-
Posts
52252 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
381
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tola
-
Wiem i też jest mi bardzo ciężko z tego powodu:(
-
Na koncie fundacji jest wpłata od Figuni - 100 zł (18.10.)- pięknie dziękuję Przeznaczam ja w całości na potrzeby ukraińskiej Loni, bo ona nie ma nic.
-
Ok. Podeślij tutaj link, zbiorę wszystko w jeden post; jeszcze Ellig obiecała pomoc.
-
One są przy zajeździe Gajówka w okolicach Zwierzyńca/Biłgoraja, chyba podrzucone? mają po ok. 9 mies. ,jedno z nich jest podobno po wypadku, bo tam sporo turystów, ktoś nie zauważył leżącego psa:(. Jedzenie niby mają, takie resztki z restauracyjnego stołu... Są bardzo ze sobą zżyte.
-
Bardzo dziękuję:) Ogłoszenia Magnusa OLX Jagny na Katowice https://www.olx.pl/d/oferta/stasio-13-kg-10-mies-rewelacyjny-pies-adopcja-CID103-IDM3LJM.html#78d8149ba5 Mój OLX na Warszawę https://www.olx.pl/d/oferta/10-miesieczny-magnus-czeka-na-nowy-dom-CID103-IDM42yp.html
-
Cieszę się, ze łapka zagojona, to naprawdę sukces, bo rana była brzydka. Teraz przed Wami i psami trudny czas rozstania, życzę aby upłynął w spokoju i bez żadnych nieprzewidzianych zdarzeń z psami.
-
-
To ta, której zdjęcie tu pokazywałam?
-
Gandi podobno bardzo tęskni za swoją panią i domem, jej też przydałaby się jak najszybciej nowa rodzina, która utuli, pozwoli szybciej zapomnieć... Ona najstarsza z całego tego pozostawionego towarzystwa...
-
Togaa pisała parę stron wcześniej, że pomoże go ogłosić, nie wiem czy się udało?
-
Shila ma w miarę dobre wyniki badań krwi, usg też chyba ok, więc trzeba mieć nadzieję, że przy dobrym odżywaniu, wspomaganiu Neoplasmoxan lub innym lekiem opóżniającym rozwój nowotworu, będzie mogła jeszcze jakiś czas zaznać życia poza schroniskiem, oby było to jak najdłużej! Na demencję niestety nie ma leku, moja Zulka bierze Brainactiv, ale nie potrafię powiedzieć, czy bez niego byłoby gorzej. Lek dostała dwa lata temu po pierwszym ataku zespołu przedsionkowego i ataki są naprawdę sporadycznie.
-
Bardzo dziękuję, że jesteście tutaj wszyscy i tak bardzo pomagacie. Sunia siedziała mi w głowie od kwietnia, szukałam jakiegoś miejsca wśród znajomych, potem zniknęła mi w schronisku. No i teraz jak ją zobaczyłam to pomyślałam, że sama nie dam rady, że trzeba spróbować założyć jej wątek, pokazać, bo już nie raz niemożliwe stało się możliwe. No i zadziało się to wszystko NAJCUDOWNIEJSZE! Bardzo dziękuję