Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Ojj, ktoś tutaj miał ciężki dzień :)
  2. Bardzo kochana :) Tak, pisałam już chyba każdemu, z kim dzisiaj miałam możliwość pisać, że taką ulgę mam w sercu... a to wszystko dzięki DOGOMANIAKOM, dziękuję :) Innej wersji nie chcę brać pod uwagę... Dzisiaj cieszę się, że w końcu śpi w cieple. Anulo... jak wspaniale, że zajrzałaś na wątek. Zaglądaj częściej. Tak, Moli@ jest niesamowita :) Roxi to szczęściara :). W ogóle, nie wiem czy zauważyliście... ale Promyczek dokładnie rok temu (na początku 2017r, w styczniu) pojechał do Moli. Opuścił nasz miejski kojec jako nieadopcyjny, bo stary, ślepy, a teraz - dokładnie rok później pojawiła się sunieczka. Też skreślona już przez gminę... Wierzę, że zakończenie będzie takie, jak u Promysia: sunia znajdzie dom. Potrzebne! Teraz już musi się udać, bo ileż nieszczęść może spaść na psią duszyczkę? Nie wiem jak innym, ale mnie się Roxi podoba - mam wrażenie też, że jej pasuje :). Chociaż spróbuj zawołać też Sonia, Pusia i Perełka - u nas psy starszych osób mają właśnie takie imiona. Rzadko jest tak, że nazywają się inaczej, więc może Roxi też tak się wabiła. Ja spróbuję dopytać panie z gminy o imię... ale wiem, że pani Agnieszka o to pytała i nikt nie mógł jej pomóc... Ależ cudnie! :) Wcale się nie dziwię. Odsypia to wszystko.
  3. WOW, to zaciskam kciuki, żeby to był wyśniony (przez nas, dogomaniaków, nie tylko przez Teosia) domek :) elik, Ty dbaj o siebie, bo jak nie... to... ;)
  4. Hihihi, to już wiem, jak można to wykorzystać do ogłoszeń :) jak anecik dorobi zdjęć, a na tego olxa nie będzie odzewu, to podziałam :)
  5. Parę dni temu anica poprosiła mnie o opis dla Dianeczki, obiecałam że coś naskrobię, ale żeby nie nastawiać się na nie wiadomo co;) Wyszło mi coś takiego, a muszę jeszcze jednak nad tym opisem przysiąść, bo ma swoje niedoskonałości różne: https://www.olx.pl/oferta/milosc-w-wersji-xxl-rodzinna-diana-CID103-IDrjOIz.html Wszelkie sugestie mile widziane. Dałam na Warszawę, ale może ogłosić na inne miasto?
  6. elik... :( a tak prosiłam Cię, żebyś nie zaniedbywała zdrowia :( Ja Cię proszę, lepiej czasem z czegoś zrezygnować, aby niczego nie robić kosztem zdrowia. Zadbaj o siebie, proszę. Jak nie dla siebie to pomyśl, jak jesteś potrzebna psiakom i tutaj, na dogomanii...
  7. Sporo waży - gdzie to to się mieści? I ciekawe ile ważą guzy. Dziękuję Moli @ za wstawienie wyników i pierwsze relacje... brzmi mało optymistycznie... a ten guz... :( koszmar. Podeślij nr konta - mi albo Aldrumce, to od razu zapłacimy za dzisiejszą wizytę. Jedzonko wygląda apetycznie :) Roxi ( :) ) w końcu może coś zjeść. PS: Uporządkowałam post rozliczeniowy. Mam nadzieję, że jest dość czytelny.
  8. Ręce mi opadły... kolejny pies... porzucony raczej... żebra na wierzchu... duży, owczarkowaty :( Ogłoszony na portalu miasta, więc raczej gmina o nim wie... podobno od paru dni koczuje na dawnym dworcu PKS.
  9. Właśnie Pani Alicja pisała, że sunia bardzo smutna... ale ma smutne życie, to co się dziwić... teraz wierzę, że rozkwitnie. :) Mam taką nadzieję, że jeszcze pokaże, że na drugi świat się nie wybiera. W końcu mogę odetchnąć :) Ja niby nie jechałam, ale też mnie teraz (jak Iskierka dojechała) takie zmęczenie ogarnęło, że wcale nie dziwię się biduli. :) Mama pani Alicji od zawsze zaangażowana w pomoc psiakom, to się nie dziwię, że Jej Córka również. To dalej zaciskam kciuki. Obyś przyniosła dobre wieści... martwię się... Ja też... :( W tym miejscu dziękuję pani Adze, pani Alicji i panu Bartkowi - za dowiezienie suni do Moli@ - WIELKIE UKŁONY DLA WAS, za to że specjalnie zawieźliście sunię nie biorąc ani grosza! oraz pani Jolancie, która podesłała mi namiary do Pani Alicji, swojej Córki - to dzięki Niej miałam drugą część transportu z głowy :) Dziękuję też Moli@, że mimo, że wszystko było załatwiane w biegu i do konca transport nie był pewny była gotowa przyjąć sunieczkę! :)
  10. Jak dobrze, że Poker trzyma rękę na pulsie i Maksio już po pierwszych (optymistycznych!) badaniach. Trzymam kciuki, aby jak najszybciej został zoperowany.
  11. Baaaardzo dziękuję :) Jest śliczny. Ja totalnie nie mam pomysłu na banerki, więc i napisu nie podpowiem.
  12. Bardzo mi przykro... w sierpniu pożegnałam swoją kotkę... weci długo nie wiedzili, co jej dolega, na diagnozę ostatecznie sama wpadłam... miała 6lat, u mnie było 1,5roku... odeszła dusząc się. Cholerna białaczka, cholerny płyn w płucach... zanim dojechałam do weterynarza, kotka odeszła niemal sama... w cierpieniu... :( a ja jej nie mogłam pomóc, patrzyłam na jej cierpienie, a w jej oczach taki zawód, taki ból, że ją z tym zostawiam... Boże, nadal płaczę jak o niej wspominam... to tak boli, że zawiodłam... Trzymaj się ciepło... :( Strasznie mi smutno się zrobiło, jak dowiedziałam się, że Lusi już tutaj nie ma.
  13. Och Misiu, przystojniaku - wiedziałeś dobrze, kogo pokochać całym serduszkiem :) Cudowności!
  14. Gdyby wiedział, jakie zamieszanie z nim związane... Kochany Czesterek, miał ogromne szczęście, że na swojej drodze spotkał anecik :) To kiedy przeprowadzka do DS?
  15. Napiszę do wybranych drużyn, bo Komendanta Hufca Ziemi Cieszyńskiej nie znam - ale podpytam znajomych, może któryś z nich zna Komendę ;) Może będzie mi łatwiej skrobnąć jako żem też harcerz:) Do ZHRu też skrobnę parę słów prośby.
  16. Jak dobrze, że są tacy ludzie jak Wy.... że supergoga zgodziła się przyjąć maluszki... Trzymam kciuki za wszystko.
  17. Myślę, że to dobra decyzja. Trzymam kciuki za dziewczynki... A myślałyście o czymś na uspokojenie? Kalm Aid, zylkene? albo jakiś feromon do kontaktu?
  18. Zaglądam do Teosia - za każdym robię to z nadzieją na "domne" nowiny :)
×
×
  • Create New...