Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52284
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    382

Everything posted by Tola

  1. W sobotę do DS w Warszawie pojechał mały Feliks - kociak zachowuje się tak, jakby mieszkał tam od zawsze; na zdjęciach z rezydentem Piernikiem:)
  2. Mam informacje o znanych Wam z tego wątku byłych zamojskich bezdomniakach. Napoleonka bardzo urosła w domu w Sosnowcu:) Jej braciszek Omlecik jest właśnie po zabiegu kastracji w DS w Krakowie, jest wszystko ok:) Chałwa, ciocia maluchów też ma się dobrze w DS w Krakowie Bagietka, córcia Chałwy też wyrosła na piękność w DS w Warszawie:)
  3. Podmienione na Kenzo na Wrocław. Nie mam pomysłu na znalezienie mu domu, nie wiem w czym jest problem, ze nikt nie dzwoni.? Kenzo jest na pewno trudnym przypadkiem, ale w ogłoszeniu nie ma nic, co zniechęca do adopcji... Martwi mnie ta cisza:( Wiem, rozumiem, tylko muszę na spokojnie znalezc chwilę i to zrobię, może nawet dzisiaj póznym wieczorem. Nie wiem czy podzielacie moje zdanie, ale im się jest starszym tym ma się mniej czasu i nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Pamiętam, że dawno temu moja babcia Tosia ostrzegała mnie przed tym zjawiskiem, ale wtedy nie zwracałam na to uwagi;) Może to ten ostatni czas by taki trudny, miałam sporo spraw rodzinnych. Oczywiście, bardzo Boguniu dziękuję. Nugacik dzisiaj był po raz kolejny w lecznicy, miał ostatnia kroplówkę i badanie krwi - podwyższone są wskażniki nerkowe, jutro TZ podjedzie do lecznicy po leki, bo wyniki przyszły niedawno. Reszta badań jest ok. Niestety ze względu na babeszjozę musimy odłożyć kastrację i to na 3 mies. Może znajdzie się wcześniej jakiś dom... Nugacik nadal w garażu:( Rozmawiałam z szafirką, może przyjąć psiaka, bo szykuje się adopcja Fioneczki. Tylko ten transport mnie przeraża. Jakby tego było mało, to wczoraj w nocy ktoś porzucił sunię szczeniaka u nas na parkingu przed blokiem. Rano ludzie wyjezdzali do pracy, a malutka rano miotała się i chowała pod autami. Zabrała ją do domu moja koleżanka z bloku; wspomogliśmy karmą, mała była w lecznicy na odrobaczeniu (ma 2 mies.), koleżanka szuka wśród znajomych jakiegoś miejsca.
  4. Bardzo podobnie zachowuje się Fioneczka u szafirki, delektuje się ciepłem domu jakby obawiała się, że znowu ktoś pozostawi ją na zewnątrz. A może Feluś jest po prostu domatorem:) Staruszki chyba tak mają; moja babinka Zulka jak tylko załatwi swoje potrzeby na spacerku, to odwraca się i ciągnie do domu.
  5. Na razie czekamy na informację, zcy rodzice DT Karmelka będą jechać przed świętami na Śląsk.. Jeśli ten transport nie wypali, to na razie nie mam pomysłu, jak sprowadzić Tanię tutaj do nas. Do hoteliku szafirki na razie nikt się nie wybiera; co prawda mam takie plany, żeby wysłać tam Nugacika znalezionego na naszym osiedlu, ale psiak na razie ma babeszjozę i tak nieśmiało marzę, że może nim wyjedzie jakimś cudem wcześniej znajdzie dom...
  6. Wszystko to kochane zrobię jutro, tylko wciąż brak mi czasu, żeby spokojnie ogarnąć jednego dnia to wszystko, co sobie zaplanuję.
  7. Nugat wczoraj w kolejce w lecznicy. Dzisiaj też był na kroplówce, jutro kolejna wizyta. Myślałam, że z tych pierwszych zdjęć spróbuję zrobić ogłoszenie, bo piesek tak bardzo potrzebuje domu, nie może mieszkać w garażu, ale zdjęcia wyszły bardzo smutne, widać, ze Nugat jest chory.
  8. Bardzo dziękuję, może coś się wydarzy...
  9. Jak można to bardzo prosiłabym o Kenzo... On nadal naszym kojcu, a idzie zima. To bardzo energiczny psiak,więc potrzebny dom lubiący takie terrerowate, raczej bez innych zwierzaków. Do ludzi jest bardzo przyjazny, do dzieci również, bez cieni agresji. Ten kojec to takie przejściowe miejsce, a tu Kenzo zasiedział się:(
  10. Bardzo fajna sunieczka, chwilami też widzę w niej odrobinę jamnika;). Mam sporo zapytań o "moją" jamnikowatą Fionkę, może któryś z domków zainteresuje się tą ślicznotką...
  11. Zea dopłaci te 145 zł do hotelowania, poproszę Murkę o fakturę.
  12. Tak, na pewno. Jestem w kontakcie z DT Karmelka., chociaż ze względu na ogromny stres, jaki będzie towarzyszył Tani, lepszy rozwiązaniem byłby transport bez przesiadek...
  13. Teraz największym problemem będzie transport Tani tutaj do nas. P.Ola może przyjąć sunię tylko w czasie, kiedy będzie więcej dni wolnych od nauki (jest nauczycielem). Planujemy, że będzie to czas pod koniec grudnia, bo być może rodzice p. Oli będą wtedy wracać ze Sląska. Gorzej, jeśli taki ich wyjazd nie dojdzie do skutku; wtedy trzeba byłoby szukać płatnego transportu, a to w obecnej sytuacji trochę mnie przeraża, bo koszt ogromny jak dla jednego psa. Na razie myślę tylko o tym, że chyba i Tani się udało:)
  14. Mogę już śmiało napisać, że na Tanię czeka nowy dom, który dogomaniakom jest znany od jakiegoś czasu. :) Sunia zamieszka u DT Karmelka; to w tym domu tak wspaniale zajmowano się naszymi szczeniakami z parwo. Tania będzie miała wszystko, o czym marzyliśmy dla suni - dom z ogrodem, towarzystwo innych czworonogów, a przede wszystkim rodzinę, która ma doświadczenie w opiece nad lękliwymi psami. P. Ola od początku zwróciła uwagę na Tanię, jeszcze jak sunia była w lecznicy w Izbicy, ale pamiętacie jak było - wyszła parwowiroza u szczeniaków ze schronu i nie było już szansy na zabranie suni do DT Karmelka. P. Ola nie zagląda teraz często na forum, a jak zagląda to na zamojski, nie wiedziała, ze sunia nadal czeka na dom. Niedawno, w trakcie wspólnej rozmowy o podopiecznych powiedziałam o Tani - że nadal bez domu, że martwię się, że to tyle trwa. Najpierw zobaczyłam ogromne zaskoczenie, a potem... ogromną szansę na dom dla suni:)
×
×
  • Create New...