-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Figunia
-
Myślę, że nie "chyba" ale NA PEWNO jest szczęśliwy :multi: Bezpieczny, syty, noszony, pieszczony, zadbany, całowany... Może, gdyby to wszystko miał od szczeniaczka, mógłby uważać, że tak jest zawsze, ale On doświadczył czegoś zgoła innego. Miałby nie widzieć różnicy???? Nie doceniać??? Może tylko nie potrafi okazać tej wdzięczności, ale czuje ją z pewnością. Zresztą jestem pewna, że Sama wiesz to dobrze... Maksio już w Swoim domku, szczęśliwy i jedyny minus to to, że nie bardzo toleruje kota. Ale Państwo są dobrej myśli i pracują nad tym. A do mnie przyleciała córcia i być może jutro pojedziemy gdzieś na włóczęgę po górach. Jeszcze tylko nie wiemy gdzie. Miała być Puszcza Romincka, ale to jednak za daleko,zwłaszcza, że mamy już tylko tydzień czasu. Zatem cały przyszły tydzień będę nieobecna na Dogo. Serdeczności dla Opiekunki i Białasków!
-
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Trudny dzień, choć przecież szczęśliwy ... Wielka radość, ale okupiona łzami... Czy wszystko w życiu musi być takie własnie - dwubiegunowe? Przepraszam za swoje filozofowanie. Najcieplejsze myśli dla Państwa Pokerów, z podziwem, uznaniem i wdzięcznością. Suńkom - szczęśliwego życia!!! -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
Figunia replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
dołączam do kciukujących i głaskam Basika... -
Gratulacje dla przyszłych: Mam, Tatusiów i Babć :multi: Dobrych ludzi (i rączek dl głaskania futerek)nigdy za wiele, bo z pewnością będzie to kolejny kochający i szanujący zwierzęta, Człowiek :lol:
-
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
Figunia replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pieseczku :shake: :-(:-( :-( -
Cyprysik w DT/DS? jupii Rodzynek w fundacji, Balbinka w ds ;)
Figunia replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
Wspaniale, że z Trójki Staruszków, dwa już bezpieczne. Jeszcze za Cyprysika - kciuki!!! I całą resztę... -
MEGI odeszła za TM po 2 latach w hoteliku :(. RUDA ma dom.
Figunia replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Z całej siły trzymam kciuki za Tilę i resztę psiaków w potrzebie!!! -
Też z niepokojem czekam na wieści. DOBRE!!!
-
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Miałam kłopoty z komputerem, co chwilę musiałam otwarte stronki zamykać, bo się wsio blokowało. Mam nadzieję, że już będzie dobrze, ale kto wie... Cieszę się bardzo, że u Dusi wreszcie wyraźnie idzie ku dobremu. Nacierpiała się malutka, choć nie wiem, czy Kochana Poker nie jest bardziej wymęczona. Tak długo w stresie, niepewności, lęku o życie małej tak w dzień, jak i w nocy... Dobrze, że niebawem (jakże zasłużony) odpoczynek. Kciuki dalej trzymam - za cały zwierzyniec! -
Tylko głaskać, przytulać, całować Miśka...
-
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[quote name='wegielkowa']To kiedy niedobre zwierzęciny wyrzucone zostaną do DS-ów?:razz:[/QUOTE] Po ostatnich wieściach można domniemywać, że ów piękny dzień zbliża się wielkimi krokami :multi: A koteczka zapewne będzie jedyną w tym domu, którą ten fakt serdecznie, niebywale wręcz uraduje...:lol: Cieszę się razem z Wami!!!!! -
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Powolutku Dusieńko! Zdążysz odrobić zaległości w jedzonku. Oby teraz już było tylko dobrze!!!!! -
Oby nie cierpiał!!!! Ale skąd ten skowyt? Oby leki piesiowi pomogły i ataki (jesli już muszą być) były coraz rzadziej, coraz słabsze...
-
Nie wiem któremu z Was bardziej współczuć... Najgorszy pewnie ten krzyk bólu. Takie maleństwo tak bardzo cierpi. Trudno się z tym pogodzić. I ta bezsilność...Straszne to. Człowiek by nieba przychylił, a tu tak niewiele można zrobić.
-
Współczuję ogromnie! Biedny piesio. Opiekunka także... Jeszcze pamiętam jak przeżywałam ataki mojej Figi- koszmar. I tak szkoda stworzonka... Oby leki pomogły - na dłuuuuuugo!!!!
-
Nieznośny dziwoląg KOKUNIA i sznupkowate życie ;)
Figunia replied to stepelkaa's topic in Foto Blogi
zaglądam do ślicznej Kokuni i ciesze się, że są takie fajne miejsca, gdzie można odpocząć od tych nieustających psich tragedii... -
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Życzymy Opiekunom i Dusi aby jutrzejszy dzień nie był gorszy od dzisiejszego. A nawet znacznie lepszy... :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: -
Miejmy nadzieję, że w końcu nadejdą te dobre wieści. I że Państwo dotrzymają słowa odnośnie Maksia... Dziękuję za potwierdzenie zwrotu kasy. Smyczkę przy okazji podam przez Poker. Katarzyna09 prosiła o potwierdzenie, czy smyczka działa. Ale nie chcę otwierać opakowania. Bez wypróbowania na spacerze z psem i tak wiele się nie stwierdzi...
-
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Na mnie też proszę liczyć. -
Trzy małe bardzo chore kundelki WSZYSTKIE ADOPTOWANE!!!:)
Figunia replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za maleństwa. Tylko tyle mogę, przepraszam.. -
Przyszłam pogłaskać śliczne maluszki i o ich zdrówko zapytowywuję :lol:
-
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Z całych sił trzymam kciuki za kolejne zwycięstwa. Aż do tego całkowitego. -
2 cziłałki z Kielc w pokerowym DT.OBIE W SUPER DOMKACH.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewab']Podczytuje i staram się nie podpowiadać, bo takie wszelkie rady na odległość mogą być nietrafione. Zostawiłbym ją na convalescencie i kroplówkach.[B] Przy zapaleniu jelit stosuje się też głodówkę, żeby jelita mogły odpocząć.[/B] Wiem, że u Dusi to trudne, bo jej stan jest taki a nie inny, ale lepiej żeby nie miała wymiotów i biegunek. Poker robiliście test na parwo?[/QUOTE] Jeśli mogę swoje 3 grosze... Też uważam, że pierwszoplanową sprawą winna być regeneracja tych nieszczęsnych, chorych jelit. Byłabym więc za głodówką, która ma działanie lecznicze, regenerujące. Wszelkie jedzenie Dusi wyraźnie nie służy. Ona nie wybrzydza, to nie jest kwestia skuszenia jej na odpowiednio dobrany smakołyk. Chore zwierzęta instynktownie głodują, tylko piją. Oczywiście mogę się mylić, jeśli Dusi dolega zupełnie inna sprawa, np. zapalenie gardła. Współczuję Poker bardzo. Każdy coś radzi, chce pomóc, te rady są czasem sprzeczne, a Ona musi na coś się zdecydować, choć przecież nie jest jasnowidzem... Gdybym mogła w czymś pomóc, to proszę tylko dać znać. Mam czas, przyjadę i chętnie pomogę.