Jump to content
Dogomania

Maciek777

Members
  • Posts

    23786
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    17

Everything posted by Maciek777

  1. Zaglądam i pozdrawiam:)
  2. Ostatnio wpadałem na dogo na szybko i nawet nie zauważyłem, że tu już po adopcji:) Trzymam kciuki żeby wreszcie suni życie się ułożyło na stałe:)
  3. To prawda, nigdy już nie będzie tak samo. Zawsze będzie inaczej niż było:( A w ogóle jak się czujesz? Jest trochę lepiej?
  4. To zazdroszczę ilości wolnego w ciągu roku:) Tak, wiem, nie jest tyle wolnego ile się wydaje:) A pamiętacie tego Pana?:) Zdjęcie z weekendu. Tak, niestety jest na łańcuchu, ale przynajmniej jest wypuszczany i ma niezłą budę. Do tego jego właściciele dopiero co wydali 250 zł na leczenie drugiego ich psa podwórkowego, który się skaleczył, a później mucha złożyła w ranie jaja:/ Więc pewnie i on może liczyć na ewentualną pomoc.
  5. Dla mnie bazarki na FB to czarna magia:D Nawet mi się ten nie otwiera, tzn wyskakuje strona, ale bez postów:/ Już nie tak zaognione jak były, ale są różowe. Wydaje mi się, że to może być uczulenie bo pierwszy raz zauważyłem to gdy pare dni dodawałem jej ryżu do jedzenia. Później po podaniu Encortonu (i jednoczesnym ostrzyżeniu) zmiany zbledły. Ponownie się pogorszyło gdy po raz pierwszy podałem jej saszetkę Pedigree więc zrobiłem kilkudniową przerwę od przysmaków (podając tylko jej podstawową karmę) to poprawiło jej się i tak się utrzymuje do dzisiaj choć, by się upewnić, od dwóch dni znowu jej podaje te saszetki, ale już jej nie szkodzą. Ciężko mi powiedzieć co to może być. Encorton pomaga przy uczuleniach i pomógł za pierwszym razem, ale ma szersze spektrum działania więc niekoniecznie to musi być uczulenie. Plan mam taki: skoro i tak karma się kończy to zamówiłem Brit z jagnięciną (ok 106 zł). Przed jej zupełnym przejściem na tę karmę znowu jej podam Encorton i jeśli będzie lepiej i już się nie pogorszy to już wiemy co musi jeść. Natomiast jeśli niewiele to zmieni to może być uczulona na zboża albo jeszcze na coś innego. Jednak wtedy wolałbym się upewnić u weta czy to aby na pewno uczulenie. Chyba, że już teraz mam z nią jechać... A przy okazji to Wam powiem, że Kluska od dnia ostrzyżenia wchodzi do budy i tam śpi:) Pandi zaczęła terroryzować psa mojej siostry, gdy przyjedzie:/ Oczywiście tylko gdy nikt nie patrzy. Cicha woda:/ Moje jej się nie dadzą, a Kluskę za bardzo szanuje więc znalazła sobie inną ofiarę. Nie jest to może nagminne, ale on się już jej boi bo dwa razy go zaatakowała. Jak widać - nie taka Panda miła jak ją malują.
  6. Bajutek dziękuje:) Jakby co to po to tu wszyscy jesteśmy by sobie pomagać:) Również pozdrawiam:) Wakacyjnie? Na urlopie?:)
  7. Dziękuję:) Już zrobiłem Ci rano po przeczytaniu, a Ciebie nie ma :/ Cesze się, że Ci się podoba:) Teraz wygląda lepiej niż na tych zdjęciach bo włosy się ułożyły. Panda zdecydowanie ma futro w sam raz:) Ma krótkie niegęste włosy więc w niczym jej nie przeszkadzają. Lepiej nie myśl, że to by podziałało na nią "odchudzająco" bo niestety Panda już taka jest:) Ale pracuje się nad tym...
  8. Dzisiaj przyszła:) A w niej cała masa przysmaków (Frolic też jako przysmak), kabanosy, saszetki, puszki, szampony i obroże:) Teraz przytyją po 5 kg każda;) Dziękuję w imieniu suń bo szykuje się wyżerka:) I w swoim imieniu chciałem Ci bardzo podziękować za kawę i przysmaki dla mnie:D
  9. Bardzo dobrze zrobiłaś domagając się tego i nie trzeba było się krępować:) Filc jednak nie był wszędzie bo jednak czy przy kąpaniu czy zakrapianiu, bez problemu widziałem skórę. Co do posłania to stosowałem w hotelu inną metodę, ale bardzo podobną:) Z tym kupowaniem specjalistycznych koców czy posłań to jak pisałem - może nigdy nie zostać pogryzione, a może jeszcze tego samego dnia więc sprawa do przemyślenia:/ Wygląda jak niepodobna do siebie:D Super, że będzie miała zapas szamponów! Hexoderm już kupiony bo nie mogłem czekać. W sklepie nie było małych butelek więc kupiłem dużą i połowę odlałem dla swoich więc policzę tylko połowę ceny. Kluska już rano miała zdrowszą skórę - zaczerwienienia mocno zbladły, rany wyschły i w ogóle wyglądało to znacznie lepiej niż wczoraj:) Dla pewności jeszcze ją wykąpałem. Tych zmian na skórze trochę ma na całym ciele. Nie takie błahe by sprawę zignorować, ale też nie takie by panikować bo widziałem już znacznie gorsze. Na szczęście dzisiaj jest już lepiej, ale jakoś po jutrze znowu ją wykąpię w Hexodermie. Chyba, że wszystko jej zejdzie do zera, ale mało prawdopodobne. Prawie nigdy lub nigdy nie musisz mieć konta by kupić coś na allegro więc nie ma problemu. Zawsze też ja mogę kupić. Jasne, że potwierdzę, dzięki wielkie:) Wstawiam rozliczenie i paragony za strzyżenie i szampon: Kluska: Stan z 19 czerwca: +268,99 zł 5 lipca: -60 zł za strzyżenie 6 lipca: -27,50 za szampon Stan na chwilę obecną: +181,49 zł Pandi: Stan z 19 czerwca: +439,63 zł Stan na chwilę obecną: +439,63 zł
  10. To może jazda po bezdrożach? Nie potrzebna aż taka kontrola. Zawsze zostaje Ci coś takiego;) Powodzenia:)
  11. Chyba żadne szelki nie są stabilne na boki:/ Czyli masz już sprzęt do roweru:) Powinno się udać z większą ilością psów. Ja myślałem, że kupno tego całego zestawu uprzęży to było wyrzucenie pieniędzy w błoto bo Baj z Alfredem cały czas chodzili na boki, plątali jeden drugiego, zatrzymywali się na węszenie i siku co drugie drzewo itd, ale same pojęły (chyba po kilku tygodniach), że idziemy na wprost i zatrzymujemy się bardzo rzadko.
  12. Nie wiem czy to dobry pomysł bo nie gwarantuje czy kiedyś nie zostanie rozgryzione. Zwłaszcza podczas burzy bo mój się boi i zdarza mu się pogryźć elementy otoczenia. Z resztą czy Kluska chciała by tam leżeć i czy by trafiała to też nie wiadomo. Trzecią sprawą jest to, że musiałoby być z ekoskóry by można je spłukać wodą bo przecież Kluska popuszcza. Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć czy to ma większy sens. Wróciliśmy od fryzjerki:) Kluska przestała być Kluską:) W sumie nie miało być tak krótko, ale okazało się, że ma filc, jakby zapalenie skóry, odparzenia, stare rany po pchłach (fryzjerka tak stwierdziła, a ja nigdy się z tym nie spotkałem więc nie wiem) i w ogóle cuda na skórze:( Już zauważyłem, że jej na klatce sierść wypada, podczas wczorajszego kąpania, ale pomyślałem, że to może przez uczulenie na ryż bo od paru dni jej dodawałem. Podałem jej dzisiaj Encorton - łagodzi tego typu sprawy. Jutro jeszcze jej będę musiał kupić szampon leczniczy Hexoderm (ok 25 zł), a jeśli po jutrze nie będzie lepiej to trzeba będzie do weta jechać. Kupując Hexoderm niczym się nie ryzykuje bo ci weci i tak zalecają kąpiele w nim przy wszelkich zmianach na skórze więc pewnie wtedy musiałbym kupić i tak. Miejmy nadzieję, że to domowe leczenie i dopływ świeżego powietrza do ran załatwi sprawę i obędzie się bez weta. Czyli Klusce na dobre to strzyżenie wyszło bo kto by pomyślał, że coś takiego skrywa pod futrem:( Pani fryzjerka obcinała Kluskę ponad godzinę "bawiąc się" przy ranach oraz obcięła jej pazury. Koszt 60 zł więc ja jestem zadowolony choć nie znam się na cenach strzyżenia. Rozliczenie wstawię jutro razem z szamponem.
  13. Nie ma za co:) Do roweru powiadasz? Czyli w sumie zaprzęg:) Na rynku dużo tego to masz pole do eksperymentów:) Zapomniałem jeszcze wspomnieć o tej uprzęży - nie tylko mocna, a i można ją rozbudować w dowolny sposób - dołączając latarkę, zmieniając napisy (na rzep), dokładając sakwy itp:) Na górze ma duże kółko do zapięcia i wygodną rączkę do przytrzymania psa. http://www.lasvegas-k9.com/content/images/thumbs/0002951_camouflage-16idc-c-2.jpeg Ja nie mam żadnego doświadczenia z psem przy rowerze, ale słyszałem, że taki wysięgnik bardzo ułatwia jazdę i czyni ją dużo bezpieczniejszą: http://bespol.pl/allegro/auctions/145/4/2.jpg Od siebie mogę dodać, że smycz z amortyzatorem BARDZO podnosi komfort na obu końcach smyczy. Zero szarpania, wszystko płynnie idzie. Nie zamieniłbym już tego na nic innego:) Z tym, że mniejsza kontrola nad psem jeśli nagle chce się gdzieś wyrwać. Akurat ten wysięgnik ma sprężynę więc to pewnie taki kompromis. Ale więcej niż jeden pies przy rowerze to będę musiał pozazdrościć i popodziwiać:)
  14. Całe szczęście:) Dzięki:) Szelki Baja zostały stworzone do zaprzęgów. Rozkładają nacisk na cały tułów i przez to muszą być zapinane z tyłu. Ma to taką wadę, że pies jest trudny w kontroli w ciasnych przejściach więc nie nadają się do miasta. Jeśli potrzebujesz szelki by pies czuł się komfortowo w "zaprzęgu" i mieć nad nim lepszą kontrolę (zapinane prawie nad kłębem) to mogę Ci polecić takie szelki jakie ma Alfred. Trixie, linia Fusion. Różne rozmiary i kolory, całkiem solidnie wykonane, odblaskowe nici. W necie największy wybór i najniższe ceny;) http://allegro.pl/listing/listing.php?order=d&string=fusion&search_scope=category-90074&bmatch=s0-hou-1-4-0623 Chyba, że nie chcesz Trixie bo pies ma dużo siły to wtedy stawałbym też na Man Mat'y, ale bardziej klasyczne - cywilizowane:) Produkty z tej firmy są niezniszczalne, co potwierdzają malamuciarze:)
  15. Nic mi do głowy nie przychodzi poza szamponem. One raczej wszystko mają co niezbędne. Kluska już wykąpana czeka na jutrzejszą wizytę w salonie:)
  16. Bajutek się przypomina:) Dzisiejsze fotki.
  17. Obroża Pandy nie jest uszkodzona w żaden sposób. Jest w stanie używanym:) Co nam potrzeba? Chyba nic. Może ewentualnie szampon. Zwłaszcza Klusce przez to futro. Kiedy ją kąpałem pierwszy raz to całą butelkę na nią jedyną zużyłem. Ne wiem ile teraz pójdzie bo w jednak jest już czystsza, ale futro ma. Ją trzeba kąpać co jakiś czas bo przez to posikiwanie, część jest wpijana przez futro:/ Smaczki lubią wszystkie:) Tyle, że Kluska nie może mieć nic mocno twardego.
  18. Nie wiem. Nie pytałem bo i tak by mi nie odpowiedziała nie widząc psa. Strzelam, że nie powinno przekroczyć 60-70 zł Pewnie jakaś zbłąkana fotka się tu znajdzie. Obroże się nie spieszą. Potwierdzę jak dojdą:) 2 sztuki czyli dla obu? Faktycznie dogo wczoraj trochę szalało, ale krótko.
×
×
  • Create New...