Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 623
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no to sie cieszmy. bo Rudolf vel Fuks chyba jutro jedzie na tymczasik do agnes74 :D
kizi, zmien tytul :)
i na razie wstrzymujemy ogloszenia, nowy tekst sie napisze, jak pieska poznamy.

Posted

No i po wizycie,Państwo mieszkają w bloku z 8 letnią córeczką i trzema dorodnymi świnkami morskimi.Przed rokiem odszedł ich piesek,który był u nich 12 lat(przybłąkał się).Rodzina myślę,że odpowiedzialna i sympatyczna,no i sami jadą po Rudiego.Mam nadzieję,że piesio poczuje się u Państwa dobrze,zażegna smutek i zacznie się uśmiechać i merdać ogonkiem,oby stało się to jak najszybciej.

Posted

Poker napisał(a):
Czyli świetna wiadomość. Czy DT będzie B ?


tak :) bdt, znaczy- tlumaczenie dla "nowych" bezplatny dom tymczasowy. Tylk w razie niespodziewanych wydatkow, leczenia, itp beda prosili o pomoc finansowa.
i chwala za to

Posted

melduję że Rudi, a od dziś FUKS jest już u nas:)
powiem krótko: on jest super !! przyjacielski, łagodny, wszystko go interesuje
obleciał w domu wszystkie kąty, teraz właśnie zjada smakołyk - kostkę od schabu:)
dalsze wiadomości potem
PROSZĘ O ZMIANĘ TYTUŁU WĄTKU!!

Posted

Agnes,wspaniale że Fuksik już u Was,no i okazał się przyjacielski i ciekawy wszystkiego.Napisz później coś więcej,jak zareagował na świnki,a one na niego no i pisz jak najwięcej o nim,z góry serdecznie dziękujemy.

Posted

Fuks według mnie był przed schronem domowym psiakiem, potrafi "dać łapę", "położyć się" na komendę
podróż zniósł dobrze, trochę kręcił się w aucie na początku ale potem położył się grzecznie u mojego TŻ na kolanach
w schronie leżał na końcu boksu, nie bardzo się zainteresował kiedy podeszliśmy ale jak zaczęłam go nawoływać to po chwili podszedł i leżał w kąciku, potem poszliśmy do biura załatwiać formalności adopcyjne, jak go w końcu pracownica schronu wyprowadziła to ciągnął na smyczy i sam nie wiedział co ma najpierw powąchać i zobaczyć:)
tak jak pisałam Fuks wygląda na mega przyjacielskiego psa, ale potrafi też zaszczekać - jak poszliśmy po południu na działkę a potem przyszli właściciele sąsiedniego ogródka działkowego to oszczekał ich solidnie:)
w domu jak na razie grzeczny
świnki go interesują w kategoriach przekąski - mam wrażenie , że chyba by miał ochotę je upolować, nie chciał wyjść z pokoju gdzie sa ich klatki, uszy postawione, postawa bojowa:) więc kontakty będą raczej ograniczone
do kotów jeszcze go nie sprawdzałam
dzieci lubi, jest łagodny i przyjacielski
na spacerki lubi chodzić, początkowo strasznie ciągnie, ale po ok. 5 minutach uspokaja się i daje się prowadzić jako-tako, na pewno trzeba jeszcze nad tym popracować
a aktualnie wlazł na kanapę i śpi sobie w najlepsze
mąż poszedł na 22 do pracy - piszczał za nim jakieś 5 minut pod drzwiami, teraz już kanapuje w najlepsze:)
to chyba tyle wieści z pierwszego naszego wspólnego dnia

Posted

azalia napisał(a):
Wygląda na to,że chłopak nie jest taki "depresyjny" i sobie radzi i już nawet za mężem piszczał,poczuł się u siebie,będzie dobrze,dziękujemy.


no oby oby.
Tylko zeby on tez za bardzo sie nie przywiazywal do waszej obecnosci 24/7 .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...