[quote name='Mysia_']od samego początku szczekał w boksie i to tylko i wyłącznie wtedy kiedy ktoś jest za kratami - kiedy się wejdzie do boksu to monentalnie z Metra robi się aniołek, a czasem jak się człowiek przy wychodzeniu z boksu zagapi to Metruś potrafi nawet lekko dziabnąć :roll: Nie wiem czy to jest spowodowane, ale pewnie jakąs jego przeszłością, bo poza boksem - czy w jakimś budynku czy na dworze to nigdy nie słyszałam ani jednego jego szczeknięcia :roll:[/QUOTE]
Mój psiak zachowuje się podobnie. Chociaż nie ma za sobą raczej jakiś złych przeżyć.Dostałem Rokiego jako półrocznego łobuza. Szczeka na wszystkich poza ogrodzeniem. I na odchodne też potrafi lekko złapać. Strasznie lubi gryźć twarde przedmioty i łapać za ręce zębami bez gryzienia na dzień dobry. Może to nie jest problem tylko krat? Może ma jakieś głębsze podłoże? No ale nie czytałem wątku całego i nie będę wymyślał.