przyjaciel_koni Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Czy ktokolwiek ma jakieś bieżące info o Dianie z Psiego Losu ??? Ona ma bardzo trudną sytuację !!!! Bardzo liczymy na pomoc również dla niej !!!! Im szybciej uda nam się umieścić gdzieś psiaki, tym szybciej Klinika będzie mogła działać normalnie. Potrzebne wsparcie finansowe dla przebywających w PL zwierząt !!! I jeszcze prośba - nie wiem, czy w niedzielę będę mogła jak zwykle jechać do PL. Czy jakieś zastępstwo może się trafić ??? Przepraszam, ale nadal mam problemy z netem (dlatego mnie tu nie ma za wiele). Quote
_beatka_ Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 przyjaciel koni nastepny egzamin mam "dopiero" w czwratek wiec obowiazkowo bede w niedziele;) ależ byloby super jakbys chciala adoptować wedelka:multi: jest poprostu cudowny, jak sie do niego schyla do zaraz "podjeżdża" rydwanem i zamyka oczka i przytula się lapkiem tak mocno jakby chcial, żeby po otwarciu oczek być juz w nowym domku... Quote
przyjaciel_koni Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Dziękuję Beatko za niedzielę ! Ładnie napisałaś o Wedelku - jak tylko człowiek przykucnie psiaczuś natychmiast jest przy kolanach ! Zawsze tak sobie myślałam - dlaczego nikt nie pomyślał o pampersie - przecież małe dzieci również robią w pieluchy, a Wedeluś jest jak dziecko !!! A Wanilcia, jest całkiem bezproblemowa - jej już nie można bardziej pomóc medycznie - a przecież obecnie czuje się dobrze. Quote
_beatka_ Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 o tak wanilka jest bezproblemowa, chyba, że...macie parówki!!!:evil_lol: wtedy nie odpuści dopoki nie zje wszystkich:cool3: Quote
przyjaciel_koni Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 Nieśmiało przypomnę, że psiaki z Psiego Losu liczą na nas. Link do wątku na ich temat: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38272&page=20 Każda możliwa pomoc jest istotna w tym przypadku !!!!! Quote
_beatka_ Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 jak wygląda sprawa ewentualnej adopcji wedelka?:cool3: Quote
_beatka_ Posted January 27, 2007 Posted January 27, 2007 aghula pieski bardzo dziękują za wplate:loveu: Quote
qroqiet Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 W najblizsza sobote planuje sie wybrac, zeby poznac Wedelka, czy ktos z Was bedzie mogl sie ze mna spotkac w PL, zeby nas sobie przedstawic?;);) Bede jechala z Krakowa prawdopodobnie najwczesniejszym pociagiem okolo 7:00, wiec bylabym w Warszawie okolo 10:00. Quote
_beatka_ Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 bardzo chętnie bym was sobie przedstawila, ale nie wiem jak z pracą będzie w następny weekend, więć nic narazie nie obiecuje... a moglabyś przyjechać np w niedziele?wtedy napewno bym mogla:cool3: Quote
qroqiet Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 Niestety chyba nie będę mogła przyjechać w niedzielę:shake: , a nie chcę przekładać wyjazdu na kolejny tydzień. Może jednak znajdzie się ktoś, kto będzie mógł się ze mną spotkać w sobotę? Czy możecie mi napisać jak najlepiej dojechać z dworca do PL? Niezbyt dobrze znam Warszawę i nie chciałabym się pogubić! Quote
gallegro Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 >qroqiet. Nie wykluczone, że będę w Psim Losie przy okazji zabierania do siebie innego psiaka z kliniki. Wstępnie mój przyjazd planowany był w połowie tygodnia, ale zrobię rozeznanie czy nie uda mi się go przełożyć na sobotę. Mógłbym Cię odebrać z dworca i razem pojechalibyśmy do Psiego Losu. Domyślam się, że Twój przyjazd w tygodniu jest nierealny... Pisz ew. na PW. Quote
Olesia.b Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 Najlepiej tramwaj 19, który ma przystanek przy Dworcu od strony ul. Niepodległości (zach. strona), a wysiadka przy ul. Bukowińskiej. Quote
_beatka_ Posted January 29, 2007 Posted January 29, 2007 qroqiet szkoda, bo chyba nie uda mi się uciec od pracy w tym tygodniu:roll: Quote
KWL Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Cześć Kolejny kawałek zdjęćz sobotniej wizyty w załączeniu :-) Qroqiet, ja pracuje niedaleko PL, codziennie do 17tej, mam też przerwę, o dość dowolnej porze, możemy się umówić na przykład przy którymś przystanku metra. Pozdrawiam Quote
qroqiet Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Ależ ten Wedelek słodki!:lol: Śliczne zdjęcia! Jaki on ma ogonek, bo na żadnym ze zdjęć nie mogę wypatrzeć? Quote
KWL Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Bo malutki Wedelek ma malutki ogonek i leży on na jego pojezdzie :-) Prawdę mówiąc przejrzałem resztę zdjęć i nie widze go nigdzie wyraźnie. Inna kwestia że staramy się robić piesom zdjęcia reczej mordek niż ekhm :-) Quote
Olesia.b Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 Jak Wedelek przybył do PL, to musiał mieć amputowaną końcówkę ogona, bo wdała się tam martwica (pewnie samochód po nim przejechał :-( ). Ogonek był łysy, ale teraz zarósł już sierścią i jest taki trochę krótszy ogon koci (tzn. nie puchaty), ale co najważniejsze Wedelek zaczyna nim delikatnie poruszać i to jest bardzo dobra wiadomość!! Quote
Olesia.b Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 Qroqiet, bardzo się cieszę, że rozważasz adopcję Wedelka. Los tego psiaka spędza mi sen z powiek. Znam go od początku jego pobytu w PL i pamiętam jaki był przerażony i obolały. Siedział z kącie klatki i nie reagował na człowieka, udawał po prostu, że go nie ma. Kiedy się go głaskało, sztywniał ze strachu i tylko te wielkie przerażone oczy zdawały się mówić "proszę nie rób mi krzywdy". Teraz Wedelek pięknie chodzi w swoim wózeczku, podbiega do ludzi, chce, żeby go cały czas przytulać. Po tym co przeszedł zasługuje na dom. Niestey wszystkich odstrasza to, że Wedelek popuszcza sioo i koo. Niestety nie miał do tej pory szzęścia, żeby spotkać takich opiekunów jak Czaruś, Aksa i Fuks. Jest to z pewnością problem, ale nie nie do przejścia. Są przecież pampersy, można zamówić w internecie majtki, które te pampersy trzymają na pupie. Poza tym pies z czasem nauczy się sygnalizować potrzeby. Pamiętajmy, że od wypadku Wedla upłynęło niewiele czasu Quote
Olesia.b Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 Jeszcze jedna ważna uwaga: trzeba mieć pewność, że adopcja będzie akceptowana przez wszystkich domowników. Nie bierz tego do siebie proszę, ale niestety ostatnie 3 nieudane adopcje Wedla wynikały z tego, że ktoś się zapalił, a potem okazało się, że któryś z domowników nie wyraził zgody. Być może to były tylko wymówki, bo dla mnie niewiarygodne jest, że ktoś może adoptować zwierzę, nawet najzdrowsze bez porozumienia za innymi domownikami!! Quote
qroqiet Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 Wiem, że adopcja Wedelka to ogromny obowiązek i odpowiedzialność. Wiem, że wymaga aprobaty i zaangażowania całej rodziny. Mam wsparcie najbliższych, ale i tak decyzja nie jest prosta. Boję się trochę, ale to chyba dobrze, bo to znaczy, zdaję sobie sprawę z powagi tej adopcji. Bardzo chcę poznać Wedelka, porozmawiać z obecnymi opiekunami i spokojnie to wszystko przemyśleć, przespać się z myślami. Czy możecie mi podać link do tych majtek psich?:lol: Quote
_beatka_ Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 co do majteczek to pewnie chodzilo o takie zwykle jak maja sunie w cieczce:razz:a pod spod pampersiki;) Quote
Olesia.b Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 zerknij tu: http://www.petdiapers.com/ http://www.futurepets.com/cgi-bin/FULLPRES.exe?PARTNUM=BR10590 http://www.seniorpetproducts.com/product/washable-dog-diaper-p666.html?&parent=251 strony są co prawda amerykańskie, ale mamy na dogo ciotkę z Ameryki, która z pewnością nam pomoże, a ja też mam swoje kontakty :cool3: i jeszcze jedna strona, właścicieli psiaków na wózkach: http://www.abledogs.net Quote
qroqiet Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 O.K., to sobie sprawdzę;) Mam nadzieję, że w razie czego Wedelek nie obrazi się, że robi mu się obciach i zakłada babskie gacie:razz: Najwyżej można dukupić taki kombinezon jak na deszcz, żeby nie było widać majtek (mój mąż mówi, że to dopiero obciach:-) ) i wtedy to już jakiś wypasiony, np. we wzór moro:razz: Quote
_beatka_ Posted January 30, 2007 Posted January 30, 2007 no coś Ty!on ma taki superowy rydwan,ze nawet z babskimi majtkami jest wyjatkowo męski:eviltong: Quote
Olesia.b Posted January 30, 2007 Author Posted January 30, 2007 no i się oplułam :lol: Wedel w moro!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.