Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mam mase pieknych fotek. moze zaraz cosik wstawie, ile zdaze, reszta wieczorem.
Fuks spal ladnie w nocy, w lozku. pogonil kota sasiadow. jest teraz z tzem w domu, nie jest sam. ogolnie normalny, domowy pies :)

  • Replies 623
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jeden mail:

Noc minęła dobrze, teraz ja jestem w pracy a Fuks w domu z córką i mężem.
W domu nic nie nabroił, zachowuje czystość.
Pogonił za to rano kota sąsiadów więc chyba nie bardzo zgadza się z innymi zwierzakami, zobaczymy.
Pójdziemy do weterynarza bo Fuks coś za często lize sobie tylną łapę, wręcz ją gryzie i piszczy przy tym. Ogladałam ją i ja tam nic nie widzę, ale może ma jakąś drzazgę czy coś?? nie wiem, niech lekarz zobaczy




drugi mail

jeszcze go nie kąpaliśmy, damy mu troche czasu na aklimatyzację, zresztą on nie śmierdzi prawie w ogóle, ogólnie jest zadbany, ma ładną scierść
na razie większość poleceń ignoruje, na swoim legowisku nie leży, wybiera kanapę - wygodny ten nasz Fuks
jak ktoś wychodzi z domu to piszczy więc może być problem z zostawianiem go samego - jutro to wypróbujemy
...
dalej gryzie tę łapę cholera, nawet teraz zauważyłam że wygryzł kawałek przy opuszkach aż do krwi
postaram się podjechać po obiedzie do weta go pokazać i dam znać potem co mu jest

Posted

kurcze ja sie teraz zaczelam zastanawiac co z nim jest nie tak.
Pojechal do domu i wszyscy mowia, ze ok, ze normalny domowy pies, daje rade nie jest depresyjny a w schronie pokazywal sie z innej strony. DZis padlo info, ze popiskuje jak zostaje sam. Przyszlo mi do glowy, ze moze on dlatego zostal oddany bo ma jakis lek separacyjny i dlatego bedac w schronisku taka zalamke zlapal....

czekamy na wiesci o lapce

Posted

wczoraj nie dałam rady pojechac do weta, ale dziś na pewno będziemy - obiecuję
mi też się wydaje, że on nie lubi być sam - w domu cały czas nas szuka, chodzi za nami od pokoju do kuchni i tak w kółko, dziś jak wrócę z pracy zostawimy go na próbę samego i bedziemy nasłuchiwać pod drzwiami

Posted

To normalne ,że psy po odzyskaniu domu chodzą za właścicielami krok w krok.Wszystkie nasze sunie w DT tak robiły dopóki nie poczuły się bezpiecznie.To my , ludzie . tłunaczymy sobie takie zachowanie miłością do nas ,a to jest po prostu brak poczucia bezpieczeństwa.

Posted

Poker napisał(a):
To normalne ,że psy po odzyskaniu domu chodzą za właścicielami krok w krok.Wszystkie nasze sunie w DT tak robiły dopóki nie poczuły się bezpiecznie.To my , ludzie . tłunaczymy sobie takie zachowanie miłością do nas ,a to jest po prostu brak poczucia bezpieczeństwa.




święta prawda. wszystkie moje dt tez za mna dosc dlugo chodza krok w krok po domu, nawet do lazienki w czasie kapieli, leza pod drzwiami i czekaja.
zostawiajac samrgo na probe, musicie sie oddalic. jak bedziecie stac pod drzwiami, lub na dole pod oknem, on Was bedzie czul i bedzie wtedy nawowylal, czyli wyl. musicie isc dalej, by nie wyczul Was swoim dobrym, psim wechem. umowcie sie moze z sasiadami, zeby nasluchiwali i zdali relacje, czy bylo slychac drapanie, wycie, czy cisza.

Posted

Sznaucerka mojej sasiadki ma silny lęk separacyjny i póki ich czuje siedzi cicho albo radosnie szczeka, jak tylko wyjdą poza osiedle sunia zaczyna wyć, wyje i płacze okropnie po kilka godzin,
eh nie trafia jak tłumacze, że pies ją czuje ze sporej odległosci, i twierdzi ze piesek nie wyje, nie piszczy, i w ogole sie nie stresuje pod jej nieobecność bo ona tego nie słyszy a specjalnie czeka pod drzwiami


Moja koleżanka miała strasznego wyjca w domu, pracowała z nim przed 2 tygodnie i podziałało
przede wszystkim nie robiła z wyjścia "ceremonii" nie żegnała się specjalnie z psiakiem, wręcz go ignorowała, po prostu wychodziła, żeby psu kojarzyło sie to z normalna czynnością domowa

stopniowo zwiekszała też długość nieobecnosci i zawsze zostawiała zabaweczke, najlepiej ulubioną
psiak szybko przyzwyczaił się, że Pańcia wróci, to nie koniec swiata a jeszcze dostanie zabaweczkę

tyle że to był psiak bez przeszłosci, bez złych wspomnień

Posted

mail od agnes


do weterynarza idziemy dziś po południu, po powrocie napiszę co jest z tą łapką
mnie też się wydaje że Fuks nie lubi zostawać sam i ma z tym problem - w domu cały czas za nami chodzi z kuchni do pokoju i tak w kółko, dziś go na próbę zostawimy trochę samego i będziemy nasłuchiwać pod drzwiami
poza tym jest ok, nie brudzi w domu, grzecznie czeka na swój spacer, wczoraj szalał w pokoju z gumową piłeczką i miał radochę na całego
na spacerach bardzo interesuje się psami, kotami, ale reaguje na nie nerwowo - często warczy albo szczeka, koty chce gonić - wg mnie jak na razie potencjalny DS nie może mieć innych zwierząt, no chyba że mu to przejdzie, zobaczymy
zaczyna reagować na komendy w domu typu siad, połóż się (i pokazujemy mu jego legowisko)
kupiliśmy mu suchą karmę PURINA, zjada bez problemu, dziś kupię mu trochę psich smakołyków i bedziemy się szkolić w komendach

Posted

Super Agnes.

Jak moge cos zasugerowac to zacznijcie go jzu odstawiac od siebie. Idzcie dzis na spacer czy gdzies tam i poproscie sasiadow zeby nasluchali czy pies wyl i ile. Jak macie kamerke w lapie albo cyfrowke to mozecie nastawic nagrywanie na drzwi wejsciowe i sami zobaczycie co Fuks porabial.
Zanim wyjdziecie to jak pisal tu ktos nie robcie ceregieli (zadnego zegnania, ignorujcie go) ale zostawcie mu na poslaniu jakas zujke albo cos co lubi.

Posted

szukam domowego dt, bez psow, dla malego, starego Reksia. psiak jest w hotelu juz pol roku, biega tam luzem ze sfora psow. bedac teraz u mnie 3dni na domowym dt przekonalam sie, jak Reksio boi sie kazdego psa, w hotelu jest dominowany. szukamy platnego nawet dt, byle nie w centrum miasta, bo Reksio boi sie halasow, aut, psow. dt domowe, nie kojec.
moze wiecie, kto na dogo ma taki dt i mozna sie w kolejce zapisac?
oto watek Reksia
http://www.dogomania.pl/threads/177799-ekonimiczny-DWUPAK-staruszkow-Reksio-nieszczęśliwy-szuka-domowego-dt-platnego

Posted

jesteśmy po wizycie u weta - diagnoza - grzybica na opuszkach łap i pomiędzy - dostaliśmy antybiotyk, do powtórki za 2 dni i plyn do smarowania na opuszki łap, jeśli chcecie wiedzieć konkretnie jakie leki dostał Fuks to postaram się odszyfrować zapiski weta (dostaliśmy książeczkę zdrowia), dziś zapłaciłam 35 zł - nie dostałam paragonu bo akurat ta lecznica nie ma kasy fiskalnej ale dostałam karteczkę z pieczątką i ceną
wiadomości gorszych ciąg dalszy - wyszliśmy dziś wszyscy z domu na około godzinę, poszliśmy do znajomych, uprzedziliśmy sąsiadów, że pies zostaje sam, Fuks dostał smakołyk, żeby odwrócić jego uwagę od naszego wyjścia, niestety przez cały czas Fuks szczekał donośnie (relacja sąsiadów) poza tym oślinił nam podłogę w przedpokoju - czyli nie lubi zostawać sam i boi się być sam w domu, po naszym powrocie ciężko dyszał chyba jeszcze z pól godziny:(
myślimy teraz intensywnie co zrobić jutro, bo z założenia miał być sam w domu ponad 4 godziny ale w tej sytuacji nie wiem, czy to dobry pomysł , boję się, że to będzie dla niego za duży stres:(

Posted

Nie wiem, czy taki pomysł się spodoba innym, ale mi dawno temu wet przepisał hydroxizinę w syropie dla wyjca. Na dłuższą metę nie ma go co szprycować, ale może ze 3 dni jak sobie przyśnie to jakoś się nauczy zostawać. Mojemu ówczesnemu psu bardzo pomogło.

Posted

Nie przejmujcie się,że szczeka i wyje po wyjściu z domu. My też wzięliśmy niedawno z tego schroniska Flapa i też początkowo wył, piszczał i szczekał, jak tylko wyszliśmy z domu. Ale po niecałych dwóch tygodniach zaczął się przyzwyczajać, że na pewno państwo wrócą do domu. Teraz bez problemu zostaje nawet 8 godzin. Ale ważne jest, żeby rano wyjść z psem na długi spacer, co najmniej pół godziny, żeby psa zmęczyć. Najlepsze byłoby bieganie z nim lub bieganie psa za rowerem. Potem można psu dać jeść i pies sam pójdzie odpoczywać.

Posted

barrybede witamy :) fajnie, ze tu zajrzales :)
grzybica. czyli wyleczy sie i bedzie ok :) miewaja psiaki po naszym schronie w uszach czesto, ale na lapkach to jeszcze nie spotkalam sie. taka karteczka od weta z pieczatka jest ok. pewnie mam na mailu foto juz :)
to kochani kto wspomoze Fuksa? potrzeba 35zl.

Posted

Fuks miał dziś prywatną opiekunkę, która przyszła do nas kiedy poszliśmy do pracy:) nie odważyłam się zostawić go samego na prawie 5 godzin, będziemy próbować wychodzić na razie popołudniami i stopniowo zwiększać czas naszej nieobecności
dziś Fuks zaliczył kąpiel i smarowanie łap płynem p/grzybicznym, oba zabiegi zniósł z godnością
ogólnie to naprawdę fajny pies:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...