Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:placz::placz::placz:Cioteczki moim skromnym zdaniem to ktos powinien jechać i prześwietlić te schronisko bo mogą nie mówić prawdy zależy na kogo się trafi nie znam tego schronu ale chyba nie jest za dobry Aleks odezwij się szukaja cię bo chcą ci pomóc

  • Replies 630
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jak dzisiejsze plakatowanie?
Jakieś odzewy?
Może lecznice coś wiedzą? Albo sugerują?
Spotkałaś jakąś życzliwą duszę, która chciałaby pomóc Ci w rozwieszaniu?
W ogóle, gdzie są dziewczyny z Bielska?
Przecież suślik ostatnio chyba sama tam na miejscu próbuje coś zdziałać.
Chyba, że kogoś i coś przeoczyłam.

Posted

Porozwieszałam w centralnych miejscach miasta. Ale nie zabezpieczyłam od deszczu itp. Więc trzeba będzie powtórzyć. Już z Kwiaciarką się umówiłam na kolejny raz, że dam jej wcześniej znać i we dwie się wybierzemy. Ale wtedy ogłoszenia powinny i wyglądać lepiej i powinny być zabezpieczone.
W lecznicach sama pozytywna reakcja. Jutro jeszcze do jednej muszę zajechać i wkleić ogłoszenie.
No i za radą Ciotki Jolasek będę uderzała z prośbą o notatkę ze zdjęciem o Alexie w gazecie lokalnej.
Cioteczka Zachary zaoferowała baaaaaaaaaardzo dużą pomoc finansową przy nagrodzie :)

Posted

czyli we dwie będziecie zapylać?
A gdzie to towarzystwo, które odsądziło Cię od czci i wiary?
Nie pomoże?
Jolasku, dzięki, że pomagasz suślikowi

Posted

inga.mm napisał(a):
no to powodzenia.
Tak zastanawiam się, czy ktoś nie zwinął psa i teraz śmieje sie w kułak z Waszch/naszych poczynań?


Nie dziękuję bo przecież ja nic nie robię tylko czekam na pomniki to jak mi już pomnik postawisz to wtedy podziękuję :D

Bielsk to małe miasto. Ludzie czasem udają, że nic nie widzą ale prawda jest taka, że widzą wszystko. Może nagroda finansowa otworzy oczy i dowiemy się czegoś o Alexie?

Posted

suślik napisał(a):
Porozwieszałam w centralnych miejscach miasta. Ale nie zabezpieczyłam od deszczu itp. Więc trzeba będzie powtórzyć. Już z Kwiaciarką się umówiłam na kolejny raz, że dam jej wcześniej znać i we dwie się wybierzemy. Ale wtedy ogłoszenia powinny i wyglądać lepiej i powinny być zabezpieczone.
W lecznicach sama pozytywna reakcja. Jutro jeszcze do jednej muszę zajechać i wkleić ogłoszenie.
No i za radą Ciotki Jolasek będę uderzała z prośbą o notatkę ze zdjęciem o Alexie w gazecie lokalnej.
Cioteczka Zachary zaoferowała baaaaaaaaaardzo dużą pomoc finansową przy nagrodzie :)


No to pewnie obiecanych fotek nie ma, co ? ;)
Suśliku, nawet bez zdjęć jesteś the best :loveu:
I proszę Cię, dzisiaj śnij na jakiś inny temat .... :evil_lol:
Trzymam kciuki za odzew z tych plakatów :):):)

Posted

Ludzie dzwonią :) !
Dzisiaj miałam dwa telefonu w sprawie Alexa.
1. Od miłej starszej Pani. Ale pies okazał się pański i to nie był Alex.
2. Od Pana, który wczoraj z rana widział psa podobnego do Alexa na placu szpitalnym. Chodził za Panem, który sprząta plac szpitalny i był wczoraj z rana w pracy. Zajadę dziś po południu na plac jak będzie sprzątanie szpitala i placu przed nim. Popytam o tego Pana z wczoraj.

Obydwa nr mam zapisane. Więc gdyby znalazły się niedowiarki serdecznie zapraszam na PW z chęcia nr się podzielę co by mogły sobie sprawdzić osobiście.

Posted

wpadam na chwile i troszkę polepsza mi sie humor.
Może ten szpitalny to Alex? oby, oby, oby...
Nie będę dziś miała czasu, więc raczej nie bede pisała, ale przynajmniej podejrzę
Niedowiarkom mówimy stanowcze NIE!
Przecież mogą pomoc, a nie prowadzić działań dywersyjnych.
Byłam na wątku bielskich psów i jest tam spore towarzystwo, ale mam wrażenie, że skupiają się wokół jednej osoby.
Wiele tam nienawiści, nie służącej niczemu dobremu.

Posted

inga.mm napisał(a):

Przecież mogą pomoc, a nie prowadzić działań dywersyjnych.


Nie ukrywam, że teraz szczególnie pomoc by się przydała. Jeśli ludzie nadal tak będą dzwonić ( dzwońcie dzwońcie :D ) to ja sama nie mogę być w dwóch czy trzech miejscach naraz.

Posted

[quote name='dreag']No to ciekawe z tym szpitalem...
A zachary jest kochana jak zawsze:), na nią zawsze można liczyć.
Cioteczka Zachary to prawdziwa lwica nie odpuszcza do końca i chociaż twierdzi, że z niej raczej leff niż lew to my wiemy lepiej :)

Posted

kwiaciarka napisał(a):
hej!zaglądam a tu nowości patrze,jest nadzieja że Alex się znajdzie!odzew na ogłoszenia jest:cool3:Suśliku byłaś może pod tym Szpitalem?


Byłam. Panowie pracują zmianowo. Dzisiaj nie było tam żadnego psa. Starszy Pan, za którym podobno pies chodził będzie w pracy w czwartek. O zupełnie nieludzkiej porze bo o 6 nad ranem to on już praktycznie kończy swoją pracę :D Już ja widzę jak ja tam o 6 nad ranem wjeżdzam na ten plac i fachowo go wypytuje o Alexa podsypiając co drugie słowo :D

Dwa telefony w pierwszy dzień po rozlepieniu ogłoszeń to dobry znak :) I nie wpadłam na pomysł wcześniej ( dopiero Twój nick mi podpowiedział ), żeby ogłoszenia rozwiesić też w kwiaciarniach. Co Wy na to cioteczki?

Posted

Myślę, że jak ktoś go zabrał z ulicy w nie najlepszym stanie, to jednak powinien zjawić się z nim w jednej z lecznic. To przecież norma. Jeżeli tam Alexsa nie było, to jednak wydaje mi się, że pies jest przetrzymywany najnormalniej w świecie i zupełnie świadomie.

Posted

jolasek napisał(a):
Myślę, że jak ktoś go zabrał z ulicy w nie najlepszym stanie, to jednak powinien zjawić się z nim w jednej z lecznic. To przecież norma. Jeżeli tam Alexsa nie było, to jednak wydaje mi się, że pies jest przetrzymywany najnormalniej w świecie i zupełnie świadomie.

chyba że ktoś go zabrała i stwierdził ze jak podkarmi to pies się wyliże...

Posted

Znaleźć to znajdziemy. Tylko kiedy?
U wetów nie było nikogo z ONkiem z rozwalonym pyszczkiem. Pokazywałam zdjęcia Alexa, mówiłam o jego nastawieniu do ludzi, i podkreślałam ten jego niesamowity kształt serducha nad oczyskami i te jego wielgachne uszyska. Nie było nikogo z takim psem.
Jeśli jest przetrzymywany to przecież i tak się dowiemy o tym. Pieniądze skuszą człowieka do rozmowy. Widzicie nikt nic nie wiedział o Alexie chociaż pytałam po ludziach, ciotka Buniaaga też szukała, ciotka Anecik pisała, że też się zanim rozglądała to samo Ifka. No nikt nic nie wiedział. Rozwiesiłam ogłoszenia i już są dwie reakcje. Fakt, że jedna to od wielbicielki zwierząt no ale jest :)

Więc znajdzie się wreszcie ktoś kto widział Alexa albo widział kogoś kto zabierał Alexa do siebie.

Posted

suślik napisał(a):

Dwa telefony w pierwszy dzień po rozlepieniu ogłoszeń to dobry znak :) I nie wpadłam na pomysł wcześniej ( dopiero Twój nick mi podpowiedział ), żeby ogłoszenia rozwiesić też w kwiaciarniach. Co Wy na to cioteczki?


Zgadzam się z Tobą suśliku w całej rozciągłości :):):)
Alex, uważaj suślik nadchodzi ;):):)
Kciuki zaciśnięte !!!!

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...