shanti Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Nie mam pomysłu z tą rehabilitacją. :shake: Chyba że zrzutka Monice za hektolitry wody zużytej ponad plan do napełniania wanny dla Mufinki. Quote
monika55 Posted January 3, 2012 Author Posted January 3, 2012 Na razie ta nóżka lekko spuchnięta jest. Boję się dotykać. Ona sama wylizuje często - to też masaż. Wychodzimy osobno na spacerki.Boję się że Drops ją pociągnie. To oznacza do 8 wyjść. Czasu to zabiera dużo. Jakby się przydał ogród. No ale nie ma, trudno. Atrisko, dziękuję za bazarek. Wpisałam. Martwię się, Drops ją obwąchuje bardzo. Żeby to nie była pierwsza cieczka. W sobotę będę u weta na kontroli, przedyskutujemy sprawę. Quote
Atrisko Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 No baaa... sterylka aż się prosi...ale wszystko po kolei. Najpierw ta nieszczęsna łapka - może jakieś suplementy diety mógłby jej wet zaordynować...dodatkowe witaminki w kropelkach albo cóś...a na wodę nie ma sprawy - zrzutkę zrobimy - tylko kto po tej kąpieli będzie łazienkę sprzątał jak Mufka zacznie łapkami wywijać...? Quote
Jarosław Lesiewicz Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Bardzo dobre wieści z początkiem Nowego Roku. Strasznie się cieszę, że Mufinka nie ma już gipsu na łapce !!! Pozdrawiam i proszę wymasować małą ode mnie :) Quote
monika55 Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 Witaminy ma ale jest zakaz podawania. Nadmiar jest również szkodliwy jak niedobór. Mufinka biega jak biegała. Na nic moje upomnienia. Tu wykład na temat zachowania http:// Tu: Nie chcę już tego słuchać http:// Taka jestem brzydula ale kochana http:// Quote
DT Iwa Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 hahahahaha Piękne te fotki ale nóżka Mufinki ,poza przyjęta nad głową :cool1: Quote
shanti Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 http://images43.fotosik.pl/1293/f5e85144067a173dmed.jpg Dobre! Ależ im musiałaś nagadać :evil_lol: Zdrowiej Mufinko! Quote
monika55 Posted January 5, 2012 Author Posted January 5, 2012 Taak, nagadałam. A wczoraj mi na głowe choinke wywalili. Wsciekłam się i strasznym głosem powiedziałam " do siebie" . Nie wiem dlaczego oboje sadowili dupska w jednym posłanku. Komicznie to wyglądało, bo się nie mieścili zupełnie. I tak siedzieli na kupie. Widok bezcenny. Poszłam się wysmiać do kuchni. Chwilę był spokój. A ja się uśmiałam za wszystkie czasy. Quote
DT Iwa Posted January 5, 2012 Posted January 5, 2012 ahahahahaahah:mdleje::roflt::roflt::roflt: Ja jak wczoraj krzykłam że co to ma być za bitwa o łóżko to Inez oczy zmrużyła i powietrze lizała :evil_lol::evil_lol: a bros siadł obok łużka oczy zaspane i pisknoł :shake::shake: ona na każdym kroku pokazuje mu zęby :diabloti: diablica jedna. Ja nie wiem co się dzieje, mała pipierdułka zaczyna władze pokazywać. Ale u was to widać stadne są, razem broją i razem potem w jednym posłanku siedzą i dupek bronią. Bo u nas to inez ogonem kręci jak kołowrotek i cieszy się jak głupi do sera to nie to nie ja to ON Quote
DT Iwa Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Witamy z moimi diabłami tasmańskimi :diabloti:ranka małych rozrabiaków, :evil_lol: jak wam minął dzień i nocka;) Quote
monika55 Posted January 6, 2012 Author Posted January 6, 2012 Jak co dzień. Spokojnie. Leją sie okrutnie, ona dokucza Dropsowi. On jest starszym panem i się denerwuje. Dzis po raz pierwszy wskoczyła na kanape. I nie chodzi tu o kanapę, bo jest i dla psów. Chodzi o to żeby Mufka nie skakała. To może byc dla niej niebezpieczne. Nagadałam jej i zobaczymy czy poskutkuje. Jutro do weta na kontrolę. Quote
Iljova Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Masz wesoło i nie możesz narzekać na nudę :evil_lol: Chcą Ci urozmaicić dzień :evil_lol: Quote
shanti Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Widziałam dziś Mufinkę. Oszczędza tą nóżkę. Ale cóż, miała ją w gipsie prawie trzy miesiące. Mięśnie słabiutkie. Kurcze, my tu na miejscu nie mamy chyba żadnego gabinetu masażu, rehabilitacji dla psów. Monika jest niejako skazana tylko na siebie. Moniko, i tak dokonałaś już cudu. Ma nóżkę, to najważniejsze. Quote
DT Iwa Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 Wielki pokłon aż do samych stóp ( normalnie nie mogę sięgnąć tak nisko) szacunek i jest pani dla mnie wielkim autorytetem do naśladowania ;) Mufinka górą nie dala się :multi::multi: Quote
togaa Posted January 6, 2012 Posted January 6, 2012 shanti napisał(a):Widziałam dziś Mufinkę. Oszczędza tą nóżkę. Ale cóż, miała ją w gipsie prawie trzy miesiące. Mięśnie słabiutkie. Kurcze, my tu na miejscu nie mamy chyba żadnego gabinetu masażu, rehabilitacji dla psów. Monika jest niejako skazana tylko na siebie. Moniko, i tak dokonałaś już cudu. Ma nóżkę, to najważniejsze. Gabinety rehabili. sa w Katowicach u p.Halinki Markiewicz i w Mikołowie jakis super, nowo-otwarty. Wiem że to nie tak blisko, ale może uda sie Wam skrzyknąć w kilka osób i powozić malutką ? Na benzynę pewnie udało by sie zrobić zrzutkę. Albo przynajmniej pokazać małą rehabilitantom,by poradzili jak ćwiczyć? Quote
DT Iwa Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 Dzień dobry:p Witam Mufinke, Dropsika małe łobuziaki. A jak ta wczoraj grzeczne były ?:lol: Quote
szafra Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 A ja się z Mufinką dzisiaj spotkałam u weta. Grzecznie samochodem jeździ, w porównaniu z nią Bones to ADHD. Quote
monika55 Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 Wet twierdzi że jeszcze za wcześnie na rehabilitację, szafra - fachowiec zresztą też. Należy jednak trochę odczekać aż noga się trochę wzmocni. Martwi mnie też sterylka. Wet nie godzi się na nią przed pierwszą cieczką, twierdzi ze mogą się zdarzyć powikłania. No to już by było za dużo na nią. Dropsa wykastrować teraz nie mogę bo serducho chore. I co tu robić? przecież się będzie działo. Nie wiem kiedy jej się trafi ta pierwsza cieczka. Kiedy się pojawia? No to przeżyję horror. Pierwszy raz miała wejść na własnych nogach do weta. Dotąd była na rękach. Ale się zaparła, wszystkimi czterema.Musiałam wziąć na ręce bo by zwiała. Quote
Mona1991 Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Bedzie dobrze... A ta Pani co dzwoniła, odzywała się ponownie? Quote
monika55 Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 Na razie nie. Zresztą ja się nie spieszę z ogłaszaniem. Musze ją doprowadzic do gotowości. Tzn sterylka, łapka itd. Quote
Iljova Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 shanti napisał(a):A oddasz? :evil_lol: Dobre pytanie Quote
monika55 Posted January 8, 2012 Author Posted January 8, 2012 Muszę. To młodziutka sunia a my starzy jesteśmy. Nam bliżej za TM, a co z nią by się stało? Ale będę wybrzydzać. Quote
shanti Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Aleś argument podała :evil_lol: Jakbyście byli po 80-ce. Ale jak oddasz to się zwolni DT, ot i korzyść dla nas będzie. Swoją drogą to ten nowy domek będzie sprawdzony, oj dogłębnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.