Jump to content
Dogomania

mari23

Members
  • Posts

    20363
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    59

Everything posted by mari23

  1. [quote name='kaja69']Dzisiaj Krecio był odjajczany :) Taka twarda sztuka z niego,ze dopiero trzecia dokładka leku zwaliła go z łap :) A wczoraj wjechał swoim powozem do stawu i stał sobie w szuwarkach :) chyba posłuchał rady Rynia,ze ma popływać w stawie...[/QUOTE] może on nawiał do stawu, żeby jajek nie stracić... przeliczył się ;) ale teraz dopiero pozna, jak fajnie jest bez zbędnego balastu.... tylko może jakieś znaki ograniczenia prędkości ustawimy w ogrodzie ;) lecę na bazar uśmiechowy dla Krecika - też dostałam zaproszenie, choć - rzecz oczywista - konieczne nie było :)
  2. [quote name='Iljova']Niestety finansowo nie jestem w stanie pomóc, ale zamieściłam link do wątku na mojej tablicy na FB[/QUOTE] może to dzięki temu jest wpłata: 50,- Paweł Piotr W. z Wrocławia dla Hektora i jeszcze: 20,- Angelika i Janina M. z Legionowa - bazarek dla Kseni i Hektora 5,- Paulina H.z Poznania - bazarek dla Kseni i Hektora
  3. może dopisać, że chłopak z kasą? ;) 20,- Marta T. z Wilczyc 30,- Joanna J. z Brzezin 50,- Joanna M. z Wrocławia 50,- Angelika i Janina M. z Legionowa Dziękujemy !!!!!!!!!!
  4. skrzyżowane łapki - to była ulubiona poza mojego Charliego.... niestety teraz leży w pozycji rozplasszczonej żaby, prawie miesiąc na Nivalinie sprawił, że już chodzi, ale trzeba go podnieść.... tak cudnie leży Sabusia..... może podmienię fotki na allegro? co o tym myślicie? i jeszcze wpłaty podam dla Sabusi: 80,- Agusia P. wpłaciła dla Argo, Marcela i Sabusi - MARINKO - PODZIEL TO SPRAWIEDLIWIE! 40,- Jola_li dla Saby( 06.09.)
  5. Cudownego piatku i ja zyczę Wam !!! a oto wpłaty: 10,- dorota1 ( 6.09.) 30,- Katarzyna W. ( piove) 40,- zacxhary za wrzesień 50,- AIMEZ_MOI 80,- AgusiaP ( Argo, Marcel, Saba) znów nie pamiętam ile z tego dla Sabusi - Marinka podzieli kasę [IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] na tym wątku tyje się od samego wchodzenia ;) ;) to chyba najbardziej smakowity wątek na dogo :)
  6. a ja podam wpłaty - tez życząc cudownego piątku 10,- dorota1 ( 6.09.) 30,- Katarzyna W. ( piove) 40,- zacxhary za wrzesień 50,- AIMEZ_MOI 80,- AgusiaP ( Argo, Marcel, Saba) znów nie pamiętam ile komu, Marinka podzieli kasę ;)
  7. 40,- złotych wpłynęło dla Misia od pani Wioletty P. z Wolomina Dziekujemy!!!!
  8. [quote name='kizimizi']Kora zobacz wpapierach ode mnie czy masz nbr czip Astula -chyba tak. Co do jego lapania to nie mozna tak sobie wejsc na czyjas posesje przeciez. A oni skoro sie do neigo przyznaja i anwet go zamkneli u siebie to znaczy ze pewnie ich pies bo inaczej czemu by im zalezalo. Jakby nie ich to by jeszcze chetnie dali komus zeby sie problemu pozbyc. To jzu wiemy, teraz trzeba znalezc czy ten pies to Asti. Jak? tylko TOZ albo SDZ moze wejsc na teren kolesia i poprosic o pokazania psa i w jakich warunkach jest trzymany. No i Policjka rzezc jasna ale na nia chyba nie ma co liczyc. Zara zposzperam w meilach kto mi tam z organizacji pomagala zaraz po jego ucieczce. Ogolnie ludziz z Grojca to nie ma za bardzo edit: w takim tempie jak mi dzis net smiga to ja nic nie zrobie. Przypomnialo mi sie ze Guciek ejst z okolicy (wyslalam pm) i Sylwija tylko :( jutro poszperam w meilu z jakimi fundacjami korespondowalam wowczas.[/QUOTE] Najcudowniej by było, gdyby to był Asti i gdyby go chcieli ( bo od roku go kochają) pozostawałoby ewentualnie pomóc im jakoś, żeby im nie uciekał... ależ się rozmarzyłam... czekam na odpowiedź od fundacji EMIR, na adres zarządu wraca mi "mail delivery", napisałam więc na "adopcje".... czekam
  9. [quote name='inga.mm']Awunia to bardzo mądry piesek. I śliczności. Szkoda, ze miała w życiu niemiłe doświadczenia, ale ma teraz SWOICH ludziów, tych właśnie jednych jedynych na świecie i z pewnością niedługo zapomni wreszcie przeszłość. Widać, że już jest radośniejsza. Pozdrawiam Rodzinę Awuni.[/QUOTE] poczytałam, pooglądałam... popłakałam.... ze wzruszenia i radości oczywiście ! mam nadzieję, że moja "tymczasowiczka" Tiara ( kolorystycznie podobna do Awy, ale pewnie ze trzykrotnie większa) też będzie kiedyś beztroskim szczęśliwym psem, na razie -po roku - przetała się bać i zdarzają jej się radosne "chwile zapomnienia" Awuni, jej nowej Rodzinie i Wam wszystkim z całego serca życzę, aby dobro i szczęście zawsze Wam towarzyszyło!!!!
  10. [quote name='baster i lusi']wiem,ze dobrze radzic z daleka ale może by ktos porozmawiał jeszcze raz z tym aroganckim panem.wyjaśnił że jeśli pies ma dobrze i choć to i Asti nikt by mu go nie zabrał tylko chcecie wiedziec czy to on i czy ma się dobrze.moze sołtys by z nim porozmawiał to przecież najważniejsza osoba we wsi.[/QUOTE] sołtys pewnie by i poszedł, ale to chyba miasto jest, a burmistrz wazniejszy od soltysa i pewnie tylko nieliczni w Polsce burmistrzowie sprawami psimi sie przejmują ;) organizuję pomoc, ale pilnie proszę o nr chipa Astiego na PW - kto ma jego dokumenty? bez numeru chipa nie sprawdzimy, czy to on.... a z obornickiej bazy danych na pewno tego numeru nie otrzymam :( Kora78 - wyczyść skrzynkę
  11. Dziękuje za bazarek! balsam już kupiony :) do Dr Sumińskiej nie dzwoniłam, bo ciężko mi się zmobilizować i skompletować dokumentację jej leczenia - w ogromie różnych dokumentów muszę znaleźć wszystko, co dotyczy Tiary, żeby na pytania odpowiadać konkretnie ( daty, wyniki itp.) wciąż mi przybywa problemów, a to Charlie zaniemógł, a to kotek... w ubiegłym tygodniu do domków pojechały 3 malutkie psiaki..... "pustkę" zapełnił 1 duży Atos - szielet uwiązany w krzakach.... Łatka się bał, w domu Tiara go niegościnnie przywitała, więc zamieszkał sam w pokoju Ślepka..... zanim wróciłam z pracy zdemolował pokój próbując wyskakiwać przez okna... podarte firany, zniszczone storczyki i kaktusy.... ale co tam, bywało gorzej ;) już posprzątane, jeszcze tylko pranie trzeba prać po raz drugi... a pokój całkiem ładnie wygląda, kiedy na każdym oknie jest inna firanka ;) ( moje ulubione firanki w polne kwiaty mogłam już tylko wyrzucić do kubła na śmieci) to ten sam pokój, który kiedyś "zasikała na amen" Tiarusia :)
  12. dostałam fakturę za siatkę ogrodzeniową - do zapłaty przelewem..... bez żadnej adnotacji- czego dotyczy... pieczątka poczty nadania niewyraźna, nadawcy brak - na PW też nikt nie pisał - nie wiem, co robić - termin zapłaty jest 3-dniowy... czy to od Was?
  13. [quote name='Havanka']Teraz dokładnie widzę to pobojowisko!!! W telefonie niewiele było widać. Atos jest przerażony; panicznie boi sie Łatka, samotności i zamkniecia...:-( Obawiam sie, ze nawet jak znajdzie dom, to na krótko...[/QUOTE] [quote name='Patmol']no to co można z nim zrobić? dać mu czas żeby się przyzwyczaił?[URL="http://smajliki.ru/smilie-1030611975.html"][IMG]http://s17.rimg.info/f3e001e15944b12be51f6787cffeed32.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] U Łatka może i by się przyzwyczaił, gdyby - jak kot - nie uciekał po ogrodzeniu od radośnie goniącego go i szczęśliwego, że przyjaciel się nowy trafił Łatusia.... w domu Tiara wyraźnie nie życzy sobie gościa większego od niej ( sierotkom nic nie mówiła), a sam zamknięty w pokoju być nie chce.... jedyne wyjście, jakie wczoraj znalazłam to prowizoryczny kojec ( to był mały tymczasowy wybieg dla Ślepka, ale on woli być w domu) kojec to jakieś 4 x 5 m, ale niestety.... Atos musi być uwiązany, bo wyłazi górą.... a dlaczego takie "wyjście awaryjne"? bo widzą się z Łatusiem mając wspólny 1 bok kojca, Atos patrzy na Łatka i jak już pojmie, że nic mu z jego strony nie grozi - będzie można ich pewnie znów razem umieścić na wielkim Łatuniowym wybiegu.... Atos miał na DS czekać u znajomej, ale wczoraj zadzwoniła, że muszę natychmiast go zabrać, bo ona ma remont i Atos nie może tam zostać ani godziny dłużej.... cóż było robić? kochane psisko ten Atos, tylko bardzo przerażony :( myślę, że z upływem czasu przestanie się bać, przyzwyczai się gdyby znalazł dom - posesję do pilnowania, a nawet firmę z dobrymi ludźmi - nie będzie uciekał, on garnie się do człowieka, ale boi się psów ( nawet maleńkiej Miłeczki) jest ufny do człowieka, tuli się, ale musiał nieźle oberwać - ma zachowania typowe dla bitego psa
  14. [quote name='wanda szostek']Za 10 godzin kończy się wyróżnione Allegro Borysa. Borys ma 259 wejść i ani jednego telefonu[/QUOTE] mam w domu wilczura Atosa - szkielet uwiązany w krzakach... wejść 514, telefonu ani jednego...
  15. [quote name='Ryniu123']Albo będzie więcej rozrabiał, bo lżej mu będzie ;)[/QUOTE] oj, pewnie właśnie tak będzie ;) ja mam "zastrzeżenia" do tytułu wątku - co to za "kaleka" ??? rajdowiec na wózku - o! to jest to! ;):evil_lol:
  16. [quote name='mmd']No co? Kwiatki przesadził. Pranie z suszarki prawie pozdejmowane, a firanki pewnie miały iść do prania, ale za wcześnie wróciłaś :diabloti:[/QUOTE] firanki to czas było wyrzucić, do prania tylko zasłony się nadają ;) a psisko słodki i przerażony niestety, dlatego tak zareagował - tylko teraz nie wiem, czy on do mieszkania sie nadaje, jakby sie domek trafił w moim domu przy tak wielkiej gromadzie trudno "ocenić" cechy psa a to Atos [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1053/73d6464be8297eccmed.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1809552055[/URL] to jego allegro i krótka historia
  17. [quote name='kora78']ale ja z tym nic nie zrobie. ktoz sie moze za to wziasc ?? jak nalezy.[/QUOTE] dla mnie ten teren to "biała plama" :( nikt nie ma tam zaprzyjaźnionej fundacji jakiejś, żeby pomogła? trzeba sprawdzić, czy pies ma tam dobrze, bez względu na to, czy to Asti, czy nie - jeśli wszystko w porządku, to przecież nie będziemy go odbierać, ale sprawdzić trzeba nie tylko, czy to Asti, ale i warunki - może oni czegoś się obawiają.... może tylko konsekwencji, że on biega bez opieki, ale sprawdzić trzeba.... a te drobne strzępki informacji o zachowaniu psa pasują do Astiego rzeczywiście....
  18. [quote name='agiojoj']Co do tego strasznego Budynia pod łóżkiem.To,że tam włazi to pikuś. Ale jak przychodzi tą rudą kupę kłaków stamtąd wyciągnąć,to dopiero jest meksyk:evil_lol: przecież mu się tam tyłek klinuje,bo nisko,a łapskami przebiera,bo mu się pazury po panelach ślizgają...uff...włazi tam w sekundę,a wyciąganie na smyczy trwa wieczność. Już się zastanawiałam czy mu przed burzą dupska wazeliną grubo nie smarować co by ślizg był lepszy ;)[/QUOTE] albo wazelina, albo..... może da się od tyłu szpileczką delikatnie.... ;) wyskoczy szybciej, niż wlazł ;):evil_lol: ale sadystka jestem:oops:
  19. [quote name='kora78']mogl sie bac chocby tego, ze jego pies lata luzem po wsi. to nie musi byc asti tylko dlatego, ze facet go schowal. ktos uprawniony musi tam isc. ja nie zajmowalam sie nigdy takim szukaniem po fundacjach i nie podejmuje sie tego. kizi lepiej zna sytuacje, bo pisala kiedys do okolicznych osob. i wie, kto tam mieszka, a kto nie. niech ta pani sie tam czai, moze jeszcze spotka tego psa. niech wysle znajomego kogokolwiek na przeszpiegi, jesli ona juz bedzie rozpoznawalna. sama od sibie niech sie rozglada podczzas tych spaverow. a do tego niech prosi swoich znajomych, rodzine, o spacerki kolo tego domu i zagladanie, czy widac tam psa. pani sie moze wydawac bardzo podobny. ale kazdemu laikowi, pregowany pies wydaje sie podobny jeden do drugiego. czy to bokser, czy pitbull, pregowany, wiec podobny. bylo tak nie raz juz. tam dziala jakas sdz lub toz?? raz, to wyslac jakis TOZ na kontrole, jako przeyrzymywanie psa w piwnicy dwa, to wyslac szpiega, zeby patrzyl, czy pies jest przy budzie, czy wciaz niewidzialny-zamkniety, czy lata luzem po wsi. chlop ze wsi, ktorego pies lata gdzie chce- na pewno go nie kastrowal. wiec niech ktos tam patrzy mu miedzy nogi, czy cos dynda, czy nie. to pierwszy sposob dla szpiega, nie musi to byc toz z czipem. a czy wogole tozy maja czytniki czipow???[/QUOTE] mam adres tej posesji, gdzie jest pies
  20. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/894/e105379ef16af61fmed.jpg[/IMG][/URL] Azor awansował - z pilnowacza drobiu na pilnowacza... kotów fotka z serdecznymi pozdrowieniami od Pączków:loveu:
  21. [quote name='Ellig']5zl deklaruje za pol roku z gory[/QUOTE] i ja piątaka mogę co miesiąc wpłacać - może niech to będzie taka "składka członkowska" w klubie....to taka propozycja, oczywiście więcej też można wpłacać...... "pochwalę" się jeszcze , jak urządził mi dziś pokój nowy psiak w domu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1081/e2ea5949423d159fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1081/3ee3eacece90581dmed.jpg[/IMG][/URL] bał się reszty psów, musiałam wracać do pracy, więc zamknęłam go osobno w pokoju, w którym mieszka tylko Ślepek.... taki widok zastałam po powrocie z pracy... ale już posprzątane i nawet nowe firanki wiszą ( tamte obie podarte)
  22. [quote name='Havanka']Marysiu, przecież ten bidak już dawno u Ciebie...? Skąd takie przerażenie u Atosa???[/QUOTE] Atos był pod moja opieka, ale nie u mnie - miał DT u znajomej, kiedy w sobotę odwoziłam go po kastracji i dźwigałyśmy go półprzytomnego, nie przypuszczałam, że tak szybko trafi jednak do mnie... wetka zabroniła mi dawać Łatkowi jakiegokolwiek zwierzaka ( jest w trakcie kuracji), ale dzisiaj - postawiona "pod murem" zabrałam Atosa do Łatka... ten biedak przerażony tak bardzo bał się radośnie skaczącego Łatka, że zabrałam go do domu i zamknęłam w pokoju ( Tiara bardzo go ostro przywitała, bałam się, żeby pod moja nieobecność nic się nie stało) a jak wróciłam z pracy - pokój wyglądał tak: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1081/e2ea5949423d159fmed.jpg[/IMG][/URL] pod jednym oknem [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1081/3ee3eacece90581dmed.jpg[/IMG][/URL] i pod drugim żeby efekt był pełny potrzebne byłoby zdjęcie pokoju w całości, te naprawdę nie oddają "wrażenia" ale już posprzątałam, tylko pranie powtórzyć trzeba :lol:
  23. ratunku!!! litości!!! musiałam zabrać szkieleta Atosa.... Łatuś chce się z nim bawić, on się boi i ucieka.... jak kot po siatce... zamknęłam go w pokoju, wróciłam za godzinę - wszystkie doniczki na podłodze.....
  24. [quote name='Patmol']fajna nowina :diabloti: chociaż ja nie lubię kałuż w przedpokoju :cool3:[/QUOTE] ja też nie lubię, zwłaszcza, że fachowcy się nie popisali i podłoga ma lekki spad w stronę wielkiej szafy..... ale jak kałużę zrobił Charlisio - to się ucieszyłam.... pewnie wariat jestem, że się z tego cieszę, ale co tam - przecież nikt "normalny" nie ma tylu psów w domu ;) właśnie miałam ekipę remontową - ocieplali ścianę.... jeden nie bardzo lubi zwierzęta, to było widać ( i niechcący słychać komentarz o ilości psów) miałam ich jeszcze przy ogrodzeniu zatrudnić, ale poszukam budowlańców, co lubią psy
  25. bardzo dzielny!!! dzielę się dobrą wiadomością - dziś rano tuż po 5.00 Charliś sam wstał i - tradycyjnie - nalał w przedpokoju! czyli wraca i do formy, i do normy on zawsze tak robi - człapie ze swojego legowiska w kuchni do mnie do pokoju, zanim dojdzie ( jak nie usłyszę i go nie wypuszczę - teraz zniosę po schodach) - w połowie drogi staje i..... leje sobie najspokojniej, potem człapie dalej żeby się cieszyć z kałuży w przedpokoju..... trzeba być wariatem? no to jestem!!! ;)
×
×
  • Create New...