Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jak nie bedzie transportu - to sie zgłosze
ale wiem tez ze wellington chciała pompona zawieźć
tyle, ze ona wraca chynba w niedziele do siebie...
zobaczymy

  • Replies 565
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ale bedzie potrzebowal duzo miejsca...
jak wiezlismy elika do weta to zlozylam tylne siedzenia (zrobil sie olbrzymi bagaznik) i wyscielilam kocami zeby na wypadek ataku zlagodzic urazy... tylko czy policja sie nie przyczepi :evil_lol: jak pompon jezdzi?

Posted

Perfi napisał(a):
ale bedzie potrzebowal duzo miejsca...
jak wiezlismy elika do weta to zlozylam tylne siedzenia (zrobil sie olbrzymi bagaznik) i wyscielilam kocami zeby na wypadek ataku zlagodzic urazy... tylko czy policja sie nie przyczepi :evil_lol: jak pompon jezdzi?


pompon jest bardzo grzeczny
u mnie miał tylne siedzenie dla siebie, ale pyszczek przysuwał do nas do przodu
poza tym spokojniutki
nawet nie musiałyśmy go trzymac
nie wiem czy był przypięty na smyczy z tyłu ale wydaje mi sie, ze tak po prostu siedział...

Posted

Perfi napisał(a):
ale bedzie potrzebowal duzo miejsca...
jak wiezlismy elika do weta to zlozylam tylne siedzenia (zrobil sie olbrzymi bagaznik) i wyscielilam kocami zeby na wypadek ataku zlagodzic urazy... tylko czy policja sie nie przyczepi :evil_lol: jak pompon jezdzi?


Perfi ja mam do zapięcia w pasach przyczepiony karabiek, i zaczepiam za szelki. Pies nie łazi po aucie, a ma pewną swobodę i przez szybę nie wyleci w razie czego. Kiwi wie jak to działa.

Posted

aha a ja myslalam o takich szelkach wpinanych zamiast pasow. moj jamniol nawet szelek nie ma :evil_lol: jesli chodzi o transport Pompona to mysle ze najlepiej by bylo zeby sobie na lezaco jechal (tak jak elik)

Posted

muszą być szelki, bo na obroży w razie zadziałania pasów to pies się udusi. A Pompon to chyba faktycznie lepiej jak po zabiegu jechałby tak jak Elik

Posted

Sa informajce od doktora!
Pan doktor Słwowiński na bieżaco mnie mailem informuje, byc może nogę uda się uratować!!

Pan Doktor konsultował się z poprzednim operującym, zrobił RTG wszytskie niezbędne badania i mowi ze jest optymistą, ale jest szansa!

jest zrost kości, gwóźdź można wyjąć, a w nodze jest czucie. Pani Roma, u której Pompon jest na tymczasie zauważyła, że czasami nawte jakby podpierał sie tą nogą!

i troche mniej radosne nowiny...
ja jestem chora, na tyle ze nie daje rady wyjsc z domu, mam kroplowki, nie mam szans zajac sie przewiezieniem Poompona na zabieg w tym tygodniu...
u doktora z reguly wyglada to tak,ze psa przywozi sie na 9 rano, oddaje do operacji a potem odboera po 17 tylko trzeba sie uzbroic w cierpliwosc, bo czas odebrania zalezy od szybkosci wybudzania sie psiaka...
jak nie bedzie transportu to nie szkodzi, pompon moze jechac taksowka, zaplacimy z pomponowych pieniedzy. zalezy mi zbey to bylo jak najszybciej bo skzoda pomopona, siedzi z tym gwozdziem....

no i przy opkazji kastrowanko, bo nowy dom pytal czy da sie za jednym zamachem.
Doktor ujął to w mailu w ten sposob:

noga powinna ocaleć:-) A jajka nie:-( Biedak!


kto mi pomoze, błagam...
od tego zalezy kiedy pomon pojdzie do nowego domu...

Posted

kiwi, ja teoretycznie powinnam móc go albo zawieźć albo odebrac, tylko zalezy w jakim dniu?

dowieźć na 9.00 moge, ale wtedy nie odbiore - ew. moge sie spóźnic do pracy, ale wtedy musze dłuzej posiedziec i nie dam rady odebrac..

mogłabym jechać autkiem (no chyba ze spadnie snieg to wtedy musze wziać taxi - ale to ew zapłace, tylko namiar na taxi które wozi psy byłby konieczny)
no i adresu pani romy nie mam bo ja u niej nigdy nie byłam...:shake:

Posted

poprawiłam mój poprzedni post

chyba jednak faktycznie z zawiezieniem miałabym mniejszy problem, tak mi sie wydaje

jak sie nikt nie zgłosi to ja pompisia zawioze

bo jednak z odbiorem chyba nie dam rady - niestety leksa tez żyje i sikać chce;)

Posted

Mam juz p Zosie, ktora z przyjemnoscia zawiezie Pompona, w poniedzialek na 9 rano na zabieg termin juz jest, tylko trzeba odbieracza, byc moze ja juz dam rade w poniedzialek, ale jak bym nie dala to poprosze, Anashnar, ty dasz rade odebrac?... a jak ja dam rade to nie bede cie fatygowac :)

Posted

no to git:lol:

bo ja w poniedziałek to mam szefa i chyba jednak nie mogłabym za bardzo sie spóźnic

myślałam ze to bedzie jutro albo piątek - to nie byłobuy sprawy (szef ma urlop :evil_lol: )

Posted

Zaczekajcie. Ja przecież codziennie jeżdżę z Pigwą do dr Słowińskiego. Wystarczy, że się umówię na wizytę z Pigwą akurat tak żeby Pompona odebrać lub zawieźć. Z tego co wiem mieszka niedaleko Piłsudskiego, więc nie ma najmniejszego problemu, żebym go wzięła.
Kiwi, wiesz, że ja rzadko teraz jestem tutaj i jestem do tyłu ze wszystkim, więc najlepiej wyślij mi smsa, jak będziesz potrzebować transportu. A Ty siedź w domu i się kuruj :-)

Posted

wiesz jaga, narazie probujemy, jeszcze nie wiadomo co z tego wyniknie :)
napewno jednak pompon potzrebuje duzo ruchu, w schronisku mial malo i ta zdrowa noga bardzo szybko sie meczy
anashnar taxi taxi, inaczej chyba ni dy rydy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...