Tyśka)
Members-
Posts
35751 -
Joined
-
Days Won
144
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tyśka)
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Tyśka) replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
U kotów w sumie jest podobnie, tzn. z moim tak było. Niby miłości między nim a Księżniczką nie było (początkowo to była wojna, a później kotka nosiła obrożę feromonową, bo kompletnie stresowała się szalonym młodym kocurem), a kiedy jej zabrakło to jakby nam dwóch kotów ubyło... Kurzyk sikał po kątach, znaczył ściany, zawodził i płakał przez parę dobrych miesięcy.. Od tego czasu zrobił się też z niedotykalskiego ogromnym pieszczochem, który stale potrzebuje kontaktu z człowiekiem. -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Tyśka) replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Śmierć przyjaciela bardzo zmienia stado... to przykre. :( Laluś, wracaj do królowania. -
To ludzie rozsądni. W pierwszej rozmowie powiedzieli mi dlaczego szukają psiaka średniej wielkości i ja ich naprawdę rozumiem. Jeszcze nie powiedzieli "nie", ale czekam na nowe zdjęcia. Pani Marzenka obiecała podjechać tam w piątek/sobotę i zrobić jakieś, musi tylko umówić się z pracownikiem-psiarzem. Na wszelki wypadek skrobnęłam do dexterki...
-
Rajsko :) A jak się trzymacie?
-
Mój wet z kolei powtarza, że 2 msc to nadal za wcześnie, minimum 3 msc po cieczce. Zresztą tak samo jak jest przeciwny kastracji suczek przed skończeniem 2-3r.ż. :) Co wet to inna praktyka. Tak czy inaczej, trzymam kciuki za Shilunię, aż ciepło w sercu się robi patrząc jaką drogę przemiany przeszła... :) Brawo dla Murki, dla Onaa i wszystkich zaangażowanych w pomoc. <3 Cudna jest.
-
Dziękuję :) Wiek Lucusia przekazałam zainteresowanej Pani. Jest ciąg dalszy, wymienia ze mną sympatyczne maile, zakochała się w kotku... ale Panią Ewę przeraziła odległość - mieszka w Ostrzeszowie (woj. wielkopolskie). Odpisałam, żeby skontaktowała się z Tobą, jeśli faktycznie chce przygarnąć Lucusia, ja nie jestem decyzyjną :) Trzymam kciuki.
-
Rodzina Larrego zobaczyła aktualne zdjęcia i trochę zasmucili się, że pies może być większy niż przed kolano (takie miałam pierwsze informacje i tak też ogłaszałam psiaka), a ze względu na ich tryb życia zależy im na psie średniej wielkości (nie mogą sobie pozwolić na psa wielkości owczarka niemieckiego). Poprosiłam o więcej zdjęć Larrego i jakiś filmik przy człowieku - czekam jak na szpilkach. Boję się, że Ci Ludzie zrezygnują, a ja już odmówiłam rezerwację u dexterki. :(