Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Max w piątek rusza do siebie do domku :) DT wiezie go do Cieszanowa, stamtąd odbiera go pan z fundacji i wiezie do Wrocławia, a z Wrocławia odbiera już Właściciel :) Oby wszystko było dobrze, zaczynam się stresować.
  2. To świetnie :) A jesteś zalogowana na FB? Mnie link wchodzi, nawet z pozycji zwykłego użytkownika, a nie administratora. Kilku Dogomaniaków też się pojawiło, sama akceptowałam osoby, więc nie wiem czy podałam zły link czy co ;)
  3. Ja też ogłaszam: https://www.olx.pl/oferta/malutka-suczka-mix-jamnik-rodzinna-i-ciepla-CID103-IDAN9JH.html Czy jest możliwość wrzucenia wszystkich ogłoszeń do pierwszego postu? Czasem chcę podejrzeć stan ogłoszeń Roxi oraz na jakie miasta ma, a ciężko mi jest je odnaleźć. Na przykład teraz się dowiedziałam, że ogłoszenie na Kraków powielamy, bo moje też na Kraków... I odnalazłam przed sekundą ogłoszenie Dory klik - też jest na Kraków... Ciężko znaleźć dom jak wszystkie ogłoszenia są na jedno miasto. W takim razie ja swoje zmieniam na Wrocław.
  4. Jak pisałam wyżej, pomysł nie był mój, ale też się cieszę :) Ważne, żeby wpadać i udostępniać ciekawe fanty na swojej tablicy - albo chociaż klikać "lubię to", wtedy więcej osób zobaczy :) Rozliczenie wygląda podobnie jak na Dogomanii. Najpierw zbieramy na konto osoby, który organizuje bazarek, a całość po rozliczeniu ląduje na konto właściwie. W tym przypadku Karolina zbiera na swoje konto wszystko, a po odliczeniu kosztów wysyłki całość wysyła Toba. Karolina wpłaca do Ciebie stałą na Fado, więc masz jej nr konta, a ona Twój :). Tak jest najlepiej, nie robi się bałagan ani nie dokłada się skarbnikowi roboty. Jedyne co od razu idzie na Twoje konto to wirtualne cegiełki :)
  5. Tak jak pisze Isiak: zamiast podchodzić do psa, lepiej go zawołać. Pies ma prawo do odpoczynku. Niech to Szanta pragnie kontaktu z ludźmi, a nie była przytłoczona obecnością ludzi. Zamiast podawania smaczków na legowisku, ja bym ją wolała i nagradzała za przyjęcie. I ustaliła jasne zasady: kiedy czas na pieszczoty, kiedy na zabawę, a kiedy na sen. Jak sunia chce odpocząć to ma do tego prawo. Nienarzucanie się swoją obecnością zaowocuje ;)
  6. Nic :( Nie, mieszkała w budzie, ale nie była ograniczona łańcuchem, biegała swobodnie. Dlatego nie wiadomo czy zachowuje czystosc. To i tak było dużo i szokujące dla mieszkańców wsi, że jak mozna mieć psa luzem,a nie na łańcuchu. Suczka nie jest płochliwa, do ludzi przełagodna. Bardzo złakniona kontaktów z czlowiekiem.
  7. Anecik od bardzo dawna nie zagląda na forum.
  8. Nadziejko, dziękuję za serdeczności :) to niezwykłe, że ktoś z forum może się cieszyć razem z nami.
  9. Dobre pytanie :( Kropka jest nieduża, więc mam nadzieję, że jakoś się jej uda... Gdyby Orion albo Mimi znalazły dom to bym wzięła na siebie tę staruszkę. W tej sytuacji nie mogę :( Hotel odpada, nie widzę Kropki w dużym skupisku psów.
  10. :( właśnie pęka - niemoc boli jeszcze bardziej. Pani Czarnulki ciężko przeżywa sytuację Kropki. Nie dość, że niemal w tym samym czasie straciła teściów to jeszcze martwi się Kropką. Podobno jest bezproblemowa, cicha, nieuprzykająca się.
  11. Dotarła kolejna faktura za hotelikowanie Amisia, czas pędzi jak szalony... elficzkowa proszę przelej mi należność zmniejszoną o 2zł (nadwyżka o kwocie 2zł została na moim koncie z ostatniej faktury), czyli przelej proszę 246zł na moje konto. Przekażę Rafałowi. Pytałam Rafała, co u białaska - powiedział, że przecież to aniołek, pieszczoszek i cudny pies... pod warunkiem, że jest sam. :) Do ludzi przełagodny, więc Rafał nie przewiduje problemów przy kąpieli. Gdyby mieszkał bez psów byłby naprawdę fajnym psem. Na razie nikt nie dzwoni.
  12. Mam ją na liście zakazanych dla mnie, ale... jako jedyna działa na mnie przeciwbólowo (nie mogę leków p/bólowych, a niestety bóle mam takie, że nie jestem w stanie wstać z łóżka) i usuwa u mnie nadmiar wody, na który cierpię. Nie znalazłam zamiennika :(
  13. Bardzo dziękuję, lecę zanotować:) Oj tak, chłodzik przydałby się, chociaż może nie nad hotelikiem Amisia - jutro czeka go kąpiel :)
  14. Jeszcze jedno zdjęcie mam:
  15. Uwielbiam go :) Pięknieje w oczach.
  16. Też się cieszę :) Myślałam sceptycznie, że nic z tego nie będzie. Jeszcze go nie ogłaszamy, bo wciąż brakuje czasu pojechać z nim do weta. Teraz Nero znowu podupadł na zdrowiu - miał być już badany przez kardiologa, a DT zgłosił nam że psiak w weekend tylko leżał. W niedzielę wieczorem po raz pierwszy wstał, ale powłóczy łapami... także nie kardiolog a ortopeda potrzebny.
  17. Kochani, bardzo proszę o pomoc w szukaniu DT/DS dla Kropki wyciągniętej osiem lat temu ze schroniska. Kropka obecnie ma 12lat i cztery lata spędziła w zamojskim schronisku. Po tych latach Wspaniali Ludzie otoczyli ją opieką i mimo że żyli skromnie to dali wszystko, co najlepsze. Mimo, że sąsiedzi trzymali psy na łańcuchach i nie tolerowali psów bez łańcucha, Właściciele Kropki nie skazali ją na zniewolenie. Regularnie szczepili i odrobaczali... i niestety zmarli niecały rok temu. Od roku Pani M., wspaniały DT (a teraz DS) naszej tomaszowskiej sponiewieranej Czarnulki jeździ do Kropki i się nią zajmuje, chociaż nie jest to codziennie, bo sunia jest dość daleko od miejsca zamieszkania Pani M. Kropka popadła w depresję, bo została sama. Sąsiedzi ją dokarmiają, ale nie pozwalają spuszczać z łańcucha, do którego ją przykuli... sunia już praktycznie nie wychodzi z budy. Zamiast godnej starości ma starość w samotności. Pani M. nie może przejąć Kropki po teściach, bo ma dwie starsze sunie, a Czarnulka nie znosi konkurencji, ledwo dogadała się z rezydentką. Dzisiaj była próba zapoznania, ale niestety nieskuteczna, a i Pani M. nie ma zgody męża na kolejnego psa w sędziwym wieku - wystarczy, że Czarnulka regularnie musi jeździć do okulisty i jeszcze ortopedy... Kropce więc nie zostało absolutnie nic - tylko ten nieszczęsny łańcuch. Zostałam poproszona przez panią M. o pomoc. Kropce należy się coś dobrego na starość. Może nawet być w budzie, byleby nie na łańcuchu czy w kojcu, byleby tylko człowiek był pod ręką. Kropka jest ugodowa wobec psów, ale nie nadaje się do dzieci, potrzebuje spokoju. Do ludzi bardzo ciepła i kochana... Na smyczy chodzi jako tako. Ma aktualne szczepienia i odrobaczenia, na dniach dostanie kropelki p/pchłom. Jeszcze w schronisku była prawdopodobnie wysterylizowana - mimo, że w książeczce zapisu nie ma, ale przez 8lat nie było szczeniąt... Sunia ma chip, jeszcze ze schroniska. Macie jakiś pomysł? Ona na tym łańcuchu wisi sama, sąsiedzi tyle o ile dadzą jej jeść. O suni dowiedziałam się w dniu ratowania Orionka-Amika, wtedy po raz pierwszy pani M. zapytała czy byłaby jakaś szansa dla Kropki. Temat ucichł pod wpływem mnóstwa innych psów w pilniejszej potrzebie, ale od paru dni Kropka stała się jeszcze bardziej apatyczna i smutna, więc teraz już po prostu pora na Kropkę.
  18. Kochani, bardzo proszę o pomoc w szukaniu DT/DS dla Kropki wyciągniętej osiem lat temu ze schroniska. Kropka obecnie ma 12lat i cztery lata spędziła w zamojskim schronisku. Po tych latach Wspaniali Ludzie otoczyli ją opieką i mimo że żyli skromnie to dali wszystko, co najlepsze. Mimo, że sąsiedzi trzymali psy na łańcuchach i nie tolerowali psów bez łańcucha, Właściciele Kropki nie skazali ją na zniewolenie. Regularnie szczepili i odrobaczali... i niestety zmarli niecały rok temu. Od roku Pani M., wspaniały DT (a teraz DS) naszej tomaszowskiej sponiewieranej Czarnulki jeździ do Kropki i się nią zajmuje, chociaż nie jest to codziennie, bo sunia jest dość daleko od miejsca zamieszkania Pani M. Kropka popadła w depresję, bo została sama. Sąsiedzi ją dokarmiają, ale nie pozwalają spuszczać z łańcucha, do którego ją przykuli... sunia już praktycznie nie wychodzi z budy. Zamiast godnej starości ma starość w samotności. Pani M. nie może przejąć Kropki po teściach, bo ma dwie starsze sunie, a Czarnulka nie znosi konkurencji, ledwo dogadała się z rezydentką. Dzisiaj była próba zapoznania, ale niestety nieskuteczna, a i Pani M. nie ma zgody męża na kolejnego psa w sędziwym wieku - wystarczy, że Czarnulka regularnie musi jeździć do okulisty i jeszcze ortopedy... Kropce więc nie zostało absolutnie nic - tylko ten nieszczęsny łańcuch. Zostałam poproszona przez panią M. o pomoc. Kropce należy się coś dobrego na starość. Może nawet być w budzie, byleby nie na łańcuchu czy w kojcu, byleby tylko człowiek był pod ręką. Kropka jest ugodowa wobec psów, ale nie nadaje się do dzieci, potrzebuje spokoju. Do ludzi bardzo ciepła i kochana... Na smyczy chodzi jako tako. Ma aktualne szczepienia i odrobaczenia, na dniach dostanie kropelki p/pchłom. Jeszcze w schronisku była prawdopodobnie wysterylizowana - mimo, że w książeczce zapisu nie ma, ale przez 8lat nie było szczeniąt... Sunia ma chip, jeszcze ze schroniska. Macie jakiś pomysł? Ona na tym łańcuchu wisi sama, sąsiedzi tyle o ile dadzą jej jeść. O suni dowiedziałam się w dniu ratowania Orionka-Amika, wtedy po raz pierwszy pani M. zapytała czy byłaby jakaś szansa dla Kropki. Temat ucichł pod wpływem mnóstwa innych psów w pilniejszej potrzebie, ale od paru dni Kropka stała się jeszcze bardziej apatyczna i smutna, więc teraz już po prostu pora na Kropkę.
  19. Prześliczny Marlonek - prawie Lolek :) U anecik wyjdzie na piesie i będzie wszystkim kradł serca.
  20. Tania jest piękna. Myślałam, że jest wysoka, a na zdjęciu z cavalierkiem wyszła na niedużą sunię. Myślę, że wkrótce kogoś zauroczy.
  21. Trzymam kciuki za Usię - oby powolutku się przekonywała do smyczy i człowieka.
  22. Ten czarny maluszek to klon mojego ;) Żałuję, że nie mogę mieć jeszcze jednego psiaka, obserwuję malucha od początku i dziwię się, że nie ma domku.
×
×
  • Create New...