie i psiakami, które mu towarzyszą :)

A Poniżej Perełka w całej krasie


Została na noc w lecznicy na obserwacji, jutro ją odbieramy.

Posted

Kolejna dobra wiadomość dla przyszłego pańciostwa: Groszek NIE jest agresywny ani zaczepliwy wobec psich chłopaków :)

Jakimś cudem zdołał rozbawić babcię Daisy :) Nie ma szans, żeby Foksia się mu oparła ;) Groszek to taka słodka pchełka ;)


[video=youtube;K0aNgoxi23M]http://www.youtube.com/watch?v=K0aNgoxi23M[/video]

[video=youtube;1ecNQmtCoxk]http://www.youtube.com/watch?v=1ecNQmtCoxk[/video]

[video=youtube;MqH95Y11aQ4]http://www.youtube.com/watch?v=MqH95Y11aQ4[/video]

Posted

To dobre wieści, powolutku zbliża się dzień zamieszkania Groszka z nami. Mam nadzieję, że Foksia szybciutko zaakceptuje fakt, że nie jest już ta jedyna ;) Rozpuściliśmy ją trochę. W naszym domu trwają przygotowania do zamieszkania Groszka. Świnki wyemigrowały do kuchni, żeby psy nie miały powodów do kłotni. Będzie dobrze :)
Daisy odmłodniała na tym filmiku. Ona ma swój wątek? Szuka domu? Piękna z niej staruszeczka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...