Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52149
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    377

Everything posted by Tola

  1. Myślę, że nowy wątek w sytuacji, gdy Tania jest bezpieczna, a od jej uratowania minie niedługo rok nic nie zmieni; deklaracje najlepiej zbiera się, gdy pies czeka na pomoc, tak jest i tutaj i na FB. Tania niestety wiele straciła, gdy czekała na ten dom w Krakowie, sporo osób odeszło z wątku, bo wydawało się, ze będzie kolejne szczęśliwie zakończenie. Zmienię tytuł, poproszę o pomoc, ale nie mam dużej nadziei na poprawę sytuacji materialnej suni. Potwierdzę, jak tylko pieniądze będą na koncie ZEA, pięknie dziękuję Dziękuję, zawsze to rażniej się robi no i lżej na sercu.
  2. Miałam wczoraj jedno zapytanie o Malwinkę - z Wrocławia. Pani długo wypytywała o suczkę; mieli z mężem wieczorem porozmawiać i dać odpowiedz, ale pani już się nie odezwała. U mnie też spora oglądalność, ale nie ma pobrań nr tel no i nikt nie dzwoni.
  3. Chciałam jeszcze przedstawić naszą nową podopieczną - malutką Odi porzuconą wczoraj w nocy na jednym z osiedli. Nie byliśmy jeszcze u weta, po wizycie napisze więcej.
  4. Bardzo dziękuję za pomoc w spłacie naszych kocich długów
  5. Ja tez wątpię, zresztą to nie jedyny przekaz od p. Ani, w którego prawdziwość teraz wątpię. Tez od razu tak pomyślałam, dlatego moim zdaniem zapoznanie odbyło się bez udziały behawiorysty po pierwszej nocy spędzonej w nowym domu, a nie po paru dniach, jak sugerowałam i jak pani obiecała. Powrót Kenzo nie będzie dla nas ani dla psa łatwy, wraca do kojca, a robi się coraz zimniej; codzienna opieka nad psiakiem też będzie trudniejsza z powodu coraz niższych temperatur. Myślę jednak, że w tym domu nie byłby szczęśliwy i niech wraca jak najszybciej, bo tam go po prostu nie chcą. Zawsze w takich chwilach jest mi ciężko, zaczynam widzieć świat w ciemniejszych barwach, ale jakoś musimy dać radę. Dostałam od Sowy wspaniałe wskazówki, za które bardzo dziękuję, będziemy w kontakcie - mam nadzieję, że już niedługo będziemy mogły pochwalić się postępami Kenzo.
  6. TZ zamówił karmę dla Nussi Numer zamówienia: 150254884 Data zamówienia: 28.10.2019 Adres (rachunek): Pan Zamojska Fundacja Dla Zwierząt i Środowiska ZEA Jarosław Margol9223035661 Kilińskiego 5 22-400 Zamość PL Sposób płatności: Płatność przelewem Twoje zamówienie Artykuł Suma z VAT Royal Canin Veterinary Diet - Hepatic HF 16- 6 kg Nr artykułu 306875.2 1x 139,80 PLN 139,80 PLN Suma z VAT 139,80 PLN
  7. Od czerwca, czyli od rezygnacji z domu w Krakowie, szukamy dla Tani rodziny, która zaakceptuje jej zachowanie i ograniczenia. Po tak długim czasie wyczekiwania i poszukiwań wiem, że znalezc taki dom będzie bardzo trudno i jeśli nie stanie się cud i ktoś z osób mi znajomych, bliskich nie zechce pomóc i zabrać Tani do siebie, to myślę, że suczka długo jeszcze pozostanie w hoteliku. Nie biorę pod uwagę hoteliku ze szkoleniowcem z 2 powodów - po pierwsze nie dysponujemy takimi funduszami, żeby płacić za szkolenie , które być może nic nie da, a to w znacznym stopniu ograniczyłoby pomoc innym zwierzakom w dużo większej potrzebie. Drugim powodem są moje obawy i moja troska o stan psychiczny Tani - ona bardzo żle reaguje na zmiany otoczenia i ludzi, wymaga długiego czasu, aby zaufać; nie chce jej katować kolejną przeprowadzką, bo możemy stracić to, co osiągnęliśmy do tej pory; nie chcę, żeby znowu bała się, cierpiała. Być może ona więcej już nigdy nie zrobi kolejnego kroki do przodu, więc jeśli zdecyduję się na przenosiny Tani to tylko do DS, bo wciąż mam nadzieję, że i Tania będzie go kiedyś miała. Sugerowałam to chodzenie na smyczy, bo to być może byłaby jakaś zachęta do adopcji. Behawiorysta zaznaczał, ze jeśli Tania zrobi ten krok do przodu to przy osobie, do której ma zauafanie, stąd te moje prosby, aby spróbować. Pomysł z automatyczną smyczą lub długą linką podsunęła mi p. Magda od Bezy, bo Beza vel Moli właśnie taką zaakceptowała najprędzej. Ale Beza nie miała w sobie tej paniki i tego strachu przed człowiekiem, który ma Tania, była krócej u tego sadysty. Nie napiszę, że moja wiara w dobry dom dla Tani kurczy się wraz z upływem czasu i kolejnymi zapytaniami, ale podchodzę do tego coraz bardziej spokojnie, staram się coraz mniej stresować, bo to ni nie pomoże ani Tani ani nie przyspieszy znalezienia jej domu. Zabrałam wtedy z tej posesji 3 dorosłe suczki i 5 szczeniaków i wszystkie oprócz Tani mają już swoje domy; może jest w tym jakiś sens, może Tania czeka na jakiś konkretny dom i dlatego tyle to trwa? Muszę tak to sobie tłumaczyć, bo inaczej leciałabym coraz bardziej w dół. W tej chwili na pewno chciałabym znalezc dom Malwince, to na pewno bardzo podniosłoby mnie na duchu.
  8. Przypominałam o tym i podobno było to poza posesją, ale z rozmowy z p. Anią wynika, psy zobaczyły się i usłyszały najpierw na posesji; najpierw wprowadziła Kenzo do ogrody i jak zobaczyła w oknie szczekająca onkę to zadecydowali, ze nie ma co odwlekać momentu spotkania. Wyszła z Kenzo kawałek poza posesję, a ojciec za chwilę przyprowadził tam Dorę.
  9. Pani jeszcze rano mówiła o szukaniu pomocy u innego specjalisty, wydawało się, że zechce powalczyć. Ale po 16 zadzwoniła, że Kenzo 2 razy nasikał u rodziców za kominkiem, poszarpał poduszkę i to chyba zadecydowało, ze nie dostał już tych paru dni. U nas Kenzo nigdy nie nabrudził w kojcu, potrafił wytrzymać od 19 wieczorem do 10 rano, bo tak był wyprowadzany. Nie było tez problemów z czystością w lecznicy przez te 8 dni. Stres w nowym miejscu?
  10. Jak najbardziej, będziemy wdzięczni za wskazówki. Z sukami nigdy nie było problemu na spacerach, z psami często popadał w konflikt przy mijaniu, najczęściej wtedy, gdy inny pies okazał nieprzyjazne zamiary. Na pewno nie jest psem uległym. Kolejnym problemem jest nadpobudliwość i być może to drażni inne psy - wciąż jest w ruchu, podskakuje, biega, węszy.
  11. Tak, pani ewidentnie nie chce już Kenzo i właściwie szukała tylko pretekstu, aby o tym powiedzieć. Myślę, że od początku nie była przygotowana na jakiekolwiek problemy. Myślę też, że wczoraj przy zapoznawaniu psów nie miała żadnego wsparcia w postaci behawiorysty.
  12. Niestety, już nie pomogą, Kenzo wraca z adopcji po 2 dniach, tyle dostał czasu na aklimatyzację.
  13. Dziękuję bardzo za pamięć o Malwince - pierwszy raz mam takie ogromne problemy z wyadoptowaniem młodziutkiej, urodziwej suni, właściwie jeszcze szczeniaka.
  14. Były kolejne dwa zapytania z Krakowa, tym razem młode małżeństwo z 2 malutkich dzieci, a w domu sznaucerek. Pan przekonany, że Tania u niego będzie chodziła "przy nodze" na spacery.
  15. Na konto fundacji wpłynęło 200 zł stałej od Jo37 (stała za pazdziernik) - bardzo dziękujemy Poproszę fakturę (wspólną z Klarą)
  16. Zdjęcia Kenzo są na str. 901, 902, 903
  17. Pomoc niby jest, bo Dora to też onka po przejściach, zabrana ze schroniska, zapoznanie było podobno w obecności behawiorysty, ale stało się, jak się stało no i zaleceń co dalej pani też nie ma.
  18. Bardzo dziękuję za wsparcie i kciuki, ale wieści z nowego domu nie są niestety optymistyczne:( Zapoznanie Kenzo z onką Dorą niestety nie powiodło się i psy zareagowały na siebie bardzo ostro - Dora zaatakowała warczącego Kenzo. W tej chwili psy są izolowane od siebie; behawiorysta, który do tej pory pracował z onką zaleca wspólne spacery, ale jak one maja przebiegać to nie wiadomo. Spróbuję poprosić Sowę o pomoc i zobaczymy, ale biorę też pod uwagę ewentualny powrót Kenzo do nas. Pani Ania podchodzi do tego bardzo emocjonalnie, cały czas obwinia się, że chciała poprawić los Kenzo i dać mu dom , a teraz musi go zamykać w osobnym pomieszczeniu. Przezywa też stres swojej suczki, która jest bardzo rozdrażniona sytuacją, podobno wymiotowała, nie je.
  19. Zdjęcia jak zwykle piękne, jesień bajkowa, a zwierzaki radosne i zadowolone. Lubię tu do Was zaglądać:)
×
×
  • Create New...