Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52086
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    376

Everything posted by Tola

  1. Przyszły dzisiaj wyniki Gutka, czekam na interpretacje dr. Olender... (03001k0721).pdf
  2. Jak mogę nie pamiętać, pamiętam wszystko i to, ze wiozłaś ją osobiscie do domku na Mazury...
  3. Masz rację Bogusiu, postaram się o zdjęcia i trzeba próbować...
  4. Nie wiem, rana była bardzo zanieczyszczona, kość poszarpana... Mała wyszła na drogę przy kompleksie leśnym, to był późny wieczór - pani zadzwoniła po 20.00; kotkę przyjęto w lecznicy na nocnym dyżurze. Może wnyki, może inny zwierzak... Malutka czuje się dobre, już skacze, a ja martwiłam się, ze ta łapka tak wysoko amputowana.
  5. Pani Sylwia odwiedziła dzisiaj Wicusia w hoteliku i jet zauroczona:). Hania napisała mi, że pożegnanie trwało 15 min;) Wizyta jutro 0 19.00 - dziękuję Poker! Wicuś prosi o kciuki!
  6. Ile musiała się wycierpieć sama w tym lesie. Ona wyszła na drogę w poszukiwaniu ratunku, to cud, ze żyje. Mam nadzieję, ze ktoś ją pokocha, mieliśmy już kociego trzyłapka, mieszka w Opolu.
  7. Wreszcie miękko, ciepło i bezpiecznie, wspaniale widzieć go w takiej formie. Do końca zbiórki zostało 3 dni, ostatnie wpłaty są od jednej osoby z Ratujemy Zwierzaki, ktoś bardzo chce pomóc Bonuskowi...
  8. Co u Lali, jak gromadka znosi upały?
  9. No ja też się dziwię. Zapytań jest sporo, ale to wciąż nie to. Dzisiaj miałam nawet parę zapytań z naszych zamojskich stron, bo pokazałam Ritę na profilu fundacji, ale domu z tego nie będzie. Jeden z panów był bardzo zdziwiony jak powiedziałam, ze nie wydamy żadnego psa na nieogrodzona posesję (ogrodzenie tylko od ulicy), bo już ktoś był u niego z innej fundacji i powiedział, że wszystko jest ok. (szczeniaka jednak nie dostał). Dzisiaj wieczorem zadzwonił bardzo sympatyczny i konkretny pan z Ustronia, rodzina psiolubna, żona działa w tamtejszej fundacji); bardzo dobrze mi się z nim rozmawiało. Podałam nr do Jagny może z tego będzie dom...
  10. Poprosiłam Poker o wizytę:). A odwiedziny w hoteliku jutro, Hania mówi, ze Wicek gotowy na przyjazd gości.
  11. Śliczny jest, niech mu się już w życiu wiedzie...
  12. Suvi dostała część spadku po TYci, a Franek część po Fenixie, wszystko jest na 1 stronie, ale to nie z konta ZEA.
  13. P. Magda chyba wyczuła, że dogomaniaczki tęsknią za widokiem wypoczywającej Bezy vel Moli, bo dzisiaj przyszły te zdjęcia;) Moli swoim przydomowym ogrodzie w Hiszpanii;)
  14. Pojechała:). Amolka trochę przestraszona, nie załatwiała się wczoraj na spacerach, ale w domu już jest bardziej swobodna, podchodzi po pieszczoty. Pan zakupił legowisko, ale dzisiaj wymieniał na większe, żeby sunia mogła się swobodnie rozciągnąć. Zakupili też smycz wg wskazówek Poker, ale długą. Identyfikator też przypięty i to jeszcze w hoteliku, bo ustaliłyśmy jakiś czas temu z Hanią, że przyszły właściciel przyjeżdża po odbiór psa z identyfikatorem. Pan dzwoni często, podobnie jak wcześniej;)
  15. Dzisiaj na wizycie u dr Olender był tez Gutek, miał robione badania. Koszt wizyty to 400 zł, jakiś straszny ten tydzień mamy i pod względem finansowym. Czekamy na wyniki.
  16. Koteczka po operacji:9 Łapka amputowana dosyć wysoko, do oszczędzono łopatkę, bo na początku wet obawiał się o martwicę:(
  17. Jakby mało było problemów, to dzisiaj trafił do nas mały, 6 kg piesek, który od 2 tyg. siedział przy sklepie na jednej z wsi. TZ zawiózł go dzisiaj do lecznicy w Krasnymstawie (tam, gdzie była Fiszka), bo nie mamy go gdzie umieścić. Pierwsze informacje od weta niepokoją, bo jest podejrzenie babeszjozy:(. Maluch ma ok roku, jest bardzo przyjazny, łagodny. Tutaj podróż z moim TZ do lecznicy
  18. Koteczka czuje się bardzo dobrze. Amputowana została łapka w stawie barkowym, usunięto chrząstkę stawową. Wet cieszy się, ze pomimo dużego zanieczyszczenia rany nic złego się nie zadziało. Koszt całej operacji i opieki to 520 zł, będę zmuszona zrobić zbiórkę, bo to najgorszy dla nas czas, jeśli chodzi o finanse. Tutaj koteczka jeszcze przed operacją. Opis wizyty i zabiegu kotka bez łapki.pdf
  19. Kotka cudna, z ogłoszeń niestety cisza.
  20. Ale za to rozmawiałam z p. Olą i mam zdjęcia Tani:) Tanię czeka wizyta w lecznicy, będzie trudno, bo Tania nadal nie uznaje szelek ani obroży. Dobrze, że ogród spory i jest gdzie pobiegać.
×
×
  • Create New...