Jump to content
Dogomania

Tyśka)

Members
  • Posts

    35751
  • Joined

  • Days Won

    144

Everything posted by Tyśka)

  1. Hihi, jestem jego współwłaścielką tak jakby;) Długa i skomplikowana historia, ale sprawa ma się tak, że traktuję go jak własnego psa (szkolę, wychowuję, chodzę z nim na spacery, czasem kupię mu coś ;) no i jak nie daj Bóg nawieje to rzucam wszystko i szukam go w nocy o północy... ostatnio jak polecialam go szukać to zgubiłam telefon ;) ) i gdy tfu!tfu! nastała taka sytuacja, że psiak musi pilnie zmienić lokum, to od razu ląduje u mnie. Oki, już nie spamuję, bo jeszcze mnie pogonią, możemy kontynuować rozmowę w galerii gamoniusowej - wrzuciłam właśnie w niej filmiki z pierwszych spacerów, na których nie musiałam ich non stop rozdzielać: trochę szkolenia, troche sztuczek, trochę spokojnego marszu. Świetne ogłoszenie, bardzo mi się podoba :) Myślę, że na odzew nie będzie trzeba długo czekać, trzymam kciuki. Ja swojego czeszę tymi grabiami: http://fera.pl/trixie-zgrzeblo-metalowe-podwojne-dla-psow-dlugowlosych-10-15-cm.html?gclid=CjwKEAjwsLTJBRCvibaW9bGLtUESJAC4wKw1jaif1UN4nkaVZ5o2bDPC1Zq9a3mGuxyYJRjJHt8EdBoCzo3w_wcB&gclsrc=aw.ds Mam jeszcze podwójne i inne bajery (każdy zwierz mój ma totalnie inne futro i co innego się sprawdza), ale po prostu się aż tak nie sprawdzają. To jest najfajniejsze, nawet jak już uda zaczną złazić (tzn sierść) to można tym zgrzebłem próbować wyczesać, ale ostrożnie. Mój właśnie też linieje bardzo obficie (ma gęste, grube futro), więc staram się robić to stopniowo. Co się da to skubię, resztę delikatnie wyczesuję. I czekam aż samo zacznie wyłazić, bo wcześniej nie ma to najmniejszego sensu.
  2. Mój ma alergię na kurczaka i na zboże (ha! na niektóre zboża to i ja mam, więc musiał to odpatrzeć ode mnie :D). Więc wszama karmę bezzbożową opartą na króliku/jagnięcinie. ;)
  3. Leydi jest przeboska. Ma w sobie to coś :) U mnie do czesania najlepiej sprawdzają się grabie, a i tak psie łapki całe (uda też) zostawiam same sobie, aż sierść będzie sama wyłazić - a kiedy zaczyna wyłazić to psa... skubię. Po prostu ręcznie go obrabiam :) Wszyscy w domu się śmieją, ale dobrze wiedzą, że to jedyny sposób, by pozbyć się futerka :D.
  4. I ja trzymam kciuki. Oby nie było takiego skwaru jak dzisiaj.
  5. Podesłałam Korniczka pewnej starszej Pani, której odszedł psiaczek i szuka psiaka do rozpieszczania i ew. ostrzegania przed obcymi (ale warunki domowe oczywiście). Może akurat się spodoba...
  6. Ojej! Dzieje się! To trzymam kciuki za całokształt.
  7. Wspaniale! :) Szczęśliwej podróży.
  8. Jak dobrze, że na tym świecie jest taka malagos :). Trzymam kciuki za sunię, aż serce ściska, czytając o jej stanie.
  9. Też od razu do głowy przyszedł mi kennel. Dziewczyny, wpiszcie sobie na jutubie "Crate games" i tam macie przykłady ćwiczeń by pokazać psiakowi, że klatka jest fajna, np: https://www.youtube.com/watch?v=L8HNO79bZMY&t=13s, Na dysku mam (tzn gdzieś mieć powinnam) w pdfie o crate games i klatkowaniu, mogę podrzucić. Klatka jest naprawdę świetną sprawą, ale trzeba ją dobrze wprowadzić, o czym można poczytać tu: http://szkoleniepsow.org.pl/szkolenie-psow/szkolenie-szczeniat/item/40-trening-klatkowy D.A.P. do kontaktu i/lub obroża feromonowa to bardzo dobry pomysł. Ja bym do tego dorzuciła jeszcze naukę relaksu, odpoczywania. O wyciszaniu można poczytać tutaj: (dwa artykuły: crate games + nauka relaksu): https://myheartchakra.pl/tag/wyciszanie-psa/ Może coś stąd da się wyciągnąć: http://www.obiblog.pl/2016/09/09/jak-szybko-wyciszyc-psa/ jeszcze taki artykuł podrzucę: http://www.zpazurem.pl/artykuly/„max,_czas_na_relaks_”_czyli_jak_odstresowac_psa Plus doby szkoleniowiec, bardziej patrzyłabym na jego praktykę, a nie dyplomy. Trzymam kciuki.
  10. Właśnie się dowiedziałam, że Pani komuś kudłacza wydała. Niestety, nic więcej nie umiem powiedzieć, nie wiem do jakiego domu poszedł :( Mam nadzieję tylko, że to dobrego...
  11. Jak mi ulżyło, że się odnalazła... ufff... dostałam dzisiaj informację, że jeden bardzo kudłaty psiaczek (trochę jakby mimronek?) od jakiegoś czasu koczuje pod bramą jednej pani:( I e błąkanie się po ulicy, czy trafienie do kojca... :( EDIT: Nieaktualne. Pani komuś psiaka oddała.
  12. Bogusik bardzo Ci dziękuję za chęć pomocy. Obecnie mamy 150zł deklaracji na Braszkę, a doba u hop! to 10zł + karma. Napisałam do hop! bo od jakiegoś czasu śledzę Jej działalność na fejsbuku, a i wiem, że kiedyś więcej udzielała się na dogomanii. Jednak na razie nie mamy połowy deklaracji. :( O dwupak nie pytałam, bo i pieniążków brak. Hop! jest w Łodzi. Najbliżej mamy właśnie Murkę, a potem Warszawa i Łódź. Wiem, że możesz zawieźć Braszkę do Lublina - a to już niezła deklaracja. Z Lublina czasem niektórzy jeżdżą do Warszawy, a pan, który wiózł Promysia do Warszawy pisał mi, że jakby co poleca się na przyszłość. A może ktoś znalazłby się, kto jeździ z Lublina do Łodzi. P. Agnieszka z Psa na Zakręcie również zaangażowała się w szukanie Braszce DT, ale musimy poczekać aż zwolni się jakiś, bo na razie wszystkie pozajmowane po brzegi. Może akurat udałoby się tak, że Braszka pojechałaby do DT, a Misio mógłby wówczas trafić do hoteliku. A ja dostałam dzisiaj informację, że jeden bardzo kudłaty psiaczek (trochę jakby mimronek?) od jakiegoś czasu koczuje pod bramą jednej pani:( I oczywiście z racji, że Tomaszów to od razu dziewczyny z Zamościa podesłały namiary do mnie... Pani, która go dokarmia poogłaszała psiaka, ale nie może go wziąć do siebie, bo ma już 3 uratowane psy. W ostateczności psiak trafi do naszego gminnego kojca... ale nie wiem co gorsze: takie błąkanie się po ulicy, czy trafienie do kojca... :(
  13. Brawo! Brawo! Dzielna sunia! Mam nadzieję, że był odtańczony taniec radości i kolorowe konfetti spadało z nieba (czyt. przepyszne smaczki do pycholka)? :)))
  14. Niesamowite... :) Podwójna radość. Aż mi okulary zaparowały, piękny happy end! :)
  15. Czika przypomina mi troszkę Sonię i Moriska dogomaniackie. Cudna rudzielica. A Pani Ania to bardzo cudowna osoba. Mam nadzieję, że dla suni coś sie znajdzie.
  16. Zasiedział się chłopak. Co tu robić, by ludzie go wypatrzyli?
  17. Aż boję się cieszyć, więc kciuków nie puszczam ;) anecik pojechała od razu z Tropkiem? Czy dopiero przeprowadzka ma być za parę dni?
  18. O, to bardzo istotna informacja, zwłaszcza dla DT w środku Warszawy. W takim razie prostuję :) hop! odpisała. Sunia może do niej trafić, 10zł/doba + karma. Czekam jeszcze na odpowiedź od PnZ, bo dziewczyny coś tam działają. Dobrze by było, gdyby sunia trafiła do DT. A wiolhelm nie "pochwaliła" suni... dzisiaj została sama na dworze i za wszelką cenę chciała wejść do domu. Zjadła więc moskitierę na drzwi... nową. Ona wie, co dobre ;).
  19. Mnie zauroczyła :) Jest taką małą słodziarą. Trzymam kciuki, by zadzwonił ktoś sensowny.
  20. Brak mi słów! Dokonujesz niemożliwego, WiosnaA!
×
×
  • Create New...