Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wysłałam morską sesję Pompona do handzi i wellington. :) Pomponisko miał niestety tylko jedną taką sesję, nie tyle dlatego, że w Sopocie jest zakaz zabierania psów na plażę, ale przez swoje osobliwe zachowanie, z powodu którego wzbudzaliśmy sensację.
Pomponio nie chce być noszony, wtedy koncertuje w sposób nieprawdopodobnie głośny, nie chce też siedzieć w miejscu - bo też koncertuje, a prowadzenie go na smyczy wymaga dużej koncentracji, by się nie okręcił wokół nóg. Hmm, gdy raz czekałam na męża przed sklepem wraz z Zuzią, która się wydzierała i Pomponem, który okręcał się wokół moich nóg oraz rozdzierająco szczekał, niektórzy ludzie robili nam zdjęcia. Mąż po wyjściu ze sklepu spytał mnie, czy zauważyłam, że otoczył mnie tłumek gapiów. Mam nadzieję, że nieco przesadził. :)
Cóż jeszcze: Pomopon rzadko kiedy daje nam przespać całą noc, bardzo też trzeba go pilnować, by wypijał odpowiednio dużo wody, czasem o tym zapomina, albo nie umie znaleźć miski z wodę. Ale apetyt mu dopisuje. Na wakacjach polubił karmę dla psów wybrednych josera, która akurat była dostępna, i gofry :) Kochany Pompon jest silny dla swojej pańci

  • Replies 995
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wielkie dzięki wellington za wstawienie zdjęć.:loveu:a Pomponio ma rzeczywiście wielki urok. nie da się go nie kochać:loveu:Zauważyłaś jakie ma śliczne futerko? :p

Posted

Pomponio odsypia trudy podróży pociągiem. Jest bardzo zadowolony z powrotu do domu. :p Postaram się znaleźć zdjęcia z podróży robione na dworcu, gdzie Pomponio oczywiście koncertował wystawiając łepek ze swojej torby podróżnej. :loveu:

  • 1 month later...
Posted

Pomponio od paru dni gorzej się czuje. Jest bardzo słaby, nawet na kręcenie się w kółko nie ma siły. Glównie leży, czasem ma problemy z chodzeniem, łapy mu się rozjeżdżają na boki jak żabce i nie może wstać. Niestety stracił też apetyt. Martwię się.:-( oby to było przejściowe.

Posted

zachary napisał(a):
No i co tak cicho?.......Pomponio...co z nim? AgaG?......


nie jest najgorzej, tylko bardzo trzeba go pilnować, by jadł i nie chudł. Czasem swojej namoczonej karmy hepatic z parówkami w ogóle nie chce, a do niedawna zajadał się tym. Nam morzem też sporo jadł, więc nie wiem, skad ten spadek apetytu.
Ostatnio gotuję mu więc ryż z kurczakiem, ale muszę go przekonywać, by jadł. Niestety zdarza się, że chce tylko bułkę drożdżową, a niczego zdrowego nie :( Na szczęście jednak trawi normalnie, choć zwykle wszystko do pieluchy :), wczoraj go kąpałam, więc dziś ślicznie wygląda i ładnie pachnie. Trzyma się Pomponisko jakoś, tylko bardzo bardzo trzeba na niego uważać. Na przykład dwa dni temu zaczepił pieluchą o kable od komputera i tak się w nie pozawijał, że cały był spętany. Dobrze, że mądrala zaczał głośno szczekać, obudził mnie, no i go oswobodziłam :) Jak ktoś ma ochotę wstawić zdjęcia Pompona jeszcze z dworca w Sopocie, gdy wracaliśmy do domu z wakacji, do proszę podać mail i wyślę do wstawienia :)

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='AgaG']nie jest najgorzej, tylko bardzo trzeba go pilnować, by jadł i nie chudł. Czasem swojej namoczonej karmy hepatic z parówkami w ogóle nie chce, a do niedawna zajadał się tym. Nam morzem też sporo jadł, więc nie wiem, skad ten spadek apetytu.
Ostatnio gotuję mu więc ryż z kurczakiem, ale muszę go przekonywać, by jadł. Niestety zdarza się, że chce tylko bułkę drożdżową, a niczego zdrowego nie :( Na szczęście jednak trawi normalnie, choć zwykle wszystko do pieluchy :), wczoraj go kąpałam, więc dziś ślicznie wygląda i ładnie pachnie. Trzyma się Pomponisko jakoś, tylko bardzo bardzo trzeba na niego uważać. Na przykład dwa dni temu zaczepił pieluchą o kable od komputera i tak się w nie pozawijał, że cały był spętany. Dobrze, że mądrala zaczał głośno szczekać, obudził mnie, no i go oswobodziłam :) Jak ktoś ma ochotę wstawić zdjęcia Pompona jeszcze z dworca w Sopocie, gdy wracaliśmy do domu z wakacji, do proszę podać mail i wyślę do wstawienia :)[/QUOTE]

Oczywiscie ze chcemy zobaczyc Pomponia w Sopocie !
Przeslij mi prosze zdjecia !

Jak sie Pomnponio czuje generalnie ?
Slyszalam ze daje czadu :(

Posted

[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/22/9gdk.jpg/"][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/5930/9gdk.jpg[/IMG][/URL]

To zjęcie jest cudne :)
Wspaniała kobieta ze słabym, starym, chorym pieskiem i jeszcze kundlem do kompletu....:)
Niestraszne jej ironiczne spojrzenia dumnych właścicieli "pięknych" yorków :) (pełno ich nad naszym morzem, miałam sama okazję się przekonać w tym roku, brrrrrr)
Brawo, Aga !!!!!!

Posted

Mój Ukochany maleńki Pomponik nie żyje. :-(:-(:-(
Przez kilka dni mieliśmy nadzieję, że nocne jęki to tylko kolejny przejaw demencji i problemów neurologicznych. Niestety. Przestał jeść i pić, coraz bardziej popiskiwał oraz trząsł się.Relanium nie pomogło. Przedwczoraj dostał drgawek, a potem już tylko kręcił się i wydawał z siebie odgłosty świadczące o wielklm cierpieniu. Z płaczem dzwoniłam do jednej z moich wetek doktor Dominiki, która pomimo przebywania poza granicami miasta i późnej pory przyjechała do gabinetu. Z jej pomocą Pomponio utulony i wycałowany przeze mnie odfrunął do krainy, gdzie się nie cierpi. Odfrunął ze swojego przedziwnego świata, którego nie mogłam czasem pojąć. Ale przede wszystkim odszedł z mojego świata bardzo teraz pustego.
nigdy o nim nie zapomnę i nigdy nie przestanę go kochać.

Posted

Gosiapk dziękuję. Mam nadzieję, że zrobiłam wszystko, co się dało, ale ta świadomość mi nie pomaga. Pustka po Pomponiu jest straszna

Posted

[quote name='AgaG']Mój Ukochany maleńki Pomponik nie żyje. :-(:-(:-(
Przez kilka dni mieliśmy nadzieję, że nocne jęki to tylko kolejny przejaw demencji i problemów neurologicznych. Niestety. Przestał jeść i pić, coraz bardziej popiskiwał oraz trząsł się.Relanium nie pomogło. Przedwczoraj dostał drgawek, a potem już tylko kręcił się i wydawał z siebie odgłosty świadczące o wielklm cierpieniu. Z płaczem dzwoniłam do jednej z moich wetek doktor Dominiki, która pomimo przebywania poza granicami miasta i późnej pory przyjechała do gabinetu. Z jej pomocą Pomponio utulony i wycałowany przeze mnie odfrunął do krainy, gdzie się nie cierpi. Odfrunął ze swojego przedziwnego świata, którego nie mogłam czasem pojąć. Ale przede wszystkim odszedł z mojego świata bardzo teraz pustego.
nigdy o nim nie zapomnę i nigdy nie przestanę go kochać.[/QUOTE]
Aga!!! Tak strasznie mi przykro :(
Kilka dni nie było mnie na dogo, a tutaj taka wiadomość :(
Wiedziałam, że ta chwila jest już bliska, zawsze z bijącym sercem wchodziłam na ten wątek...
Aguś, pragnę jeszcze raz podziękować Ci za to, że podarowałaś naszemu Pomponikowi najwspanialszy dom jaki mogłyśmy sobie dla niego wymarzyć. Nie umarł wtedy pod tym nieszczęsnym mostem, tylko odszedł kochany wśród uwielbiających go ludzi.
Żegnaj Pomponiku (*)

Posted

[quote name='handzia']Aga!!! Tak strasznie mi przykro :(
Kilka dni nie było mnie na dogo, a tutaj taka wiadomość :(
Wiedziałam, że ta chwila jest już bliska, zawsze z bijącym sercem wchodziłam na ten wątek...
Aguś, pragnę jeszcze raz podziękować Ci za to, że podarowałaś naszemu Pomponikowi najwspanialszy dom jaki mogłyśmy sobie dla niego wymarzyć. Nie umarł wtedy pod tym nieszczęsnym mostem, tylko odszedł kochany wśród uwielbiających go ludzi.
Żegnaj Pomponiku (*)[/QUOTE]
Widząc stan Pomponika w dniu adopcji baliśmy się bardzo o niego od samego początku. ale udało się wywalczyć dla niego dwa lata życia. niestety tylko dwa :-(:-(
Handziu to ja dziękuję za Pomponika, Pragnę też podziękować moim kochanym wetkom z gabinetu przy Majora. Takich weterynarzy już nieczęsto się spotyka. Moja kochana Gosia i pani Dominika nie tylko wiedzą jak pomóc psu, ale autentycznie kochają zwierzęta i przejmują się ich losem, walczą jak długo się da.
Jedno ze zdjęć mojego POmponika z naszych ostatnich wakacji postawię w pokoju Zuzi. Kiedyś gdy będzie starsza, opowiem jej o naszym piesku i o tym, że należy adoptować stare i chore psy, które zostały porzucone. Taka decyzja wbrew pozorom przynosi nie tylko dużo problemów. Pomponik przynosił nam ogromne dużo radości i uśmiechu. Nasz przedziwny zwierzak.
Handziu chyba trzeba napisać do moderatora, by przeniósł wątek do TM

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...