-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Figunia
-
[COLOR=#222222]Raczej już nie zdecyduję się na pieska. Te moje coroczne wyjazdy i powroty... A z pewnością nie na tak młodziutkiego - w moim zaawansowanym wieku... Togunia, spokojnie! Nawet jak goszczenie Maksia przeciągnie się ponad umówiony termin - nic się nie stanie. Dokąd "trzymam się" i daję radę - niech siedzi. Wszystkim spotykanym ludziom mówię, że Maks szuka domu. Te imprezy - fajna sprawa, ale nie mam samochodu i do Sobótki musielibyśmy dojechać autobusem. W dodatku jego zachowanie wśród psów nadal pozostawia wiele do życzenia, mógłby zatem to być jeden wielki koszmar... Już prędzej ta czerwcowa impreza we Wrocławiu. O ile wcześniej nie znajdzie domku... [/COLOR]
-
Barry - uratowany z Olkusza ma już dom ale pozostał dług...
Figunia replied to barb's topic in Już w nowym domu
również trzymam kciuki za ślicznego biedaka... -
Pola tuż za domem, lasy pełne zwierza wszelakiego, chyba w raju mieszkacie... Zazdraszczam z lekka...:lol: Tak kocham las, ale żeby się z w nim znaleźć, muszę ok. godziny tłuc się autobusem. Park mam bliżej, ale to taki raczej większy skwerek. Cóż, uroki życia w dużym mieście... Zdjęcia (nie mówiąc o psiaczkach~:lol:) cudne...!
-
Ta równowaga to tak z wielkim przymrużeniem oka ;). Jakbym miała takie cudeńka, to obawiam się, że byłyby rozpuszczone jak te dziadowskie bicze (cokolwiek to znaczy...:lol:), jednak, wiadoma sprawa - także dla ich dobra, nie można im na wszystko pozwolić. Z panią w temacie kupkowym "coś drgnęło", czyli jest na szczęście reformowalna. Może dotrze do niej, że robi suczce wielka krzywdę (tym maluchom jej zapewne często też). Oby!!!!
-
Cyprysik w DT/DS? jupii Rodzynek w fundacji, Balbinka w ds ;)
Figunia replied to zerojeden's topic in Już w nowym domu
stale zaglądam do psiaczków i kciuki zaciskam... -
Wiem, że Twoje skarby są mądrzutkie i usłuchane...czytałam, jak to z nimi jest. A pieszczone i rozpuszczane też być muszą!!! Dla równowagi... Co do suńki stale rodzącej - jakby tak panią postraszyć, że któregoś porodu suczka może nie przeżyć?... Tylko, musiałoby jej zależeć na niej... Dobrze, że są jeszcze miejsca, gdzie się drzewa chroni i sadzi... Pozdrawiam niedzielnie :lol:
-
rozpieszczane, a mimo to grzeczne - wspaniałe charaktery i tyle! Cudownie, że mają swoją Maminkę... To te parkowe zwierzaczki po przejściach są teraz jak w raju. Przynajmniej tak to wygląda i OBY! Szkoda tej biednej suńki, która cały czas rodzi szczeniaki. Wygląda na bardzo zmęczoną lub chorą...Brak słów na takich ludzi... A drzewa też kocham. Ostatnio nad Odrą zrobili rzeź drzew, krzewów...To jest potworne, za każdym razem, kiedy to widzę na przemian miota mną gniew i rozpacz...
-
Uszatek już w DS robi furorę swoimi wielkimi uszami :)
Figunia replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Uszatku, Ty tego obrazka nie widziałeś i wcale nie słyszysz, że te niedobre Ciotki tak się z Ciebie śmieją...:mad: -
[quote name='Bgra']najważniejsza i tak jest maminka:razz: a jak córcia wróci to...najpierw będą bardzoooooo obrażone :evil_lol:a za chwilę wielkie tulenie[/QUOTE] Pewnie, pewnie. Maminka zawsze jest the BEST!!! Przeurocze są te Twoje białe szkrabki. Tylko tulić, całować, rozpieszczać. I tereny spacerowe macie wyjątkowo piękne. Czy te wszystkie stworki są tam na wolności? Kozucha, świnki i reszta towarzystwa?
-
Także trzymam z całych sił kciuki za tą ślicznotę!!!
-
Urzekające spojrzenie ma ta malucha... Oby kogoś fajnego urzekła (wreszcie) !!!
-
No nie, nie wytłumaczy im się tego. :shake: Biedne serduszka opuszczone i tęskniące...:shake: Choć przecież mają Ciebie :lol: Ale jaka będzie radość, jak córcia wróci...!!!:multi:
-
Odwiedzam mojego Ulubieńca i o zdrowie zapytowywuję...:lol: Trzymam kciuki, żeby nożyna przestała Mu dokuczać i obeszło się bez ciągania pieska po wetach, badaniach itp,itd...
-
[quote name='MikAga']witam, urabiam mojego tz,by przejąć opiekę nad chłopakiem-bardzo mi przypomina Leonka-Luzika,nie ujawniałam się na wątku,ale byłam,bazarkowałam u cioteczki WiosnA-nie wiem czy przekonam chłopa,jeśli tak awaryjnie po tych trzech tygodniach u Figunii,to jestem,pomogę.[/QUOTE] Również jestem wdzięczna za chęć pomocy. Myślę, że Maks miałby u Ciebie lepiej niż u mnie. Małe mieszkanie - więc nie pobiega. Rozpędza się z piłeczką i zaraz ściana... Na spacerze nie spuszczam go ze smyczy i kontakty z psami sporadyczne. To młody piesek, chciałby biegać, szaleć. Spacer, chwila zabawy, jedzonko i śpi. Prawie cały czas śpi. To jego życie. Ale to nie jest dobre i właściwe. Szkoda pieska... Trzymam kciuki za "zmiękczenie" TZ-ta!!!
-
czesanie widocznie niezbyt dobrze mu się kojarzy i nie każdy stworek je lubi. A kucyk dodaje uroku. Choć i bez niego jest też śliczny i słodki...:lol:
-
ale samuraje (chłopy na schwał) wiązali kucyki...:lol:
-
Mika[*] i Inez, staruszki jamniczki... INEZ zbiera $$$ na badania i PDT
Figunia replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hałabajówka']Ini jest aniołem nie psem..to jest najgrzeczniejszy stworek na świecie...wiecie :)[/QUOTE] Potwierdzam, dla cudownego stworka - 40 zl. :lol: -
Uszatek już w DS robi furorę swoimi wielkimi uszami :)
Figunia replied to diana79's topic in Już w nowym domu
Coś mi się zdaje, że Mu jeszcze bardziej (ze zdumienia???) ucholce urosły...;) Pewnie jest zaskoczony, zszokowany ciągłymi zmianami w swym życiu.:cool3: Pięknie dziękujemy za zdjęcia - niezbity dowód Uszatkowego szczęścia :lol::multi: