Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20444
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    60

Everything posted by mari23

  1. dzisiaj miałam "gorący" dzień... najpierw z Mimi na zdjęcie szwów pojechała, potem do "powiatowego" po protokół kontroli, a jak wróciłam -dołączyły do reszty i po raz pierwszy tańcem radości przywitały mnie także obie sierotki !!! niestety, minęło parę minut i mój szczęśliwy nastrój prysnął - zadzwonili z prośbą, o zawiezienie psiaka do wetów w Środzie Śląskiej.... przemiły, młodziutki, w typie dobermana - nikt się nie znalazł, kto by go zawiózł, nie mówiąc o tym, że od rana w urzędzie była " awantura o psa", ewidentnie z samochodu wyrzucony - wsiada natychmiast po otwarciu drzwi pojazdu...ech, wakacje :(
  2. może to tylko stres związany z podróżą i taką dużą zmianą w życiu, jaką dla psa jest nowy dom.... oby! mój stanuniek Charlie czasem reagował biegunką na nowego psa w domu - staruszki mają chyba słabszy układ i nerwowy, i pokarmowy...
  3. [quote name='Iljova']Dadzą radę żyć oddzielnie jestem pewna byle miały wspaniałe domy. Ja myślę że obecnie kiedy nie mają domku na zawsze trzymają się razem po tej tragedii, ale z chwilą kiedy znajdą domki będą szczęsliwe i nie odczują braku tej drugiej[/QUOTE] każda z nich jest inna! czarna jest bardziej otwarta, pierwsza do strachu, ale i do radości, do zabawy kiedy je przywieźli - ona na smyczy wlazła pod samochód i za żadne skarby nie chciała wyjść, dopiero, kiedy postawiliśmy białą obok auta - wyszła do niej... a biała - wciąż jakby " daleko myślami".... wetka oglądała ja dzisiaj - nic jej nie dolega..... fizycznie, oczywiście :(
  4. [quote name='wadercia']jeju... :( az lzy mi stanely w gardle. Tyle juz podobnych obrazow w zyciu widzialam... A zawsze dziala to na mnie tak samo. :( Tutaj nic nie pomoze.... ksieza, kosciol czy inne "bajery". Kara 200 zł smiech na sali - jesli juz tak bardzo chca karac to powinana to byc kara 2 000 tys zł na schronisko w potrzebie i miesieczne alimenty dla psa. Moze wtedy poczulaby odrobine odpowiedzialnosci.....[/QUOTE] dokładnie tak samo myślę.... "znikoma szkodliwość społeczna" czynu będzie dla sadu podstawą do łagodnej kary.... znam niestety taki przypadek :(
  5. [quote name='funia']Misiek nawet jak w zabawie,, uderzy,, go suka ogonem to skowycze i kuli sie... Miska mi spadla aluminiowa kolo niego niedawno ....Byl skowyt jakby co najmniej spadla na niego .....[/QUOTE] mam w domu takiego małego rudzielca, który na wszystko tak właśnie reaguje - i znam jego przeszłość, nikt mu nigdy nic złego nie zrobił, bo został przygarnięty w brzuszku ciężarnej mamusi - urodził się już u mnie - ukochana maskotka całej rodziny, a strachliwy wyjątkowo... a co się u weta dzieje! pół miasta na nogi stawia na sam widok igły, jeszcze przed ukłuciem ;) jest chory na padaczkę niestety, nie wiem, czy to ma związek z jego zachowaniem, ale tak myślałam dotąd, teraz sie zastanawiam, że może to taki "typ" tylko bo kiedy czytam opis zachowania Misia - jakbym mojego Kiluśka widziała a fotki Misia przecudne!!! miód na serce, jak to mawiają :)
  6. [quote name='Ingrid44']A to chuligan i to wiecznie glodny. Czy on dostal cos na robale ? Moze te robale takie glodne ?[/QUOTE] na pchły i robale dostał w pierwszej kolejności on ma chyba takie "zapotrzebowanie", jak mój syn : zjada za 2, a wygląda, jak 1/2 :evil_lol:
  7. [quote name='Collie']Dziękuje, ale doskonała nie jest , bo kilka problemów było ;) Depi już zesmutniał trochę w schronisku :( Ma takie smutne oczka. Filmik się zacina (przynajmniej mi), więc lepiej wejść w niego na YT[/QUOTE] jest, jest doskonała! mnie się nie zacina.... za to za serce chwyta, aż się popłakałam ( nie po raz pierwszy przy tym wątku)
  8. [quote name='giselle4']Zeganaj nie chciales juz zyc sam bez domu,panci....bez miłosci Ja Ciebie rozumiem ...walczylam ale nie mozna rozkazac sercu by bilo kiedy ono juz nie chce :( ale żal pozostal i pustka.... Dino byłes tylko chwilka chce pamietac Ciebie takiego jakim byles przez 20 dni zegnaj Dino już szczęśliwy - razem ze swoją Panią... Giselle4 - to Ciebie trzeba utulić w żalu... ja go nie znałam, a łzy tak mocno płyną.... może dlatego, że mam w domu dwie malutkie osierocone sunieczki i widzę ich tęsknotę, zwłaszcza jednej z nich
  9. [quote name='Ingrid44']Dobrze myslisz Marysiu. Mezczyzni potrzebuja czasu na zaakceptowanie nowych warunkow :) :) :) Bardzo sie ciesze ze Bambus juz tak sie fajnie zadomowil :)[/QUOTE] oj, zadomowił się, łobuz! wiadomość z domku Bambo: > >na razie jeszcze bezimienny. > > Walczymy trochę ze sobą. Ugryzł moją kuzynkę, mojego gościa, tylko > po wejściu do domu. > > Nie było to mocne ugryzienie, ale poczuła. > > Jest nienajedzony. Przed karmieniem wariuje, ciężko mi go uspokoić. > Je bardzo łapczywie. > > Na początku tak szybko jadł, że później zwracał.
  10. chyba szykuje się powrót.... Diana poczuła się najwyrażniej " u siebie"... nie, nie szczeka! kopie doły!!!! w kwiatkach, pod krzewami..... czyli tak, jak u mnie..... tylko nie każdy jest w stanie poświęcić dla psa swoje ukochane rośliny.... a Diana potrafi nawet wielki krzew wykopać w całości z korzeniami.... ja to już wiem....i kocham ją bardziej, niż wiele lat hołubione krzewy ! Diana dostała "ostateczny" termin - do soboty....
  11. 100 złotych dla Rozalki wpłaciła pani Joanna N. z Osiedla Zlotego w Dzierżoniowie!!!! wielkie, ogromne dzięki !!!!
  12. [quote name='Neczka']Ja w Kundelku nie bywam, byłam tylko kilka razy. Od kilku lat jeżdżę do schroniska w Orzechowcach, pod Przemyślem. Do Kundelka wybieram się właśnie... Mogłabym porobić nowe zdjęcia Depiemu. Warto szukać DT, najlepiej bezpłatnego... Taki pies jak Depi wychodząc z opiekunem na spacery na miasto, napewno znalazłby wielu amatorów, wśród których możnaby "przebierać" w dobrych, nowych opiekunach :roll:[/QUOTE] byłoby super, jakby DT się znalazł, nawet taki "za karmę" chociażby... gdyby udało się zrobić aktualne zdjęcia, zamówię mu "zmasowaną akcję ogłoszeniową" wielkie, ogromne dzięki za pomoc!!!!
  13. [quote name='PACZEK']Hym..... a co u Charlisia może on potrzebuje damskiego towarzystwa to się psinka rozrusza:evil_lol: no oczywiście myślę tu o okładach z suczkowego ciałka to zawsze dobrze robi pieskom w dojrzałym wieku:evil_lol:[/QUOTE] one dwie akurat boją się Charlisia, bo on duży, czarny.... no i "pachnie przedziwnie", bo znów się zesikał pod siebie:( Charliś to już nawet okładów nie chce - jego marzeniem jest chodzić... ale jest poprawa! Charlie chodzi, jak pomoże się mu wstać, Nivalin działa! tylko sterydy odstawiamy, bo konsystencja kupki robi sie niepokojąca :( wczoraj z podwórka uciekla mi Tosia z córeczką Bunią.... puściłam je luzem, bez smyczy, żeby się wybiegały, a Tosia znalazła szczelinę pomiedzy siatką a podmurówką.... i przecisnęła się, a Bunia za nią..... ależ najadlam się strachu - w sekundę zniknęły.... po 5 minutach wróciły pod furtkę :) a w sobotę Łatuś tatą został!!! Bunia przecisnęła się do niego przez pręty ogrodzenia.... ależ delikatnie i radośnie sie z nią Łatek bawił ! jednak zabrałam Bunię z powrotem do mamusi, bałam się, bo ona malutka, a Łatek ze 20 kg waży :) zanim sie odwróciłam - Bunia była u Łatka z powrotem! ;) musiałam drutem opleść panel ogrodzenia od dołu, żeby nie przełaziła.... cudownie się bawili, Bunia mokra była cała, tak ją Łatuś ząbkami delikatnie "gryzł", ona swoją głowę calutką mu do pyska wkladała! słodkie to było i radosne, ale bałam się, żeby się co złego nie stało, jak z Mimi....przecież przeciskając sie przez pręty mogła też sobie złamać łapkę :( teraz siedzą - Łatek z jednej, ona z drugiej strony i bawią się "przez płot" :)
  14. [quote name='Havanka']Marysiu, czekamy na wieści ze spotkania z panią![/QUOTE] pani pojechała na pogrzeb do Gdańska, odezwie sie około wtorku - taką wiadomośc dostałam od Marty ( i wcale się nie zmartwilam;))
  15. [quote name='Iljova']A to tak się sprawy mają :-) Oj to będzie mu trochę smutno ...bo kto dotrzyma mu towarzystwa za budką ? Argusiow nie w głowie siedzenie za budką ...[/QUOTE] no to musimy my się za budkę " w zastępstwie" wybrać, tylko kolejność ustalimy, żeby tłoku nie było ;) [INDENT]przepraszam, że z opóźnieniem podaję wpłaty: 25,- ROLAND_DE (18.07.) 50,- mtf zalesie ( 18.07.) [/INDENT]
  16. przepraszam, że z opóźnieniem podaję wpłaty: 25,- ROLAND_DE (18.07.) 50,- mtf zalesie ( 18.07.)
  17. [quote name='LILUtosi']Ta biała jest cudowna. Prawie jak mój pixelek.[/QUOTE] dowiozę na miejsce bez wizyty przedadopcyjnej z "siostrzyczką" w pakiecie!!! :diabloti: właśnie biała, czyli Alfa bardziej mnie martwi, jest wciąż smutna, podchodzi do ogrodzenia i patrzy w dal...:-( Beta czyli jamnisia jest wesolutka, ma apetyt, bez oporów załatwia szybciutko potrzeby na spacerku, radośnie i żywo reaguje na przywolanie, pieszczoty, zaczepia Alfę do zabawy... ale Alfa jest smutna, choć nie chora... wczoraj po 2 godzinach na spacerze zrobiła tylko siusiu, a po powrocie - w domu obie potrzeby załatwiła ( po raz kolejny) kiedy wzięłam ją dzisiaj na ręce, przytuliła się mocno i merdała ogonkiem, ale oczy ma smutne.... chora razej nie jest, choć tęsknota może być gorsza od fizycznej choroby
  18. [quote name='mmd']Cudowna historia :)[/QUOTE] jeden taki wątek z rana.... i już człowiek nabiera sił na tydzień cały.... hurrraaaaaaaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  19. [quote name='terierfanka']cudne! te oczęta :loveu: jak się ścisnęły biedulki w tym legowisku... one są w nowym miejscu, na pewno im razem raźniej, ale myślę, że w kochających domach dadzą sobie radę też osobno... wiem, że mi to łatwo pisać, bo nie ja muszę rodzielać, ale wiadomo jak to jest ze znalezieniem domu dla 2 psów razem[/QUOTE] ciężko mi....naprawdę... dzisiaj ma przyjechać ta pani z Wroclawia.... zaproponuje jej jednak Tosię - ona przede wszystkim jest w pełni gotowa do adopcji - wysterylizowana, zaszczepiona ( komplet), też mała - pani chce małą sunię - jedyną "przeszkodą" jest to, że zostanie sama jej córcia Bunia u mnie ( druga jej córcia Mimi po operacji jest odizolowana, dzieli pokój tylko ze Ślepaczkiem tłustym :)) no bo.... jak widząc coś takiego można je rozdzielić? :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/984/cc3e9178c77baee0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/957/93eae304807e3d78med.jpg[/IMG][/URL] one już nawet wiedzą, do czego służy łóżko! ;)
  20. dziewczynki są bardzo bystre i pojętne, już wiedzą, do czego służy łóżko ;) ;) ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/957/93eae304807e3d78med.jpg[/IMG][/URL] żeby pościelić, musiałam panienki grzecznie wyprosić :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/984/cc3e9178c77baee0med.jpg[/IMG][/URL] a to sprzed chwilki...
  21. [quote name='Neczka']Oczywiście, nie kwestionuję tego. Każdy pies zasługuje na [B]dom[/B]. A [B]hotel to nie dom[/B]... szczerze mówiąc warunki bytowania w Kundelku niewiele różnią się od hotelu dla psów. Tomowi krzywda się nie dzieje, wręcz przeciwnie, jest pod dobrą opieką. Tak jak pisałam wyżej... wydaje mi się, że lepiej zabrać do hoteliku psy z miejsc, w których nie ma zapewnionych nawet podstawowych warunków bytowania, a rozglądać się za takimi miejscami naprawdę daleko nie trzeba... Zrobicie jak chcecie, ale... :roll:[/QUOTE] Ja również daleka jestem od kwestionowania dobrych warunków w schronisku, nie twierdzę, że Depiemu dzieje się tam krzywda, absolutnie nie... ale siedzi tam już 4 czy 5 lat, ludzie czasem wolą psa z hotelu, uważają, że są tam socjalizowane, a psu ze schroniska traktują, jak "drugą kategorię"... tylko dlatego pomyślałam o wyciągnięciu psa - on bardzo długo już czeka ! hotel to nie dom, wiem o tym, ale hotel nie jest celem - tylko środkiem do celu, jakim jest dom - prawdziwy dom dla psa tylko dlatego myślimy o probie znalezienia mu hoteliku, a potem domu przecież tu na wątku nie ma aktualnych zdjęć psiaka, te starsze mogą się różnić od obecnego wyglądu, w końcu czas leci.... Wiem, że bywasz w schronisku, że dobro psów nie jest Ci obojętne - może podpowiesz nam, jak pomóc temu złotemu pieskowi? zastosuje się do Twojej rady - będąc tam na miejscu widzisz i wiesz lepiej... pomożesz?
  22. [quote name='terier']U nas dziś jesienna pogoda, więc Brunuś zmienia tylko miejsce z kanapy na fotel :) i się wyleguje, nawet jak szczeka na inne psiaki to nie chce mu się z kanapy schodzić ;) wygodna bestyjka ;)[/QUOTE] moje "starszaki" też się nie fatygują do drzwi, z kanapy szczekają ;) jak dobrze, że Bruno ma kanapę i fotel.....
  23. dzisiaj nie pada !!!!!!!!!!!!!!!!!! od rana robiłam porządki w ogrodzie... ledwie żyję... teraz dom - niestety tylko "byle jak", bo nie mam już siły...:( chciałam tu wrzucić ślicznego Azorka, ale zdjęcia mają znów jakieś nieprawidłowe rozszerzenie pliku, nie chcą "wejść" :( przepraszam, Azorku! ;)
  24. albo nie dostałam numeru konta, albo mi się zawieruszył.... mogę prosić? ;) mam od środy w domu jeszcze dwie malutkie sierotki, którym umarł pan.....młode, ok. 1,5-roczne, śliczne... a "spadku" nikt nie chciał :( może znacie kogoś, kto chciałby takie dwie malizny? jedna prawie jamnisia 8kg, druga - prawie jack russell terier 6,9 kg
  25. [quote name='terierfanka']cioteczki, jeśli chodzi o rozdzielanie zżytych ze sobą psiaków - polecam poczytanie wątku o braciach airedale terierkach [url]http://www.dogomania.pl/threads/207599-Wycofane-airedale-terriery-ju%C5%BC-w-hotelu-czekaj%C4%85-na-odpowiedzialne-domki-[/url]!!!! - są w nowych, osobnych domkach i foty na ostatnich stronach dowodzą, że świetnie sobie radzą :)[/QUOTE] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/952/dd746fb35af20911med.jpg[/IMG][/URL] bardzo trudna to decyzja, jak się ma taki "obrazek" przed oczami... i wiecie co - one kochają dzieci! nie wiem, jak i dlaczego te mieszkające na odludziu z samotnym panem sunieczki tak żywo i radośnie reagują na dzieci.... nie wiem, ale bardzo się cieszę!
×
×
  • Create New...