florida_blue Posted December 14, 2006 Author Posted December 14, 2006 doddy napisał(a):Eee znając Ciebie i tak będzie jakiś alkohol więc nie rozczytam w razie co :eviltong: to na wszelki wypadek cyfrówki użyj :D pozniej sie bedziemy razem zastanawiać :P Quote
Paola06 Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Torresie,może przeczuwasz że coś dobrego wisi nad twoją głową. W poniedzialek twój wielki dzień!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A w sobotę odwiedzinki Cioteczki Florydy,która cię wypatrzyła.I pamiętaj że masz być grzeczny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
florida_blue Posted December 15, 2006 Author Posted December 15, 2006 lavinia , jak ty sie umawiałaś.... Quote
lavinia Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: postulat - półgłówki do kopania rowów :evil_lol: :evil_lol: Florida - dzięki :loveu: w poniedziałek, w poniedziałek, do nowego domku jedzie Białek :loveu: Quote
florida_blue Posted December 15, 2006 Author Posted December 15, 2006 byłam w schronisku....zrobiłam torresowi foty, jest ZAREZERWOWANY dla lavinii. to wszystko \ nie wyprowadzałam go, skacze na kraty i zaglądałam - nie zauważyłam nic w pachwinach. dał sie pomyziac, jest głosny i silny i macha troche ogonem :) Quote
Paola06 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Ho,ho-chlopczyk się rozkręca.To dobrze:calus::calus: Quote
lavinia Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 dzięki, dobra kobieto :loveu: macha trochę ogonem, mówisz...no, to już lepiej niż było... Quote
clockwork Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 [quote name='florida_blue'] dał sie pomyziac, jest głosny i silny i macha troche ogonem :) czyli nie taki z niego agresor... :loveu: jak faktycznie zrobił kotkowi "ała" to albo był chowany pod kątem "ZABIJ KOTA!!!" albo jest tak zdezorientowany! Mam nadzieję że u lavinii wyjdzie jeszcze na ludzi :evil_lol: i okaże się że jest super przyjacielem jak Saddam- Pit Bull który miał umrzeć bo zekomo agresja nie do opanowania... a teraz SUPER PSIAK!!! milusi i :lilangel: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34980 Quote
florida_blue Posted December 15, 2006 Author Posted December 15, 2006 jedyna fotka na jakiej nie jest białą smugą..... Quote
Paola06 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 ŁOŁ,jak sie pięknie ożywił:):) Same kosteczki,ale jak go Ciotka Lavinia odkarmi to będzie kawal chłopa:lol::lol:z niego. Quote
maciaszek Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 ==> clockwork To niekoniecznie jest tak, że jak DA daje się głaskać, miziać i w ogóle człowiekowi to nie jest agresorem. Niestety te psy mają to do siebie, że najczęściej nie przepadają za innymi psami i nieszczególnie kochają koty, ale do ludzi nic nie miewają (no chyba, że ktoś nieodpowiedni i nieodpowiedzialny je wychowuje...). Może być więc tak, że Torres rzeczywiście nie cierpi innych czworonogów i trzeba będzie mieć go na oku, a na spacerach pocwiczyć nieco tężyznę fizyczną, by go utrzymać (bo to kawał chłopa jest :) ). ==> Lavinia Trzymam kciuki za Ciebie i DA. Nie wiem czy miałaś kiedyś do czynienia z tą rasą. Jeśli nie, możesz mnie atakować pytaniami. Pozdrowienia dla wszystkich :) Quote
la_pegaza Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Maciaszek, lavinia gustu w trochę mniejszych molosach ;) pośredniczyła w znalezieniu nowego domu :) witaj na dogo :Rose: Quote
clockwork Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 [quote name='maciaszek']==> clockwork To niekoniecznie jest tak, że jak DA daje się głaskać, miziać i w ogóle człowiekowi to nie jest agresorem. Niestety te psy mają to do siebie, że najczęściej nie przepadają za innymi psami i nieszczególnie kochają koty, ale do ludzi nic nie miewają (no chyba, że ktoś nieodpowiedni i nieodpowiedzialny je wychowuje...). Może być więc tak, że Torres rzeczywiście nie cierpi innych czworonogów i trzeba będzie mieć go na oku, a na spacerach pocwiczyć nieco tężyznę fizyczną, by go utrzymać (bo to kawał chłopa jest :) ). już poruszaliśmy temat agresji u psów morderców- i rzecza oczywista jest że 90% to wychowanie przez właściciela... Samam mam bojowego- NIE CIERPIE TEGO OKRESLENIA!!! ale mój z boju to ma tyle że sie boi:evil_lol::evil_lol::evil_lol:- on zaczepia a ja go bronie- haha. A teraz tak całkiem poważnie... Nie zgadzam się z Tobą że NAJCZĘŚCIEJ NIE PRZEPADAJĄ ZA INNYMI PSAMI I NIECIERPIĄ KOTÓW... Mój Bandog- też ma taką opinię a jego kumple (też samce) to : także psy żekomo nie przepadające za innymi psami: amstaffy, dogo cannario, staffordy, boksery... z małymi też chętnie pogania, ale ze względu na masę- nie puszczamy go z każdym!!! Więc jak widzisz- nasz ustawiony przyjaźnie do zwierząt( miesiące pracy!!!) i one też normalnie ustawione... a dodam że w domu mamy legwana i też ssą kumplami. Nie sprzeczam się i nie chcę cwaniakować bo nie jestem jakimś fachowcem, ale wiem z autopsji że rasy te nie musza być ZŁE... Quote
la_pegaza Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 piszesz o wychowanie przez właściciela, co jest prawdą. w przypadku Torresa nie wiemy jakie to "wychowanie" było. a psy schroniskowe tez dopiero po aklimatyzacji mogą pokazac na co je stac. Quote
florida_blue Posted December 15, 2006 Author Posted December 15, 2006 dzisiaj widziałam jak trzech pracowników próbowało go wsadzić do kojca.... W koncu jeden z nich go tam prawie wniósł.... jak on strasznie nie chciał tam wracać........................................:shake::shake::shake: Quote
Paola06 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Maciaszek-strasznie fajnie że się pojawiłeś/aś,na tym wątku.Możesz spać spokojnie. Lavinia da sobie radę. Gdyby tak nie było to nie zaoferowałaby domku, gdy TEGO POTRZEBOWAŁ!!!!!!!! Są inne tutaj wątki D.A.w potrzebie,i am one też potrzebują DOBREJ,ZDROWEJ POMOCY:):):) Quote
maciaszek Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 ==> la_pegaza Witaj :bigok: ==> clockwork To, co napisałam wynika z mego doświadczenia, a przede wszystkim ze znajomości innych dogo. Mój nie cierpi kotów, ale potrafi spokojnie koło kota przejść. To samo z psami. Jest spokojny dopóki jakiś go nie zaczepi,a wtedy ma ogromną chęć pokazania, kto tu rządzi. Ale w miarę łatwo go opanować :) Bawić może się niestety tylko z sukami, bo tym nie zrobi nic a nic, nawet gdyby one zaczeły go gryźć :evil_lol:. Każdy pies, który by się nawinął w trakcie zabawy musiałby zostać zdominowany. Większość właścicieli dogo potwierdzi to, co napisałam. Oczywiście są i takie, które, jak Twój bandog, bawią się z innymi psami bez najmniejszego problemu. Ale większość niestety, wcześniej czy później, ma potrzebę zdominowania, co kończy się psią awanturą. Masz rację z tymi miesiącami pracy nad tym, by pies miał łagodne podejście do innych czworonogów. Tylko powiedzmy sobie szczerze - nie każdemu chce się tych kilka miesięcy nad tym pracować. I nie wiemy czy chciało się włascicielowi Torresa :( Poza tym pisałam tylko o DA wcale nie pisałam (i nie o to mi chodziło), że ta rasa musi być zła. Nie chodziło mi też o rozpisywanie się na temat agresji u DA, czy też tego skąd ona się bierze, ale o to, że nie można na postawie tego, iż dogo nie wykazuje agresji w stosunku do człowieka stwierdzać, że raczej agresywny nie jest (a tym bardziej w stosunku do czworonogów). Z innej beczki, ale tej najważniejszej: jest już ktoś chętny na wzięcie Torresa? Quote
Paola06 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Z małymi błędami-ale poszlo..... Już niedługo-mój Piękny:lol::lol::lol::lol: Quote
Paola06 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Taaak,jeeest mnóstwo chętnych:(:(:(:(:(:(:( Quote
Paola06 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Skocz maciaszek na inne wątki o argentynach,zobaczysz od kiedy wegetują. Jest piękny w schronie w Łodzi,albo suczka w Wawie przed i po operacji. Quote
la_pegaza Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 niestety więkoszośc chętnych na te psy są spod znaku 3 pasków i łysej czaszki :mad: Quote
modliszka84 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Paola06 napisał(a):Skocz maciaszek na inne wątki o argentynach,zobaczysz od kiedy wegetują. Jest piękny w schronie w Łodzi,albo suczka w Wawie przed i po operacji. piekny DA jest w schronie w Pabianicach, czeka tam od wrzesnia odkąd to "wspaniały pan" go zostawił i wyjechał w świat. Pies strasznie zmarniał.... :-( Quote
Paola06 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 ŁO MATKO,a są jakieś zdjęcia????? Wątek mu trzeba założyć koniecznie!!!! Quote
modliszka84 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Paola06 napisał(a):ŁO MATKO,a są jakieś zdjęcia????? Wątek mu trzeba założyć koniecznie!!!! Paula on ma wątek... zaglądałas tam chyba... (DA 4-letni kastrowany ) a Pabianice sa pod Łodzią, wiec w temacie było napisane ze dom potrzebny z łodzi lub okolic :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.