-
Posts
16235 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bogusik
-
Wydaje mi się,że to zwykłe fanaberie ludzi,którzy z tej rasy zrobili i robią takie właśnie nie wiadomo co.Jeżeli właściciel wystawowiec to wiadomo,że zrobi wszystko aby zbierać medale za owe wymyślone fryzury dla swojego pudelka...Jeżeli nie wystawowiec, to tylko można sobie wyobrazić jak sam wygląda...? A może lepiej nie, żeby nie dostać zdwojonego szoku....:) To ludzie sprawili to,że wiele psich ras ma przypiętą łatkę,która wcale nie ma nic wspólnego z faktycznym charakterem psa.
-
O matusiu! To chyba te same ale też nie jestem pewna na 100%.Dobrze by było odszukać poprzednie zdjęcia...Ale co one by znowu robiły w schronie...? :( Jakiś koszmar! :(
-
Przeczytawszy posty dotyczące pomocy,a raczej "pseudo pomocy" to zastanawiam się, co nie które osoby jeszcze tu na tym forum robią...? Najlepiej je zmienić np. na Fb gdzie jest opisywana cała tragedia schronów,które trzeba ratować,tylko nie zbyt wiadomo jak....Masa psów pokazywanych min. przez fundacje i zbierających pieniądze.Zdjęcia i filmiki są tak drastyczne,że nie wiele normalnych ludzi potrafi je oglądać, ale robią swoje-zbiórka pieniędzy idzie i to dobrze tylko tych rozliczeń często brakuje.... Niech każdy sobie zada jedno proste pytane: Po co tu jestem i co mogę zrobić aby uratować jakieś życie? Jestem na tym forum już kilka lat i i oddaję niemalże całą siebie aby pomóc choć jednemu psiemu życiu.Czy to źle? Czy to jedno istnienie nie zasługuje na nią? Uważam,że tak.Każde zagrożone życie na to zasługuje, bez względu na to gdzie się znajduje,gdzie cierpi w samotności,za kratami czy porzucone na ulicy.To forum nie jest globalne ale przynajmniej wiem gdzie trafia psiak,że rzetelnie są prowadzone zbiórki i rozliczenia.Wiem do jakiego domu idzie i nie jest to jednostka tylko zaliczona stwierdzeniem "jeden z głowy" Są wiadomości,zdjęcia i filmiki.Niestety ale w "masówkach" nie zawsze tak jest i dlatego wybrałam właśnie to forum. Dobrze wiem,że wszystkim zwierzakom nie jestem wstanie pomóc i uratować, bo przecież całego świata nie zbawię.Jednak do puki mi siły i zdrowie dopiszą,to będę im nadal pomagać,bez względu na czyjeś odmienne zdanie.
-
Był telefon w sprawie dziewczyn z Wrocławia.Po rozmowie, jednak Pani nie zdecydowała się na adopcję 2 psiaków,tym bardziej,że małe mieszkanie.Wywnioskowałam,że to wnuczka bardziej panią kręci,niż ona sama by tak naprawdę chciała.Być może będą szukać pieska ale jednego. Hania kupi 2 op. Olekardinu bo się kończy.Kończy się też Animonda więc Anulko zamów.
-
Kciuki również bardzo mocno zaciskam! Jeszcze małe słowo co do domu z ogródkiem...Jeżeli ludzie są rozsądni i odpowiedzialni w sensie zabezpieczeń,to nie ma nic bardziej wspaniałego dla psiaka.Czy wychodzenie z pieskiem na smyczy 3xdziennie daje mu swobodę wybiegania się?Na pewno nie.Nie każdy niestety piesek,a szczególnie mały nadaje się do spuszczenia go ze smyczy na odpowiednim terenie i po jakimś czasie, bo posłuszeństwo ma gdzieś...Gdybym miała do wyboru dwa domy dla psiaka i jeden z ogrodem a drugi nie,to na pewno chciałabym sprawdzić też ten pierwszy i dopiero podjąć decyzję. Ja mieszkam w bloku gdzie są 4 rodziny.Z jednej strony ja i na górze sąsiad z drugiej 2 inne rodziny.Za domem ok 30-40 m mam ogród.Jak żyła moja Julisia to spacery 3x dziennie na smyczy musiały być, aby się mogła załatwić.Natomiast ogród był dla niej rajem, bez "uprzężowych" ograniczeń :) Uwielbiała go! Czuła się wolna i szczęśliwa :) Gdy pojawia się sensowna rodzina mieszkająca w bloku, jak najbardziej ja osobiście nie takiej odrzucam, bo i nasze psiaki są w takich i też są szczęśliwe.Ale też mamy takie w domu z ogrodem i oprócz spacerów mają właśnie dodatkowe to "coś" :) Czasami warto sprawdzić i przemyśleć nawet jeżeli taki dom jest dalej....:) Jeżeli jest kontakt,wiadomości i zdjęcia to i ta odległość przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie :)