_Dunaj_ Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Lubię tu zaglądać poczytać, że u Groszka tak dobrze Quote
zolziatko Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Groszek był dziś na kontroli u weterynarza. Pan doktor stwierdził, że już wszystko ok i pies jest zdrowy. Przy okazji wydrapał go za uchem i stwierdził, że jest bardzo fajny ;) Ehh ale jak jedno zwierze zdrowe to znowu z innym się coś dzieje :( Moja świnka morska ma zwapnienia na rogówce oka.. i niestety będzie coraz słabiej widzieć :( ehh Quote
Murka Posted January 28, 2012 Author Posted January 28, 2012 Hej, hej, co tam u Was słychować?? Quote
zolziatko Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 (edited) Grosiutek ma się dobrze. Z Foksią codziennie szaleją i generalnie dogadują się bardzo dobrze. Gorzej jest z innymi psami na spacerach, Groszek każdego obszczekuje. Z psem moich rodziców dogadał się, jak pojechali razem do weterynarza ;) wcześniej szczekał na Kubusia. Teraz nawet się powąchają. Opornie idzie mu nauczenie się komendy "nie wolno" ;) .Trochę jest takim wolnym duchem ... Ostatnio dostał smycz treningową, więc jest bardziej wybiegany, bo o puszczeniu luzem nie ma mowy. A odkąd ma nowe legowisko, to nie pcha się już tak na łóżko. Foksia dzięki niemu nie wyje w ciągu dnia, tylko jak wychodzimy gdzieś pod wieczór. Nadal jest straaasznym przytulakiem. Mam trochę fotek tylko muszę się zebrać, żeby je wrzucić. No i jakiś filmik z szaleństw. Bo to jest warte obejrzenia. Jak Foksia za bardzo Groszka tłamsi to ten chowa się pod kanapę i stamtąd ją zaczepia. Edited February 5, 2012 by zolziatko Quote
rita60 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 http://desmond.imageshack.us/Himg13/scaled.php?server=13&filename=p2055383.jpg&res=medium Cudna fota...jak się fajnie gapią:loveu: Quote
zolziatko Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Bo one ogólnie fajne są ;) Foksia wczoraj zwinęła z szafki kostkę masła..... i zjadła całą .... przy czym papierek sobie jakimś cudem kulturalnie odwinęła ... Biedaczka do dzisiejszego ranka to odchorowywała.... Teraz już jęczy przy świnkach, znaczy więc że lepiej jej ;) Grosiutek na imię reaguje jak musię podoba....czyli wtedy, kiedy mam coś w ręce smacznego ;) Quote
rita60 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Ło matko,całą kostkę masła:-ono to tylko jej można współczuć. Quote
zolziatko Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Ja tam jej bardzo nie wspólczuję ... wyszłam tylko na chwilę z kuchni a ona buchnęła z blatu to masło .... :> W życiu nie widziałam tak bekającego psa .... ;) Foksia zwróciła połowę ;), drugą połowę strawiła .... Nam można współczuć teraz zapachu w domu :/ który nie da się porządnie usunąć z dywanu ;( Quote
Murka Posted February 8, 2012 Author Posted February 8, 2012 Fajnie wiedzieć, że nie tylko Groszek łobuzuje :evil_lol: Quote
zolziatko Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Ależ skąd .. on jest aniołek ;P jak śpi ...... ;p Zmienia mu się charakter ... oj i trzeba się wziąć porządnie za jego wychowanie ... bo jak do tej pory to oczka zrobi wielkie i człowiekowi serce mięknie ... Quote
eloise Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 od zawsze powtarzam, ze psy sa jak dzieci! MOje jak śpią to mają tak anielskie miny, że zaraz mi cała złość na nie mija :D i na dzieci i na psy ;) a jeden dziś nasikał na koszyk z zabawkami dzieci... Quote
zolziatko Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 Groszek od wczoraj posiada umiejętność podawania łapy :D Od jakiegoś czasu reaguje na komendę siad... Oczywiście póki co, to tylko i wyłącznie jak wie, że mam w ręce smaczka. Z mniej optymistycznych wieści to niepokoję się stanem zdrowia Groszka. Co jakiś czas .. średnio raz na tydzień/dwa tygodnie wymiotuje żółtą pianą... a oprócz tego przy siusiaku zauważyłam gulę... jak ją dotknęliśmy to znikła i póki co nie pojawiła się ... dziwne to i niepokojące ... Jedziemy do weterynarza w przyszły poniedziałek.. zobaczymy co na to powie ... A wogóle to śrut w łapie jest pod samą skórą... w jednym miejscu wręcz na wierzchu więc będę nalegać na usunięcie tego, bo nie powinien być to zabieg mocno inwazyjny... Nie wiadomo czy gdzieś jeszcze w jego ciałku nie ma drugiego śruta... Quote
Murka Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 A w którym miejscu ta gula? Jeśli w dolnej części siusiaka to nic groźnego, też się kiedyś wystraszyłam jak zobaczyłam coś takiego i potem znikło, ale okazało się, że to się pojawia kiedy pies jest podekscytowany/podniecony i potem samoistnie znika. Bardziej martwią te wymioty.. pewnie wet zleci analizę krwi. Quote
zolziatko Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 Zobaczymy co powie .... wogóle hmm mam wrażenie, że Groszek czasem na tylną łapkę kuleje ... np. dzisiaj jak chodził po schodach to przez chwilę kulał... nie wiem, może przewrażliwiona jestem ...ale wolę sprawdzić ... zwłaszcza, że nie znamy jego historii.. A gula hmm u nasady ... tzn nie przy końcówce tylko wyżej .... A z lekarzem zobaczymy co powie ... ale na badania będę nalegać ... no i na usunięcie śruta, bo ołów w organiźmie to nic dobrego. Tak wogóle to on wygląda na zdrowego psa.... jeden dzień był tylko taki osowiały ... a dzień bez szaleństw z Foksią to dzień stracony ... warczą, podgryzają się, normalnie jak ktoś to widzi pierwszy raz to myśli, że dwa agresywne psy się gryzą ... a one całe szczęśliwe jak już się wyszaleją. Ostatnio hitem jest kapeć ... taki pluszowy .. Grosiu jak go zobaczył (miałam wyrzucić bo Foksia je pogryzła a użyłam je raptem raz...)to oszalał ze szczęścia ... cuda wyprawia .. podrzuca,tarmosi, wyskubuje ... Quote
Murka Posted February 28, 2012 Author Posted February 28, 2012 No to trzymam kciuki za zdrowie Groszka, napisz potem co wet powiedział. A jeśli chodzi o kapcie, to może lepiej nie kupuj nowych... ;) Quote
zolziatko Posted February 28, 2012 Posted February 28, 2012 Nie kupuje ... ;) Chodzę w crocksach obgryzionych przez Foksię już jakiś czas temu ... o dziwo więcej ich nie zżera ... :) Quote
rita60 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='zolziatko']Nie kupuje ... ;) Chodzę w crocksach obgryzionych przez Foksię już jakiś czas temu ... o dziwo więcej ich nie zżera ... :)[/QUOTE] Bo takie obgryzione,to juz nie stanowią atrakcję;)mizianko dla piesiów:lol: Quote
zolziatko Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Piesy wymiziane .... Kapeć już całkiem wybebeszony przez Groszka ... a Foksia dzisiaj buchnęła z kuchni ciastka i skonsumowała uroczyście na swoim posłaniu.... Ciekawe skąd małpa jedna wie, że trzeba kraść z kuchni jak ja nie widzę? ;> A Groszulek właśnie śpi mi na nodze i okropnie chrapie... Murko składam reklamacje ...ten pies chrapie jak lokomotywa :P Quote
_Dunaj_ Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 To dalszego chrapania i zdrowia życzę, nie ma mozliwości porównania na dogo, ale pewnie mój Tosiu też adoptowany jest nie do pobicia, tyle, ze to dog, no więc powiedzmy ciutkę większy :) Quote
zolziatko Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 No i nie ma dobrych wieści po wizycie u weta :( Jesli chodzi o wymioty, to weterynarz powiedział, żeby w ten dzień co Groszek zwymiotuje lub następny zrobić mu badania podstawowe... Bo to może być coś od wątroby :( Z łapkami jest tragedia :( w tylnich łapkach Groszek ma pourywane więzadła i rzepkę nie w tym miejscu co trzeba :( Prawdopodobnie jest to w wyniku postrzelenia ze śruta :( ... Groszek odciążał łapę ze śrutem a tymczasem rozwalił sobie drugie kolano..... Ehh płakać mi się chce .. ile ten pies musi wycierpieć .... :( Czekają go dwie operacje ... bo najpierw jedną a potem drugą nogę trzeba operować .... według weta jakieś pół roku z głowy :( ... i trzeba to zrobić w miarę szybko ... bo to mu utrudnia życie .... Planujemy przed świętami wielkanocnymi tym się zająć ..... Biedny Groszuńcio :( Quote
Murka Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 O raju... to poważne sprawy :( Masz oko... A ta gulka na siuraku - mam nadzieję, że przynajmniej tutaj nic się nie dzieje? Trzymam kciuki za Was... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.