AniaB Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 niestety podejrzewam, ze lepiej dla pompona byłoby znaleźc domek w okolicy, zeby mozna w razie czego podjechać na kontrolę albo nawet pomóc Warszawa to jednak ciagle jeszcze duza odległosc.. Quote
Camara Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Beata P. która wysłała anons do GW w sprawie Pompona proszona jest o kontak ze mną na PW Quote
Camara Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 [quote name='Perfi']to foksia i dzekus czy mogę prosić o jej nr telefonu??? - na pw PILNE Quote
Camara Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Dziękuję za pomoc :p Już rozmawiałam z Beatą i sprawa wyjaśniona! Ale na przyszłość proszę o niepodejmowanie tego typu działań, bo z niewiedzy można sobie mocno zaszkodzić - a przy okazji psu i mnie... i całemu wolontariatowi. Mam nadzieję, że sprawy formalne będą załatwione pozytywnie i ogłoszenie Pompona ukaże się w najbliższym terminie :p Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 [quote name='Camara']Dziękuję za pomoc :p Już rozmawiałam z Beatą i sprawa wyjaśniona! Ale na przyszłość proszę o niepodejmowanie tego typu działań, bo z niewiedzy można sobie mocno zaszkodzić - a przy okazji psu i mnie... i całemu wolontariatowi. Mam nadzieję, że sprawy formalne będą załatwione pozytywnie i ogłoszenie Pompona ukaże się w najbliższym terminie :p Wszystko jest pozytywnie załatwione i pani Małgosia obiecała dać ogłoszenie pompona w najbliższym możliwym terminie. Mam smutna wiadomość ,nózki pompona nie da się uratować ,a z drugiej strony podobno jak piesek nie ma nóżki to mniej się męczy niż jak ma taka podkurczona jak ma pomponik bo podono piseki staraja się jednak uzywać tej nóżki . Ale bez łapki ludzie ,kochający zwierzęta też adoptuja musimy tylko do tych odpowiednich ludzi dotrzeć.Mamy przykład Kostka czy Bezy. Quote
Anashar Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Najlepiej byłoby jechać z Pomponikiem do kundla. To by mu dało największe szanse Quote
kiwi Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 a potem po ciemku wprowadzic z powrotem do boksu jak nikt nie zadzwoni super pomysl, ale chyba utylizacja pompona nie jest naszym celem wiem ze sporo nowych wolontariuszy, ktorzy chca pomoc jak tylko moga ale uwierzcie nam - robimy to nie od dzis i nie mozna podejmowac dzialan, ktore moga psu zaszkodzic, zaszkodzic wolontariatowi i zniweczyc wsolprace z roznymi instytuacjami, ktora przez wiele lat i w pocie czola wypracowywali inni... Quote
Asior Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 buuuuuu dlaczego nikt nie chce wziąść go choć na tymczas :( kiwii a czy ktoś obserwuje aukcję na allegro??? Quote
kiwi Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 obserwuje 5 osob, ze zwierzakow w krakowie interesuja sie pewne osoby, ktorych pracujacy w telewizji znajomy ostatnio mnie pytal o pompona. tak bym chiala pomoc temu psu, ale bez tymczasu nie ma na to szans... Quote
Jagienka Posted December 24, 2006 Author Posted December 24, 2006 Anashar napisał(a):Najlepiej byłoby jechać z Pomponikiem do kundla. To by mu dało największe szanse kiwi napisał(a):a potem po ciemku wprowadzic z powrotem do boksu jak nikt nie zadzwoni super pomysl, ale chyba utylizacja pompona nie jest naszym celem wiem ze sporo nowych wolontariuszy, ktorzy chca pomoc jak tylko moga ale uwierzcie nam - robimy to nie od dzis i nie mozna podejmowac dzialan, ktore moga psu zaszkodzic, zaszkodzic wolontariatowi i zniweczyc wsolprace z roznymi instytuacjami, ktora przez wiele lat i w pocie czola wypracowywali inni... kiwi prosze Cię, ja wiem, że jesteście doświadczone, ale pisz jaśniej, nie wszyscy wiedza od razu o co Ci chodzi, jak nie mówisz wprost, a takie coś może zniechęcić, no chyba, że zbyt wielu wolontariuszy to jest problem. Maciek podejrzewam, że kiwi z tym wprowadzaniem po programie chodzi o to, że psiak traci zapach boksu i mogą go inne zagryść. Najlepiej by było jakby nakręciła pani redaktor film o pomponie tak jak o kostku. A w reszcie wypowiedzi tez nie wiem o co chodzi, ale czuje się nowym wolontariuszem i pewnie jest to skierowane również do mnie. Quote
kiwi Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 jagienko, ale pisalysmy o tym juz wiele razy, nie mam nic do wolontariuszy jako takich super ze jestescie :loveu: , ciesze sie ze sie bardziej zaangazowalas i pomagasz :) , ale jak widze zdjecia psow z nosami w miskach w czasie karmienia, to mi rece opadaja, :mdleje: przeciez jest napisane, ze wczasie karmienia schronisko specjalnie sie zamyka zeby nie chodzic miedzy boksami i nie wywolac awanury przypadkiem a ja jeszcze widze pstrykanie aparatem. czy kazdy musi byc swiadkiem jak 3 psy naraz gryza jednego zeby dotarlo? nawet jesli karmeinie zaczyna sie 15 minut wczesniej to tzreba sie usunac, dla dobra psow to jest naprawde nierozwazne i nie wierze ze nikt wolontariuszom nie powiedzial czemu sie nie wchodzi miedzy boksy w czasie posilkow. pompona nie bierzemy do kundla dlatego ze nam sie nie chce, ani dlatego ze nas nie obchodzi, ten pies sni mi sie po nocach, obserwuje go an allegro 5 osob, moze sie cos urodzi. gdyby byla taka mozliwosc to bysmy go wziely, naprawde, naprawde, naprawde przeciez z reguly wybieramy staruszki, polamane, kalekie i weteranow. kiedys aga wyciagnela rezusa zeby mu zrobic zdjecia, rezus mieszkał pod paleta, w piatek mial jechac do programu, w srode nie zył zagryziony. ja naprawde nie jestem upierdliwa, zlosliwa i okropna, ale nie rozumiem czemu jedna smierc nie wystarczy, czy kazdy musi sie przekonac na wlasnej skorze? a raczej na skorze psa? widzialam we wtorek jak traktowany byl pompon w boksie on bardzo slabo widzi, wszystkie psy weszly do boksu a on musila lezec na palecie na zewnatrz bo jak chcial wejsc to go nie wpuszczaly. to jest najslabszy pies w grupie, kaleki, stado w takim momencie robi sie bardzo zgrane i zgodnie eliminuje osobnika. jesli straci zapach stada, zacznie pachniec nami z programu to beda wielkie jaja. a tego chyba nikt nie chce. Quote
Jagienka Posted December 24, 2006 Author Posted December 24, 2006 Boże jest już tak źle?? :crazyeye: W tym tyg nie byłam w schronie, wcześniej Pompon był źle traktowany ale nie aż tak!!!!! :placz: Co robić?? C robić??!!Tymczas, tymczas... jakby był to amputacja łapy wtedy poza schroniskiem?? Quote
kiwi Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 jakby byl to z krakowskich pieniedzy finansujemy cale leczenie i wyzywienie :modla: i nawet zobowiazujemy sie wozic do weta wspolnymi silami Quote
Perfi Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 kiwi napisał(a):jagienko, ale pisalysmy o tym juz wiele razy, nie mam nic do wolontariuszy jako takich super ze jestescie :loveu: , ciesze sie ze sie bardziej zaangazowalas i pomagasz :) , ale jak widze zdjecia psow z nosami w miskach w czasie karmienia, to mi rece opadaja, :mdleje: przeciez jest napisane, ze wczasie karmienia schronisko specjalnie sie zamyka zeby nie chodzic miedzy boksami i nie wywolac awanury przypadkiem a ja jeszcze widze pstrykanie aparatem. czy kazdy musi byc swiadkiem jak 3 psy naraz gryza jednego zeby dotarlo? nawet jesli karmeinie zaczyna sie 15 minut wczesniej to tzreba sie usunac, dla dobra psow to jest naprawde nierozwazne i nie wierze ze nikt wolontariuszom nie powiedzial czemu sie nie wchodzi miedzy boksy w czasie posilkow. to zapewne do mnie - z racji tego ze moj tz wklejal zdjecia zasugerowalo to ze ja jestem ich autorka. zaskocze Cie: zdjecia robila duzo bardziej doswiadczona wolontariuszka, ktora spedza tam wiecej czasu niz my wszyscy z dogo razem wzieci Quote
kiwi Posted December 25, 2006 Posted December 25, 2006 zupelnie nie myslalmze to wy robiliscie zdjecia, czarny ciagle czyjes zdjecia wkleja, po prostudziwi mnie to, ze ludzierobia takie rzeczy to zwyczajnie niebezpieczne Quote
kiwi Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 dostalam kilka maili dotyczacych Pompona, praktycznie same pytania, czy juz sie ktos zglosil i czy mozemy go dac do hotelu... niestety hotel odpada w przypadku Pompona...:( jeszcze 3 dni aukcji.... Quote
Asior Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 kiwi a wystawicie znowu??? a druga sprawa czy rzeczywiście nie dało by sie jakiegoś filmiku nakręcić z nim i potem w programie puścić :(??? Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Pompon dzieki pani Małgosi-Camara,był w sobotniej gazecie wyborczej,Jagienka dostala wczoraj telefon od jednego pana. Trzymajcie cioteczki kciuki-:thumbs: :thumbs: Quote
Jagienka Posted December 28, 2006 Author Posted December 28, 2006 Foksia i Dżekuś napisał(a):Pompon dzieki pani Małgosi-Camara,był w sobotniej gazecie wyborczej,Jagienka dostala wczoraj telefon od jednego pana ,który się aż popłakał w dzień Bożego Narodzenia jak zobaczył pmpona. Trzymajcie cioteczki kciuki-:thumbs: :thumbs: Nie chciałam nic pisać, ale skoro Foksia się wygadała :eviltong: to bardzo proszę o kciuki dzisiaj o 15 :nerwy: Quote
kiwi Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 ojej, no to trzymamy :thumbs: a pan chce leczyc, ucinac czy co robic? jaki jest plan? wie ze on slabo widzi? Quote
Jagienka Posted December 28, 2006 Author Posted December 28, 2006 kiwi napisał(a):ojej, no to trzymamy :thumbs: a pan chce leczyc, ucinac czy co robic? jaki jest plan? wie ze on slabo widzi? POmpon był na konsultacjach w Arce i miał tam robioną operacje, to jest stare złamanie, są zrosty i noga jest nie do uratowania, pan chyba nie jest doświadczony za bardzo i polega na zdaniu tych co się powinni lepiej znać... O wzroku zapomniałam na śmierć, Pan wie o nodze i wieku, ale pogadam z nim dzisiaj... zobaczymy... Perfi napisał(a):a wydadza go niewykastrowanego? wydadzą, Pompon jest stary, nie bedzie kastrowany przy okazji amputacji nogi, może potem... moja Moria też gotowa do rozpłodu została wydana ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.