wiewiora1 Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 No do cholerki jasnej ,,,,niech juz on w koncu pojdzie do tego domku!!! Quote
agata51 Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Hopeczku, może nam się uda między jedną a drugą burzą spacerek zaliczyć! Quote
brazowa1 Posted August 17, 2008 Author Posted August 17, 2008 byl na spacerze,generalnie problemy z czesaniem,to juz nie sa problemy.... Quote
agata51 Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Jestem, Hopaku i na spacer zabieram. A potem, jak wolisz - mizianko i spanko albo Pekin. :loveu: Quote
wredne_słonko Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 agata51 napisał(a):albo Pekin. :loveu: O matko Ciotka, a co Ty chcesz z nim w tym Pekinie zrobić :roll: ;) Quote
brazowa1 Posted August 19, 2008 Author Posted August 19, 2008 wredne_słonko napisał(a):O matko Ciotka, a co Ty chcesz z nim w tym Pekinie zrobić :roll: ;) na czarna godzine dobry i Hop... Quote
agata51 Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 Oj, cioteczki, przecież nie na psie mięso, tylko Hopka na mecz Polska-Włochy zapraszam. Jakieś nieusportowione jesteście. Quote
agata51 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Hopaku, zostali nam kajakarze. Ale przedtem spacerek. Quote
brazowa1 Posted August 21, 2008 Author Posted August 21, 2008 co by tu napisac...ze zcesanie lubi,to juz kazdy wie... Quote
wredne_słonko Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 Widze, że Hop ostatnio prowadzi nocne życie ;) Quote
brazowa1 Posted August 23, 2008 Author Posted August 23, 2008 nocne,dzienne,wszelkie.... Chyba troche schudł. Quote
nelonik Posted August 23, 2008 Posted August 23, 2008 agata51 napisał(a):Jestem, Hopaku i na spacer zabieram. A potem, jak wolisz - mizianko i spanko albo Pekin. :loveu: Pekin byl jeden w schronie, bardzo optymistyczna historia. Moze Brazowa opowie, jakby ja ladnie poprosic? Quote
agata51 Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Brązową pięknie prosimy. Jesteśmy spragnieni optymistycznych historii. Zwłaszcza o Pekinie. ;) A Hopka i tak na spacerek zabiorę. Quote
brazowa1 Posted August 24, 2008 Author Posted August 24, 2008 nelonik napisał(a):Pekin byl jeden w schronie, bardzo optymistyczna historia. Moze Brazowa opowie, jakby ja ladnie poprosic? oj,Pekin,to byl Pekin.3 razy zwracany z adopcji,ponoc gryzl gdzie popadnie.A nie-neloniku,Ty opowiedz,Tobie swietnie wychodzi ten moment ze "Zdzisławem". W kazdym razie Pekina juz nie ma,chlopak zakończyl swoj zywot,jak pan Bog przykazal,w domu swoim. Quote
agata51 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 No, optymistyczne zakończenie już znamy. Prosimy o wstęp i rozwinięcie. :lol: Hopie, ziąb straszny, ale ze spacerku nie zrezygnujemy. Quote
agata51 Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Hopaczku, dzisiaj w dzień sobie brykniemy. Quote
agata51 Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Co nie oznacza, że w nocy nie brykniemy na spacerek. Prawda, Hopaku? Quote
agata51 Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 Hopku, czyżby została ci tylko jedna wielbicielka? Nie wierzę. I na spacer zabieram, oczywiście. Quote
wredne_słonko Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 agata51 napisał(a):Hopku, czyżby została ci tylko jedna wielbicielka? Niee. Ja też jestem :) Quote
irysek Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 i ja myslewytrwale i slicznotce, poslalam nawet niedawno gonca z darami dla hopa :) Quote
agata51 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 No, wreszcie zrobił się ruch wokół ciebie, Hopaku. I dary nawet ci ślą. Ho, ho! Cudownie. A my sobie, jak zwykle, ciemną nocką na spacerek pobiegniemy. Jak mi powiesz, że nie masz ochoty, to cię zamorduję! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.