-
Posts
20356 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
59
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mari23
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']Wklejanie zdjęć 1. wchodzisz na [URL]http://www.imageshack.us/[/URL] 2. klikasz BROWSE i otwiera ci się to co masz na komputerze swoim, zaznaczasz zdjęcie, które chcesz przesłać (możesz kilka kolejnych) tzn [B]klikasz na nie 2 razy szybko[/B][U] lub [/U]1 raz i klikasz otwórz (gdy 2 razy, to już samo się zrobi) 3.klikasz prześlij teraz (niebieski napis ze strzałka) 4. zdjęcie pojawi się wśród masy napisów po lewej stronie ekrany 5. klikasz na nie 2 razy szybko 6. zdjęcie pojawi się na środku ekranu wśród napisów 7. ponownie klikasz na nie 2 razy szybko 8. klikasz na nie prawym przyciskiem, rozwiną się rożne napisy: ty wybierasz :kopiuj adres URL grafiki 9. wracasz na dogo i nad ramką w której piszesz wybierasz obrazek (kwadracik) z drzewkiem, klikasz lewym przyciskiem 10. w ramkę, która sie pojawi wklejasz zapisany adres obrazka i OK GOTOWE a filmy to nie wiem może najpierw wgrać na YouTube?[/QUOTE] wielkie dzięki!!!!! spróbuję... cudny ten Twój psiak w awatarku.... ja nie mogę mieć fotki, bo mi się wszystkie nie mieszczą w kadrze ;) a na YouTube próbowałam się już parę razy zalogować..... nie napiszę, co przeszłam... i bezowocnie...:angryy::angryy: -
Laki, niedobity siekiera i szpadlem ma własny dom !!!
mari23 replied to Agata Balu's topic in Już w nowym domu
[quote name='Baksa']matko jedyna co to za wariat!!!!a co z facetem?mam nadzieję że odpowie za to[/QUOTE] jeśli weźmiemy siekiery i pojedziemy go odszukać to na pewno, inaczej..... trudno powiedzieć.... przepraszam..... nerwy puszczają :( :( :( zajrzałam tu jako Stowarzyszenie Help Animals.... trochę daleko mamy do Bolesławca, trochę "małą" organizacją jesteśmy, ale jeśli nie znajdzie się nikt inny, spróbujemy dpopiąć, by sprawcę ukarano... na razie doktor S.G. w odwecie pisze na nas donosy gdzie się da i stawia zarzuty.... ech :( -
Falko ['] do spłacenia 245 zł!!! Pomóżcie, proszę....
mari23 replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='ulvhedinn']Falko MUSI znaleźć inny tymczas. Kogos kto ma czas i wiedzę. Mały potrzebuje indywidualnej pracy, zarówno nad zachowaniem, jak i nad czystością..... Niestety wszelkie pozytywne próby szkolenia zawiodły, także ignorowanie warkotu przy misce i było coraz gorzej, dopiero ustawianie za każdym warkotem daje jakiekolwiek efekty. Prawda jest taka, że aczkolwiek większość czasu Falko jest uroczym dzieciakim i przekochanym, to w takim stanie jak w tej chwili kwalifikuje sie do eutanazji- to nie jest drobna agresja, tylko poważny atak a do tego pies jest niewidomy. Czyli w 100% nieadopcyjny. Na razie to maluch, ale coraz sprawniej posługujacy się węchem i słuchem, rośnie, zęby też mu rosną i z czasem takie ataki mogą stać się naprawdę niebezpieczne. W dodatku mojej psy zaczęły sie złościć na gówniarza, juz na wyjeździe Maniek włoił mu w d.... więc mały spora częśc czasu będzie spędzał w klatce. "mój" dobrociński Ślepek choć staruszek, też na takie napady czasem, że warczy, pogłaskać ani na spacer zabrać się nie da.... zostawiam go wtedy w spokoju, żeby mu przeszło.... niewidome psiaki chyba czują się zagrożone i atakują - tak myślę o Ślepku, bo czasem jest słodki miziak, a czasem agresor :( -
Biała Diana, ON, aklimatyzuje sie w ds, czekamy
mari23 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']na pewno bedzie szczekac, jak poczuje sie, jak u siebie. moze to byc dluzej, niz tydzien, bo moze dluzej tesknic za domem u mari. szczekac bedzie na pewno tak samo, jak u mari. marta, diana nadaje sie na stroza, nie ma co marzyc o kanapie dla niej we wroclawiu, w mieszkaniu. zle wyglada, szczekanie psa, jako wyznacznik jego uzytecznosci, ale... cieszmy sie, ze Diana ma dobre warunki, taki piekny ogrod, itp, bo wiemy, jak ciezko realnie byloby jej znalezc jakikolwiek ds. agresywny, duzy pies. niewazne, ze piekny i niestary. marta, kompa nie warto nie wlaczac. warto wlaczac czesciej, naprawde.[/QUOTE] oni maja dwa nie szczekające.... dlatego teraz chcą szczekającego - inaczej żadnego by nie wzięli, dwa mają, w tym jednego wielkiego onka... jaki on miziak cudny! a ja wracając dzisiaj przed 22.00 z Miękini jechałam i tak bardzo zapragnęłam skręcić w bok.... pojechać do Dianusi... przytulić ją, zobaczyć.... nie mogę - wiem, ona musi o mnie zapomnieć.... potem będę ją odwiedzać, teraz nie mogę.... oj, i ryczę, bo jeszcze i innych dwóch sierotek mi żal :( jak nie będzie szczekać - wcale się nie zmartwię - wróci do mnie i już nie oddam.... chyba, że na kanapę ! -
sama obecność jest dla mnie w tej sytuacji wielką pomocą... bo jak tak patrzę na rozpłaszczonego Charlisia..... wyć mi się chce ! chwilę temu sam wstał, wyniosłam go po schodach, chwilkę podreptał po podwórku i zrobił siusiu.... weszłam do domu z zamiarem powrotu za parę minut, a tu za mną... Charlie! ewidentnie zastrzyki pomogły, ale na krótko niestety :( jak wrócił ( sam po schodach do góry!), to zjadł trochę i położył się znów... teraz leży wyczerpany i patrzy na mnie smutno.... może jednak jutro będzie lepiej i leczenie da rezultaty, jeśli tak nagle chwilowo mu się poprawiło.... mam nadzieję
-
9 lat..... naprawdę nie wiek, na umieranie :( mój Charlie ma jakieś 16-17 ( z tego tylko 2 lata u mnie) i jeszcze chce żyć, choć od niedzieli nie potrafi podnieść się na łapki :( [url]http://www.dogomania.pl/threads/128841-ju%C5%BC-w-DS!!!!!!-czyli-Z-ULICY-DO-RAJU-0%29%29%29%29-...historia-starego-Charliego...?p=17278977#post17278977[/url] jaki smutny, ciężki ten lipiec.... :(
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']ja nie próbowałam, ale w ikonkach jest okienko "dodaj film", wiec myślę, ze tak jak dodawanie zdjęć działa[/QUOTE] nie widziałam na fotosiku takiego okienka, a tylko przez fotosik potrafię wrzucać zdjęcia.... macie jakąś lepszą metodę.... bi już mnie czasem denerwuje ten fotosik z reklamami... -
[quote name='kamilqax95x']Boże bona jest strasznie podobna do mojego Timka :( [SIZE="1"]P.S. Zapraszam na bazarek Na TTBS filmiki dla waszych podopiecznych "Jestem gwiazdą YouTube'a ;)" [url]http://www.dogomania.pl/threads/210204-quot-Jestem-gwiazd%C4%85-YouTube-a-)-quot-Na-TTBS-do-18-lipca[/url] [/SIZE][/QUOTE] gwarantuję darmowy transport z Wrocławia do Szczecina! noooo.... powiedz: tak!
-
dzisiejsze wieści o Charlim: Charliego zawiozłam do wetki - nawet dreptał tam troszkę... Jednoznacznej diagnozy nie ma, prawdopodobnie ( i oby tylko) to kręgosłup. Dostał Nivalin i drugi zastrzyk, nie pamiętam jaki, jutro znów mam go przywieźć, a przede wszystkim obserwować. Chwilami chodzi, jak go podniosę i postawię, po chwili idzie, ale przechyla się na prawą stronę, bardzo szybko się męczy. Nie bardzo chce jeść i pić, tylko troszkę, schudł już i waży tylko 12,5 kg, ale jeszcze nie jest chudy, może i lepiej, że waga spada - mniej będzie miał do dźwigania na tych rozjeżdżających się łapinkach. Podcięłam mu kudełki pod brzuchem i na tylnych łapkach, bo jak sika pod siebie - łatwiej będzie go myć.Jeszcze skrócę mu bardziej pióropusz na ogonie, ale nie mocno, on taki piękny - nie mogę go oszpecić przecież...:( Wynoszę go na podwórko, to chwilkę chodzi, nawet siusiu zrobił, ale rano leżał niestety już o 5.00 mokry :( Biedny mój kochany Charlisio.... mogę go nosić, byle tylko nie cierpiał !
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Charliego zawiozłam dzisiaj do wetki - nawet dreptał troszkę... Jednoznacznej diagnozy nie ma, prawdopodobnie ( i oby tylko) to kręgosłup. Dostał Nivalin i drugi zastrzyk, nie pamiętam jaki, jutro znów mam go przywieźć, a przede wszystkim obserwować. Chwilami chodzi, jak go podniosę i postawię, po chwili idzie, ale przechyla się na prawą stronę, bardzo szybko się męczy. Nie bardzo chce jeść i pić, tylko troszkę, schudł już i waży tylko 12,5 kg, ale jeszcze nie jest chudy, może i lepiej, że waga spada - mniej będzie miał do dźwigania na tych rozjeżdżających się łapinkach. Podcięłam mu kudełki pod brzuchem i na tylnych łapkach, bo jak sika pod siebie - łatwiej będzie go myć.Jeszcze skrócę mu bardziej pióropusz na ogonie, ale nie mocno, on taki piękny - nie mogę go oszpecić przecież...:( Biedny mój kochany Charlisio.... mogę go nosić, byle tylko nie cierpiał ! -
[quote name='Basia1244'][SIZE=3][B]Ta suczka jest jeszcze ciągle na izolatce, będzie miała kolejny zabieg, bo ma jeszcze kilka guzków do usunięcia - jej stan jest bardzo bardzo poważny, przydałby się dt na dożycie. [/B][/SIZE] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/3551/dscn6084r.jpg[/IMG] Tak opatrunek - jest po operacji guzków, miała weflon i stąd opatrunek (guzki na sutkach), a dane uzupełnię w poniedziałek.[/QUOTE] o, mój Boże..... :( nawet nie napiszę, co mi po łbie chodzi..... Charliego dźwigam po schodach w górę i w dół.... a ona maleńka..... serce mi pęknie!!!!!!!!!!!!!
-
czemu to przysłowie, że nieszczęścia chodzą parami tak często sie sprawdza ???? tylko ostatnio, to już nie parami, a stadami chodzą złe wiadomości :(
-
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']Pewnie, że będzie dobrze - psina młoda i szczuplutka, da radę! Mam nadzieję, że nowa bida naszego Doktora też da radę - zajrzyjcie, proszę... [url]http://www.dogomania.pl/threads/211358-Niepewne-jutro-bezimiennego-pogryzionego-psiaka?p=17275228#post17275228[/url][/QUOTE] straszna bieda - zajrzyjcie, może ktoś mógłby jakoś pomóc.... :( -
FART - 2 tyg z otwartym złamaniem -W KOŃCU W DOMU STAŁYM!!!!
mari23 replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='Havanka']Dziś już 19 lipca. Czy Fart pojechał już do swojego domu?[/QUOTE] czekamy na wieści.... a ja mam w domu.... chyba miniaturkę Farta.... też po operacji... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/980/4ab9c3ee9565eeb8med.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='PACZEK']Dziękujemy wszystkim za szczere słowa otuchy i wsparcia! Chcielibyśmy podziękować każdemu z osobna ale jeszcze nam trudno o TYM rozmawiać. Jesteście kochani!!!!! Usiadłem do kompa miałem coś napisać o Busi naszej kochanej ale innym razem bo i o Cyganku dziś się dowiedziałem i taki żal że eeee....ch nie mam siły.[/QUOTE] żal, smutek.... tylko czas może to uleczyć - jeszcze długo nam wszystkim będzie cięzko, a najbardziej Wam - najbliższym Sabusi....
-
Jego domem była ulica - Bambo pojechał do swojego nowego domu
mari23 replied to mari23's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Ja tez nie umiem wrzucac filmikow. KTO UMIE ? Chetnie zobaczymy filmik z Bambusiem :)[/QUOTE] wciąż szukam takiej pomocy..... -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
mari23 replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='danavas']ech kurcze pół dogo nie zaśnie jak czegoś się nie dowie;)[/QUOTE] i od rana to samo..... tyle, że zamiast pracować - zaglądam i czekam na wieści.... -
Sprzedana z domem Rozi! Jest w hoteliku, OGROMNY DŁUG!! $$$ POTRZEBNE
mari23 replied to _ogonek_'s topic in Już w nowym domu
Zuziu - przyszły rachunki - dziękuję !!! postaram się jak najszybciej zapłacić... -
sama tu chyba zostałam, ale napiszę, bo może zajrzy Charlisiowa wybawicielka ze schroniska czyli Kasia... Gonię zbanowali, kazik chyba na wakacjach.... edytuję, bo zobaczyłam, że i Kazik zbanowany :(:-( Charliego wczoraj wieczorem wyniosłam na podwórko,podtrzymywałam, postał chwilę, zrobił siusiu, potem chwiejnym krokiem podreptał kawałek i zrobił coś jeszcze.... jak już się zmęczył - przyniosłam go do domu ( schody) i położyłam, zjadł troszeńkę, nie chciał pić.... rano o 5 obudził mnie hałas - to Charlie próbował wstawać i stukały jego miseczki.... podniosłam go ( już mokrego niestety) i zaniosłam na podwórko -na początku chwiejnie i bokiem ( wciąż na prawo) ledwie chodził, ale już się jakby "rozchodził" i wciąż drepta sobie po domu - jakby bał się położyć, że nie wstanie..... i odwrotnie, niż wczoraj wieczorem - pił, ale nie chce jeść :-( właśnie tu do mnie przyszedł rano jest chłodniej i on silniejszy chyba :loveu: porównywałam kiedyś jego chodzenie do chodu konia zwanego "inochód", teraz znów "końskie" określenie pasuje do Charliego, bo chwilami robi " ciąg w prawo" czyli przekładając łapki idzie do przodu ukosem w prawo.... to chyba jest jednak kręgosłup.... ale dzisiaj lekarz go zobaczy - może coś da się zrobić lato zawsze było dla Charlisia trudne ( dla mnie też ;-)), ale że będzie aż tak źle, to nigdy nie myślałam:-( to "zawsze" przy 2 latach u mnie i ok. 16 jego życia brzmi jakoś tak dziwnie...
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Ladymonia0610'][COLOR=red][B]CIOTECZKI I WUJKOWIE ZAPRASZAM NA BAZAREK DLA ŁATKA MARI23 [URL]http://www.dogomania.pl/threads/211379-%C5%81ATEK-ALERGIK-KUP-SZCZEPIONK%C4%98-POMO%C5%BBESZ-%C5%81ATKOWI.-DO-29.07.2011r-godz.00.00?p=17277572#post17277572[/URL][/B][/COLOR] ORAZ NA ALLEGRO CEGIEŁKOWE DLA MIMI [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1719471373[/URL][/QUOTE] Wszystkie nieszczęścia świata mi się trafiają - padaczka, alergik, sercowce, wątroba, nerki, jelita i dziury przy nosie, złamanie szyjki kości udowej i w końcu paraliż Charliego.... o psychicznych urazach niektórych "po przejściach"już nie wspomnę.... Dziekuję, Monisiu za pomoc! a Charliego wczoraj wieczorem wyniosłam na podwórko,podtrzymywałam, postał chwilę, zrobił siusiu, potem chwiejnym krokiem podreptał kawałek i zrobił coś jeszcze.... jak już się zmęczył - przyniosłam go do domu ( schody) i położyłam, zjadł troszeńkę, nie chciał pić.... rano o 5 obudził mnie hałas - to Charlie próbował wstawać i stukały jego miseczki.... podniosłam go ( już mokrego niestety) i zaniosłam na podwórko -na początku chwiejnie i bokiem ( wciąż na prawo) ledwie chodził, ale już się jakby "rozchodził" i wciąż drepta sobie po domu - jakby bał się położyć, że nie wstanie..... i odwrotnie, niż wczoraj wieczorem - pił, ale nie chce jeść :( właśnie tu do mnie przyszedł:multi:rano jest chłodniej i on silniejszy chyba :loveu: porównywałam kiedyś jego chodzenie do chodu konia zwanego "inochód", teraz znów "końskie" określenie pasuje do Charliego, bo chwilami robi " ciąg w prawo" czyli przekładając łapki idzie do przodu ukosem w prawo.... to chyba jest jednak kręgosłup.... ale dzisiaj lekarz go zobaczy - może coś da się zrobić lato zawsze było dla Charlisia trudne ( dla mnie też ;)), ale że będzie aż tak źle, to nigdy nie myślałam:-( to "zawsze" przy 2 latach u mnie i ok. 16 jego życia brzmi jakoś tak dziwnie... -
wyniosłam dzisiaj Charliego na podwórko, poleżał na materacyku... potem próbował wstać, pomogłam mu i wstał, nawet chodził, ale "znosi go" na prawo.... sam wszedł po schodach.... padł w kuchni koło misek, ale jeść nie chce... jutro ściągnę wetke do niego albo go zawiozę... strasznie żałosny widok - piękny, dumny Charlie rozpłaszczony, jak żaba, mokry od własnego moczu.... serce pęka!
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
mari23 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
[quote name='Nutusia']Też nie rozumiem co z tym szczekaniem... Po co ludziom szczekacz?!?!?!? Ja ma 4 - chętnie bym się zamieniła na mniej jazgoczące :) To był oczywiście żart, choć swoim dziamgotaniem chwilami mnie przy życiu trzymają!!!!!!![/QUOTE] już odpowiadam: oni mają wielkiego, cudnego długowłosego onka Bazyla, który nie szczeka, to miziak, przytulanka... maja też Maję - foksterierkę stareńką - też nie szczeka..... mieszkają na wsi, na uboczu - piękna posesja, więc kusi złodziejaszków - kiedyś okradli ich wybijając szybę z tyłu domu od strony ogrodu ( tak okradziono kilka budynków w tej miejscowości, na tej ulicy - bo to na uboczu) dlatego chcą trzeciego psa - ale szczekającego, broniącego terenu - tak robiła Dianusia u mnie, nie wiem, czy "sprawdzi się" u nich to moi znajomi, kochają zwierzęta i dbają o nie, wymarzony dom dla Diany - dlatego zgodziłam się na tą "próbę", jeśli próba będzie negatywna.... pojadę po Diane z radością i już nie oddam nikomu!!! strasznie za nią tęsknię, a i ona też, bo chodzi u nich od bramy do furtki.... chce wyjść... a to mój piękny, kochany Charliś.... bezradny, jak dziecko na dziecięcym materacyku - wyniosłam go troszkę na podwórko :( [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/984/f9fae0aa4508abb5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/942/08ad815a19982c39med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/967/361a808e539f3ce9med.jpg[/IMG][/URL] -
Młody,mały Azor z ok.Pułtuska - już w DS
mari23 replied to Ania i Kajber's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tattoi']Mari- co się stało? Pogryzienie???[/QUOTE] Nie, szczeniaczki niedożywione, porzucone z matką, są u mnie od 19 czerwca. Ta na zdjęciu - Mimi - złamała szyjkę kości udowej, prawdopodobnie wyskakując razem z siostrą z kojca ( tak mówił lekarz oglądając zdjęcie), wprawdzie dobiegł do niej Bambo, ale nic jej nie zrobił - to niemożliwe, żeby pies jej złamał tak łapkę - opinia tegoż weta dzisiaj zdjęli jej sączek i dali 2 zastrzyki, za tydzień ściąganie szwów.... i będzie dobrze - tak mówi doktor, który operował