Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ifka napisał(a):



Na tej fotce Alex/Rambo wygląda jak prawdziwy dumny PAN PIES na swoich włościach :multi: :multi: :multi:
Bardzo się cieszę, że ta cała historia zakończyła się takim happy endem :loveu:
Powodzenia Rambo :happy1:

  • Replies 630
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

poprosiłam o więcej fotek, ale podobno Rambo niechętnie pozuje i trudno go uchywcić.
dziś w lecznicy widziałam ogłoszenie o szukaniu Alexa-Rambo, jeśli faktycznie, jak chciał ogłoszeniodowca, czekała nagroda, to proszę o przekazanie cosik na Garecika;
to tylko taka sugestia, bo w tej sytuacji zadziałał czysty przypadek, pomieszany z dawką szczęścia plus zorganizowanie przez nasze wioskowe "kino" pokazu slajdów ze zdjęciem Alexa-Rambo ( w mojej stodole:) no i puszczanie info o poszukiwaniach w obieg...jak widać, czasem to działa, zwłaszcza jak przychodzą nowi ludzie na takie eventy.
pozdrawiam serdecznie wszystkie zaangażowane "serca i głowy" :)

Posted

i jeszcze tak sobie myślę, że to co miałby otrzymać Rambo, jest mu już chyba zupełnie niepotrzebne, popatrzcie na niego, ma moze lepiej niz kiedykolwiek!tak więc sugeruję, ze moze dobrze byloby przekazac ten prezent - czy cos tam co macie - dla jakiejs naprawdę potrzebujacej biedy?on teraz jak w hotelu niemal 4* :)

Posted

Co do nagrody to proszę kontaktować się z Zachary. To ona lwią część pieniędzy chciała przekazać. Ja nie podejmuję się tego aby decydować o tym do kogo trafi i czy w ogóle trafi nagroda.
100zł przekazane od Baty na Alexa zostanie przekazane na psa, którego wybierze Bata. Ja osobiście bym wybierała psa poszkodowanego, w fatalnym stanie. Garet jest zabezpieczony, ma co jeść gdzie mieszkać. Ale wybór nie należy do mnie tylko do sponsorki. Oczywiście Garet też znajdzie się na liście psów proponowanych. Każdy pies, którego zgłoszą Ciotki znajdzie się w PW do Baty.
Podarek dla Alexa jest odemnie i mojego TŻ co właściciele Alexa z tym zrobią to już ich wybór. Chciałabym też podziękować osobiście ludziom, którzy Alexem się zajęli i przyjęli go pod swój dach. I chciałabym też zobaczyć Alexa.
Tylko teraz podstawowe pytanie brzmi czy jest to możliwe? I to pytanie kieruję do Ciebie Ifka jeśli masz możliwość to proszę o podpytanie właścicieli i info na ten temat. Będę wdzięczna i zobowiązana w tym temacie.

Posted

Aleks -Rambo piesku kochany bądz grzeczny w nowym domku a dla nowych włascieli Rambo pozdrowienia i podziękowanie za opieki jestescie wielcy:loveu::loveu::Rose::Rose:

Posted

Oj Alex, Alex narobiłeś takiego zamieszania łobuziaku ;)
Ciotki tu od zmysłów prawie odchodziły, łzy lały, a Ty sobie już siedziałeś na swoich włościach ;)
Pięknie wyglądasz chłopaku, tak dostojnie i godnie - prawdziwy PAN NA WŁOŚCIACH :loveu:

Posted

suślik brzmi to sensownie, ode mnie tylko padła propozycja; wiem, że bied w gorszych warunkach od Gareta jest o wiele więcej.

Posted

suślik
pytałam nowych właścicieli czy przyjmą podarunek - bardzo dziękują, ale twierdzą, że "Rambo ma wszystko czego dusza zapragnie, a z podarku może ucieszyć się jakis bezdomny piecho"; chcą pozostać anonimowi.

Posted

ifka napisał(a):
suślik
pytałam nowych właścicieli czy przyjmą podarunek - bardzo dziękują, ale twierdzą, że "Rambo ma wszystko czego dusza zapragnie, a z podarku może ucieszyć się jakis bezdomny piecho"; chcą pozostać anonimowi.

Nie rozumiem dlaczego to taka tajemnica gdzie przebywa pies. Przecież ja tym ludziom nie chcę zabrać Alexa, chcę go zobaczyć, upewnić się, że faktycznie ma wszystko czego potrzebuje. Jak zostanie naruszona anonimowość właścicieli jeśli zajadę i zobaczę psa? To chyba żaden problem prawda?Odbywają się wizyty przed adopcyjne i po adopcyjne i nikogo to nie dziwi baa. dziwi to, że na te wizyty ktoś się nie godzi i adopcja psa dla takiej osoby jest niemożliwa. Więc dlaczego nie mogę upewnić się na własne oczy, że pies jest w dobrych rękach?
Super, że pies ma dom. Ale dziwi mnie to, że ten dom to taka tajemnica. I dlaczego to taka tajemnica?

Posted

Suslik, ludzie Rambo nie umawiali sie na wizyty poadopcyjne. Mysle, ze maja do tego prawo, ze nie chca zebys do nich przyjechala. Wzieli psa z ulicy, na zdjeciach widac, ze ma co jesc i chyba mu sie nic zlego nie dzieje, wiec raczej ifka nie ma na to wplywu. Ja ufam Iwonie i skoro nam napisala o tym i pokazala psa, to nie dociekaj, ok? jakos chyba "niesmacznie" znowu sie robi.

Posted

Bardzo mnie cieszy,ze Rambo ma wszystko jak twierdzą właściciele ...skoro chca zostać anonimowi to niech tak będzie to jest ich sprawa, nie każdy chce pomagać psom dla poklasku...
Sugeruje ,aby sie skupić na psie z mechaniaka, on może bardziej potrzebować pomocy ...czy on ma tam jakies schronienie ...noce juz są chłodne, a będa niestety coraz chłodniejsze...

Posted

O ile mnie pamięc nie myli to Ifka nie widziała Alexa, nie wie gdzie jest dokładnie. Jedyną drogą informacji jest osoba, którą gdzieś tam widziała i poznała. Więc tu nie chodzi o brak zaufania do Ifki. Bo jak niby ma tu być brak zaufania skoro ona NIE wie gdzie jest pies, psa NIE widziała. A jedynie przekazuje informację z trzeciej ręki.
Zasadą dogomaniacką jest upewnianie się, że pies jest w bardzo dobrych warunkach. Jak widzę tu ta zasada nie działa. Tylko i wyłącznie dlatego, że pies nie został wyadoptowany a zgarnięty z ulicy. Właściciele np. dogów również twierdzili, że psy mają się świetnie i niczego im nie brakuje. Jak widać twierdzenia osób trzecich nie zawsze pokrywają się z prawdą. Wspominając chociaż historię Opieńka, który wrócił z DS w fatalnym stanie, umierający. A przecież miał się tam fantastycznie.
Więc dziwi mnie to, że moja prośba o wizytę w domu właścicieli jest odbierana jako coś negatywnego.A przecież chodzi wyłącznie o sprawdzenie czy pies faktycznie ma się dobrze. Nie wybieram się do nich z TVNem czy Polsatem więc ich anonimowość nie zostanie naruszona.
Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że gdybym to ja przyniosła takie wieści to pomysł sprawdzenia domu i moja negatywna odpowiedź nie przeszła by bez echa a stwierdzenie, że wszystko jest ok nie miało by prawa bytu.
Temat nie jest zakończony. Uważam, że wielkim błędem jest zostawienie tego ot tak sobie " bo ktoś coś gdzieś powiedział" ale nie jestem w stanie na chwilę obecną przeskoczyć tego problemu.
Absolutnie nie jest to brak zaufania do Ifki jak niektórzy starają się to przedstawić. Po co tak pisać? żeby zrobić idealną atmosferę do kolejnej wojenki? Dziecinne zachowanie.
Podkreślam! Ifka robiła wyłącznie za posłańca z dobrą nowiną.
Brak zaufania owszem jest. Do ludzi, których nie znam, nie widziałam i nie wyrażają zgody na to, żebym mogła z czystym sercem stwierdzić, że dom jest domem bezpiecznym i dobrym dla Alexa. Co jest wg. mnie bardzo dziwne. Nie zajęłabym tym ludziom całego dnia. Moja wizyta nie byłaby kłopotem.
Ale jak widzę sam pomysł spotyka się z niezadowoleniem.
Nie mam zamiaru komentować kolejnej fali oburzenia pt. dlaczego ktoś śmie zrobić wizytę w domu do którego trafił pies. więc proponuję darować sobie kolejne wpisy w tym tonie.

Vicky jeśli chcesz mi pomóc przy psie z zakładu to ja bardzo chętnie przyjmę pomoc.
Pies ma budę, jest karmiony, nie jest izolowany od człowieka. Dużym problemem jest to, że brama jest otwarta. Ale z tego co mówili pracownicy to pies zazwyczaj leży na trawie, bawi się, zaczepia pracowników. Brama praktycznie go nie interesuje. Ale zawsze może zacząć interesować. Trzeba go zaszczepić, odrobaczyć, wykastrować.
Na chwilę obecną jestem uziemiona. Moja obecność przed kompem to absolutna odwrotność zaleceń lekarzy. Więc konkretna pomoc - mile widziana. Jeśli martwi Cię los psiaka i chcesz mi pomóc to kontakt za pomocą tel lub maila jest możliwy. Wszystkie namiary na mnie są podane w pierwszym poście Alexowego wątku.

Posted

Oj suslik, suslik.. . . to oczywiste, ze masz obawy, ale nie powinnas ich miec. Iwona nie ma na to wplywu zebys mogla tam pojechac. Moze zglos fakt na policję? na pewno pomogą.
Obecnosc przed kompem i zawiezienie psa z pod zakladow na kastracje, czy szczepienia jest odwrotnoscia zalecen lekarzy, ale zlozenie wizyty Alexowi absolutnie nie koliduje z zaleceniami lekarzy.
Po prostu jestes infantylna bardzo, i zero empatii.

Posted

Pipi tak bardzo byś chciała wszystkim tu udowodnić jaka to ty jesteś dobra i pełna empatii to może też wszystkim tu zebranym wyjaśnij dlaczego empatyczna nie byłaś w styczniu i nie zabrałaś Alexa do siebie? (ku przypomnieniu tu zebranym na Podlasiu w styczniu mrozy były koszmarne i Alex koczował na zimnie i chłodzie.choć pipi go widziała już w styczniu właśnie w czasie tych mrozów. ) dlaczego mu nie założyłaś wątku już w styczniu jak go widziałaś? dlaczego nie zabrałaś go do siebie jak widziałaś mój post na jego temat na wątku bielskim?wtedy szybciej by można było mu pomóc jak był już zabezpieczony. dlaczego nie zaproponowałaś, że przetrzymasz Alexa u siebie na czas aż znajdzie się hotel lub DT ? Nie zrobiłaś w tym temacie NIC i nie śmiesz mnie więcej swoimi tekstami o infantylności czy braku empatii u innych osób. bo to, że ty zachowujesz się jak dzieciak to już doskonale wiemy. to, że empatii nie miałaś w srosunku do Alexa to już też wiemy. coś jeszcze chcesz nam o sobie powiedzieć?
Dlaczego ty zawsze przyleziesz i robisz burdy? czy ty kobieto naprawdę życia nie widzisz bez wiecznych burd? dzień bez burdy dniem straconym?
trzeba było Alexowi pomóc a nie teraz jęzor strzępić jak to inni źli a ty jedna dobra!

Posted

Suślik: Skoro piszesz że pies ma budę i schronienie, i jest dokarmiany - to nie widzę potrzeby zabierania go stamtąd. Jakiej pomocy ode mnie oczekujesz? Ponieważ ze względu na dzielącą nas odległość nie mogę tam chodzić i doglądać psa, jedyne wsparcie jakie mogę zaoferować, to pomoc finansowa (na odrobaczanie, szczepienia itp). W tym miesiącu jestem jednak w małym finansowym dole, mogę coś zdziałać dopiero w przyszłym. Jeżeli będą zbierane na ten cel jakieś środki, to podaj nr konta - chętnie pomogę.

Posted

suślik napisał(a):
Pipi tak bardzo byś chciała wszystkim tu udowodnić jaka to ty jesteś dobra i pełna empatii to może też wszystkim tu zebranym wyjaśnij dlaczego empatyczna nie byłaś w styczniu i nie zabrałaś Alexa do siebie? (ku przypomnieniu tu zebranym na Podlasiu w styczniu mrozy były koszmarne i Alex koczował na zimnie i chłodzie.choć pipi go widziała już w styczniu właśnie w czasie tych mrozów. ) dlaczego mu nie założyłaś wątku już w styczniu jak go widziałaś? dlaczego nie zabrałaś go do siebie jak widziałaś mój post na jego temat na wątku bielskim?wtedy szybciej by można było mu pomóc jak był już zabezpieczony. dlaczego nie zaproponowałaś, że przetrzymasz Alexa u siebie na czas aż znajdzie się hotel lub DT ? Nie zrobiłaś w tym temacie NIC i nie śmiesz mnie więcej swoimi tekstami o infantylności czy braku empatii u innych osób. bo to, że ty zachowujesz się jak dzieciak to już doskonale wiemy. to, że empatii nie miałaś w srosunku do Alexa to już też wiemy. coś jeszcze chcesz nam o sobie powiedzieć?
Dlaczego ty zawsze przyleziesz i robisz burdy? czy ty kobieto naprawdę życia nie widzisz bez wiecznych burd? dzień bez burdy dniem straconym?
trzeba było Alexowi pomóc a nie teraz jęzor strzępić jak to inni źli a ty jedna dobra!


a no nie pomoglam, bo chamka jestem i dla ciebie go zostawilam.
Pomoz ty tylu zwierzakom co ja, wez choc jednego zasranca do domu, pogadamy. Na razie "jezora strzepic" juz mi sie nie chce.
Dziecko, zejdz na ziemie, albo sie lecz dziewczyno. Nie boje sie twojego "zaplecza", wiec sie nie stawiaj. Latwo pomagac cudzymi rekoma, co nie" Zrob choc polowe tego co ja.
Czepiasz sie nas, na pw szkalujesz do innych, bo mscisz sie, ze na zebraniu wyskoczylas jak filip z konopi zeby ciebie prezeska zrobic stowarzyszenia. Nie pomoglas w niczym, a "jezor strzepilas" wlasnie ty. Wiedzialam wtedy, ze az ciebie zagotowalo, jak wyrazilam swoje zdanie, ze nie widze ciebie w tej roli.Od tamtego momentu sie zaczelo. Moze tak nie bylo? Masz manie wielkosci i niezla mitomanka z ciebie. To ty sie odczep w koncu.

To Tobie jest smutno. Jak trzeba cos zrobic, to albo musisz wyjechac, albo jestes chora, albo twoj pies nie moze byc narazony, albo nie masz samochodu, akurat kiedy jest bardzo potrzebny, albo ci sie komputer czy tam internet zepsul,albo tusz nie ten, albo, albo, albo.. . . . cala suslik.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...