Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kasumi napisał(a):
3. Husky (takie ma imię w karcie), mix. husky, samiec, ok. 2 lata. Sięga lekko ponad kolano. Ma złamaną przednią łapkę i był wybór - albo amputacja, albo tak zostawić, łapka została. Pomimo tego DOSKONALE sobie radzi, biega szaleje. Podpiera się na niej, nie to, że tylko i wyłącznie trzyma ją w górze. Ma jedno oko niebieskie. Trafił do schronu jak miał chyba 7 msc. (nie wiem na 100%, bo zostawiłam kartkę w spodniach roboczych i piszę z pamięci).









.......................

Posted

kasumi napisał(a):
Zoja, mix. amstaff, ok. 1,5 roku. Suczka łagodna dla ludzi, nieco dominująca do zwierząt ( pilnuje miski ). Potrafi nawet chodzić przy nodze (widać na jednym zdjęcia). Spokojniejsza niż Opal, z którym mieszka w boksie.







.....................

Posted

kasumi napisał(a):
Opal, mix amstaff, ma ok. roku, pies zachowuje czystość w boksie, ma mnóstwo nieprzetworzonej energii. No cudeńko :) Mieszka z Zają.
aha, ma piękneee "usyska" :loveu:








..............

Posted

kasumi napisał(a):
powiedz jak ja Ci się odwdzięczę? :*

zastanowie się ok :)

Joda- Chodz pomaluj mój świat niech znikną kolory szarości -Tytuł :lol:

Witaj
Mam na imię Joda. Niedawno skończyłam 6lat i nadal dokucza mi samotność.
Jestem wesołą, spokojną, wysterylizowaną sunią o wyjątkowej urodzie a także wspaniałym charakterze. Doskonale sprawdzam się w roli cierpliwego towarzysza oraz powiernika sekretów zamiast dzielić się nimi, chowam je przed ludzkim spojrzeniem w najskrytszych zakamarkach mojego serca. Nie poddaje się monotonnej, schroniskowej codzienności choć czasem przychodzą chwile zwątpienia czy nie czekam za Tobą na próżno. Zaraz przepędzam i porzucam ten pesymizm bo przecież gdzieś tam czekasz na mnie by odwzajemnić przyjażń i dać dobry dom.
Chciałabym dostać szansę od losu i czuć się potrzebna.
Twoja wyjątkowa Joda
Kasia tel w sprawie adopcji 507-237-447

Posted

Ciotki potrzebuje kupic szelki dla mojego psiaka. ale nie mam pojecia jak ja zmierzyc? Ktos mi podpowie? :)
Wlasciwie to jest mala siega ledwo do kolana to chyab taki raczej sredniak?

Posted

hm, alergia może przyjść sobie od tak?
On od 7 lat jada kurczaka jak i karmę z kurczakiem..
I nigdy do tej pory mu nic nie było..
Ale ok. Wiecie może jakie testy muszę zrobić?
Jak one się nazywają? ;)
test na alergię? :)

Posted

powiem Ci kochana ciotko ze i ja dzis bylam u weta i moja sunia nagle bo przez 9 lat zycia mogla jesc takie przysmaki teraz juz ich jesc nie moze... cos sie chyba w skladzie zmienilo i chodiz i drapie sie i podgryza. Dostla zastrzyki preciwswiadowe, a co dalej zobaczymy... ale o testach nic nie slyszalam, a przynajmniej mi pan ich nei proponowal.
Jednak jak dowiesz sie o czyms takim to daj mi znac :)

Posted

necianeta89 napisał(a):
hm, alergia może przyjść sobie od tak?
On od 7 lat jada kurczaka jak i karmę z kurczakiem..
I nigdy do tej pory mu nic nie było..
Ale ok. Wiecie może jakie testy muszę zrobić?
Jak one się nazywają? ;)
test na alergię? :)


o testach i odczulaniu to ja wiem sporo.... mój Łatek jest alergikiem, mocno uczulony jest na drzewa, krzewy, trawy i grzyby
po 3 latach bezskutecznego leczenia w końcu miał testy ( w USA robione - test na 97 alergenów to koszt 430 złotych)

teraz z tej samej firmy ma zastrzyki odczulające - "program" na 283 dni, potem raz w miesiącu będzie dostawał dawkę "przypominającą"

nie jest to alergia pokarmowa - tu pomogłaby zmiana żywienia - dlatego trzeba go odczulać, bo drapie się straszliwie i cierpi z powodu świądu :(
pomaga na alergie podanie sterydów, ale to metoda na krótko, bo dłuższe podawanie sterydów nie jest dobre dla zdrowia psa....

Posted

wadercia napisał(a):
powiem Ci kochana ciotko ze i ja dzis bylam u weta i moja sunia nagle bo przez 9 lat zycia mogla jesc takie przysmaki teraz juz ich jesc nie moze... cos sie chyba w skladzie zmienilo i chodiz i drapie sie i podgryza. Dostla zastrzyki preciwswiadowe, a co dalej zobaczymy... ale o testach nic nie slyszalam, a przynajmniej mi pan ich nei proponowal.
Jednak jak dowiesz sie o czyms takim to daj mi znac :)


O, o, o. Mój ma to samo. też dostawał zatrzyki - pomogło na tydzień. Czekam jeszcze na potwierdzenie badan na grzyba. Hodują już 2 tyg, aktualnie nic, ale pani powiedziała, że jeszcze tydz ma poczekać. Pcheł na bank nie ma bo go obszukałam i już odpchliłam na wszelki wypadek.
No cóż. Jak będę coś wiedzieć to dam znać.

Co do tych badań. Boże. Drogo. Muszę pogadać z resztą domowników... Bo sama takiej kasy nie mam skąd wyłożyć bo jestem w trakcie poszukiwania pracy :/

I tak na wieczór, miziam wszystkich uszatych bezpłatnych tymczasowiczów oraz śle całuski Baloniarką ;)

Posted

necianeta89 napisał(a):
O, o, o. Mój ma to samo. też dostawał zatrzyki - pomogło na tydzień. Czekam jeszcze na potwierdzenie badan na grzyba. Hodują już 2 tyg, aktualnie nic, ale pani powiedziała, że jeszcze tydz ma poczekać. Pcheł na bank nie ma bo go obszukałam i już odpchliłam na wszelki wypadek.
No cóż. Jak będę coś wiedzieć to dam znać.

Co do tych badań. Boże. Drogo. Muszę pogadać z resztą domowników... Bo sama takiej kasy nie mam skąd wyłożyć bo jestem w trakcie poszukiwania pracy :/

I tak na wieczór, miziam wszystkich uszatych bezpłatnych tymczasowiczów oraz śle całuski Baloniarką ;)


ależ ja też nie miałabym na te badania, bo oprócz Łatka mam jeszcze niemałe stadko w domu, w większości to chore albo staruszki

ale dobre duszyczki zrobiły Łatusiowi "wydarzenie" na Fb i uzbierało się na testy
zestaw odczulający kosztuje prawie 200 złotych, Łatek miał mieć dwa, ale zrobili dla niego jeden "specjalny", więc o połowę taniej będzie

na początek warto spróbować ze sterydami - czy reaguje, czy też nie ma poprawy ( tak wetka mówiła przy Łatku i miała rację, testy to potwierdziły- on przy alergenach pokarmowych nie miał pozytywnego ani jednego wyniku)
jeszcze ją dopytam, bo nie jestem pewna, czy dobrze pamiętam, ale naprawdę miała "nosa" przy Łatku

Posted

necianeta89 napisał(a):
I tak na wieczór, miziam wszystkich uszatych bezpłatnych tymczasowiczów oraz śle całuski Baloniarką ;)


Dziękujemy bardzo, całuski od mokrych nosków :loveu::

Szanti


i Pako

Posted

mari23 napisał(a):
ależ ja też nie miałabym na te badania, bo oprócz Łatka mam jeszcze niemałe stadko w domu, w większości to chore albo staruszki

ale dobre duszyczki zrobiły Łatusiowi "wydarzenie" na Fb i uzbierało się na testy
zestaw odczulający kosztuje prawie 200 złotych, Łatek miał mieć dwa, ale zrobili dla niego jeden "specjalny", więc o połowę taniej będzie

na początek warto spróbować ze sterydami - czy reaguje, czy też nie ma poprawy ( tak wetka mówiła przy Łatku i miała rację, testy to potwierdziły- on przy alergenach pokarmowych nie miał pozytywnego ani jednego wyniku)
jeszcze ją dopytam, bo nie jestem pewna, czy dobrze pamiętam, ale naprawdę miała "nosa" przy Łatku


Dziękuję pięknie... :) zaraz coś wygooglam w necie i się dokształcę, żeby wiedzieć co mam mówić u weterynarza.
btw. Ja zrzutki na FB zrobić nie mogę, bo to mój, mój, mój osobisty domowy rodzinny psiak :) nie tymczas.

Posted

necianeta89 napisał(a):

I tak na wieczór, miziam wszystkich uszatych bezpłatnych tymczasowiczów oraz śle całuski Baloniarką ;)


pięknie dziękujemy :loveu: i życzymy Wszystkim psiakom i Klubowiczom miłego niedzielnego popołudnia :lol:
Roszpunka masz śliczne psiaki :)

następny tekst do ogłoszeń dla psiaka Kasumi :eviltong:

Husky- Pomóż mi wymazać z pamięci smutną przeszłość- Tytuł :lol:

Witaj
Mam na imię Husky. Od ponad roku moim domem jest schronisko a skończyłem dopiero 2 lata. Odkąd sięgam pamięcią noszę ciężar przykrych wspomień czasem samemu trudno go udżwignąć. Próbowałem zapomieć i prawie mi to się udało jednak w obecnym miejscu przeszłość wraca niczym bumerang.
Potrzebuję Ciebie byś pomógł mi uporać się z przeszywającym moje serce smutkiem od zawsze czuje się niechciany, niepotrzebny jako szczenię trafiłem do schroniska i tutaj do dzisiaj za Tobą wiernie czekam.
Jestem śliczym, przyjacielskim, sympatycznym, wykastrowanym psiakiem o różnookim spojrzeniu przepełnionym miłością i nadzieją na lepszy los. Uwielbiam spacery i biegi gdy Ktoś jest towarzyszem to sprawia mi radość i mimo wszystko często się uśmiecham.
Chciałbym być kochany a także mieć wspaniały dom bo nigdy nie zaznałem miłości.
Pragnę tylko stać się potrzebny i móc podać Ci łapę jako zaproszenie do naszego nowego cudownego życia.
Twój dzielny towarzysz
Husky
Kasia tel w sprawie adopcji 507-237-447

EDIT: dodaję kolejny tekst :lol:

Zoja- porzućmy razem naszą samotność -Tytuł :lol:

Witaj
Nazywam się Zoja i mam 1,5 roku. W moim wyjątkowym spojrzeniu wyczytasz niczym z książki jak bardzo czuje się samotna i niczyja.
Jestem wspaniałą, pręgowaną o troszkę dominującym charakterze wobec czterołapnych wysterylizowaną sunią z pogodnym usposobieniem i łagodnością do ludzi. A także marzeniami, w które usilnie wierzę i mocno ich się trzymam.
Jednym z nich jest spotkanie z Tobą by odmienić moje dotychczasowe życie i wyjść ze schroniska nazwana tylko Twoją, czuć się szczęśliwa z każdej chwili spędzonej razem i mieć dobry dom nie we śnie tylko naprawdę.
Cierpliwie wypatruję i na Ciebie czekam
Twoja jedyna Zoja
Kasia tel 507-237-447

Posted

Igiełka napisał(a):
pięknie dziękujemy :loveu: i życzymy Wszystkim psiakom i Klubowiczom miłego niedzielnego popołudnia :lol:
Roszpunka masz śliczne psiaki :)

następny tekst do ogłoszeń dla psiaka Kasumi :eviltong:

Husky- Pomóż mi wymazać z pamięci smutną przeszłość- Tytuł :lol:

Witaj
Mam na imię Husky. Od ponad roku moim domem jest schronisko a skończyłem dopiero 2 lata. Odkąd sięgam pamięcią noszę ciężar przykrych wspomień czasem samemu trudno go udżwignąć. Próbowałem zapomieć i prawie mi to się udało jednak w obecnym miejscu przeszłość wraca niczym bumerang.
Potrzebuję Ciebie byś pomógł mi uporać się z przeszywającym moje serce smutkiem od zawsze czuje się niechciany, niepotrzebny jako szczenię trafiłem do schroniska i tutaj do dzisiaj za Tobą wiernie czekam.
Jestem śliczym, przyjacielskim, sympatycznym, wykastrowanym psiakiem o różnookim spojrzeniu przepełnionym miłością i nadzieją na lepszy los. Uwielbiam spacery i biegi gdy Ktoś jest towarzyszem to sprawia mi radość i mimo wszystko często się uśmiecham.
Chciałbym być kochany a także mieć wspaniały dom bo nigdy nie zaznałem miłości.
Pragnę tylko stać się potrzebny i móc podać Ci łapę jako zaproszenie do naszego nowego cudownego życia.
Twój dzielny towarzysz
Husky
Kasia tel w sprawie adopcji 507-237-447

EDIT: dodaję kolejny tekst :lol:

Zoja- porzućmy razem naszą samotność -Tytuł :lol:

Witaj
Nazywam się Zoja i mam 1,5 roku. W moim wyjątkowym spojrzeniu wyczytasz niczym z książki jak bardzo czuje się samotna i niczyja.
Jestem wspaniałą, pręgowaną o troszkę dominującym charakterze wobec czterołapnych wysterylizowaną sunią z pogodnym usposobieniem i łagodnością do ludzi. A także marzeniami, w które usilnie wierzę i mocno ich się trzymam.
Jednym z nich jest spotkanie z Tobą by odmienić moje dotychczasowe życie i wyjść ze schroniska nazwana tylko Twoją, czuć się szczęśliwa z każdej chwili spędzonej razem i mieć dobry dom nie we śnie tylko naprawdę.
Cierpliwie wypatruję i na Ciebie czekam
Twoja jedyna Zoja
Kasia tel 507-237-447



ależ ty pięknie piszesz!!! ja bym się z tym męczyła i męczyła, a i tak nie ujęłabym tego tak ładnie :)

Posted

a mój tymczasowicz Shaq pojechał do domku swojego wczoraj. I powinnam się cieszyć, i się cieszę, ale..
to już kolejny psiak, który był u mnie na BDT i zawsze tak strasznie to przeżywam, nie wiem, czy to normalne.

generalnie, mam taki wniosek, że BDT mocno wyczerpuje finansowo i emocjonalnie człowieka.

Posted

O rety, ale żeście Ciotki naofowały przez ten czas jak mnie tu nie było!!!! Starajmy się może skupić na naszych potrzebach i ewentualnie podopiecznych, co?... Od zdrowia jest osobny dział - tam można założyć wątek i poprosić o pomoc. A teksty do ogłoszeń i zdjęcia psiaków (innych niż te w BDT) wstawiajcie na ich wątkach lub przesyłajcie na PW... Musimy myśleć przecież o osobach, których jeszcze na naszym wątku nie było - żeby mogły przez niego przebrnąć i wysupłać "meritum"...
A swoją drogą Zoja to tylko troszkę jaśniejszy klonik mojej BDT-owej Szaki ;) Ale ja ją wolę traktować jako mix boksera niż mix amstafa :)

Posted

Nutusia napisał(a):
O rety, ale żeście Ciotki naofowały przez ten czas jak mnie tu nie było!!!! Starajmy się może skupić na naszych potrzebach i ewentualnie podopiecznych, co?... Od zdrowia jest osobny dział - tam można założyć wątek i poprosić o pomoc. A teksty do ogłoszeń i zdjęcia psiaków (innych niż te w BDT) wstawiajcie na ich wątkach lub przesyłajcie na PW... Musimy myśleć przecież o osobach, których jeszcze na naszym wątku nie było - żeby mogły przez niego przebrnąć i wysupłać "meritum"...
A swoją drogą Zoja to tylko troszkę jaśniejszy klonik mojej BDT-owej Szaki ;) Ale ja ją wolę traktować jako mix boksera niż mix amstafa :)


Dobrze mówi - mądra baba ;)

Witam kochane po dłuższej nieobecności. Mam nadzieję, że szybko nadrobię coście naprodukowały ;) Melduję tymczasem, że w naszej skarpiecie jest jedynie dyszka ode mnie. Musimy się zastanowić w jaki sposób rozliczać i jak zbierać kaskę. Na razie pomysłów brak, ale może coś się wykluje w ciągu dnia ;) Tymczasem pozdrawiam.

Posted

kasumi napisał(a):
ależ ty pięknie piszesz!!! ja bym się z tym męczyła i męczyła, a i tak nie ujęłabym tego tak ładnie :)


Dzień Doberek Baloniarki :loveu:

dobra to jedziemy z kolejnym tekstem :)

Opal- Czekam na Ciebie z sercem na łapie- Tytuł :lol:

Witaj
Nazywam się Opal i mam dopiero rok a także serce z pustym miejscem by Cię pokochać.
Moje życie zahacza o iluzję zapewne teraz zastanawiasz się co chcę przez to powiedzieć. Czasem wydaje mi się że już znalazłem przyjaciela - dla Kogoś stałem się ważny i staram się swoją radością tą więż utrzymać to Ta Osoba odchodzi zostawiając mnie w znanej samotności. I po raz kolejny muszę zaczynać wszystko od nowa.
Czy starczy mi sił choć jestem dzielny?
Czy dasz mi dobry dom choć w zamian podaruję Ci tylko bezgraniczną przyjażń?

Jestem pięknym, wspaniałym,pogodnym, wykastrowanym psiakiem z mnóstwem energii i niesamowitych uszach, które będą Cię zawsze słuchać gdy zapragniesz się Komuś wygadać. Chciałbym być kochany i mieć super dom jednak do pełni szczęścia brakuje mi Ciebie.
Twój na zawsze Opal
Kasia tel w sprawie adopcji 507-237-447

Posted

sylwija napisał(a):
a mój tymczasowicz Shaq pojechał do domku swojego wczoraj. I powinnam się cieszyć, i się cieszę, ale..
to już kolejny psiak, który był u mnie na BDT i zawsze tak strasznie to przeżywam, nie wiem, czy to normalne.

generalnie, mam taki wniosek, że BDT mocno wyczerpuje finansowo i emocjonalnie człowieka.


Cioteczko znamy to uczucie zawsze z jednej strony radość ze znalezienie super DS zaś z drugiej jest pusto - wniosek bardzo trafny :)

santino napisał(a):
Dobrze mówi - mądra baba ;)

Witam kochane po dłuższej nieobecności. Mam nadzieję, że szybko nadrobię coście naprodukowały ;) Melduję tymczasem, że w naszej skarpiecie jest jedynie dyszka ode mnie. Musimy się zastanowić w jaki sposób rozliczać i jak zbierać kaskę. Na razie pomysłów brak, ale może coś się wykluje w ciągu dnia ;) Tymczasem pozdrawiam.


Ciotki macie trochę racji :lol: damy radę póżniej zrobię listę ;)

Posted

Mogę dać narazie 5 zł co miesiąc. bo ja bez pracy jestem i mam ostatnie grosze... a jak znajdę prace to oczywiście podwyższę deklaracje. Na dzień dzisiejszy nie stać mnie na deklarowanie większych kwot..

Posted

necianeta89 napisał(a):
Mogę dać narazie 5 zł co miesiąc. bo ja bez pracy jestem i mam ostatnie grosze... a jak znajdę prace to oczywiście podwyższę deklaracje. Na dzień dzisiejszy nie stać mnie na deklarowanie większych kwot..


Kochana to bardzo dużo :) nieważna jest kwota najbardziej liczy się to że dajesz grosik od serca :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...