Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 995
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='werenn']to ja chyba chcę zdjęcie Pomponia w niebieskim sweterku :-)[/QUOTE]
No to zrobimy :) Pomponio wygląda ostatnio naprawdę niezwykle. Mąż twierdzi, że przypomina stworka z gwiezdnych wojen.

Posted

[quote name='zadra']Pozdrawiam Pomponia!![/QUOTE]

Pomponio też pozdrawia :)

  • 2 weeks later...
Posted

Nie wiem kiedy zrobię nowe zdjęcia Pompona, bo jeden z komputerów mi padł, a tam miałam prosty program do przegrywania zdjęć. Muszę nowy zainstalować.
Pomponik na szczęście czuje się całkiem nieźle i jest jak zawsze słodki bardzo. sluży mu bardzo specjalistyczna karma, którą zalewam rosołkiem warzywno-wołowym, a potem daję do tego pokrojoną parówkę drobiową, bo inaczej by wybrzydzał :)

  • 4 weeks later...
Posted

[quote name='handzia']Bardzo się cieszę, że wszystko w porządku, zawsze zaglądam tu z bijącym sercem, gdy widzę jakiś wpis...Pozdrawiamy Pomponika i całą rodzinkę :)[/QUOTE]
Pomponio też pozdrawia. Mam już program do zdjęć, więc w najbliższych dniach zrobię mojemu Ulubieńcowi sesję zdjęciową. Chcemy z mężem część zdjęć zrobić na polu, bo Pomponio teraz może na dłużej wychodzić, skończyły się mrozy, więc łysinka tak bardzo mu nie doskwiera. Na piątek zamówiłam kontenerek dla niego, w którym będę go musiała wnieść do sleepingu, gdy będziemy jechać nad morze. Jeszcze parę miesięcy zostało, ale prowadzę ożywioną wymianę zdań z intercity co do możliwości wzięcia czterach psów do przedziału. Przepisy sa takie, że tylko dwa psy na smyczach mogą mieć pod opieką dwie osoby dorosłe, pozostałe psy muszą mieć tranporterki :) Całe szczęście, że Pomponio i Pomidorcia są małe, bo czterech psów na smyczach nie wpuszczono by do przedziału :)

  • 2 weeks later...
Posted

wysłałam do handzi parę zdjęć oraz filmiki obrazujące stan Pomponia. Dość trudno zrobić mu ładne zdjęcia bo albo się kręci w kółko albo zmęczony śpi. Teraz jest na kuracji antybiotykowej ze względu na problemy skórne na szyi. Na szczęście ma apetyt i czasem wytrzyma z kupką do spacerków. Jeszcze mu nie kupiłam "przenioski" wakacyjnej, bo takie mam urwanie głowy. Oby Pompon odżył nad morzem :)

Posted

Pozwolę sobie wstawić to co do mnie napisałaś :)

"Udało mi się zrobić filmiki, na których widać, jak się biedny kręci w lewo. Ale nie jest najgorzej, tylko skóra bardzo nieładna niestety. Jutro go kąpię w specjalnym szamponie od mojej wetki :) Pompon pozdrawia, jak pisałam na dogo jadę z mężem, dzieckiem i czterema psami nad morze w lipcu. (pociągiem) Mam nadzieję, że Pomponio będzie się dobrze czuł. :) Buziaki. Bardzo kochamy naszego kosmitę :)"

Posted

Biedny ten Poponio. Już taki staruszek. Obejrzałam filmiki, strasznie mi go żal...:( ja do tej pory myślałam, że on kręci się szybko, a on tak sobie tupta powoli...:shake:

Posted

handzia napisał(a):
Biedny ten Poponio. Już taki staruszek. Obejrzałam filmiki, strasznie mi go żal...:( ja do tej pory myślałam, że on kręci się szybko, a on tak sobie tupta powoli...:shake:

Na tych filmikach kręci się tuż przed zaśnięciem. Często kręci się szybko niestety i wtedy uderza głową o ściany czy meble. :( Natomiast całkowity koszmar z tempem kręcenia się był po lekach antypadaczkowych (wówczas po prostu pędził) i dlatego zdecydowałam, że nic mu nie podaję już.
Wiem, że Pomponio nie jest młody i nawet nie chcę myśleć o przyszłości pod tym kątem. Ale wierzę, że jest jeszcze silny i będzie z nami długo. :loveu:

  • 4 weeks later...
Posted

[quote name='Gosiapk']Aga jak sobie radzicie?[/QUOTE]

Łatwo nie jest, bo Pomponio często robi także kupkę do pieluchy i wymaga licznych kąpieli, poza tym całe noce grasuje po domu kręcąc się i denerwuje tym resztę psów. Apetyt ma wilczy po takim szaleństwie. No i jak pisałam na wątku Zahira, jeszcze z Karlitą mamy problem, bo uszkodziła sobie mechanicznie jedyne oko, więc kropimy,dajemy żel i latamy do wetki.

Zuzia raczkuje między psami i trzeba jej pilnować. Na szczęście psy są mądre, chodzą za mną jak cień a Zuzię traktują jako jeszcze jednego psiaka, którym nie warto się interesować:) Jednak oka spuścić nie można z takiej gromady do opieki, więc sypiamy bardzo mało a Pomidorcia z nami :) Zrobiła się z niej pieszczocha nieprawdopodobna. Gdy się ją bierze do łóżka, zastyga w bezruchu z głową na moim ramieniu i tak śpi aż nie wstanę. natomiast gdy zdarza mi się usiąść na sekundę, natychmiast wdrapuje się na moje kolana.
Już się martwię, jak my dotrzemy pociągiem taką gromadą i z bagażami do Sopotu w lecie, teraz cztery ręce to mało, z 10 rąk by się przydało. Ale dajemy radę :)

Hmm już się nie muszę martwić figurą pociążową, bo jestem szczuplejsza niż przed ciążą :)

Posted

Aga, z tego wszystkiego tylko figury Ci zazdroszczę :evil_lol: no i jeszcze maleńkiej córeczki też :)
Nie wiem jak Cię pocieszyć, jedynie to Tyle powiem, że jak córcia podrośnie, to na pewno pomoże troszkę przy psiakach, ale na to jeszcze trochę trzeba poczekać...;)

Posted

Handziu dzięki za dobre słowo :). Pewnie jeszcze schudnę, bo właśnie remontują sypialnię, Zuzia ma już swój pokoik w dawnym pokoju komputerowym.
handziu może nie padnę do tego czasu, jak Zuzia podrośnie :) ale i tak długo nie będzie mogła pomagać przy psach. Wszystkie mają za sobą takie przejścia, że na spacerach trzeba bardzo uważać. Ostatnio mąż Pomidorcię zgubił na chwilę. Wychodził z trzema naraz i nie zauważył, że nie ma szelek tylko obróżkę, z której potrafi głowę wyjąć , no i wyjęła.. :( Szybko ją zauważył, ale pieronica przed nim uciekała, więc jak mi później z dumą opowiadał rzucił się na nią, by ją schwytać.:)
a u Pomponia bez zmian: na zmianę albo śpi i chrapie albo się kręci w lewo. Dobrze, że jest tak ciepło, wszystko otwieram, bo Pomponio nie pachnie fiołkami jako pieluchowiec.

  • 2 weeks later...
Posted

Pomponio pozdrawia swoich wielbicieli. Ostatnio na noc izoluję go w kuchni, zastawiając wejście szafką na buty, bo Pomponio tak bardzo denerwuje resztę psów, nie dając im spać, że sytuacja robi się zbyt nerwowa. Rozbija się niestety po kuchni wiele godzin, ale potem trafia do pontonika, który mu tam przenoszę. Pompi jest śliczny na wiosnę, troszkę mu się futerko poprawiło, może dlatego, że używamy lepszych pieluch dla niego. (dobraliśmy najmiększe) Jak skończę remont, co pewnie potrwa, to obiecuję, że zrobimy Pomponiowi sesję zdjęciową na trawce i na rączkach u pańci :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...