Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52252
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    381

Everything posted by Tola

  1. Może pani nie zaznaczyła, dla kogo jest wpłata - podrzuć mi jej imię i nazwisko...
  2. Ja też bardzo polecam feromony, u moich kotek również działały w tych pierwszych miesiącach po zabraniu ze wsi. Rozmawiałam z Hanią, przy okazji zapytałam o Pixelka - podobno już zjada posiłki w dzień ...
  3. Dostaję listę wpłat dedykowanych konkretnym psom, innej wpłaty dla Oreo nie było...
  4. Cudne dziewczyny, im tez udało się i będą zawsze razem. Przekaż Bogusiu Państwu, ze pamiętamy i tez pozdrawiamy.
  5. Nie wiem czy jest niewidoma, myślę, ze tak, gałki są jak przy zaćmie, mleczne
  6. I mały piesek, który czeka na pomoc
  7. Kwarantanna Suczka podobna do Amolki, bardzo przymilna, płakała. razem z nią jest may sznaucerowaty piesek, nie bardzo go widać... Zdjęcia niewyraźne, robione z pewnej odległości... Obok w boksie podobny piesek Nieduża suczka w typie husky, bardzo sympatyczna, nadal czeka - pokazywałam ja poprzednim razem, też na kwarantannie
  8. Suczki - bardzo ich mało było na wybiegach... Bardzo sympatyczna suczka, wciąż się pokazuje. Miała jakiś czas temu jechać do Agnieszki z Warszawy, pojechała Fiszka. Prawdopodobnie niewidoma, starsza suczka, nowa
  9. Bardzo spokojny, nieśmiały. Było ich dwóch, chyba bracia, razem przywiezieni. Tego drugiego dzisiaj nie widziałam. Są inne zdjęcia ich obu.
  10. Agresor, który nie jest agresorem. Na pierwszym zdjęciu mały czarny parówek, który tez miał jechać do szafirki, pojechał Lucjusz.
  11. To kaleki piesek, średniej wielkości, tez podobno ma długi staż za siatką. Łapka zdeformowana? brak przedniej części?...
  12. Pokazał też innego psa z tego boksu - ten rudy, który często jest na moich zdjęciach - tez podobno od wielu lat w boksie (to boks Feniksa). Zaraz znajdę wyraźniejsze zdjęcie... Ten czarny też od wielu lat... To ten wesołek, który miał jechać do szafirki, ale pojechał Remik
  13. Zaczęłam jak zwykle od wybiegu samców... Czarny, wiele lat w schronisku, to on przez moment miał szansę na zmianę... Bardzo wychudzony starszy pies, boki zapadnięte, jakby sklejone. Pracownik mówi, że bardzo długo w schronisku
  14. Byłam dzisiaj w schronisku. Cóż mogę napisać - wszechobecny rozdzierający serce smutek, wszechobecny brak nadziei. Pusto, smutno, ani jednej osoby, na wybiegach mało psów przez ten upał. Nowych psów nie ma, za to kwarantanna pełniutka, psy pozamykane też w baraku; wszystkie czekają na zabiegi, które wstrzymane są ze względu na te wysokie temperatury.
  15. Mam nowe wieści o suni:) Cynka nadrabia stracony czas i uczy się nowych umiejętności - potrafi już się bawić, szukać smaczków w gęstej trawie, siadać, podać łapkę, czekać spokojnie na jedzenie. Nauczyła się też miasta - jeździ już windą bez strachu, bo na początku bardzo się bała; spokojnie też jeździ autem, bo z tym też były problemy. Nadal dystansuje się od innych psów, boi się ich, ale pod tym względem też robi postępy. Mam filmik, poproszę Hanię o wstawienie.
  16. Jutro jadę do schroniska, bądźcie myślami..
  17. Gutek albo jakiś pechowy, albo czeka na zapisany mu super dom... Od końca stycznia tak czekamy i nic:( Dzisiaj mieliśmy masę zgłoszeń o porzuconych kotach, o kotkach i kociakach w piwnicach. Jakaś kobieta zadzwoniła, że zgłosiła kocią rodzinę do SM, to kazano jej te kociaki wyrzucić na śmietnik. Oczywiście teraz nikt z pracowników nie przyznaje się do tego. Z Żurawnicy, skąd dwa lata temu zabraliśmy spod stodoły dwie dorosłe kotki i 5 kociaków znowu tel o stadzie pod stodołą. Niestety, już teraz nie jesteśmy w stanie pomóc, bo nie ma gdzie tych kotów umieszczać. Tragedia, w ubiegłym roku myślałam, ze gorzej być nie może, ale chociaż adopcje były.
  18. Dużo zdrowia dla Luki, oby jutrzejszy dzień był lepszy. Z moich suk to ta największa, Tolka, najgorzej przechodziła czas po zabiegu.
  19. Jagna, one są z matką w schronisku, kotka podobno przerażona.
×
×
  • Create New...