-
Posts
52149 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
377
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Tola replied to elik's topic in Już w nowym domu
Opłacona faktura Fado za pażdziernik (z pieniędzy od agat21) -
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Tola replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Cudna dziewczynka, a to spojrzenie łamie serce, nic tylko kochać:) Troska i czułość przywróciły jej piękno, utracone w czasie bezdomności. -
Instrukcja dotarła, dziękuję, jestem bardzo wdzięczna, przekazałam dalej. Co z tego będzie - zobaczymy, najważniejsze, ze są chęci, z resztą jakoś damy radę:) W razie niejasności - będę pytać;)
-
Dziękuje bardzo Z tych grosików to powstaje nieraz spora sumka, tak tutaj się zbiera na zwierzaki, żadna z nas sama nie dałaby rady. Bardzo się cieszę Boguniu, przycupnij na dłużej 2. Jo37 Witaj Joluś, nie mogło Cię zabraknąć u zamojskie dziewczynki, wszak wiesz z doświadczenia, jakie to wspaniałe psiulki
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
Tola replied to elik's topic in Już w nowym domu
Tak, przyszła wczoraj, jutro prawdopodobnie będzie przelane, dam tutaj znać. -
Dziękuję wszystkim, którzy zechcą wspomóc sunię, podaje konto; wszystkie wpłaty będę podawała tutaj na wątku na bieżąco i na 1 stronie. Wpłat nie będzie wiele, szkoda angażować czyjś czas do prowadzenia finansów. Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA ul. Kilińskiego 5 22-400 Zamość Konto: 97 2030 0045 1110 0000 0200 1700 BGŻ S.A. O/Zamość
-
Życzenia bardzo się przydadzą, droga wyjątkowo długa, Fionka wyjechała z Żamościa o 7.00 i nadal chyba jeszcze jedzie:( Mam nadzieje, że sunia da radę, kierowcy na pewno również bardzo zmęczeni: Psiaki są w domu, koszt opieki to 10 zł/doba + karma. :( Nie rozumiem, dlaczego ludzie przed napisaniem takiej deklaracji najpierw się nie zastanowią, nie przemyslą, żeby nie robić nadziei zwierzakowi i ludziom, dla których jest ważny. Witaj Anula u Fioneczki, bardzo cieszę się, że będziesz z nami. Pięknie dziękuję za ofertę pomocy, boję się tych wszystkich opłat, ale najważniejsze, że Fionka jest już bezpieczna, a z reszta damy radę, aby tylko zdrowie dopisało. Dziękuję
-
Jutro o 6.30 TZ przekazuje Fionkę rodzicom DT Karmelka, z którymi sunia jedzie w okolice Wrocławia. (transport gratis) Dalej przejmuje ją TZ szafirki i jadą razem już do hoteliku. (transport płatny) Fionka prosi o kciuki za szczęśliwą podróż i jak najmniejszy stres, którego malutka i tak miała za dużo w swoim krótkim życiu.
-
Tysia, potrzebuję pomocy w sprawie utworzenia bazarku na Fb, czy możesz być konsultantem w tych sprawach? ;)
-
Niestety nie, w tamtą stronę nigdy właściwie nie miałam transportu. Wiele lat temu wyadoptowaliśmy jedynią sunię do Białegostoku, ale ludzie przyjechali po nią do Zamościa. Nasze sunie jechały też wielokrotnie do malagos, ale o ile dobrze pamiętam zawsze był to transport do Warszawy, a potem dalej.... sama szukam teraz transportu do Warszawy, bo mały Feliks już może jechać.
-
Nussi-zamojska suczka 04.10.19 opuściła Schronisko.Nusi już w DS.
Tola replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Cudna sunia i faktycznie bardzo fotogeniczna:) -
Serce mi mocniej zabiło, bo Fionka jest bardzo podobna do naszej pierwszej suni Tekli, którą przygarnęliśmy wiele, wiele lat temu, znależliśmy ją w polu ze szczeniakami. Tez była taka cichutka, nieśmiała, tylko ze czarna, miała takie same krzywe łapinki, jednak żyła z nami bardzo krotko - niespełna 3 lata, miała guza sutka. Gdy odeszła, nie wyobrażałam sobie innego psa jak tylko jamnikowatą sunię, dzwoniłam nawet do schroniska do Lublina, bo u nas takiej nie było. Ale dom był tak bardzo pusty bez psa - TZ pojechał do naszego schroniska i przyjechał z Tolką, która z żadnej strony nie przypominała Tekli ani jamnika, a potem była moją wielką psią miłością.
-
Fionka jest cudowna - tyle w niej delikatności, jest taka cichutka. Dzisiaj delektowała się leżeniem w cieple, w kocykach, ręcznikach i tylko od czasu do czasu wyglądała,czy aby jesteśmy w drugim pomieszczeniu. Nie chciała wychodzić na zewnątrz, zapierała się, trzeba ją było brać na ręce - jakby się bala, że po raz kolejny ktoś ją wyrzuci. Zrobiłam jeszcze parę zdjęć, może da się je wykorzystać do przyszłych ogłoszeń.