Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tweety napisał(a):
Dom domem ale musi byc na uboczu, musi ktos tam zamieszkać i musi mieć ciągły dopływ gotówki aby nie zyć w świadomości, że nagle zostanie z tym wszystkim sam, bez kasy, bez pomocy.

ototototo... w sumie tego sie najbardziej obawiam.... dzienne wyzywienie psa wielkosci mojego Fela (15kg) to okolo 2-3zl. Mozna by bylo kogos tam wrzucic za wikt opierunek i cos niecos na reke... ale dla 7 psow, to bedzie koszt rzedu 3 tysi miesiecznie i skadys to trzeba wziac. (no jeden pies wte czy wewte, to wtedy juz niewielka roznica)

pzdr
GreenEvil

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W tym przypadku... nie ma zastosowania pospolite określenie "psi los".
Zresztą... zobaczcie sami...:












Laki... a nie Lucky... poliglota jeden... (ze mnie oczywiście :cool3:).

Posted

Ze względu na problemy techniczne związane z funkcjonowaniem strony "kundelpolski", na prośbę p. Orzechowskiego wklejam poniższy tekst:

Komunikat!

Sobota 13 stycznia 2007 r. – godz. 1.55

W dniu wczorajszym tj. piątek 12 stycznia br. punktualnie o godz. 12.00 wyjechałem Misiobusem do Katowic, aby odwieść Lampo. Dokładnie o godz. 13.00, na szosie katowickiej, w odległości 58,1 km od Psiego Losu zauważyłem leżącego psa na tzw. szybkim pasie ruchu. Pies ten musiał być dosłownie sekundę wcześniej potrącony przez samochód.

Natychmiast się zatrzymałem i zablokowałem ruch samochodowy. Jednocześnie natychmiast skontaktowałem się z Psim Losem i poprosiłem o wyjazd ambulansu. Przez ponad 30 minut ze względu na duże natężenie ruchu ( na tym odcinku wszyscy jadą bardzo szybko) nie miałem możliwości ściągnięcia rannego psa z szosy. Blokowałem szybki pas ruchu, ku niezadowoleniu kierowców. Dla bezpieczeństwa psiaka, zmusiłem jadących do zablokowania obydwu pasów ruchu i ściągnąłem rannego psa na pobocze.

Karetka Psiego Losu dojechała na miejsce zdarzenia dokładnie o godz. 14.00. Według lekarza, pies był w stanie ciężkiego wstrząsu (zwierzak był anemiczny, blady, miał praktycznie niemierzalną temperaturę). Psu natychmiast podano leki przeciwstrząsowe i przeciwkrwotoczne i przewieziono do Lecznicy Psi Los.

Psiak był bardzo odwodniony i wyniszczony, wskazywały na to choćby zaniki mięśni w tylnej partii ciała. W lecznicy podano psu płyny i pozostałe leki, stabilizując stan psa. Ponadto zwierzak ogrzewany był termoforami, by podnieść jego niską temperaturę ciała. Wykonane zostały badania morfoloficzne krwi, z których wynikła leukocytoza oraz obniżone wskaźniki czerwonokrwinkowe. Jest to prawdopodobnie skutek wielodniowego wyniszczenia, odwodnienia i biegunki.

Po 4 godzinach stan zdrowia psa poprawił się na tyle, że zwierzak samodzielnie wyszedł na spacer. Zaobserwowano nieznaczną chwiejność zadu i obciążenie lewej kończyny miednicznej, jednak w wyniku badań sie stwierdzono żadnych złamań kończyn ani miednicy. Dalsza diagnostyka i badania laboratoryjne zostaną wykonane w dniu dzisiejszym, co całkowitym ustabilizowaniu parametrów fizjologicznych zwierzaka.
Psiak otrzymał nowe imię – LUCKY!

Miał nieprawdopodobne szczęście. Dlatego, że nie został zabity. Dlatego, że nie został rozjechany przez następne samochody. Dlatego, że pojawiłem się we właściwym momencie.

Nie będziemy szukać właściciela tego psiaka. Poszukamy mu nowego wspaniałego domu!



Laki czy Lucky... sam juz nie wiem... najwazniejsze, że psiak żyje i ma sie zupełnie dobrze...

Posted

mordeczka przepiekna:loveu:
i jutro jak tylko się da wyprowadze go na spacerek polaczony z sesyjką zdjęciową:cool3:
napisalam do pasji w sprawie hoteliku ale póki co milczy:roll:

Posted

w sprawie hoteliku- romzawiałam z Panią Lucyną z fotum collie - myśli, że nie powinno być problemu. Dostanę potem numer do osoby prowadzącej ten hotelik to zaraz podam komuś tu na miejscu.

A Pasja dzis chowa malutką Mercedes.... <'> :-(

Posted

GreenEvil napisał(a):
ototototo... w sumie tego sie najbardziej obawiam.... dzienne wyzywienie psa wielkosci mojego Fela (15kg) to okolo 2-3zl. Mozna by bylo kogos tam wrzucic za wikt opierunek i cos niecos na reke... ale dla 7 psow, to bedzie koszt rzedu 3 tysi miesiecznie i skadys to trzeba wziac. (no jeden pies wte czy wewte, to wtedy juz niewielka roznica)

pzdr
GreenEvil


Green - myślimy właśnie o czymś w tym stylu, ale tak nie do końca dokładnie o tej formie. To nie może być traktowane inaczej niż odpłatny tymczas po leczeniu w Klinice, z określonym terminem pobytu (czyli konieczne jest szybkie wyszukiwanie domów lub innego tymczasu).
Jeszcze nie ma dokładnie sprecyzowanych uwarunkowań, dlatego pytamy o pomysły.
Niewątpliwie musimy mieć jakieś konkretne deklaracje finansowe.
Na takie liczymy, bo bez tego nie zabierzemy z Psiego Losu nawet jednego psiaka.
Koszt takiego "hotelu" i tak zdecydowanie będzie niższy niż pobyt psiaków w istniejących hotelach. Ale w takim wypadku trzeba się dobrze zorganizować - potrzebna 100% pewność, że damy radę.

Aga - jeśli to było wyłącznie pytanie rzeczowe, to tak naprawdę nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi w tej chwili. Wydaje się nam, że odległość od Psiego Losu będzie miała znaczenie. Oczywiście najpierw potrzebne ustalenia zasad wyszukiwania, ale jak to Gallegro napisał trzeba "mierzyć siły na zamiary".

Posted

Beatko - pamiętaj - jutro nieco przed 14.00.

Pozwolę sobie ponowić prośbę o pomoc !!!!!!!
Jeśli więcej Osób zechce nas wspomóc w działaniach - może damy radę !!!

I przypomnę, że zbieramy na AFN !!!!
Każdy grosz się liczy !!!!

Posted

Wiem Aga. Już czytałam na jej wątku. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
Ona jest taka wpatrzona w ludzi.

Dobrze by było zabrać z Psiego Losu te największe psiaki. To by rozładowało sytuację. Zobaczymy, czy się uda. Na dzień dzisiejszy idzie bardzo ciężko. Co nie znaczy, że nic się nie dzieje (tylko jaki będzie wynik starań nie wiadomo).
Jest nas jednak zbyt mało - jakoś niewiele Osób pomaga.

Posted

przyjaciel_koni napisał(a):
Wiem Aga. Już czytałam na jej wątku. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
Ona jest taka wpatrzona w ludzi.

Dobrze by było zabrać z Psiego Losu te największe psiaki. To by rozładowało sytuację. Zobaczymy, czy się uda. Na dzień dzisiejszy idzie bardzo ciężko. Co nie znaczy, że nic się nie dzieje (tylko jaki będzie wynik starań nie wiadomo).
Jest nas jednak zbyt mało - jakoś niewiele Osób pomaga.


nie wiem czy wolno dysponować psiakami z Zielonki, bo to są interwencje na prośbę pani z UM

Posted

Przepraszam za moją chwilową absencję na wątku. Milczenie jest... złotem, ale w tym konkretnym przypadku powinniśmy odstąpić od stosowania się do tej zasady.
Moim zdaniem stanowczo zbyt mało dogomaniaków wie/pisze na ten temat.
Potrzebna jest akcja uświadamiająca. Może odrębny wątek, a może stosowne info zamieszczone na innym "poczytnym" wątku.
Pomyślałem sobie, że takie hoteliki mogłyby powstać pod auspicjami AFN. Co Wy Ciotki na to? Pomoc w ich organizowaniu to zupełnie inna kwestia. Środki na ich funkcjonowanie i tak byłyby gromadzone na koncie AFN. Mogłoby to mieć charakter ogólnopolski - kilka takich tanich hotelików, porozrzucanych po kraju wg. rozeznania na temat zapotrzebowania. Moim zdaniem w ten sposób można zaoszczędzić trochę pieniążków, ponieważ będzie to i tak nieco taniej niż pobyt psiaków w istniejących hotelach. Myślę, że i wśród dogomaniaków znajdą się osoby, dysponujące odpowiednią infrastrukturą, które po otrzymaniu stosownego wynagrodzenia zdecydują się na tę formę pomocy zwierzakom. Hurtowe zaopatrywanie się w pokarm, umowa na opiekę weterynaryjną itp.. to są te elementy, które mogą zdecydować o opłacalności tego rodzaju inwestycji.
Ciotki, same spójrzcie ile jest wpłat na AFN na hoteliki dla psiaków.
Myślę, ze wątek AFN byłby odpowiedni do rozpropagowania taj akcji (przynajmniej dyskusji o tym). Mam nadzieję, ze nie uznacie moich pomysłów za utopię... Pierwszy hotelik mógłby przetrzeć szlak i w razie powodzenia akcji, wystarczyłoby powielić ten pomysł.

Posted

Tweety napisał(a):
nie wiem czy wolno dysponować psiakami z Zielonki, bo to są interwencje na prośbę pani z UM


Oczywiście po uzgodnieniu z osobą za nie odpowiedzialną. Z tego co wiem, nie powinno z tym być większego kłopotu. Zielonka nie ma schroniska, a Pani Asia osobiście jest zapsiona na maxa :shake:.

Posted

psiaki maja pozakladane nowe watki, przepraszam że podalam linki ale nie umiem jeszcze przeklejac fotek z innych stron internetowych:oops:
Diana:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38460
beżowa sunia z zielonki:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38459
laciaty piesek z zielonki:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38458
lucky
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38457

Posted

_beatka_ napisał(a):
psiaki maja pozakladane nowe watki, przepraszam że podalam linki ale nie umiem jeszcze przeklejac fotek z innych stron internetowych:oops:...


Dziękujemy w imieniu psiaków !

Jeśli chcesz, mogę korespondencyjnie nauczyć Cię wszystkiego, co jest związane z obróbką zdjęć i wklejaniem ich do postów.
Znam kilka Ciotek, które również powinny zapisać się na taki kurs :razz:.

>Tweety, UM w Zielonce nie interesuje się tym gdzie trafia zwierzak po udzieleniu mu pomocy. Pokrywa koszty transportu, leczenia i ... właśnie... najlepiej gdyby zwierzę znikło jak kamfora...

Posted

gallegro napisał(a):
Dziękujemy w imieniu psiaków !

Jeśli chcesz, mogę korespondencyjnie nauczyć Cię wszystkiego, co jest związane z obróbką zdjęć i wklejaniem ich do postów.
Znam kilka Ciotek, które również powinny zapisać się na taki kurs :razz:.

>Tweety, UM w Zielonce nie interesuje się tym gdzie trafia zwierzak po udzieleniu mu pomocy. Pokrywa koszty transportu, leczenia i ... właśnie... najlepiej gdyby zwierzę znikło jak kamfora...


to może lepiej, żeby zawozili te zwierzaki do innych lecznic gdzie taki problem załatwia się szybko i może nawet czasami bezboleśnie :angryy:
Przecież ciotka Green dostała "wzruszające" pismo od jednej osoby z UM w Zielonce, że o ich prężności w działaniu na rzecz bezdomności zwierząt to nawet w telewizji był reportaż i takiego problemu u nich zwyczajnie nie ma więc czego my właściwie chcemy. Na dobrą sprawę można by było to pismo zamieścić tutaj w całości, bo to była odpowiedź na pismo z AFN jest fundacją dogomaniaków więc do wiadomości wszystkich nas

Posted

gallegro jakbys mogl pozamieszczać fotki za stron PL to bylabym baaardzo wdzięczna, albo napisz mi proszę na PW jak to sie robi:razz:

wystawialam na bazarku wszystko co dostalam z przeznaczeniem na leczenie naszych bidek z PL, dzis juz nie mam sily na nic więcej, padam z nóg:p

Posted

Plakaty o znalezieniu Diany z jej zdjęciem są porozwieszane w całej okolicy jej znalezienia. W tym tygodniu przystąpię do hurtowej produkcji plakatów adopcyjnych.

Posted

Tweety napisał(a):
to może lepiej, żeby zawozili te zwierzaki do innych lecznic gdzie taki problem załatwia się szybko i może nawet czasami bezboleśnie :angryy:...


Tweety, nie do końca się zrozumieliśmy. W ostatnim poscie pisałem o UM, a nie o Pani Asi, która osobiście powiadomiła Psi Los o potrzebie interwencji. Pani Asia pracując w tym urzędzie walczy o każdą złotówkę, która mogłaby być przeznaczona na akcje pomocowe dla bezdomnych zwierzaków. To właśnie ona ratuje wszystkie bezdomne psiaki w Zielonce i okolicach. Z ostatnich informacji wynika, że jest zainteresowana współpracą odnośnie stworzenia hoteliku.

Posted

ze względu na tragiczną sytuacje w Psim Losie, chcialabym zapytać kto z was dokladnie chcialby dolozyć sie finansowo do wyciagania tych psiaków z lecznicy i umieszczania ich w hotelikach?chodzi mi o osoby, które zobligowalyby sie do systematycznych wplat?

Posted

gallegro napisał(a):
Tweety, nie do końca się zrozumieliśmy. W ostatnim poscie pisałem o UM, a nie o Pani Asi,


Ja chyba mam schzofrenie jak slowo daje... :roll: ... UM z przedstawicielem ds zwierzat w postaci p. Asi ma wszystko w dupie, a p.Asia walczy o to, zeby bylo lepiej...

Ktos mi rozwiaze ta zagadke?? Bo ja juz sama nie wiem co mam myslec :cool1:.

(prosze nie odczytuwac mojego posta jako opnii, ja jestem na maxa skolowana)

pzdr
GreenEvil

Edit: Kto jest zainteresowany wspoltworzeniem hoteliku? p. Asia fundacja czy p. Asia UM ??

Posted

GreenEvil napisał(a):
Ja chyba mam schzofrenie jak slowo daje... :roll: ... UM z przedstawicielem ds zwierzat w postaci p. Asi ma wszystko w dupie, a p.Asia walczy o to, zeby bylo lepiej...


Moim zdaniem to proste. Pani Asia jako pracownik UM ma w pewnym sensie związane ręce. Środki na ratowanie bezdomnych zwierząt są niewystarczające, dlatego Pani Asia stworzyła fundację i pomaga z serca i... własnej kieszeni.

Nie znam osobiście tej Pani, dlatego nie będę więcej zabierał głosu na jej temat. To samo doradzam innym, którzy starają się za wszelką cenę zdyskredytować ją w naszych oczach.
Wspomnę tylko, że osoby blisko z nią współpracujące (wolontariuszki), wyrażają się o niej w samych superlatywach.
Patrząc na całą sprawę przez pryzmat tragedii MERCEDES, możemy mylnie zinterpretować jej intencje.

Zorganizowaniem hoteliku zainteresowana jest jako fundacja

Posted

_beatka_ napisał(a):
ze względu na tragiczną sytuacje w Psim Losie, chcialabym zapytać kto z was dokladnie chcialby dolozyć sie finansowo do wyciagania tych psiaków z lecznicy i umieszczania ich w hotelikach?chodzi mi o osoby, które zobligowalyby sie do systematycznych wplat?


Ja na przykład tak, ale... to zależy w jakiej wysokości i przez jaki czas...
Mogę przytoczyć kilka przykładów konkretnych deklaracji, odnośnie pomocy dla psiaka (dotyczących systematycznych wpłat), które nigdy nie zostały zrealizowane :shake:. Nie piszę tego złośliwie, ale musimy mieć świadomość, że nie wszystko da się przewidzieć i zaplanować...

Posted

GreenEvil napisał(a):
Ja chyba mam schzofrenie jak slowo daje... :roll: ... UM z przedstawicielem ds zwierzat w postaci p. Asi ma wszystko w dupie, a p.Asia walczy o to, zeby bylo lepiej...

Ktos mi rozwiaze ta zagadke?? Bo ja juz sama nie wiem co mam myslec :cool1:.

(prosze nie odczytuwac mojego posta jako opnii, ja jestem na maxa skolowana)

pzdr
GreenEvil

Edit: Kto jest zainteresowany wspoltworzeniem hoteliku? p. Asia fundacja czy p. Asia UM ??


GreenEvil, wklej może tekst tego pisma podpisany przez burmistrza Zielonki. Jasno z niego wynika, że gmina Zielonki jest po prostu wzorcowa jeżeli chodzi o ustawę o ochronie zwierząt. Więc chyba mamy inne wzorce

Posted

gallegro napisał(a):

Wspomnę tylko, że osoby blisko z nią współpracujące (wolontariuszki), wyrażają się o niej w samych superlatywach.


wlasnie dlatego lapie schizy, bo mowia to osoby, ktorym ufam ;)

gallegro napisał(a):

Zorganizowaniem hoteliku zainteresowana jest jako fundacja

A nie moglaby posmyrac UM troche??? ja widze, ze tutaj jest sporo pustostanow... moze cos jakos ? Dzierzawa zawsze tansza niz wynajem jest...

pzdr
GreenEvil

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...