Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52149
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    377

Everything posted by Tola

  1. Jutro święto, zechcemy z TZem jechać na cmentarz, ale spróbujemy też podjechać na tą wieś, to ok. 25 km.
  2. To wschodni ciemnogród; podejrzewam, ze chodzi o płaty za oddanie psa do schroniska. A urzędnicy gminni straszą, że jak ktoś dokarmia bezdomne psy to staje się ich właścicielem.
  3. Dzwoniłam do fundacji Jamniki Niczyje - nie mają miejsca, mogą tylko ogłosić na swojej stronie:(. Rozmawiałam też z Bianka O. ale tez nie może pomóc, bo ma w hotelikach 3 psy. A ja cały czas myślę o tej porzuconej suni, :( U nas noce bardzo chłodne, a ona sama na wsi wsród, jak się dzisiaj okazało, samych wrogich osób:(. Z prośbą o pomoc dla suni zadzwoniła pani z Poznania; jej mama ma domek letniskowy w tej wsi, dokarmiała suczkę. Dzwoniła o pomoc do UG, na policję, ale od nikogo nie uzyskała wsparcia. Dzisiaj skontaktowałam się z nią i okazało się, że wczoraj wyjechała już do domu do Lublina, suczka została więc zupełnie sama. Chcieliśmy dzisiaj z TZ tam jechać, prosiliśmy o kontakt do sąsiadki, która obiecała wynosić suni jedzenie no i okazało się, że nikt tam we wsi nie będzie suni dokarmiał, wszyscy boją się, obciążeń finansowych ze strony UG!!! Suczka skazana jest więc na śmierć głodową:(. Chcemy tam jutro jechać, ale jak ją znalezc na wsi, gdzie jest taka znieczulica, nikt nawet nie wskaże miejsca, gdzie może być ukryta:(:(:(
  4. terra - pięknie dziękuję
  5. Bardzo Ci Elu dziękuję Najlepiej byłoby, abyś mogła całą kwot,e wpłacać do Jagny, tylko nie wiem, czy to będzie możliwe. Tania nie ma skarbnika, więc pozostaje konto fundacyjne, ale wtedy potrzebne będą faktury...
  6. Czy ktoś mógłby pomóc i zrobić Kenzo OLX na Lublin, bo mnie usunęli ogłoszenie
  7. Pieniążki na spłatę kociego długo dotarły na konto ZEA - 240 zł - pięknie dziękuję
  8. Mam zgłoszenie o porzuconej suni w typie jamnika, ale w tej sytuacji nie jestem w stanie pomóc, nie mam już jak:(
  9. Kenzo już u nas, przyjechał wczoraj póznym wieczorem. Bardzo ucieszył się na widok Ewy, jest trochę dezorientowany. Bardzo mi go żal, wrócił do kojca, a u nas coraz zimniej:(
  10. Maluszka na pewno została porzucona, nikt jej nie szuka, nigdzie nie ma ogłoszeń. Ale mam dobre wieści - sunia ma już własny domek w Zamościu - a wszystko dzięki pomocy znajomych. Zaliczyła najpierw wizytę w lecznicy - ma ok. 8 tyg.
  11. Na konto ZEA wpłynęło 500 zł dla Nussi od Aleksandry O. z Warszawy. Bardzo dziękujemy! Nie wiem, czy to ktoś z dogo?
  12. I ja trzymam kciuki i będę jutro myślami z kamma13 i Nussi - szerokiej drogi!
  13. Bardzo się cieszę, że akcja zabierania psiej rodzinki udała się, ale martwi mnie podejście p. Ani i tez uważam, ze zechce rozdać szczeniaki jak najszybciej. Może faktycznie spisanie umowy byłoby jednak jakimś zabezpieczeniem...
  14. Wstawiam teksty do ogłoszeń Tani: Tania.. Poniewierana, głodzona, niekochana, krzywdzona. Ten, kto zgotował tej cudnej suni taki los nie zasługuje na miano człowieka. Tania jest wycofana ale gdy zaufa potrafi zamerdać ogonkiem do osoby, która sie nią opiekuje. Kluczem do serca naszej Tani jest cierpliwość - sunia musi poczuć się przy człowieku bezpieczna, aby mu zaufać. Przez 7 lat nikt nie dał jej na to szansy... Tania potrzebuje odpowiedzialnego, spokojnego opiekuna, który powolutku wprowadzi ją w tajniki życia, nauczy chodzenia na smyczy, sprawi, że ta cudna istota znowu zaufa. Tania ma ok 7 lat, waży ok 8 -9 kg. jest zaszczepiona i odrobaczona, wysterylizowana. Ma dobry kontakt z innymi psiakami - w nowym domu mogłaby zamieszkać ze spokojnym, ułożonym psiakiem, od którego mogłaby uczyć się życia w ludzkim stadzie. Wierzymy, że wśród Państwa jest dobra dusza, która zechce zaopiekować się Tanią, dać jej dom taki na zawsze, który pokocha sunię jak członka rodziny. Przed wydaniem Tani do nowego domu, chcemy porozmawiać z przyszłym opiekunem w miejscu zamieszkania i podpisać umowę adopcyjną. Pozostałe informacje o tej kochanej suni, tylko pod podanym numerem Mam 7 lat i dużo złych przeżyć za sobą. Mieszkałam na wsi w bardzo złych warunkach, cierpiałam z powodu głodu i zimna. W tym czasie nauczyłam się jednego, że człowieka trzeba się bać, bo może on wyrządzić psu krzywdę. Teraz jestem już bezpieczna w domu tymczasowym, mam ludzi, którzy zadbali o mnie i wciąż się o mnie troszczą, a jednak nadal zamieram na widok obcych, bo strach jest silniejszy. Dopiero po chwili przypominam sobie, że jestem już bezpieczna. W domu tymczasowym urzeka mnie ciepło i szacunek, z jakim moi obecni opiekunowie darzą każdego zwierzaka; słyszę, że jestem taka ładna, taka grzeczna i łagodna, taka niekonfliktowa, zapragnęłam więc mieć swoją rodzinę. Muszę tylko uprzedzić, że jestem bardzo wrażliwą suczką, potrzebuję dużo miłości i cierpliwości, a przede wszystkim potrzebuję czasu, abym mogła na nowo zaufać i poczuć się bezpieczna. Bardzo dobrze odnajdę się w domu z ogrodem i z drugim spokojnym psem, który byłby moim przewodnikiem w ludzkiej rodzinie. Chciałabym też nauczyć się chodzenia na smyczy, aby móc prowadzić normalne psie życie przy swoim człowieku. Ważę ok 8 -9 kg, jestem zaszczepiona, odrobaczona, wysterylizowana, zaczipowana. Zastanawiam się tylko, czy takie psy jak ja mają szansę na dom, bo w głębi duszy tylko o tym marzę. W razie potrzeby moi opiekunowie pomogą w transporcie do nowego domu, jeśli byłby on w innej części kraju. Przed wydaniem suczki do nowego domu chcemy porozmawiać z przyszłym opiekunem w miejscu zamieszkania i podpisać umowę adopcyjną. Tania nie jest już niesfornym, rozbawionym szczeniakiem. Za nią już siedem kalendarzowych lat. Jej dotychczasowe życie nie było usłane różami. Wiele złego doświadczyła od człowieka, od którego była zależna. Teraz, uwolniona od niego, poznaje lepsze strony psiego życia, we wspaniałym domu tymczasowym. Mimo, że ma troskliwych opiekunów i zapomniała co to znaczy głód, wciąż budzą się w niej lęki na widok nieznanych ludzi. Jednak dużym postępem jest to, ze potrafi zaufać na nowo, ale potrzebuje więcej czasu, niż inne psy. Jest wrażliwą i delikatną suczką. Wymaga cierpliwości, spokoju i akceptacji. Dobrze byłoby, gdyby zamieszkała w domu z ogrodem, w towarzystwie innego psa, na którym mogłaby się wzorować. W mieszkaniu, w bloku nie będzie się czuła dobrze. Tania waży ok 8- 9 kg. Jest wysterylizowana, zaszczepiona i odrobaczona. Do tej pory nie miała okazji nauczyć się chodzenia na smyczy. Mamy nadzieję, że znajdzie się wśród Państwa ktoś, kto ją tego cierpliwie nauczy i pokaże jej życie od tej lepszej strony. Wszelkie informacje o Tani, tylko pod podanym numerem telefonu: 609 - pokaż numer telefonu - Przed wydaniem suczki do nowego domu, chętnie poznamy przyszłą rodzinę i podpiszemy umowę adopcyjną a w razie problemów z transportem, spróbujemy pomóc.
×
×
  • Create New...