AgaG Posted July 15, 2013 Posted July 15, 2013 Wysłałam morską sesję Pompona do handzi i wellington. :) Pomponisko miał niestety tylko jedną taką sesję, nie tyle dlatego, że w Sopocie jest zakaz zabierania psów na plażę, ale przez swoje osobliwe zachowanie, z powodu którego wzbudzaliśmy sensację. Pomponio nie chce być noszony, wtedy koncertuje w sposób nieprawdopodobnie głośny, nie chce też siedzieć w miejscu - bo też koncertuje, a prowadzenie go na smyczy wymaga dużej koncentracji, by się nie okręcił wokół nóg. Hmm, gdy raz czekałam na męża przed sklepem wraz z Zuzią, która się wydzierała i Pomponem, który okręcał się wokół moich nóg oraz rozdzierająco szczekał, niektórzy ludzie robili nam zdjęcia. Mąż po wyjściu ze sklepu spytał mnie, czy zauważyłam, że otoczył mnie tłumek gapiów. Mam nadzieję, że nieco przesadził. :) Cóż jeszcze: Pomopon rzadko kiedy daje nam przespać całą noc, bardzo też trzeba go pilnować, by wypijał odpowiednio dużo wody, czasem o tym zapomina, albo nie umie znaleźć miski z wodę. Ale apetyt mu dopisuje. Na wakacjach polubił karmę dla psów wybrednych josera, która akurat była dostępna, i gofry :) Kochany Pompon jest silny dla swojej pańci Quote
handzia Posted July 16, 2013 Author Posted July 16, 2013 Aga, wieczorem wstawię zdjęcia. Wczoraj nie miałam czasu, bardzo przepraszam. Naprawdę Cię podziwiam za Twoją cierpliwość jaką masz do Pomponika :) Quote
wellington Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 (edited) To moze ja zaczne pokazywac Pomponia i jego pancie nad morzem:) Edited July 16, 2013 by wellington Quote
handzia Posted July 16, 2013 Author Posted July 16, 2013 Wellington, bardzo dziękuję Ci za wstawienie zdjęć :loveu: Przepiękne zdjęcia :) Quote
wellington Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 [quote name='handzia'] Przepiękne zdjęcia :) No bo i motywy wyjatkowo urokliwe :) Jade dalej : Quote
AgaG Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 wielkie dzięki wellington za wstawienie zdjęć.:loveu:a Pomponio ma rzeczywiście wielki urok. nie da się go nie kochać:loveu:Zauważyłaś jakie ma śliczne futerko? :p Quote
wellington Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 Tak, zauwazylam futerko, a przede wszystkim ten bujny ogon , zupelnie jak u lisa :crazyeye: No i pyrkaty nosek :) Quote
KasiaKia Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 WOW, ale super :) Pomponik wczasowicz - zazdroszczę :roll: Quote
AgaG Posted July 18, 2013 Posted July 18, 2013 Pomponio odsypia trudy podróży pociągiem. Jest bardzo zadowolony z powrotu do domu. :p Postaram się znaleźć zdjęcia z podróży robione na dworcu, gdzie Pomponio oczywiście koncertował wystawiając łepek ze swojej torby podróżnej. :loveu: Quote
Gosiapk Posted July 21, 2013 Posted July 21, 2013 Pompon, masz więcej szczęścia niż gdybyś trafił 6 w lotto :) Quote
AgaG Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 Pomponio od paru dni gorzej się czuje. Jest bardzo słaby, nawet na kręcenie się w kółko nie ma siły. Glównie leży, czasem ma problemy z chodzeniem, łapy mu się rozjeżdżają na boki jak żabce i nie może wstać. Niestety stracił też apetyt. Martwię się.:-( oby to było przejściowe. Quote
zachary Posted September 1, 2013 Posted September 1, 2013 No i co tak cicho?.......Pomponio...co z nim? AgaG?...... Quote
AgaG Posted September 1, 2013 Posted September 1, 2013 zachary napisał(a):No i co tak cicho?.......Pomponio...co z nim? AgaG?...... nie jest najgorzej, tylko bardzo trzeba go pilnować, by jadł i nie chudł. Czasem swojej namoczonej karmy hepatic z parówkami w ogóle nie chce, a do niedawna zajadał się tym. Nam morzem też sporo jadł, więc nie wiem, skad ten spadek apetytu. Ostatnio gotuję mu więc ryż z kurczakiem, ale muszę go przekonywać, by jadł. Niestety zdarza się, że chce tylko bułkę drożdżową, a niczego zdrowego nie :( Na szczęście jednak trawi normalnie, choć zwykle wszystko do pieluchy :), wczoraj go kąpałam, więc dziś ślicznie wygląda i ładnie pachnie. Trzyma się Pomponisko jakoś, tylko bardzo bardzo trzeba na niego uważać. Na przykład dwa dni temu zaczepił pieluchą o kable od komputera i tak się w nie pozawijał, że cały był spętany. Dobrze, że mądrala zaczał głośno szczekać, obudził mnie, no i go oswobodziłam :) Jak ktoś ma ochotę wstawić zdjęcia Pompona jeszcze z dworca w Sopocie, gdy wracaliśmy do domu z wakacji, do proszę podać mail i wyślę do wstawienia :) Quote
zachary Posted September 1, 2013 Posted September 1, 2013 Ufff, Aga trzyma Pomponia w "pionie":loveu: Quote
wellington Posted September 19, 2013 Posted September 19, 2013 [quote name='AgaG']nie jest najgorzej, tylko bardzo trzeba go pilnować, by jadł i nie chudł. Czasem swojej namoczonej karmy hepatic z parówkami w ogóle nie chce, a do niedawna zajadał się tym. Nam morzem też sporo jadł, więc nie wiem, skad ten spadek apetytu. Ostatnio gotuję mu więc ryż z kurczakiem, ale muszę go przekonywać, by jadł. Niestety zdarza się, że chce tylko bułkę drożdżową, a niczego zdrowego nie :( Na szczęście jednak trawi normalnie, choć zwykle wszystko do pieluchy :), wczoraj go kąpałam, więc dziś ślicznie wygląda i ładnie pachnie. Trzyma się Pomponisko jakoś, tylko bardzo bardzo trzeba na niego uważać. Na przykład dwa dni temu zaczepił pieluchą o kable od komputera i tak się w nie pozawijał, że cały był spętany. Dobrze, że mądrala zaczał głośno szczekać, obudził mnie, no i go oswobodziłam :) Jak ktoś ma ochotę wstawić zdjęcia Pompona jeszcze z dworca w Sopocie, gdy wracaliśmy do domu z wakacji, do proszę podać mail i wyślę do wstawienia :)[/QUOTE] Oczywiscie ze chcemy zobaczyc Pomponia w Sopocie ! Przeslij mi prosze zdjecia ! Jak sie Pomnponio czuje generalnie ? Slyszalam ze daje czadu :( Quote
handzia Posted September 19, 2013 Author Posted September 19, 2013 [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/22/9gdk.jpg/"][IMG]http://img22.imageshack.us/img22/5930/9gdk.jpg[/IMG][/URL] To zjęcie jest cudne :) Wspaniała kobieta ze słabym, starym, chorym pieskiem i jeszcze kundlem do kompletu....:) Niestraszne jej ironiczne spojrzenia dumnych właścicieli "pięknych" yorków :) (pełno ich nad naszym morzem, miałam sama okazję się przekonać w tym roku, brrrrrr) Brawo, Aga !!!!!! Quote
AgaG Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 Mój Ukochany maleńki Pomponik nie żyje. :-(:-(:-( Przez kilka dni mieliśmy nadzieję, że nocne jęki to tylko kolejny przejaw demencji i problemów neurologicznych. Niestety. Przestał jeść i pić, coraz bardziej popiskiwał oraz trząsł się.Relanium nie pomogło. Przedwczoraj dostał drgawek, a potem już tylko kręcił się i wydawał z siebie odgłosty świadczące o wielklm cierpieniu. Z płaczem dzwoniłam do jednej z moich wetek doktor Dominiki, która pomimo przebywania poza granicami miasta i późnej pory przyjechała do gabinetu. Z jej pomocą Pomponio utulony i wycałowany przeze mnie odfrunął do krainy, gdzie się nie cierpi. Odfrunął ze swojego przedziwnego świata, którego nie mogłam czasem pojąć. Ale przede wszystkim odszedł z mojego świata bardzo teraz pustego. nigdy o nim nie zapomnę i nigdy nie przestanę go kochać. Quote
Gosiapk Posted September 20, 2013 Posted September 20, 2013 Bardzo mi przykro Aga. I dziękuję Ci za podarowanie mu emerytury, za danie mu szansy. Quote
AgaG Posted September 25, 2013 Posted September 25, 2013 Gosiapk dziękuję. Mam nadzieję, że zrobiłam wszystko, co się dało, ale ta świadomość mi nie pomaga. Pustka po Pomponiu jest straszna Quote
handzia Posted September 25, 2013 Author Posted September 25, 2013 [quote name='AgaG']Mój Ukochany maleńki Pomponik nie żyje. :-(:-(:-( Przez kilka dni mieliśmy nadzieję, że nocne jęki to tylko kolejny przejaw demencji i problemów neurologicznych. Niestety. Przestał jeść i pić, coraz bardziej popiskiwał oraz trząsł się.Relanium nie pomogło. Przedwczoraj dostał drgawek, a potem już tylko kręcił się i wydawał z siebie odgłosty świadczące o wielklm cierpieniu. Z płaczem dzwoniłam do jednej z moich wetek doktor Dominiki, która pomimo przebywania poza granicami miasta i późnej pory przyjechała do gabinetu. Z jej pomocą Pomponio utulony i wycałowany przeze mnie odfrunął do krainy, gdzie się nie cierpi. Odfrunął ze swojego przedziwnego świata, którego nie mogłam czasem pojąć. Ale przede wszystkim odszedł z mojego świata bardzo teraz pustego. nigdy o nim nie zapomnę i nigdy nie przestanę go kochać.[/QUOTE] Aga!!! Tak strasznie mi przykro :( Kilka dni nie było mnie na dogo, a tutaj taka wiadomość :( Wiedziałam, że ta chwila jest już bliska, zawsze z bijącym sercem wchodziłam na ten wątek... Aguś, pragnę jeszcze raz podziękować Ci za to, że podarowałaś naszemu Pomponikowi najwspanialszy dom jaki mogłyśmy sobie dla niego wymarzyć. Nie umarł wtedy pod tym nieszczęsnym mostem, tylko odszedł kochany wśród uwielbiających go ludzi. Żegnaj Pomponiku (*) Quote
AgaG Posted September 28, 2013 Posted September 28, 2013 [quote name='handzia']Aga!!! Tak strasznie mi przykro :( Kilka dni nie było mnie na dogo, a tutaj taka wiadomość :( Wiedziałam, że ta chwila jest już bliska, zawsze z bijącym sercem wchodziłam na ten wątek... Aguś, pragnę jeszcze raz podziękować Ci za to, że podarowałaś naszemu Pomponikowi najwspanialszy dom jaki mogłyśmy sobie dla niego wymarzyć. Nie umarł wtedy pod tym nieszczęsnym mostem, tylko odszedł kochany wśród uwielbiających go ludzi. Żegnaj Pomponiku (*)[/QUOTE] Widząc stan Pomponika w dniu adopcji baliśmy się bardzo o niego od samego początku. ale udało się wywalczyć dla niego dwa lata życia. niestety tylko dwa :-(:-( Handziu to ja dziękuję za Pomponika, Pragnę też podziękować moim kochanym wetkom z gabinetu przy Majora. Takich weterynarzy już nieczęsto się spotyka. Moja kochana Gosia i pani Dominika nie tylko wiedzą jak pomóc psu, ale autentycznie kochają zwierzęta i przejmują się ich losem, walczą jak długo się da. Jedno ze zdjęć mojego POmponika z naszych ostatnich wakacji postawię w pokoju Zuzi. Kiedyś gdy będzie starsza, opowiem jej o naszym piesku i o tym, że należy adoptować stare i chore psy, które zostały porzucone. Taka decyzja wbrew pozorom przynosi nie tylko dużo problemów. Pomponik przynosił nam ogromne dużo radości i uśmiechu. Nasz przedziwny zwierzak. Handziu chyba trzeba napisać do moderatora, by przeniósł wątek do TM Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.