Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20356
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='Basia1244']:megagrin::megagrin: bardzo spokojny i opanowany facet z tego twojego męża Marysiu ![/QUOTE] tylko, jak gada z Hektorkiem.... jak gada ze mną o kolejnych psach w domu, to już taki spokojny nie jest.... nawet go na wściekliznę zaszczepić chciałam ;) ale dzisiaj..... byłam w szoku - chyba się przyzwyczaił.... albo do niego nie dotarło, że znów dwoje przybyło ;)
  2. [quote name='Basia1244']A to ja przepraszam - jak z Hektorem mają wspólny tematy do omówienia, to spoko! Niech sie chłop nie wygłupia z tym szczeniakiem, a może niech się wygłupia? Będziesz miała argument do polemiki o zostawaniu VV :)[/QUOTE] tak - oni ze sobą naprawdę gadają.... kiedyś Hektor dorwał kota bezpańskiego na podwórku, słyszę odgłosy, wypadam z domu a tu... kot leży, Hektor nad nim stoi, a mój mąż spokojnie stoi i mówi: "Hektor, nie słyszysz, zostaw tego kota.... no, co ja do ciebie mowię, czemu nie słuchasz" .... kot wciąż jęczy leżąc prawie w paszczy lwa.... "Hektor!!!!" jak nie wrzasnę.... pies odskoczył, kot w sekundę zwiał.... a mąż : "czemu ty na niego krzyczysz?"
  3. [quote name='Basia1244']:D może wreszcie chłop w tym stadzie odnalazł swojego psa ![/QUOTE] przecież Hektor jest jego! oni gadają nawet ze sobą ;)
  4. [quote name='xmartix']to wystarczy, dopiszę o dzieciach i cierpliwości to nie jrt tylko mix FOKSTERRIER KRÓTKOWŁOSY, co Wy na to? chyba tak[/QUOTE] ale JRT brzmi bardziej "trendy" ;):cool3: wiecie co? mojemu staremu coś się stało.... przyszedł i mówi, że Buni ( tej siostrzyczki Mimi od suni Tosi, co to troje ich przygarnęłam ostatnio) to on nie odda, bo ona go lubi i za nim łazi.... tyle nieadopcyjnych staruszków mam, a temu szczeniaczki się zachciało!:evil_lol:
  5. [quote name='xmartix']nie, myślałam że jak łapią tę pinczerkę drugi miesiąc to jej jeszcze nie złapią ale spokojnie, zaraz coś pomotamy, może ktoś się zlituje Ladymonia allegro zrób (macie za darmo jak my :) ), FB też (bo tego to ja nie umiem) ja porobię inne ogłoszenia i pospamuje na Dogo, wrzucę na naszą stronę Marysiu, mniej więcej opisz ich charakterki (ja wiem że bardzo ciężko teraz na razie ale mniej więcej) ile ważą? która jest młodsza? może będziemy pisać że mają 3 lata bo nie można napisać 2-4 czego potrzebujesz? np obróżek, czy smyczy? Gmina obiecała karmę, szczepienia i sterylki, córka właściciela karmę - czyli na razie wszystko będzie[/QUOTE] karmę zostawili... i klatkę dostałam od pani! przyda się :) obróżki też im dali... sterylki postaram się jak najszybciej załatwić... ile maja lat - trudno powiedzieć, chyba ta czarna to córka białej.... ale pani nie jest pewna... może wetka coś powie, jak je obejrzy... pan niósł czarną, ja niosłam białą - waży malutko ( dźwigam Charliego od niedzieli, to może dlatego wydała mi się lekka jak piórko) myślę, że jakieś 5-6 kg, jamnisia może 7-8.... ale mogę się mylić - noszę po schodach ciężkiego, bezwładnego tłuścioszka... mam już moje auteczko, więc jutro podjadę do wetki.... czy ich nie stresować jeszcze, niech się oswoją z nowym miejscem? a jak to jest z tym bezpłatnym allegro? ja co miesiąc płacę ( Stowarzyszenie) niemało, bo wyróżnione kosztuje 19-21 złotych.... w poprzednim miesiącu ponad 200 zł zapłaciliśmy...
  6. [quote name='Nikaragua']ta czarna to chyba raczej mix jamnika, nie ma cech charakterystycznych dla JRT (przewaga białego, strzałka na pyszczku)[/QUOTE] raczej tak - czarna jest troszkę większa i "tłuściejsza", choć obie szczuplutkie.... chyba z tęsknoty nie jadły, bo karmę miały, i my też dosypałyśmy tam wczoraj... właśnie zjadły troszeńkę szyneczki... wiem, wiem, ale jak nic nie chciały, to i "zakazanym owocem" trzeba było je zachęcić ;) przed chwilka byłam u nich - nawet główki do głaskania dały, ta biała pierwsza, a czarna dopiero za nią.... chyba już wiedzą, że to ja teraz się nimi zajmę... i Łatuś - opiekun bezdomnych istotek ;) która jaka - w 3 słowach.... :) ja - gaduła - w trzech słowach ! spróbuję... biała JRT- drobniutka, odważniejsza,a nawet dzielna, kontaktowa pomimo lęku, czarna - jamnisia zalękniona, spokojna i łagodna... słów zabrakło ;) trudno przy takim stresie psinek określić ich charakter - na pewno nie są agresywne, bliskość dzieci im też nie przeszkadzała, bardzo otwarte na człowieka - spokojne, cierpliwe ( państwo długo czyścili je z kleszczy) bały się przejeżdżających samochodów - mieszkały w głuszy, trudno więc się dziwić... myślę, że trzeba trochę czasu, aby je opisać....
  7. [quote name='Ladymonia0610']Robić allegro wydarzenie na face?zbierac kase?[/QUOTE] gmina obiecała zapłacić za sterylki, szczepienia itp. to może na razie zbiórka nie.... ale ogłoszenia adopcyjne - jak najbardziej! może zdarzy się cud i znajdzie się "podwójny" domek dla mikrosuniek.... allegro adopcyjne zrobi chyba xmartix - TOZ ma większą oglądalność, niż my trzeba je ogłaszać, potrzebują miłości, domu.... one cierpią, schudły z tęsknoty za panem... ale wiecie co.... Łatek to jest naprawdę cudowny pies!!!! rozpędził się do nich radośnie, ale teraz delikatnie tylko zagląda, jak zobaczył, że się boją.... on jest wyjątkowy!!!!! niestety gubi podszerstek mocno i bardziej widać jego alergię... :(
  8. [quote name='xmartix']Marysiu bardzo Ci dziękuję! a do mnie właśnie jedzie ta pinczerkowata w wysokiej ciąży, choler... zaraz się będę organizować, ogarnę tylko dziecko Mari bierz wszystko na faktury na Gminę, zaraz Ci podam dane[/QUOTE] czyli jedna z nich nie jedzie do Ciebie? może i lepiej, że razem zostaną....
  9. [quote name='Nutusia']Może dostaje sterydy - stąd wzmożony apetyt. Nasza Tosina na sterydach dosłownie wciągała miskę nosem! Żeby więcej się ruszał, może próbuj przepasywać go ręcznikiem i podtrzymywać zadek - my tak robiliśmy. Dzięki temu udawało się chwilę pospacerować, choćby po to, żeby mięśnie nie zanikały... Ech, starość się panu bogu nie udała, oj nie... :([/QUOTE] ale jemu sie i przód rozjeżdża... dzisiaj nie dostał sterydu, tylko witaminy z grupy B - dzielnie zniósł... no i Nivalin... a jakby mało było tego wszystkiego - znów mam o 2 więcej... przyjechały dwie osierocone mikro-sunie.... zamieszkały w budzie Diany, bo tylko tam było miejsce, a sytuacja.... dramat.... pół nocy nie spałam, rano zaspałam do pracy ... dzisiaj będę spała spokojnie, malutkie bezpieczne [url]http://www.dogomania.pl/threads/211487-7-lipca-straci%C5%82y-wszystko-umar%C5%82-ich-pan!-dwie-malutkie-sierotki-prosz%C4%85-o-serce!?p=17290214#post17290214[/url]
  10. zjawiam się u Niki, zachwyciła mnie i ona, i ten wątek... a do moich sierotek, co właśnie przyjechały zaproszę jeszcze, pomocy potrzebuje , bom zaganiana przy tak licznej gromadzie [url]http://www.dogomania.pl/threads/211487-7-lipca-straci%C5%82y-wszystko-umar%C5%82-ich-pan!-dwie-malutkie-sierotki-prosz%C4%85-o-serce!?p=17290214#post17290214[/url]
  11. [quote name='Nikaragua']zapraszam na jej watek :) jest w moim podpisie[/QUOTE] a ja zapraszam do "moich" dwóch sierotek - przed chwila przyjechały do mnie [url]http://www.dogomania.pl/threads/211487-7-lipca-straci%C5%82y-wszystko-umar%C5%82-ich-pan!-dwie-malutkie-sierotki-prosz%C4%85-o-serce!?p=17290214#post17290214[/url]
  12. [quote name='BERKANO']nie rozczulajcie się nad Nim, bo może Mu się pogorszyć. Jeśli macie jakiegoś fajnego i rozrywkowego psiaka to może on by Dino zabawił???? dokładnie tak... "moje" sierotki" zamieszkały u Łatka http://www.dogomania.pl/threads/211487-7-lipca-straci%C5%82y-wszystko-umar%C5%82-ich-pan!-dwie-malutkie-sierotki-prosz%C4%85-o-serce!?p=17290164#post17290164 znów zabrakło człowieka.... :(
  13. [quote name='Poker']kolejne bidy u ciebie.Co z nimi zrobić? Czy kiedyś to się skończy ?[/QUOTE] ech.... co miałam zrobić? pozwolić, żeby te sierotki tam zostały i dziczały? jak one wczoraj się ukryły! tak długo szukałyśmy..... nie było nigdzie ! biedne :( bardzo są ze sobą zżyte, zwłaszcza ta czarna jamniczka lękliwa, chowa się za tą kolorową...domek najlepszy chyba byłby wspóllny, ale i osobno, to dla nich zbawienie.... wiecie ile mam psów? skończę, jak V V ..... za to Łatuś bardzo się ucieszył, ale one się go trochę boją - wlazły do budy, kolorowa " w drzwiach" powarkuje, jak Łatuś blisko podchodzi :) wolałabym wziąć je do domu, ale Mimi jest świeżo po operacji...a one z kleszczami, zarobaczone.... dziewczyny - ogłaszajcie, zapraszajcie na watek, szukajcie domku, ja idę do suniek.... chyba mam tabletki gdzieś na odrobaczenie i Frontline... czy byłyście na wątku źrebaczka Brego? tam imię dla niego było wybrane przez zwycięzcę, kto zapłacił więcej - miał prawo nadać imię.... może i my bazarek " na ojca chrzestnego" zrobimy dla nich ?
  14. druga, minimalnie mniejsza, trójkolorowa, bardziej wychudzona, nieco w typie jack russel ( tak pani podpowiedziała) jest odważniejsza... one chyba tęsknią za panem i nie jedzą.... pewnie są też zarobaczone.... jutro dostaną, co trzeba [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/801/4f5b4020eaf34273med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/988/9df827d154399801med.jpg[/IMG][/URL] ponieważ w domu mam szczeniaczkę po operacji, sunieczki zamieszkały na wybiegu, w budzie Diany, czyli u Łatusia :) tam w swoim domu też mieszkały na zewnątrz, jednak po domu z panem w dzień biegały swobodnie...
  15. moje informacje uzupełni zapewne zorientowana w tym temacie Martusia... od razu uprzedzę pytania: państwo maja gromadkę dzieci ( 3 albo i 4) i starego jamnika w małym 2-pokojowym mieszkaniu na 3 piętrze...dzieci jeszcze przy mnie prosiły, żeby suńki zabrać, ale oni warunków nie mają... a jamnik Tymon śliczny ! państwo z pół godziny wyciągali suniom kleszcze - miały ich dużo ! naprawdę fajni ludzie, dzisiaj w taka burzę ( oberwanie chmury tam było) pojechali po sunie i przywieźli je 30 km dalej, czyli do mnie... kolejne fotki malutkich: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/950/ce174905a37768a2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/970/cb46f4ad4aacafd3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/988/dd13beb109c80a43med.jpg[/IMG][/URL] jamniczka mniej wychudzona, ale bardziej lękliwa...
  16. 25 lipca 2011 około godziny 19.00 Alfa i Beta pojechały do domku - kolo Wlenia, pomiędzy Jelenia Górą a Gryfowem stał się wymarzony cud - zostaną razem:multi: ____________________________________________________ Od czego zacząć, gdy serce pęka i myśli tysiąc się kłębi? od początku.... 7 lipca zmarł mieszkający samotnie w prawdziwej "samotni" na odludziu człowiek... trudno domem nazwać to, co miały te dwie sunie, bo rozwalający się to budynek, ale miały opiekę i miłość swego pana... kiedy pan poczuł się źle - zadzwonił po ratunek jeszcze, ale zanim dojechało pogotowie ( prawdopodobnie zabłądzili ) - pan już nie żył... miał niewiele ponad 60 lat, mógł jeszcze długo zajmować sie swoimi pupilkami... z trudem odnalazłyśmy wczoraj "posesję", jednak suniek tam nie znalazłyśmy, choć w celu zrobienia zdjęć pojechałyśmy... dzisiaj córka zmarłego wraz z mężem przywiozła do mnie wylęknione okruszki, znały ją trochę, bo czasem ojca odwiedzała, więc nie schowały się, jak wczoraj przede mną i Elą (:loveu: Elu, dziękuję !!! ) niewiele o nich napisać można, są wystraszone, zwłaszcza czarna jamniczka chowa się za tą trójkolorową, bardziej odważną... podobno mają od 2 do 4 lat... podobno na jedna pan wołał Mała... i tylko tyle na razie wiem... fotek "domu" nie wrzucam, tylko zrobione po przywiezieniu do mnie zdjęcia kruszynek, przestraszone, więc nie najlepsze, ale jakiekolwiek lepsze są od żadnych.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/950/893c9fd2f7a9ff6emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/970/6f5e1edc708b26c2med.jpg[/IMG][/URL]
  17. [quote name='giselle4'],,Panie Boze w Niebie pisze list do Ciebie zlituj sie nad nami bezdomnymi psiakami,,:([/QUOTE] i chyba to mi pozostało odmawiać co godzinę.... może pomoże.... serce pęka.... i krew się gotuje... czy nie można z tymi "hodowlami" zrobić porządku????? jakiś obowiązek rejestracji i wysokie podatki, a ogromne kary za nielegalne rozmnażanie....podatek wysoki za posiadanie nie kastrowanego psa, nie sterylizowanej suki... co???? marzę? to nie marzenie, to rozpacz już ! :( :( :(
  18. [quote name='giselle4']mari zapraszam nastepna psia bida [URL]http://www.dogomania.pl/threads/211478-Livia-ile-moge-jeszcze-rodzic-i-rodzic-aby-zadowolic-swojego-pana-pomozcie?p=17288824#post17288824[/URL][/QUOTE] nie masz serca...:diabloti: już idę tam...
  19. [quote name='giselle4']to samo pytanie ja tez zadaje mari ...odpowiedzi nie bedzie sorry:([/QUOTE] dobrze, że chociaż ten watek ma szczęśliwe zakończenie... jeden na ileś tam, ale dodaje sił i przywraca wiarę w ludzi taki koniec historii... ale moje pytanie bez odpowiedzi jest niestety wciąż aktualne a nieszczęść psich...ech... :(
  20. [quote name='BERKANO']Grażynko- zabiłaś mnie dziś..... Jak dojdę do siebie to coś wymyślimy- CZEMU LUDZIE SĄ BEZ SERCA?????? CZEMU NAS JEST TAK MAŁO???? Szuakj Mu jakiegoś płatnego dt- nad kasą pomyślimy, ale najpierw załatmy Mu miejscówkę!!!!![/QUOTE] to sie w głowie nie mieści!!!!! ja już siły nie mam.... co się z ludźmi dzieje ??????? ja mając ...naście psów w domu czekam na jeszcze dwie sierotki - sunie po zmarłym panu..... czy nie ma więcej ludzi??????
  21. [quote name='kizimizi']dzieki Marii. Wlansie mialam sie pytac na pm jak tam sprawa G. wyglada. Mozesz cos powiedziec na pm?[/QUOTE] to nie ja bezpośrednio sprawą się zajmuję, więc nie jestem zorientowana, za to miałam w domu kontrolę Powiatowego Lekarza Weterynarii, bo był donos, że mam nielegalne schronisko, złe warunki, znecanie itp. donos był też do wiadomości prokuratury, policji i naszej gminy.... oczywiście o wyniki kontroli niech nikt się nie martwi - to tylko ten, który "sądził według siebie" uważał, że ma podstawy do oskarżeń.....
  22. [quote name='zachary']Na dogo ma wątek pies Cygan, którego własciciel zawlókł do lasu, aby siekierą się pozbyć kłopotu....Pies od około chyba 2 lat czeka na nowy dom w rzeszowskim schronie "Kundelek".Cygan jest psem przyjacielskim, łagodnym, z "medialną" przeszłością i co? Nic! Chwilowo było trochę szumu wokół biedaka i nic....Czasem te medialne biedaki, okrutnie potraktowane przez "ludzi", szybko znajdowały nowe domki, ale jest coraz gorzej z tym znajdowaniem.....[/QUOTE] bo z ludźmi niestety jest coraz gorzej !!!!! takich, jak my jest procentowo mało, ile damy radę???? mnie większość ironicznie pyta, czy chcę dorównać VioletcieVillas... odpowiadam, że tak, ale niestety nie potrafię tak pięknie śpiewać !
  23. [quote name='kizimizi']Marii a masz jakies tel. wiesci od znajomej jak sie Dianka zaaklimatyzowała?[/QUOTE] tak.... Diana radośnie bawi się z Bazylem, ale za to Maja - stareńka foksterierka lubi jej dokuczyć - sama nie chciała się bawić już z onkiem, ale teraz chyba jest o Dianę zazdrosna - tak komentuje to Ania ( ze śmiechem dodaje, że Maja to pies taty i po nim ma charakterek) niestety wciąż podchodzi do furtki, do bramy.... jakby chciała wyjść... :( tak bardzo za nią tęsknię, że gdyby nie pewność, iż to wspaniały domek, lepszy niż u mnie - pojechałabym po nią zaraz nawet.... edytuję, bo rozmawiałam z panem... Diana wciąż siedzi pod świerkiem i spogląda na drogę.... raz przy wyjeżdżaniu autem wymknęła się na drogę, myśleli, że ucieknie, a ona obiegła wokół po zewnętrznej i.... usiadła przy drugiej bramie, tej od ogrodu, czekając, by ją wpuścić...mądra dziewczynka! a ubawiłam się barwną opowieścią pana o wielkiej przydatności Diany.... bo to już domowe ptactwo nie wydziobuje mu trawnika przed domem, siedzą w ogrodzie tylko! te ich kaczki, kury, kurczaki, perliczki itp. to Bazylowi i ludziom na głowę już wchodziły, a jak Diana wpadła..... trupów nie było, choć tak mysleli, a kaczki to tak spier..... i teraz już nie przychodzą wcale przed dom! tak barwnie pan to opowiadał, że musiałam Wam przytoczyć dosłownie, ale i tak nie odda jego opowieści żaden opis.... w kadym razie - zadowolony z efektu pan pochwalił Dianę za "akcję drób" ;)
  24. ja byłam wczoraj szukać dwóch małych suniek, którym pan umarł i zostały samiuteńkie wśróg pól, w ruderze pod lasem.... nie zastałam ich tam, tylko resztki karmy i kocyk, jaki zostawili im ludzie.... serce pęka, jak podli są ludzie - ktoś umarł - spadek? tak!!!! moje! wszystko moje! ale pies????? ech :(
  25. [quote name='Nikaragua']już sie ustawiłam w kolejce po ciacha[/QUOTE] jak będzie popyt - pani, która upiekła obiecała jeszcze :) Charlie po wczorajszych zastrzykach czuje się nieco lepiej, dziś znów o 5 rano obudziły mnie próby wstawania i stukające przy tym miseczki, więc go wyniosłam, był już wprawdzie mokry, ale jeszcze sikał trochę na podwórku.... wdrapał się po schodach na górę ( pozwalam mu wchodzić, by ćwiczył mięśnie, ale w dół go znoszę, żeby nie spadł, choć nie są strome i bardzo szerokie) postawiony na lapkach i chwile przytrzymany chodzi niezdarnie.... wczoraj raz nawet sam wstał! widać działanie Nivalinu - dzisiaj znów zastrzyk... jak ja to zrobię??? oddałam auto do mechanika.... przestraszył mnie tylko jego nagły przypływ apetytu - jak przytyje.... nie wstanie! miał nadwagę sporą, teraz nieco schudł, ale nie jest chudy.... nie może przytyć przecież, a głodzić go nie potrafię....
×
×
  • Create New...