Jump to content
Dogomania

Tola

Members
  • Posts

    52253
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    381

Everything posted by Tola

  1. Dzisiaj, przy okazji odbioru Sali, poznaliśmy część tej smutnej historii suni. Pisałam już, że została zabrana ze schroniska jako szczeniak, podobno przez swojego pana była kochana. A potem nadszedł dzień, kiedy jej pan już nie wrócił, a los osieroconego psa zainteresował tylko 16 letniego chłopaka, który dzwonił i pytał co z sunią no i dowiedział się, że konkubina wywiozła ją na działkę, przywiązała do drzewa i tak pozostawiła, bo tam na pewno ktoś ją będzie karmił:(. To temu chłopakowi Sali zawdzięcza życie - pojechał na te działki, odwiązał mokrą (w nocy była burza), zabłoconą suczkę i szukał pomocy.
  2. Witam cieplutko nowe osoby na wątku i zapraszam do pozostania z nami. Pięknie dziękuję też za życzenia pozostawione tutaj i te przekazane telefonicznie - niech się spełniają!. To był trudny, bardzo stresujący dzień, ale późniejsza radość wynagrodziła i trudy i stres, jestem bardzo szczęśliwa! A dzień zaczął się o 4 nad ranem wymianą smsów z Jaaga, co TZ skitował słowami "tego jeszcze nie było" ;).
  3. Ja też :(. Bardzo chciałabym pomóc suni, już nawet pisałam do Jaaga, bo wiem, jak bardzo profesjonalnie zajmuje się szczeniakami, ale musiałybyśmy sklonować kobietę, jedna nie da rady. A tak naprawdę to nawet nie ma gdzie zabrać tego szczeniaka:(
  4. Odwiedzam Pongusia; na zdjęciach widzimy go radosnego, rozbawionego, jak bardzo zmieniło się to jego smutne życie. Dopełnieniem byłby na pewno własny dom, nie traćmy nadziei.
  5. Padło parę propozycji, które mogą być dobrym początkiem pomocy kolejnemu starszemu psu, a potem kolejnym: 1. Wbrew wszelkiemu rozsądkowi każda z nas nie patrząc na to, że "nie powinnam" wzięła jednego takiego "Feniksa", wiem, to trudne, bardzo trudne.....ale to "tylko" jeden pies na osobę i chyba inaczej pomóc nie możemy, inaczej będą tam powoli umierać... 2. Może wrócić do pomysłu z wątku starszych psów i stworzyć na nowo staruszkową skarbonkę 3. Pomoc Zea w zakupie karmy, opłaty za weta, zbiórka na Ratujemy Zwierzaki 4. Pomoc w zakupie kojca, zbiórka na kojec na Ratujemy Zwierzaki 5. Może ktoś ma kolejny pomysł? Rozmawiajmy tutaj, szukajmy rozwiązań, które pozwolą wyjść ze schroniska kolejnej biedzie, od czegoś trzeba zacząć. Myślę, że tutaj nigdy nie zamkniemy oczu ani serc dla tych najbardziej pokrzywdzonych i potrzebujących. Przydałoby się jednak, aby wypowiedziało się więcej dogomaniaczek, bo na razie mało nas w tej dyskusji ...
  6. TZ kupił klatkę metalową o nr mniejszą, akurat dla Sali, innych niestety u nas nie było, przychodzi po 1 sztuce i wczoraj właśnie ktoś kupił. Bardzo się cieszę! Mam dzisiaj imieniny i ten wyjazd to najpiękniejszy prezent:). Wyjazd z Krasnegostawu o 12.00.
  7. Dino już w aucie u TZa, wracają do Zamościa. Będziemy teraz starali się kupić kontener, w który wejdzie Sali, jedyny sklep z takimi dużymi dopiero otwierają...
  8. Ta pani, której podałam kontakt do Olx to z Zamościa, to ja źle napisałam.
  9. Za późno, żeby teraz dzwonić i ustalać. TZ jest właśnie w drodze po Dino, nie wiem, czy to się wszystko uda, od rana stres ogromny... Proszę o kciuki, dzisiaj naprawdę b. potrzebne.
  10. Nic się na razie się nie układa u psiaków , transport odwołany, bo klatki nie mieszczą się do auta
  11. Byłam tez u koleżanki, dopiero wróciłam, bo wiem, ze ma klatkę, ale jest równie wielka:( Nie ma gdzie pożyczyć dużego plastikowego kontenera:( Przykro mi, ze psiaki jutro nie wyjadą:(
  12. Cieszę się, ze pani dotrzymała słowa i zadzwoniła, oby był dalszy ciąg! Jak sunia pojedzie do malagos, to będzie bliżej stolicy...
  13. Niestety mam złe informacje - jutrzejszy transport odwołany:(. Jak na razie mamy pod górkę, najbardziej martwię się o Sali:( TZ odebrał dzisiaj nasz kenel od znajomej, bo to jedyny, który nam pozostał i okazało się, ze w aucie nie mieszczą się kenel i kontener i prawdopodobnie nie zmieści się jutro do auta kierowcy. To duża klatka, wysoka, a kontenerek też spory. Zadzwoniłam do p. Maćka, bo w pierwszej wersji to on miał przyjechać, ale już pojechał z psem do Warszawy:( Dzisiaj około północy ma dać znać, czy będzie mógł jutro przyjechać, koszt to 500 zł:( Jutro mieliśmy odebrać dwa psy i wszystko trzeba odwołać, a u suni ważny czas...
  14. Witajcie u psiaków, cieszę się, że kolejne dogomaniaczki zajrzały tutaj, zostańcie z nami Tyska - bardzo dziękuję za filmik, miło widzieć Dino "na żywo". fajny z niego piesio, cieszę się ze mogę mu pomóc. Jakby szybko znalazł dom to może uda się pomóc kolejnemu... Jo37 - bardzo dziękuję z wpłatę, jutro potwierdzę, dzisiaj weszłam tylko na chwilkę. Gabrysiu - chłopak był zrozpaczony, jak dowiedział się, ze suczka jest na działce zupełnie sama, chodził do niej z jedzeniem. Szkoda, że dorośli nie zdali egzaminu :(
×
×
  • Create New...