Jump to content
Dogomania

Figunia

Members
  • Posts

    13197
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by Figunia

  1. Fajnie byłoby zobaczyć zdjęcie Pimpula chowającego się do łóżeczka... Zresztą jakiekolwiek...
  2. [quote name='Nutusia']Albo anielscy Ludzie :)[/QUOTE] Albo też Janioły, jak pisze Ciocia Ewunia...:lol: Figa - najbliższe memu sercu imię...
  3. trafiłam do Was z wątku Lolka w pieluszkach i będę Wam kibicować.
  4. Nowe wieści! Mój wyjazd odłożony. Po rozmowie z Panią ustaliłyśmy, że po pieska pojedzie ok. 20-tego Jej syn. Gdyby jednak syn nie mógł (praca, dużo zajęć), wtedy wkroczę do akcji. Pani jest zdecydowana na tego psiaczka i jestem właściwie pewna, że Buczi trafi do kochającego, najlepszego domku. Tylko musi wytrzymać jeszcze trochę...
  5. Jak pięknie...naprawdę serce się raduje. Kolejna psia istotka ocalona przed cierpieniem... Ludzkie Anioły: :buzi::iloveyou: !!!!!!
  6. Oby dzisiejsze wieści były DOBRE...
  7. Dziękuję! Musi być dobrze, zwłaszcza że, jestem sama...
  8. też kibicuję Babusi. Gdyby nie moje wyjazdy...
  9. Podałam Ci nr telefonu na PW. Może Pani Małgorzata dzwoniła, musiałam wyjść z domu i dopiero wróciłam. Niestety, dopadł mnie ostry ból kręgosłupa...nie wiem skąd i dlaczego... Wezmę jakiś lek p/bólowy ale bardzo martwię się tym, czy dam radę pojechać...Trzymaj kciuki, by jutro, pojutrze było już dobrze. Bo tak jak jest teraz, to raczej nie dałabym rady. Jednak mam nadzieję, że do czasu wyjazdu będzie już ok. Piszę o tym, bo nie ma sensu niczego ukrywać w takiej sytuacji. Bardzo chciałabym pomóc, oby się udało...
  10. uff, no to choć wiem, że jutro nie jadę. Jak uda się ustalić, czy piesek jest i czy dom nadal chętny, jak tez resztę spraw, to będziemy ustalać szczegóły transportu.
  11. Wreszcie Dogo działa! Wtatara napisz proszę czy mam planować jutrzejszą podróż. Jeśli sprawa nadal jest aktualna, podam swoje dane (tel., mail) na PW, żebyśmy w razie kolejnej awarii Dogo, mialy kontakt.
  12. No więc byłabym w Nysie o 9.37. Na 12 doczłapię się zapewne do schroniska. Mam nadzieję, że znajdzie się jakaś Dogomanka, która wraz ze mną wyciągnie stamtąd pieska. Proszę też napisać, co muszę ze sobą zabrać, tj. smycz, obróżkę, kaganiec? czy może psiak będzie miał jakąś wyprawkę... Do Rudy Sl. jechalibyśmy z 2 przesiadkami...i jeśli by się udało zdążyć, to pierwszy pociąg jest o 12.52 (w Rudzie śl. bylibyśmy o 17.03. Ale prawdopodobnie jechalibyśmy pociągiem o 14.39 (z Nysy), z przesiadką w Kędzierzynie Koźlu i Zabrzu, a w Rudzie Śl. pociąg jest o 18.25. I tu jest "mały" problem. Bo nie mam pojęcia, czy zdążę na pociąg o 12.52 i w Rudzie będę o 17.03, czy pojadę tym drugim. Napisz, co o tym myślisz, bo ja się rozpisuję, a być może z jakichś względów z mojej propozycji nie skorzystacie.
  13. Jeszcze raz sprawdzę, o której mam pociągi i napiszę. Mogłabym jechać we wtorek, bo jutro, wiadomo, nie jest już możliwe.
  14. Z Wrocławia, niestety. Ale skoro jest taka potrzeba, zrobię sobie wycieczkę po Polsce. Pociągiem. Nawet dobrze, że z Nysy do Rudy śl. nie ma bezpośredniego połączenia, bo piesek będzie mógł mieć malą przerwę na toaletę. Napisz mi proszę, czy ktoś będzie ze mną w schronisku przy zabieraniu pieska, poza imieniem nie wiem przecież o nim nic. No i żeby ktoś koniecznie czekał na nas w Rudzie śl. Niestety, nie mam tel. komórkowego więc trzeba będzie wszystko dokładnie zgrać zanim po psiaka pojadę.
  15. po powrocie z mini wakacji zaglądam do dziewuszki. Co słychać dobrego? Pewnie jest coraz bardziej ufna i kochana. Jakiś domek (wspaniały oczywiście) przypadkiem się nie kroi???:lol:
  16. Na wątku Sari przeczytałam, że szukacie transportu dla tego pieska. Mogłabym pojechać do Nysy i zawieść go do Rudy śl. Pociągiem, bo autka nie posiadam. Jeśli nie znajdziecie lepszej oferty, to proszę na mnie liczyć. Jestem wolnym człowiekiem (emerytura) i chętnie pomogę. Szkoda, żeby psiak marniał w schronie, a i domek się marnuje...:lol: Zaraz sprawdzę, jak wyglądałby transport.
  17. oby szybko znalazła domek - oczywiście najlepszy na świecie i na zawsze.
  18. cała jest piękna od ryjka/pysiaczka az po niesłychanie długi, obfity ogon...:lol:
  19. po takiej poniewierce, schorowana, psinka trafiła do raju. Wzruszenie i radość z uratowania Miski jest tak wielka, że brak słów. DZIĘKUJĘ ROMKA!!!!:buzi:
  20. biedny piesio nie pobiega sobie przez tyle czasu, i nie pobzyka już raczej...:cool3:
  21. i przez to pewnie niejeden biedaczek niewinnie dostał "w czapę", jak się niebacznie napatoczył...
  22. też miałam o to zapytać. Rudziu, komary samce nie gryzą nas. Żywią się nektarem kwiatów...to prawdziwi weganie... Pewnie to wiesz, piszę tak, dla przypomnienie (sobie też)...:lol:
  23. i ja Cię żegnam piesiu z nadzieją, że tam gdzie Jesteś, jest Raj.
×
×
  • Create New...