Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Dziękuję Elsiabeto :) Czy to wszystkie ogłoszenia, czy przeoczyłam coś? Na jakie miasto ogłosić jeszcze Igunię? Może Wrocław? anecik, jak Igunia do kotów? Bo przypomniało mi się, że miałam chętny DT dla Kawy pod Warszawą, ale zrezygnował, bo nie był pewny, czy Kawa nie pożre kota :) Może Igunię zgodzi się przyjąć? Ten DT chciałby tylko wsparcia w ogłoszeniach, finanse bierze na siebie. Tyle że to byłby pierwszy tymczas, więc uprzedziłam o wizycie przed, by sprawdzić warunki i poopowiadać o obowiązkach i trudach bycia DT.
  2. Jesteście wspaniałymi ludźmi :) Zostańcie na dogomanii na dłużej :). Trzymam kciuki za domek dla Logana! Albo ten pierwotny, albo ten nowy...
  3. Niestety, niektórzy nawet jak im się oferuje pomoc to tej pomocy nie chcą... wstydzą się...? Kudłatek o którym pisałam na wątku dzikusków żyje od kilkunastu lat na gołej ziemi! A Pani nie chce go oddać ani nie chce dać mu dłuższego łańcucha, bo "kopie doły i niszczy". :( Tutaj może faktycznie być niewiara w to, że ktoś zupełnie bezinteresownie chce pomóc jakiemuś psu... Że tylko mówi, że będzie opłacone, a pan zostanie z tym sam... Mam nadzieję, że coś wskóracie... trzymam kciuki...
  4. Kto robił ogłoszenia Idze? Czy mogę poprosić o pełne zestawienie ogłoszeń? Chciałaby mieć pełny obraz tego, gdzie Igunia jest, a gdzie jej nie ma. Zadeklarowałam wcześniej, że pomogę z ogłoszeniami, toteż chcę dotrzymać słowa.
  5. Jestem spokojna o domek - Nutusia prześwietli porządnie :) Trzymam kciuki. Może okolica nie za ciekawa, a domek okaże się strzałem w dziesiątkę.
  6. Z racji, że wszystkie szczeniaczki mają ogłoszenia, to zrobiłam Gusi na inny rejon Warszawy (bo nie wiedziałam czy robić na inne miasto) :) Szkoda aby wyróżnienie po Abrze się zmarnowało: https://www.olx.pl/oferta/slodka-rezolutna-gucia-chcialaby-na-swieta-miec-swoja-rodzine-CID103-IDqb8WW.html
  7. Jak dobrze, że Cynamonek się doczekał :) Wspaniała robota. Może i Jaśminek w końcu się doczeka...
  8. Przepraszam za pytania, po prostu nie było to dla mnie jasne. Do wczoraj myślałam, że Iga po prostu u anecik już jest, "tylko" kwestia finansów... Jeśli potrzebna pomoc w prowadzeniu jednego wątku MALWA, to ja mogę jakoś pomóc - jak się zdam: może to być wątek Igi, Figi albo Nelki - mnie to nie robi różnicy. Jednak odpowiedzialności za adopcję nie chcę brać. Mogę nadzorować jeden wątek jednego podopiecznego MALWA, pilnować kwestii ogłoszeń itp, ale nie pomogę w wyadoptowaniu tzn rozmowach z chętnymi i weryfikowaniu domków, bo i sama doświadczenia wielkiego nie mam, i obecnie mam wątek "swoich" bezdomniaków: Kawy i Fanty.
  9. Ale dobrze mu z oczu patrzy :D
  10. Człowiek łatwo się przyzwyczaja... :) Ale przynajmniej możesz teraz odetchnąć. Psiaki też.
  11. Ależ Lala ma troskliwą opiekę... jak jej dobrze u Nesiowata :) Czekam na zdjęcia.
  12. Dobrze, to spróbuję jeszcze się zorientować ;) Może jednak ktoś inny, lepszy, bardziej doświadczony się zgłosi... a jak nie, to jak wrócę do domu rodzinnego to tym się zajmę, ale prosze o pomoc :)
  13. Dziękuję Radku :) To zobaczymy, czy faktycznie ogłoszenie się komuś tak spodoba, że chwyci za telefon... Wspaniale, to miła niespodzianka dostać na maila wiadomość od olx, że ogłoszenie zostało wyróżnione :) To teraz trzymać kciuki za domek!
  14. Jeżeli Iga ma zarezerwowane miejsce DT to nie rozumiem, czemu w wyniku przyczyn niezależnych, wypadkowych nagle ta rezerwacja miałaby przepaść. Czy ktoś oprócz Malwy (ktorej życzę zdrowia) ma kontakt z DT i mógłby tam zadzwonić i dopytać o miejsce? Jeżeli byłoby wiadome, czy nadal Iga ma gdzie jechać to można by organizować transport...
  15. Jak dobrze, że Sowa tutaj zajrzała... Sowa, jak chciałabym kiedyś poznać Cię osobiście i podać rękę na znak uznania i wdzięczności :) doris, nie denerwuj się proszę... Do tej pory zaglądałam, ale niewiele pisałam, bo po prostu nie wiedziałam, co pisać. Teraz faktycznie widać wyraźnie na filmiku, że sunia nie może szukać oparcia w człowieku, skoro ten człowiek nie czyta jej sygnałów, że ona czuje się źle. Człowiek nie pomaga jej w zwalczeniu dyskomfortu (mówiąc delikatnie), wręcz ten dyskomfort powoduje. I nie traktuj tego wszystkiego jak atak, bo wierze, że każdy pisze z dobrej woli, a nie chęci udowodnienia czegoś. O szelkach pamiętam i wiem, że je nosiła - dlatego dziwię się, że teraz już nie nosi. Nie wiem, jak z Sonią, ale niektóre psy paraliżuje smycz przyczepiona właśnie do obroży, że coś im dynda. Nie miałam psich dzikusów, ale strachulce już tak i wiele z nich jak już przyzwyczaiło się do szelek to wolało chodzić na szelkach niż na obroży. Nawet jak się wystraszyły i zaczęły ciągnąć, to nie były szarpane za szyję, co wyzwalałoby dalszy strach... A nam też łatwiej w szelkach tak manewrować smyczą i ustawiać się względem psa, by go uspokajać. Pamiętam też, że sunia nie miała kontaktów z człowiekiem i była dzikuską - ale pies bez socjalizacji, bez względu czy zawinił człowiek, czy nie, to pies zaniedbany socjalizacyjnie. Po prostu kontaktu z ludźmi nie miała, zabrakło socjalizacji. Z takim psem ciężko pracować, ale może faktycznie warto skorzystać z rad fachowca. Obecność LILU na seminarium, nawet bez psa może dac wiele. A jeśli byłaby taka możliwość, to warto umówić się na parę spotkań ze szkoleniowcem (nie behawiorystą) na lekcje indywidualne. We Wrocławiu jest paru specjalistów, którzy moga pomóc.
  16. Jaka cudna Kiciula :) Widać, że też taka królowa wszechświata. Aż strach się bać, by jej nie podpaść. :-)
  17. Bardzo lubię ten wątek :) Wieści domkowe z pierwszej ręki... i te zdjęcia :) No slicznie. Plamka to cudne imię.
  18. Rozumiem Cię... sama też wolę jak najpierw psiaki trafiają do kogoś "od nas", a dopiero potem do domków... Czyli na razie może tam być, ile trzeba i nagle nie zniknie w niewyjaśnionych okolicznościach?
  19. Hendra, dziękuję, ale czy pieniążki podczas licytacji są najpierw na Twoim koncie? Nie wiem, czy będę mieć czas poprowadzić to i będę umiała :( No ale jak nikt się nie zgłosi, aneciku do wtorku, to ja zrobię bazarek.
  20. A może jednak znajdzie domek, który miałby czas i chęci pracować nad strachami? W DT jej dobrze, ale przecież oprócz niej tam jest kilka innych psów... Wiem, że może jestem naiwną optymistka, ale historia Mimisi pokazuje mi, że czasem warto dawać szansę. Zwłaszcza, że co z tego, jak tutaj w DT popracuje się nad lękami, jak potem może mieć zaburzony cały świat zmianą miejsca i wszystkie strachy mogą wrócić... Może jednak ktoś taki jak Pani Minióweczki-Mimisi zakocha się i w Beni?
  21. Ojj, dzisiaj coś mi nie idzie :( Figa (7msc, 5kg) to uosobienie delikatności i dziewczęcości. Można by powiedzieć: taka idealna sunia na podusie. Bo jest taka malusia, słodziusia i kochana. Kocha się przytulać i kraść serduszka ludzi. Choć jak to delikatna i wrażliwa dziewczynka, początkowo - zwłaszcza przy mężczyznach, jest onieśmielona i potrzebuje czasu, miłości i cierpliwości, by przekonać się, że ma do czynienia z dżentelmanami i może zaufać. Jest jeszcze psim dzieckiem, więc dopiero poznaje świat - jednak jest wdzięczną i pojętną uczennicą, szybko się uczy zasad życia z człowiekiem. Już coraz lepiej wychodzi jej trening czystości, choć zdarzają się jej jeszcze malutkie wpadki. Figa może zamieszkać w domu, gdzie jest już zrównoważony pies albo kot. Z racji na jej delikatność, polecamy ją raczej do domu z większymi dziećmi - szalejące maluchy mogą ją trochę przytłaczać, bo sama jest psim dzieckiem. Figa jest już odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona. Szukamy jej najlepszego domu, dlatego przy adopcji obowiązuje spotkanie przed/adopcyjne, podpisanie umowy oraz zobowiązanie się do sterylizacji po osiągnięciu przez Figunię dojrzałości płciowej. Nie zostanie wydana na podwórze do budy ani jako zabawka dla dziecka.
  22. Czy to już czas ją ogłaszać? :) Można by porobić ogłoszenia, ale potrzebne zdjęcia... :(
×
×
  • Create New...